Jump to content
  • 0
theohcs

Lekkie bluetooth do domu | chowam się przed współlokatorem

Question

Hejo,

Nie spodziewałem się, że będę kiedyś pytał o słuchawki na bluetooth, ale nowa sytuacja w życiu = nowe wyzwania.

Na mieście albo do krótkich sesji muzycznych używam obecnie Brainwavz R1 lub Sennków PX100-II sparowanych z iPodem 5,5 i taki zestaw bardzo sobie chwalę.

Niedawno wprowadziłem się jednak do wynajmowanego pokoju (co jest dla mnie nowością) i długie, domowe sesje muzyczne na głośnikach / głośna muzyka lecąca w tle do codziennych zadań przestała być opcją. Szukam więc lekkich, domowych, wokółusznych (chyba?), otwartych lub półotwartych słuchawek bluetooth z dużym komfortem, względnie długo trzymającą baterią i sensownym zasięgiem, w których będę mógł przesiedzieć cały dzień i zapomnieć, że istnieją. Słucham głównie indie, indie rocka, acoustic, rocka lat 60/70, indie popu, folku, dużo soundtracków z gier i filmów i na końcu trooooszkę metalu. Odtwarzaczem będzie głównie iMac: FLACi i Apple Lossless odtwarzane w Clementine oraz pewna ilość Spotify.

Budżet w okolicach 300zł, ale jestem bardzo otwarty na propozycje.

~TheOHCS

Edited by theohcs

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Wiesz że otwarte słuchawki to grają na zewnątrz prawie tak samo jak tobie ;) ? Ty słuchasz i inni też są zmuszeni słuchać z tobą :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

JBL E55BT, na OLX i Allegro jest kilka sztuk koło 300zł. Bardzo wygodne, bateria długo trzyma, dźwięk jak na BT bardzo poprawny, ciepły, dobry wokal, podbity bas, łagodne wysokie.

Edited by neonlight

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Dzięki! Co prawda te parę sztuk na allegro co jest za 300zł są jakieś śmieszne supreme, ale chyba się skuszę na nowe za ~390

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By MichalCezary
      Witam,
      Szukam desperacko słuchawek wokółusznych zamkniętych do 3k tylko nowe sztuki
      Konieczne jest aby wyższe zakresy nie syczały i nie sylabizowały. Lubię dobry bas ale też lubie przekaz, który łatwo podaje szczegóły i dobrze separuje instrumenty
      Słucham głównie rocka i popu choć nie tylko
       
      Mam obecnie taki zestaw- LG G7 Thinq+Sennheiser Momentum 2 over ear, bardzo lubię ten zestaw, ale momentumy mają 4 lata, pady juz 2 razy zmieniałem i to by było na tyle.
       
      Słuchałem już słuchawek takich jak: Oppo pm-3 w zestawie z ak70 MK2,
      AKG K550, Sonorus IV, Beyerdynamic Amiron Wireless po kablu, Sony 1000xm2, Fostex 610 z różnymi źródłami
      Zainteresowały mnie Denony ah d7200 mam możliwość kupić nówki za 2599, zastanawiam się nad Sony MDR Z7  ale są nie do kupienia
       
      PS. dawno temu miałem odtwarzacz hifiman hm601 le+ momentum v1 i to był 1-2 najlepszy zestaw jaki słuchałem- urzekała mnie wtedy słodkość brzmienia.
       
      Proszę o pomoc
       
    • By espe0
      W końcu się udało i jest:
       
      Recenzja KEF Space One Wireless
       
      Kupione na amerykańskim newegg za $150 + tax. Szip free. Na złotówki równo 600zł (z piwkiem dla znajomka co ogarnął przesyłkę)
       
      Na sam początek powiem że kupiłem w ciemno (słuchając tylko m500, m200 i kilkunastu kolumn tej firmy)

      Zestaw:
       
      Na sam początek pokrótce o pakowaniu:
      Mocno premium, mocno Porsze i tyle
      Odpakowując słuchawki czułem się jak mój pies co dostał nowe smaczki.
      Taki zestaw pakowania (pewno drogi) daje dużo radości kupującemu i jest odwrotnie proporcjonalny do tego w czym sprzedają Grado
       
      W zestawie: 
      -Słuchawki
      -kable (z mic i nie)
      -stylowe etui
      -przejściówka do samolotu
      -kabelek do ładowania
      -zapach luksusu
       
      Jakość:
       
      Mocno premium, aluminium, skóra (eko) i tylko trochę plastiku!
      Słuchawki nie potrafią zaskrzypieć! - bomba - znów tu nie jest premium - tu jest SUPREME!
      Serio nie ma się do czego przyczepić, w newralgicznych miejscach jest samo alu. Spasowanie elementów to też najwyższy poziom.
      Wyglądają jak dzieło sztuki użytkowej.
      Jak szedłem do sklepu to dziewczę na koniu jechało to i koń się obracał.
       
      Dźwięk:
       
      Pierwsze co rzuca się w uszy i pozostaje to 100 procentowe poczucie że KEF odrobił lekcję z elektroniki i aplikacji/doboru modułów.
      Dźwięk od razu prezentuje maksymalną synergię samych słuchawek i elektroniki (wzmaków, daców, odbiorników itp).
      W ślepym teście słuchacz nie poczuje że słucha bez kabla ! (wow!). Brak tu jakiejkolwiek kompresji czy ziarna.
      Mało tego, przy dosyć wysokim strojeniu dźwięku przełom średnicy i wysokich i samych wysokich są wręcz wisienką na torcie umiejętności poprawnego dekodowania BT
      Napomnę również że poczucie synergii sprawia że przekaz sam w sobie jak na tę kwotę to półka wyżej niż mainstream. Słychać że to granie premium a nie granie byle grać.
       
      Od pierwszych nutek słyszymy dźwięk piekielnie szybki, jasny, klarowny, przestrzenny, wzorowo poukładany w szerz i wgłąb oraz co?:
       
      Dyscyplina Panie, dyscyplina!
       
      Dynamika jak za co najmniej tysiaka/dwa więcej (mówię o cenie producenta), to w połączeniu z dyscypliną i szybkością daje to scenę większą niż by mogło się wydawać.
      Jest wiele warstw stereofonicznych gdzie każda jest wstanie odwzorować charakter instrumentu czy efektu.
      Piękna barwa perkusji, gitar i dętych. Wokale bardzo naturalne bez sybilacji i mimo bogatej średnicy delikatnie oddalone.
      Jak ktoś potrafi słyszeć drewno gitary, czy altówki - to tu usłyszy na pewno!
      Bez problemu możemy śledzić poszczególne instrumenty, nawet jak jest ich dużo i gęsto. Słuchać nawet specyficzne echa na poszczególnych warstwach, 
      co daje przyjazne śledzenie planktonów, aury nagrania i innych magicznych przeszkadzaczy i innych dziwadeł. Dźwięk dosłownie iskrzy na boki.
       
      LOUDER! - to pierwsze moje słuchawki które permanentnie podgłaśniam - więcej voluma - więcej rock'n'rolla!
       
      No właśnie gęste rock'n'rolle to miód na uszy  - szybkość i rozwarstwienie stereo jak i segregacja warstw daje kapitalne odseparowanie riffu od solo.
      Ale czy tylko rock?? ojojoj jazz, ojojoj elektronika - po prostu coś pięknego - jak panny na festiwalu w zwiewnych bluzeczkach bez stanika mmm...
      Ogólnie to nie faworyzują gatunków czy nagrań. Są bardzo bezpieczne nawet dla gorzej masterowanych nagrań. Ba! nawet mono na nich fajnie brzmi
       
      Ogólnie jestem czepialski - słuchawek w których mi coś nie pasuje, nie słucham - tu jest wręcz odwrotnie KEF znalazł punkt G w moich uszach.
       
      Dźwięk c.d. (po wygrzaniu):
       
      Bas:
      KEFy m200 miały taki bas że psy z budy wyciskało. Tu jest milej, subniskie, niskie i wysokie niskie są ładnie wyważone i nie starają się dominować nad całym pasmem.
      Są typowo KEFowe: miękkie choć zdyscyplinowane (choć nie tak zróżnicowane co w moich Sundarach). Da się bez problemu śledzić bas mimo braku jego dominacji.
      Jest szybki i potrafi nieźle zapulsować a tam gdzie ma, zejść naprawdę nisko. Bas po prostu jest i jest dobry. Słuchawki nie są wg mnie przez to strojone na outdoor.
       
      Średnica:
      Mocno rozbudowana, bardzo bezpiecznie strojona w stronę jaśniejszą z przyjemnym "spawem" z pasmem sopranowym.
      Razem z wysokimi robią bardzo przyjemny efekt delikatnie ocieplonej Krystalizacji - taka kryształowa perła.
       
      Sopran:
      Początkowo miał trochę barwę teslowych przetworników typu T1 - takie wręcz młotkowe. Przeszło  trochę zostało - ale samo dobro.
      Nie sybilują. Są świetnie wyważone - potrafią ładnie zaiskrzyć efektami z wręcz hrabiowską manierą. Są przecholernie szybkie.
      Słychać miotełkę perkusyjną naprawdę bardzo detalicznie.
       
      Cóż dodam od siebie:
      -dobra bateria
      -nie faworyzują nagrań
      -ani gatunków
      -ANC dobre ale degraduje scenę - nie używam to nie piszę
       
      Z minusów:
      -są trochę ciężkie (czego nie czuć), przy schylaniu albo patrzeniu w gwiezdny bezkres potrafią się zsunąć
      -mikro usb zamiast C
       
      Sory za składnię - piszę jak myślę.
       
    • By OverMan
      Witam.
       
      Tak jak w temacie bezprzewodowe wokółuszne/nauszne do 800zł (1000zl w przypadku pojawienia sie duzo lepszego wyboru do tej kwoty) wygodne z żywotną baterią a najlepiej mozliwoscią otwarzania przez aux (ostatecznie usb w czasie ładowania).
       
      Do słuchania wszystkiego ale głównie wszelkich rodzajów rocka.
       
      Szczegółowe z dobrą sceną. Robiąca wrażenie przestrzeń. Budowa nie ma znaczenia, do słuchania głownie w mieszkaniu.
       
      ANC nie jest priorytetem, wygoda oraz dobre, przyjemne brzmienie duzo wiekszym.
       
      Spontanicznie do gier / filmów.
       
      Obecnie używam Takstar PRO 82, chciałbym aby poza rozwinięciem o BT słuchawki były sporym upgradem brzmieniowym.
       
      Z góry dziękuje za sugestie i podpowiedzi, pozdrawiam. 
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy