Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×
Spawn

Rise of the Tomb Raider

Rekomendowane odpowiedzi

wczoraj byla premiera wersji PC. Duza premiera mi sie wydawalo a w saturnie zadnej pompy. Przy poprzedniej czesci pojawila sie 2 metrowa figura lary i caly kiosk byl a teraz nic. Wzialem kopie normalnie z polki z posrod innych gier.

 

Pogralem wczoraj ze 2 godziny i co tu duzo mowic jak sie komus podobala poprzednia to tutaj tez sie nie zawiedzie. Szkoda tylko ze tak z wymaganiami pojechali bo na ekranie jakos tego nie widac. Wyglada ladnie ale standardow nie ustanawia a w very high i full hd z 60fps to tylko posiadacze 980ti moga pograc. Nawet gtx970 sie dlawi bo gra zapycha mu jego 3,5gb pamieci. Ja sie zadowalam very high i 40 klatkami na radeonie 290. Ktos jeszcze gra?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie, mam w planach, ale paru rzeczy się obawiam.

 

Są też problemy z SLI - 980Ti pojedyncza to identyczne rezultaty do dwóch takich kart. Tak też czułem, że moja 970 to już będzie za mało na 21:9 (2560x1080), co za czasy...

 

Obawiam się jednak czegoś innego. Efektowność rozrywki, kinowość poprzednika robiły wrażenie, ale przyznaję że gra mnie męczyła. Według mnie twórcy to jacyś sadyści, przez większość czasu Lara tylko spadała, przewracała się i cierpiała, a strona logiczno-zagadkowa była totalnie ograniczona. Z tego co widzę najnowsza część to również destrukcja całego świata i długie sekwencje spadającej bohaterki. Nie wiem czy to wytrzymam ponownie. Nie chodzi nawet o empatię do wirtualnej postaci, a właśnie ciągły męczący hałas, krzyk, wybuchy i powtarzalność.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co, właśnie te wymagania mnie odstraszają. Dlatego polecam grać w Tomb Raidera III - zero problemów z wymaganiami :D

tr3-area51-sheepman.jpg

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatek do trójki, Lost Artifact, był fajny. Zaczynał się w szkockim zamku, gdzie był super klimat, ale teraz w te stare Tomb Raidery ciężko się gra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam uwielbiam grać w starocie. Miały klimat, były bardziej wymagające dla gracza i dłuższe :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam uwielbiam grać w starocie. Miały klimat, były bardziej wymagające dla gracza i dłuższe :)

Mam to samo ze starymi nfs-ami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NFS Porsche np :)

 

Poprzedni TR obsysał także tego sobie odpuszczę.

M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NFS Porsche np :)

 

Poprzedni TR obsysał także tego sobie odpuszczę.

M

Nie bardziej mi chodziło np. o nfs u2 albo most wanted z 2005, oczywiście obie z modowanymi texturami :), wygląda to przyjemnie a gra się jeszcze lepiej, bo gra wygląda jak 2009-2010 rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dziadki w parku.... Za komuny bylo lepiej.... Bylo lepiej bo byliscie mlodzi, teraz Was nawet pamiec zawodzi. Sprawdzcie sobie na hltb.com jak dlugo przechodzilo sie stare gry a ile dzisiejsze. Ja tam jakiejs mega roznicy nie widze zreszta ile razy mozna grac w to samo? To ze milej wspominam swieta z dziecinstwa nie oznacza ze dzis mam ich juz nie obchodzic. Przeskok z najnowszego tomb raidera do modowanego nfsa (ktory byl sredni jak byl nowy a ostatni prawdziwy nfs to 4, porsche to juz nie nfs) to juz wogole hit. Idzcie grac w tetrisa albo szachy najlepiej a nie smieccie w watku.

Edytowane przez Spawn
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojojoj, spokojnie bo Ci żyłka pęknie ;)

Stwierdzamy tylko, że w pogoni za efektownością gier coraz mniej w tych grach sensownej fabuły, klimatu itd. Nawet teraz jak odpalę "starocia" to dobrze się w to gra, pod warunkiem, że nie oczekuję, iż GPU odwali za moją wyobraźnię całą robotę.

 

A wracając do nowych TR to powiem Ci, że z czasem robią się coraz gorsze, więc chyba mam prawo ponarzekać, że starsze części przygód Lary Croft są bardziej poważane przeze mnie? Czy nie dostanę na to pozwolenia od Pana Spawna? :P

Co ciekawe, w pierwszego Tomb Raidera zagrałem pierwszy raz dopiero 4 lata temu. Za dzieciaka grałem w części II i III. The Last Revelation przeszedłem dopiero w tamte wakacje.

Nie miałem więc prawa "czuć sentymentu dzieciństwa" wobec 1 i 4, a jednak oceniam je wyżej niż ostatnie.

 

PS. NFS Porsche to nadal NFS. Ostatni, ale jednak. W Porsche była lepsza fizyka jazdy (mniej arcade'owa od Road Challenge i Hot Pursuit). A degradacja zaczęła się od 6. częśći: "Hot Pursuit 2" - wtedy zaczęto psuć NFSy.

 

Dobra, w nosie z tym tematem. Piszcie sobie tylko o RotTR. EOT.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Soundman1200

Dla mnie dobra gra z Larą Croft to byłaby w stylu otwartego świata jak w Wiedżminie 3, tylko mniejszy świat, wiadomo.

Duża wyspa czy też zakątek świata.

Takie bardziej RPG/Action...zwiedzanie,zagadki, polowanie, ale bardziej realistycznie niż w tych nowych Tomb Raiderach,

gdzie to jednak przypomina prostą zręcznościówkę.

Najlepsza część dla mnie to nadal Tomb Raider 1, ten klimacik i muzyka...mniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co, właśnie te wymagania mnie odstraszają. Dlatego polecam grać w Tomb Raidera III - zero problemów z wymaganiami :D

tr3-area51-sheepman.jpg

 

Klasyka klasyki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo fajne rozwinięcie mechaniki i samego gamepleya... Wciąga + eksploracja tych grobowców- bardzo fajny pomysł. Fabularnie- średni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skończyłem jakiś czas temu Rise of the Tomb Raider i powiem szczerze że solidna gra i tyle. W poprzedniej części parło się przodu przez wciągającą fabułe. Tutaj niestety grało mi się trochę beznamiętnie pod tym względem. Mechanika na poziomie ale bez ustanawiania nowych standardów. Dałbym 8/10 - dobre ale bez rewelacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja trochę pograłem, było okey ale jakoś mnie fabuła nie urzekła. Właśnie to uważam za najsłabsza stronę nowych Tomb Riderów, brak naprawdę wciągającej fabuły. Być może jednak przyczyna leży w tym, że na rynku konkurencja jest dosyć mocna i pojawiają się tytuły z naprawdę świetną historią, np Beyond: Two Sould czy też Life is Strange (wiem, wiem to trochę inne gry :P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś się zastanawia czy warto zagrać to polecam recenzję mojego kumpla, w której maczałem palce.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj się nie ma co zastanawiać, bo obok wiedźmina to jedna z najlepszych gier tamtego roku. Piękna grafika, świetne animacje postaci, zbieractwo, exploring. Jest to w sumie wszystko czego potrzeba dobrej grze akcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odebrałem nową Larę mniej optymistycznie - imo daleko do Wieśka, ale i tak gra się dobrze. Fabuła rzeczywiście nie porywa, to też tylko semi-open world, ale miło się skacze. Robią wrażenie misterne konstrukcje.

 

Tylko coś moim zdaniem Lara zbrzydła. Schudła, trochę proporcje twarzy nie te. Wolałem wersję z 2013, jak gram w Rise of... to mam cały czas świadomość, że Lara wygląda jak z 2013 i czasami po obróceniu kamery się rozczarowuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odebrałem nową Larę mniej optymistycznie - imo daleko do Wieśka, ale i tak gra się dobrze. Fabuła rzeczywiście nie porywa, to też tylko semi-open world, ale miło się skacze. Robią wrażenie misterne konstrukcje.

 

Tylko coś moim zdaniem Lara zbrzydła. Schudła, trochę proporcje twarzy nie te. Wolałem wersję z 2013, jak gram w Rise of... to mam cały czas świadomość, że Lara wygląda jak z 2013 i czasami po obróceniu kamery się rozczarowuję.

Zgadzam się - Lara z rebootu 2013 wyglądała najlepiej, potem zmienili jej twarz w remasterze na ps4/x1, a teraz znów stworzyli twarz wraz z posturą od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gram teraz w grę Tomb Rider ;) W sumie to nawet już kończę, bo tak fajnie się skacze ;)

Troszkę za dużo zbieractwa jak dla mnie (po Deus Exie mam uraz :P), ale poza tym ok. No prawie...

Strasznie mnie wkurzało, że choć gra została podzielona na lokacje, przez które przemy do przodu, to żadnej nie można przejść na 100% dopóki nie posuniemy się w rozgrywce dalej i nie zdobędziemy konkretnych broni przedmiotów, typu wytrych, nóż, granat... A później cofasz się do tamtych lokacji, żeby otworzyć skrzynkę czy wysadzić wejście do jaskini i okazuje się, że nic ciekawego tam oczywiście nie było... a wcześniej oczywiście myślałeś, że ustrojstwo potrzebne do rozwalenia przeszkody znajdziesz w lokacji, w której się ona znajduje i kręciłeś się w kółko jak ****o w przeręblu...

Grafika naprawdę ładna, animacje piękne, swoboda ruchów głównej bohaterki robi wrażenie. Szkoda tylko, że w grze pojawia się sporo "ścian" i trzeba iść jak po sznurku. Ale patrząc na typ gry i możliwości ruchowe głównej postaci, to wada niewielka i w pełni wybaczalna.

Bronie też fajne. Tzn. łuk jest ******sty, a reszta czasem się przyda (ale mógłbym się obejść bez). Zwłaszcza, że wyposażony jest w strzały z liną, z których korzystamy cały czas.

Fabuła średnio wciąga, bo ile razy można oglądać tę samą historię opowiedzianą na nieco inny sposób. I tak od początku wiadomo jak to się skończy. No i to naiwne i w sumie samolubne podejście Lary do tematu...

Fajnym urozmaiceniem są minigierki.

Krótko mówiąc fajna gra, żeby się rozerwać, poskakać, postrzelać z łuku. Nic ambitnego, ale nie wszystko musi takie być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skończyłem wczoraj pierwszy TR po 32h, wszystkie obozy zaliczone na 100% (przyznam, że może przy tym z 2-3 razy skorzystałem z netu, żeby znaleźć jakiś śmierdzący kopiec do przeszukania czy kukłę do spalenia)... gra banalna, w zasadzie wszytko podane jak na tacy i już teraz wiem, że Rise of the Tomb Raider na pewno nie kupię :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten z 2013 ofc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to odświeżenie serii to jedno wielkie nieporozumienie, grałem w poprzedniczkę i miałem dość po godzinie, zbieranie czego się da, pakowanie całych magazynków albo strzał we wrogów, zero klimatu poprzedniczek, kolejna marka imho zabita durnym natłokiem wrogów i walki.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

yep, dodam jeszcze, że zaliczyłem każdą wiochę na na mapie na 100% a na koniec wyskoczyło - poziom ukończenia gry 98 lub 99% - czyli cały czas spędzony na poszukiwaniach tych pierdół nie związanych z fabułą poszedł w pi*du - także tego... funk off TR ! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności