Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
Ultrasone w super cenach Więcej informacji... ×

Swordfish_

Bywalec
  • Zawartość

    513
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Swordfish_ w dniu 15 Październik 2017

Użytkownicy przyznają Swordfish_ punkty reputacji!

Reputacja

272 Excellent

O Swordfish_

Kontakty

  • Website URL
    www.hifizone.pl

Ogólne

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Kraków
  • Zainteresowania
    P={p^2 +[p’c/v]^2}^(1/2)}

Ostatnie wizyty

1608 wyświetleń profilu
  1. Swordfish_

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Tak, najlepsze jest to, że czasami takie rozwiązania, można by rzec, poboczne, czy też mniej standardowe, okazują się po prostu grać lepiej, nawet, jeżeli na papierze różnica in plus jest stosunkowo niewielka. Ale jak już jesteśmy przy zegarach - przyglądałeś się może konstrukcji zegara na DDS?
  2. Swordfish_

    jakościowy piec z większą mocą

    To należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Chodzi mi konkretnie o wpływ powszechnie stosowanych rozwiązań konstrukcyjnych (konfiguracja push-pull, NFB etc. itd.) na dźwięk. No ale to oczywiście moje zdanie.
  3. Swordfish_

    Kable typu litz

    Precyzując, chodzi Ci o wzmacniacze?
  4. Swordfish_

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    ESS ma cyfrową PLLkę, więc tutaj jest jeszcze inaczej. Natomiast, co do S/PDIF to jest to linia niesymetryczna, 0.5V, którą po prostu łatwo zakłócić. Jedyną zaletą TosLink'a jest izolacja galwanicza i na tym się zalety tego połączenia w praktyce kończą. Oczywiście co do siania zakłóceniami, to też się zgodzę.
  5. Swordfish_

    Kable typu litz

    A ja już myślałem, że trochę sosu z wenża wystarczy, coby to wszystko działało A tak już na serio to w przypadku np. kabli głośnikowych należy zwrócić uwagę na kilka szczegółów: otóż większość, znacząca większość wzmacniaczy/końcówek mocy mających na wyjściu tranzystory posiada filtrację za pomocą cewek za końcówką. Pomijając już dlaczego i po co to jest to warto zaznaczyć, że jeszcze przed dodaniem kabla, który a jakże ma swoje parametry, chociażby RLC, to już we wzmacniaczy mamy zaczątek na całkiem ładny układ filtrująco-rezonansowy. To tak, w dużym skrócie. Tak się nie nie martw, zadanie domowe odrabiam, na razie komercyjnie jest coś zupełnie innego na warsztacie, ale akurat to się bardzo przyda przy wszystkich historiach kablowych.
  6. Swordfish_

    jakościowy piec z większą mocą

    I jak? jakieś zmiany? Efekty?
  7. Swordfish_

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Odnośnie tych konwerterów USB -> S/PDIF to pozwolę sobie dołożyć swoje przysłowiowe kilka groszy. Otóż mam taką refleksję, że przesyłanie sygnału S/PDIF bez jednoczesnego przesyłania sygnału zegara (Word Clock) to ogólnie rzecz ujmując pomyłka, błąd w sztuce. W dużym skrócie, jak już ktoś chce się pchać w konwerter USB -> S/PDIF to niech po pierwsze wybierze rozwiązanie, które także pozwala "wyjsć" z sygnałem I2S, a po drugie niech sprawdzi, czy da się bez zbędnego kombinowania "wejść" takim sygnałem do przetwornika. Wniosek mam taki po testach dwóch przetworników, jakie mi ostatnio wpadły w ręce: Antelope Audio Pure2 i BURL Audio Bomber DAC. Otóż ten pierwszy to także generator zegara referencyjnego 10MHz. Co ciekawe, tam siedzi ichniejszy system AFC4, który nawet na rynku, gdzie istnieje masa różnych rozwiązań jest, można by rzec, unikalny (w dużym skrócie to jest tam układ DDS, czyli Direct Digital Synthesis. Takie rozwiązanie stosował swego czasu np. Mark Levinson jeszcze za czasów, jak robili naprawdę dobre urządzenia). No i testowałem Pure2 także jako bridge USB -> S/PDIF, bo można przez niego zrobić routing sygnału z USB na wyjście S/PDIF. No i różnica pomiędzy połączeniem poprzez sam interfejs S/PDIF a interfejs S/PDIF plus jeszcze urządzenia spięte sygnałem World Clock była na poziomie, który nie był placebo. Reasumując, kiedyś można by się bawić w samo S/PDIF, teraz uważam, że skoro są inne rozwiązania, które można zastosować, to należy to zrobić. Jest jeszcze inna kwestia, o której się głośno nie mówi: otóż interfejs S/PDIF, ze względu na jego charakterystykę ("splecenie" sygnałów) ze sobą jest bardzo podatny na zakłócenia EMI/RF oraz na kilka innych ciekawych może, acz i niekorzystnych dla samego przesyłu czynników. Ale, jak to w audio bywa, potem próbuje się to "naprawić", kombinując z kablami i tak dalej. Mi to trochę przypomina stosowanie drogich sieciówek w urządzeniach, gdzie zasilanie ma fundamentalne błędy konstrukcyjne. To oczywiście tylko moje kilka groszy
  8. "Monofoniczne końcówki mocy Auralic Merak to wzmacniacze szczególne. Wyróźnia je nie tylko dość futurystyczny wygląd. Bo do tego, „świeżego” można by rzec, designu swoich produktów firma Pana Wanga Quanxiana zdążyła już nas przyzwyczaić. Auralic Merak to monobloki, obok których nie tylko nie sposób przejść obojętnie. Są one także w pewnym sensie przykładem na to, że na rynku, gdzie masa firm na ślepo niemalże kopiuje pewne rozwiązania – można iść zupełnie inną drogą. I uzyskać przy tym rezultat, który bardzo mocno może dać do myślenia. Warto też zaznaczyć, że monobloki te są szczególnie interesujące w kontekście chociażby recenzowanych na łamach HiFIZone.pl nie tak dawno monobloków lampowych SinusAudio KT88." http://hifizone.pl/recenzja-auralic-merak/ Z życzeniami miłego weekendu
  9. "Sony WH-1000XM2 Słuchawki tej znanej japońskiej firmy, oznaczone symbolem WH-1000XM2 pomimo niepozornego wyglądu są z wielu powodów bardzo ciekawym produktem. Przede wszystkim, nie są to dla Sony ani pierwsze, ani nawet drugie tego typu słuchawki bezprzewodowe, jakie wyposażone są w aktywną redukcję szumów. Wcześniej producent ten oferował nam chociażby dość znane MDR-1RNC. Co więcej, w przypadku WH-1000XM2 mamy idealny niemalże przykład tego, co się dzieje, jeżeli dana technologia jest stopniowo, wraz z kolejną generacją, systematycznie ulepszana." http://hifizone.pl/sony-wh-1000xm2-i-sennheiser-momentim-wireless-aebt-recenzja-sl-bezprzewodowych-czesc-ii/ (Wrzucam tutaj, bo wrzucałem pierwszą część, pora teraz zatem na drugą)
  10. Swordfish_

    Lampy duże i małe, gdzie i jak Wam grają.

    Bardzo, bardzo fajny temat. Polać Ci trzeba za to Lampy, jak kobiety, najlepsze są ładne i niedrogie Niewątpliwie się wypowiem niebawem EDIT: ćwiczę teraz 6S45P-E ruskie, nie mają odpowiednika na zachodzie. Pogania to 6S3P-DR, czyli wersja "gold grid", na dodatek "red dot", co ciekawe - najlepiej grają z żarzeniem z SMPS. Nie ma technicznego uzasadnienia do tego, ale tak jest. Inna kwestia, że te drugie są idealnym driverem do tranzystorów.
  11. Swordfish_

    Kable typu litz

    Otóż to. Może dla jasności dodam, że mnie właśnie Litz interesuje stricte do kabli głośnikowych, a nie do słuchawek, to tak w ramach wyjaśnienia. @majkel - dzięki za info odnośnie Elektrisola, postaram się w poniedziałek/wtorek skontaktować z nimi, zobaczymy, co mogą w tym zakresie zaproponować. Inna kwestia, że zastanawia mnie jeszcze jak się taki Litz pod względem parametrów ma do innych kabli, głównie chodzi mi tu o taśmę oraz do geometri typu kilka drutów o różnej grubości ułożonych płasko obok siebie. Szczegółnie chodzi mi o pojemności pomiędzy poszczególnymi drutami tutaj.
  12. Swordfish_

    Kable typu litz

    Cześć Wam, mam pytanie, czy ktoś tutaj ma jakieś doświadczenia z kablami typu Litz? Czyli wiele żył indywidualnie izolowanych. I nie mówię tutaj chociażby o skrętce, tylko o nieco bardziej "specjalizowanych" konstrukcjach. Anyone?
  13. "Wzmacniacze lampowe to, ogólnie mówiąc, bardzo ciekawy przypadek. W niektórych kręgach audiofilskich mają status niemalże kultowy. Są jednocześnie bardzo często uznawane za pewnego rodzaju wyznacznik tego, że ktoś słucha muzyki „na poważnie”. A przy tym, pośród ludzi zupełnie niezwiązanych z tematem mają też status trochę mityczny. W sensie takim, że wiadomo, że coś jest na rzeczy, lecz jednocześnie nie do końca wiadomo: co, dlaczego i jak." http://hifizone.pl/monobloki-sinus-audio-kt-88/
  14. Tak, jutro to wrzucę, jak wszystko pójdzie dobrze. Jak nie pójdzie, to pojutrze.
  15. "Rynek przenośnego sprzętu audio rozwija się na przestrzeni ostatnich kilku lat niezwykle dynamicznie. Doskonałym tego przykładem są najnowsze modele słuchawek bezprzewodowych, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem. W recenzji tej proponuję przyjrzeć się czterem parom słuchawek, dzięki którym możemy uwolnić się od kabla. Przy czym trzej producenci (Sennheiser, Beyerdynamic i Sony) będą prawdopodobnie doskonale znani entuzjastom urządzeń przenośnych i studyjnych. Czwarty natomiast, to firma znana bardziej z produkcji kolumn głośnikowych, czyli brytyjski Bowers&Wilkins." http://hifizone.pl/recenzja-beyerdynamic-aventho-wireless-i-bowerswilkins-px/
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności