Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie da się jeszcze gdzieś dostać te Komesy Portery (ten z poprzedniej strony jest z tak zwanej "Kolekcji Konesera")? Bo w okolicach wypustu byłem we wszystkich sklepach w okolicy +/- 40 km, które mają piwo z browaru Fortuna i nigdzie nie mogłem trafić tego pakietu (Piotr i Pwaeł, InterMarche, kilka Żabek, mniejsze monopolowe, po prostu nigdzie).

U nas w InterMarche prawie w ciągłej sprzedaży jest. Spróbuj jak dostaniesz Imperial Stout lub Milk Stout z browaru Tenczynek. Genialne piwa z bardzo ciekawym smakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, byłem w Selgrosie i niestety po tym konkretnym zestawie nawet śladu nie było, a kupowanie "zwykłego" czteropaku Komesa z pokalem już mnie nie rajcuje, bo to szkło już mam, a piwa mogę kupić osobno.

 

Jak gdzieś dorwę te z Tenczynka to spróbuję. Ogólnie jak ktoś chce piwa o dziwnych smakach to ostatnio kupiłem Grodziskie (4-pak), wszystkie na dymionych słodach: bernardyńskie jasne i ciemne, naturalne: czerwona porzeczka i kwiat czarnego bzu. Przy czym raczej do spróbowania, bo wg mnie strasznie dziwne i okrutnie się pienią (polecam otwierać w zlewozmywaku).

 

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo grodziskie mają to do siebie, że mają drożdże w butelce i muszą postać w chłodnym miejscu parę godzin przed otwarciem. Nauczyły mnie tego w 1985 roku. Kupiliśmy okazyjnie (wtedy tak się kupowało) piwo grodziskie i cały dzień letni woziliśmy po Poznaniu i okolicach w Żuku. Wieczorem w hotelu chcieliśmy się napić, i niestety nic z tego nie wyszło, cała zawartość butelek wylądowała na ścianach i wykładzinie, a na dnie zostały resztki drożdży :D

Edytowane przez Jaro54

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nauczyły mnie tego w 1085 roku.

 

Wtedy to warzyli dobre piwo :lol:

Edytowane przez all999

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki drobny błąd :D Już poprawiony, w moim wieku ze względu na SKS wybacza się taki błachostki. 900 lat w tą czy w tamtą :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo grodziskie mają to do siebie, że mają drożdże w butelce i muszą postać w chłodnym miejscu parę godzin przed otwarciem. Nauczyły mnie tego w 1985 roku. Kupiliśmy okazyjnie (wtedy tak się kupowało) piwo grodziskie i cały dzień letni woziliśmy po Poznaniu i okolicach w Żuku. Wieczorem w hotelu chcieliśmy się napić, i niestety nic z tego nie wyszło, cała zawartość butelek wylądowała na ścianach i wykładzinie, a na dnie zostały resztki drożdży :D

 

Zdawałem sobie sprawę z tego, że będzie "uciekać" i dałem mu postać kilka godzin, a i tak musiałem ratować się zlewem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hah :) To idę :))

A ić kobieto! Te dziwologi grasują, bo sieją porno... A porno to wina kobiet. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Producent, blogerzy napędzają czy też 'produkują" ta cenę.
Dla mnie nie warte nawet 15 pln. Wolę Bałtyckiego, Warminskiego , Lwówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przepadam raczej za piwem ale to jest całkiem niezłe jak na mój jeszcze niewyrobiony gust .

2f00318aa0d255fce96f3303748d070b.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stout Czarna robota. Bez gazu i piany. Niczego nie urywa. Może poza pieniędzmi. Nie warte ceny, bo inne browary np Pinta robią dużo smaczniejsze piwa zwane stout.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajna zdobycz. Tak, to piwo jest drogie, cena od 40 zł za butelkę (a bywa, że miejscami ponad 60) to dużo. Nawet jak na te piwo za dużo.

 

Nie wiem gdzie było po 40 zł za butelkę :/

Ja za swoje płaciłem 100. Stwierdziłem, że wolę wydać stówę i żałować (a nie żałuję), niż nie spróbować go i żałować przez minimum rok.

W przyszłym roku jeśli będzie to dam za nie maksymalnie 50zł.

Imperium Prunum.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

Fajna zdobycz. Tak, to piwo jest drogie, cena od 40 zł za butelkę (a bywa, że miejscami ponad 60) to dużo. Nawet jak na te piwo za dużo.

 

Nie wiem gdzie było po 40 zł za butelkę :/

Ja za swoje płaciłem 100. Stwierdziłem, że wolę wydać stówę i żałować (a nie żałuję), niż nie spróbować go i żałować przez minimum rok.

W przyszłym roku jeśli będzie to dam za nie maksymalnie 50zł.

 

 

Łooooo, Imperium Prunum. Może i ja kiedyś się załapię :( .

 

Na razie mam Imperatora Bałtyckiego.

Imperator Bałtycki

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pinty bardzo lubie Oto Mata.

 

Ze swojej strony bardzo polecam browar Raduga. Zaczelismy znajomosc od Metropolis - swietna goryczka, potem bylo Naked City - pozycjonuja to jako belgian choc dla mnie to bardziej AIPA ze wzgledu ze wzgledu na cytrusy. Uwielbiem to piwo, swietny smak i aromat. Sunset blvd - jedno z moich ulubionych na slodzie zytnim. 2028 space odyssey - no to jest mega intensywny staut, jakby palona kawa z kakao. Petarda dla szukajacych intensywnych doznan.

 

To wlasciwie browar na ktorym jeszcze sie nie zawiodlem, wiec smialo biore nawet piwka, ktorych nie znam, a te ktore znam jak do tej pory smakuja zawsze tak samo, czego nie moge powiedziec o pincie, perunie, dr. brew i innych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pinta i ich klasyk Atak Chmielu, me gusta.

Piłem piwa od Radugi. Szczególnie do gustu przypadł mi Potiomkin i Sunset Blvd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawe piwko,w pewnym momencie było w netto,a teraz ciężko je znależć,a warto moim zdaniem.

true_bunny_black.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

czekajac na wyplate

 

VIP_piwo_biedronka.jpg

 

 

 

WNsfITy.gif

Że niby tak? ;)

 

 

hehehe mniej wiecej;) a wracajac do vipa to alkohol jest (o dziwo niezle ukryty) bo az mnie naszlo zeby pare slow skrobnac (to pewnie dlatego ze na bejowski pusty zoladek pite;) na plus to brak tego strong lagerowego klimatu czyli tego czego najbardziej nienawidze. alkohol tylko przez chwile buchna spirolem krotko, niezle ukryty. glowna nuta aromatyczna sa rzygowiny, na drugim planie pot. z pod tej fasady przebijaja sie rozne klimaty znane z tanszych pilsow i lagerow - w tym sensie mozna powiedziec ze nawet aromat jest calkiem bogaty. na poczatku obok mokrego kartonu czuc bylo przyzwoita chmielowosc nawet przeza chwile mialem skojazenia z warminiskimi rewolucjami. to co mi sie podoba to taka delikatna landrynkowosc i klimaty typu mokre zboze. piwo spozywane w temperaturze pokojowej;)

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

 

czekajac na wyplate

 

VIP_piwo_biedronka.jpg

 

 

 

WNsfITy.gif

Że niby tak? ;)

 

 

hehehe mniej wiecej;) a wracajac do vipa to alkohol jest (o dziwo niezle ukryty) bo az mnie naszlo zeby pare slow skrobnac (to pewnie dlatego ze na bejowski pusty zoladek pite;) na plus to brak tego strong lagerowego klimatu czyli tego czego najbardziej nienawidze. alkohol tylko przez chwile buchna spirolem krotko, niezle ukryty. glowna nuta aromatyczna sa rzygowiny, na drugim planie pot. z pod tej fasady przebijaja sie rozne klimaty znane z tanszych pilsow i lagerow - w tym sensie mozna powiedziec ze nawet aromat jest calkiem bogaty. na poczatku obok mokrego kartonu czuc bylo przyzwoita chmielowosc nawet przeza chwile mialem skojazenia z warminiskimi rewolucjami. to co mi sie podoba to taka delikatna landrynkowosc i klimaty typu mokre zboze. piwo spozywane w temperaturze pokojowej;)

 

 

Ja osobiście próbowałem trochę piw (nie jestem mistrzem smaków, żeby nie było) i zwykłego lagera dawno nie piłem. Jeśli już, to np. śliwka w piwie od Kormorana. Wielu lagerów nie lubię, bo piłem lepsze (jak dla mnie) piwo, ale łapka za opis ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

czekajac na wyplate

 

VIP_piwo_biedronka.jpg

 

 

 

WNsfITy.gif

Że niby tak? ;)

 

 

hehehe mniej wiecej;) a wracajac do vipa to alkohol jest (o dziwo niezle ukryty) bo az mnie naszlo zeby pare slow skrobnac (to pewnie dlatego ze na bejowski pusty zoladek pite;) na plus to brak tego strong lagerowego klimatu czyli tego czego najbardziej nienawidze. alkohol tylko przez chwile buchna spirolem krotko, niezle ukryty. glowna nuta aromatyczna sa rzygowiny, na drugim planie pot. z pod tej fasady przebijaja sie rozne klimaty znane z tanszych pilsow i lagerow - w tym sensie mozna powiedziec ze nawet aromat jest calkiem bogaty. na poczatku obok mokrego kartonu czuc bylo przyzwoita chmielowosc nawet przeza chwile mialem skojazenia z warminiskimi rewolucjami. to co mi sie podoba to taka delikatna landrynkowosc i klimaty typu mokre zboze. piwo spozywane w temperaturze pokojowej;)

 

 

Ja osobiście próbowałem trochę piw (nie jestem mistrzem smaków, żeby nie było) i zwykłego lagera dawno nie piłem. Jeśli już, to np. śliwka w piwie od Kormorana. Wielu lagerów nie lubię, bo piłem lepsze (jak dla mnie) piwo, ale łapka za opis ;) .

 

 

nie na ja tez wale tylko krafty no chyba ze czekam na wyplate;) ostatnio straszliwie smakowal mi baltic abyss z solipiwko no i kwas theta z pinty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

 

 

 

 

czekajac na wyplate

 

VIP_piwo_biedronka.jpg

 

 

 

WNsfITy.gif

Że niby tak? ;)

 

 

hehehe mniej wiecej;) a wracajac do vipa to alkohol jest (o dziwo niezle ukryty) bo az mnie naszlo zeby pare slow skrobnac (to pewnie dlatego ze na bejowski pusty zoladek pite;) na plus to brak tego strong lagerowego klimatu czyli tego czego najbardziej nienawidze. alkohol tylko przez chwile buchna spirolem krotko, niezle ukryty. glowna nuta aromatyczna sa rzygowiny, na drugim planie pot. z pod tej fasady przebijaja sie rozne klimaty znane z tanszych pilsow i lagerow - w tym sensie mozna powiedziec ze nawet aromat jest calkiem bogaty. na poczatku obok mokrego kartonu czuc bylo przyzwoita chmielowosc nawet przeza chwile mialem skojazenia z warminiskimi rewolucjami. to co mi sie podoba to taka delikatna landrynkowosc i klimaty typu mokre zboze. piwo spozywane w temperaturze pokojowej;)

 

 

Ja osobiście próbowałem trochę piw (nie jestem mistrzem smaków, żeby nie było) i zwykłego lagera dawno nie piłem. Jeśli już, to np. śliwka w piwie od Kormorana. Wielu lagerów nie lubię, bo piłem lepsze (jak dla mnie) piwo, ale łapka za opis ;) .

 

 

nie na ja tez wale tylko krafty no chyba ze czekam na wyplate;) ostatnio straszliwie smakowal mi baltic abyss z solipiwko no i kwas theta z pinty

 

 

O, to nawet kwasy? No panie, to szacun ;) . Co jak co, ale kwasy kręcą gębę wielu :D . Ja myślę spróbować kwas alfę, podobno niezły. Piłem betę, zły nie był, ale dało się zrobić lepiej ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7cf77c9ca74e756855083e6f3eacc7cd.jpg

493715130fd065fb969c689ab06f65ad.jpg

 

Z ostatniego weekendu w Krakowie całkiem fajne miejsce i coś lepszego niż można wypić z kranu :)

 

Rosalie i przeniczne najbardziej mi smakowało trochę niżej marcowe a na końcu pils takie sobie.

 

Tapnięte na Z3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności