Jump to content

roger987

Bywalec
  • Content Count

    445
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

roger987 last won the day on May 28 2018

roger987 had the most liked content!

Community Reputation

285 Excellent

About roger987

  • Rank
    zaawansowany

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    DX150+AMP8
  • słuchawki
    P1, E5000

Ogólne

  • Location
    Lublin

Recent Profile Visitors

5,135 profile views
  1. Po prostu nie zaskoczył mnie niczym spektakularnym, przeciętne tranzystorowe poprawne granie, dość mało przestrzenne bez rozciągnięcia na górze, lekko zduszone. Spodziewałem się po legendzie Conductora czegoś więcej. Ale, mocno podkreślam, to bardzo subiektywne odczucie, na dodatek a) targi-hałas b) krótki czas odsłuchu c) repertuar? Oczywiście żeby w pełni go ocenić musiałbym mieć go w domu na dłużej.
  2. Ojojojoj, jakie te Sennheisery TW są moim zdaniem słabiutkie ( jak za tą cenę) . Brzmienie baaaardzo "blutufowe", góra IMO sztuczna, fatalna. Naprawdę spodziewałem się czegoś znacznie lepszego.
  3. Tak, Empyreany są bardzo normalne. Właśnie dlatego dla mnie osobiście są sporo gorsze niż D8000. Mi zdecydowanie japończyk lepiej przypadł do gustu. Przy okazji: Wersja Pro D8000 wydaje się trochę złagodzona. W przeciwieństwie do większości Bartok mnie nie powalił, ale fakt że się nie wsłuchiwałem, za krótko po prostu słuchałem. Tzn niewątpliwie grało to bardzo dobrze, ale nie byłem zmiażdżony. Wczoraj 820 były podłączone do Hugo, i było bardzo przeciętnie, dzisiaj do TT2 i było znacznie lepiej. Bardzo precyzyjne, duże brzmienie, mające urok niemieckiego mechanizmu ładowania karabinu Schmeisser. Zapewne bardzo wiele osób to rusza, ale mnie jakoś niekoniecznie. W ogóle nie rozumiem tego co firma Sennheiser zrobiła w tym roku. NIc nie wystawili oprócz nieśmiertelnych 600 i mutacji, trochę low-endu i trochę sprzętu BT. (Przy okazji te ich TW, te w szarym pudełeczku to sroga porażka jak za tą cenę). I do tego jakieś upiorne fioletowe oświetlenie. Te biedne dziewczyny powinny ich sądzić za utratę wzroku Drugi dzień moim faworytem jednak były Audeze i ZMF-y. na lampach i Pathosie. Coś mi sie porobiło przez te E5000 Dzisiaj polatałem trochę po pokojach w Sobieskim, poziom sprzętu dość wyrównany, ale jak zwykle połowa wystawców nie potrafi w akustykę. I tutaj była zasada uproszczając dość prosta: jak było dobre wygłuszenie po bokach (na scianach) , zestawy grały bardzo dobrze. A jak tego zabrakło, to zero holografii. Ale sporo głośników pojawiło się bardzo fajnych.
  4. Aeon2 - dobry upgrade w stosunku do jedynek. Odrobinę złagodzone, graja szerzej , dojrzałej. Dalej to nie jest szał, ale postęp jest. Reszta tak na szybko: Raal - jednak basu brakuje, przynajmniej jak się słucha w takich warunkach. Rozczarowanie - Emperiany. Jak dla mnie w żadnej konfiguracji nie zagrały. Sennheiser 820 - to dramat jakiś. Nie wiem , może źle trafiłem z repertuarem. Sennheiser ogólnie mocno dał ciała w tym roku Ogólnie Chord- no niby gra, no jest to precyzyjne , separujące, ale muzyki jakoś w tym ni ma. Pozytywne zaskoczenie : ....Audeze (LOL, mam refleks), tzn: LCD 2, lcxc (te zamknięte). Jakoś w tym roku były bardzo szczęśliwie podłączone , bo ten najwyższy Feliks był znakomity i Pathos również rewelacja. Audiofanatyk ma z nim rację. No i finale d8000 w pełni zasłużony fejm. To jest potężny dźwięk, i wcale nie misiek. W każdej praktycznie konfiguracji pokazywały klasę Naprawdę porządny sprzęt. Fibae 7 - szykuje się godny następca Harmony. Moim zdaniem znacznie lepsze , z tym że ostrzejsze. Z głośników zrobiły na mnie wrażenie jak zawsze od 15 lat (xd ) b&w 802 i oczywiście żadne inne. Jakiś dziwny jestem Ps. AA, i zapomniałem : ZMF Aikony są znakomite.
  5. roger987

    Praca

    No patrzcie, a ja zawsze myślałem że na tym forum to tylko rentierzy i milionerzy. Wszystkich na wszystko stać, tylko mnie kurka nie
  6. kolejny raz okazuje się, że jak mamy w sluchawce DACa, wzmacniacz i przetwornik, to jaranie sie kodekami jako wyznacznikiem jakości dzwięku jest trochę bezcelowe. Oczywiście, dobrze jak są te najnowsze, ale to nie one decydują.
  7. A to błąd? Nie, to polityka. Po prostu mówi Chińczykom, że dobry wujek przestał być taki dobry. Walnął z największego działa, nie trafił, ale pokazał że działo ma i jak chce to może go użyć.
  8. Dla mnie w niektórych sprzętach jest ciemniejszy niż na żywo (to ostatnio trend), a w niektórych jaśniejszy. Porównuje brzmienie instrumentów akustycznych. Talerze, skrzypce
  9. Oczywiście że nie tylko wysokie, ale jak się zjedzie z wysokimi to pewne ograniczenie da się usłyszeć. .
  10. Kontynuując temat, wsadzam kij w mrowisko, ale to dobry wątek do tego. Tzn proszę bardzo o wytłumaczenie mi gdzie się mylę. <inba bez sensu mode on> <liceum mode on> Taki Pan Joshua Velour (i bardzo wiele osób również) bardzo lubi słuchawy ciemne. I dobrze, nawet bardzo dobrze. W końcu każdy ma swój gust. Pomijając fakt że ten gust jest w większości kształtowany przez przyzwyczajenie do danej sygnatury. Wystarczy przez miesiąc posłuchać czegoś o innej sygnaturze i już z poprzednimi będzie coś nie tak. Ba, nawet do ewidentnych błędów można się przyzwyczaić np pogłosu. Ale powiedzcie mi proszę ja was bardzo, ile razy miałem okazję posłuchać tych ciemniejszych słuchawek, to zawsze uderzało mnie, że brakuje mi w tym dźwięku cech wyróżniających naprawdę sprzęt wysokiej klasy czyli obrazowanie i separację, w końcu detal w dużym stopniu odpowiada za dwie ww cechy. A możemy się zgodzić że te cechy odpowiadają za coś co odróżnia sprzęt marny od dobrego. Jaka jest różnica między Kasprzakiem (wieczny rizpekt) od dobrego zestawu stereo B&W na Levinsonie (to zawsze była dla mnie referencja). Przede wszystkim taka, że Kaprzaczek zagra dzwiękiem małym w którym bardzo trudno rozróżniać brzmienie poszczególnych instrumentów. Zagra taką małą całkowicie płaską kulką dzwięku. Levinson zagra dzwiękiem dużym z ogromnymi źródłami pozornymi których realizm jest tak duży że ludzie albo dostają gęsiej skórki albo płaczą, (serio, ktoś kto był na dobrej prezentacji to wie) w którym szczegóły wybrzmiewania poszczególnych instrumentów są dobrze rozróżnialne. Wydaje mi się logiczne i oczywiste że w dużym stopniu za separacje i obrazowanie odpowiadają wysokie rejestry. Wyciszając je automatycznie w pewnym stopniu tracę ostrość i precyzję pozycjonowania i obrazowania, a więc cechy wyróżniające sprzęt naprawdę wysokiej klasy. Pytanie co w takim razie zostaje jako wyróżnik klasy sprzętu? Cena? Nieinwazyjność? (np spać można, czy chodzić cały dzień i coś tak sobie plumka w tle i nie męczy?) Bas tak napierający że zwija jelita w przeciwnym kierunku? Jakaś bliżej nieokreślona magia nastroju? Serio się pytam.
  11. @John Grado Dokładnie. Zgadzam się w 100% odnośnie panów Valor i metal571. Właśnie to chciałem napisać. Z faktycznie z tym qutestem zapewne przegiął, z tym że nie miałem możliwości tego zweryfikować. Ale ma u mnie dożywotnio plusa za niepoddanie się hajpowi na mojo i parę innych dość celnych uwag. Jeśli chodzi o DAPy, i tego nieszczęsnego qutesta to tutaj jeszcze zastają mu ostatnie miazmaty religii obiektywistów z których się wywodzi, u których jednym ze świętych dogmatów jest to że wszystkie DAPy mające szumy na akceptowalnym poziomie grają tak samo. Ot, tak sobie wymyślili.
  12. @kuman a ja generalnie się nie zgadzam jeśli chodzi o tyych yutubowych szamanów. Tzn uważam że jest wręcz odwrotnie. Tych którzy wymieniłeś czytają po prostu wykresy, a nie słyszą, za to przeważnie powtarzają aktualnie modne slogany, a ten szajbus Z bredzący przez 90% czasu potrafi powiedzieć coś zaskakujacego. Jak akurat nie dostał kasy od dystrybutora oczywiście XD. Ale to tylko moje zdanie, mogę się mylić.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy