Jump to content
Oferta specjalna MP3Store.pl - Słuchawki dokanałowe i akcesoria KINERA, QUEEN OF AUDIO i CELEST nawet do 25% taniej! ×

Leairve

Zarejestrowany
  • Posts

    123
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Leairve last won the day on May 22

Leairve had the most liked content!

Reputation

170 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Podłączałem DACa i tym ichniejszym magicznym zasilaczem, ale fakt, może audiofilskiej listwy i w ogóle instalacji w domu zabrakło... Zarówno EF400 jak i dongiel Aune Yuki w mojej opinii lepiej się sprawdzają w roli DACów od iFi Zen DAC v2 / iFi Zen One i tyle, nie wiem co ma na celu szukanie jakichś oderwanych od clue problemu usprawiedliwień. PS. Podłączałem Zen Stacka między sobą zarówno RCA jak i przewodem 4.4 mm do 4.4 mm i nie słyszałem różnicy między tymi dwiema konfiguracjami. To ci dopiero herezja Z punktu naszych rozważań w tym wątku to kompletnie nie ma żadnego znaczenia czy są dwa pudełka czy jedno... Miałem Zen Stacka, obok K7 to i tak porównywałem. Zen DACa się nie da używać z np. wysokoomowymi beyerami także porównanie iFi w tandemie zdawało się zasadne. W obydwu przypadkach także np. nie było szumu na IEMach. Toć piszę że CAN jest akurat bardzo dobry, ale Zen DAC według mnie taki sobie w roli samego DACa. Co ciekawe na początku miałem samego CANa i używałem go połączonego z Creative SBX G6 przewodem 3.5 mm do 3.5 mm. Bardzo fajne urządzenie, bo mało które daje taką konfigurację złączy.
  2. Ja słyszę jeszcze powyżej 20kHz (nie żeby miało to jakiekolwiek znaczenie poza irytującymi piskami np. starego telewizora które słyszysz czasem tylko ty i małe dzieci), ale z https://www.szynalski.com/tone-generator/ wynika, że okolice 8kHz (7.9-8.5) słyszę znacznie słabiej na prawe ucho. 😕
  3. FiiO K7 był na dole zamulaczem, tak, ale do ubogich w bas planarów może się nadać. Grał basowo coś jak pomiędzy przyciskiem od basu na Canie włączonym a wyłączonym. Miałem obok siebie K7 i Zen Stacka i moim zdaniem K7 to oczywisty wybór jeśli ktoś chce coś w lepszym stosunku cena/jakość. Ale w przypadku używanych, K7 idzie dostać za około 700 zł a Zen Stacka za około 900 zł jak się poszuka i kupi osobno klocki. Nie zrozumcie mnie źle - ja nie pisałem że K7 jest lepsze, sam bym ze 200 zł dopłacił do Zen Stacka, szczególnie bo nie lubię cyfrowych pokręteł głośności, ale nie połowę więcej. Co do "nie tych czasów" chodziło o czasy, gdzie nie było choćby rzeczonego K7. Osobiście tej różnicy w "klasie wzmacniacza" o której wspomina @Artorias nie uświadczyłem. Może winny był gorszej "klasy" przetwornik na wspomnianych kościach burr-brown. Natomiast i z tym przetwornikiem, różnicę na plus zrobił względem Can'a Topping A90.
  4. Zen Stack to już imo w tych czasach trochę lipa, no chyba że się kupi go za 900 zł używany. Można na luzie brać FiiO K7 i poza mniejszą wygodą użytkowania i brakiem przycisków do basu jest bardzo podobnie jakościowo (choć domyślnie bardziej basowo). Zen Can co prawda bardzo dobry wzmacniacz, ale zdecydowanie bralbym do niego inny DAC. A wtedy to już można po prostu wziąć K7 i zaoszczędzić siano.
  5. Wiadomka, niestety w zależności od utworu można sobie pozwolić podgłośnić albo nie. Do jasnego rocka i metalu sobie jakieś EQ może ogarnę, ale ostatnio rzadko takiej muzyki słucham.
  6. Tak. Można to tak nazwać jedynie w ramach porównania, czyli relatywnie do drugich słuchawek, bo obydwie pary potrafią zagrać szeroko i przestrzennie. Oczywiście jak blisko czy jak daleko coś słychać, zależy przede wszystkim od nagrania. W tym przypadku chodziło o nagranie pod względem stereo dość klaustrofobiczne, które z Arii Stealth było klaustrofobiczne do tego stopnia że aż nieprzyjemne, a z HE1000 Stealth instrumenty były trochę bardziej oddalone i mniej "chamskie" i "napastliwe" w odbiorze. Z drugiej strony można to uznać za minus, bo Arye potrafiły zagrać bardzo blisko uszu, a HEKS zagrały trochę dalej. Kwestia preferencji. Słuchawki grają na tyle podobnie, że nawet w przypadkach w których potrafię te różnice wyraźnie nazwać, są one po wypisaniu w poście wyolbrzymione. Szczerze mówiąc nie ma kawałków które na jednej parze brzmią dobrze, a na drugiej źle i vice versa i tutaj nie ma ani jednej różnicy, która mogłaby o tym przeważyć. W tym cała trudność porównania. Co do słuchania koncertu i w jakim rzędzie, to jak dla mnie to się w przypadku Hifimanów sprowadza do głośności. Jak się "da k..... miodu" to można z ostatniego rzędu wskoczyć na pierwszy, tak się to skaluje. Tylko no w przypadku rocka to zależy jakie nagranie, bo by można ogłuchnąć od wysokich.
  7. To bardziej w takim celu żeby mieć większą szansę na wychwycenie fragmentów które obnażają różnice, niż dlatego że to jedyny sposób na ich wychwycenie. Można też posłuchać kilkanaście minut HEKS i zmienić słuchawki na Arye i na pewno zauważy się np. to że Arye są w porównaniu kapkę ciemniejsze, ze słabiej "zaznaczonym" basem, a nawet mało wprawne uszy zauważą, że w przypadku muzyki instrumentalnej, instrumenty grane blisko ucha na Aryach, są grane zauważalnie dalej (szerzej) na HEKS. Chciałem po prostu zwrócić uwagę na to, że różnice są na tyle małe i nie w każdym utworze słyszalne, że ktoś może kupić dwie pary, co chwilę podmieniać, a finalnie nie usłyszeć różnic, bo szukał ich w złych miejscach. Coś jak różnica (choć jedna z większych) między źródłami. Hmm, to właściwie dobre porównanie. Niemniej jeśli się przyzwyczaić (słuchać minimum kilka godzin) do HEKS, to nie chce się wracać do Arii Stealth. Jest trochę więcej rozdzielczości (ta zdjęta mgiełka), jednocześnie trochę gładziej, trochę szerzej, z lepszym basem i chyba nawet mogę słuchać kapkę głośniej bez dyskomfortu (treble). Jeśli przetworniki byłyby fizycznie lepiej zmatchowane to też bym się nie zdziwił. Jestem zadowolony. Ale ja pisałem cały czas o HEKS, nie o HEKSE. 😕 Te drugie wspomniałem jedynie w ramach założenia, że słuchawki z tej samej rodziny HE1000 powinny grać jeszcze podobniej względem siebie. W tym miejscu gdzie wysłałeś opinię musiałeś się pomylić. W końcu jedna litera. A później ja się pomyliłem, bo w samej opinii na początku jest napisane, że chodzi o HEKSE. W każdym razie mam nadzieję że HEKSE wyraźnie różnią się sceną (no przy tej cenie, to niech się kurde różnią xD), bo tonalnie to są chyba nawet bliżej Arii Stealth niż HEKS:
  8. Trafiłem na fajną opinie na temat tego "bardzo różnego" brzmienia, więc się podzielę. https://www.head-fi.org/threads/hifiman-he1000-stealth-vs-arya-stealth.971381/post-17932048 I faktycznie nie każdy w hipotetycznej sytuacji "wyboru między dwiema parami słuchawek" usłyszy różnice, bo serio nie w każdym utworze je słychać. Na pewno separacja instrumentów względem siebie i względem wokalu jest trochę lepsza, ale trzeba mieć "gęsty" utwór żeby to robiło różnicę. Na pewno wokale są trochę gładsze, ale też troszkę bardziej oddalone, więc można na to nie zwrócić w ogóle uwagi. Na pewno HEKS gra szerzej, ale nie zawsze, tylko zależnie od utworu. Gra spójniej, ale to drobne szczegóły w które trzeba się wsłuchiwać. Ma więcej basu. No, tutaj różnica jest łatwo słyszalna, ale to będzie wyraźnie słychać np. w filmach, gdzie w celu porównań nie każdy zajrzy, a w muzyce to może być różnie. Gra nieco naturalniej bez lekkiej mgiełki w porównaniu z Aryą Stealth, ale znowu, nie w każdym utworze da się to zauważyć. I tak im dłużej słucham różnych rzeczy, tym bardziej skłaniam się ku ogólnemu "5% lepiej" i "10% lepiej" w najlepszym przypadku, kiedy poziom skomplikowania muzyki pozwala na wychwycenie różnic. I to wszystko przy jednoczesnym podłączeniu dwóch par słuchawek i podmiance na głowie trwającej 2-3 sekundy. A na pewno nie każdy ma możliwość tak to sobie zorganizować. Kompletnie mnie nie dziwi że niektórzy po prostu zostawiają sobie dużo tańsze Arye.
  9. Według mnie bier Aune. To że granie HD600 ci się podobało nie znaczy, że jak usłyszysz coś innego, to nie spodoba ci się bardziej. Z tego co pamiętam uchodzą za przestrzenne i gładko grające, będąc przy tym po jasnej stronie. Przesłuchałem utwory które wysłałeś wcześniej na Fostexach, teraz na HE1000 Stealth i uważam że zarówno przestrzeń (szczególnie utwory 1 i 4) jak i podstawa basowa (szczególnie utwory 2 i 4) robią w nich dużą robotę i dziwię się, że na pozbawionych basu i szerokiej sceny HD600 to mogło ci zabrzmieć dobrze. Aune według mnie na bank zagrają te utwory lepiej. Tylko żeby się nie okazało, że jednak nie będziesz mógł sobie swobodnie słuchać, bo przeszkadzasz domownikom. 😕 Azurysy nowe to niewiele wiadomo. @photo_shoot_trav się nimi ostatnio chwalił więc może ci coś więcej skrobnie. Na pewno basu będą miały więcej niż Aune a niż HD600 to już w ogóle oczywista oczywistość. No i zamknięte tak jak początkowo chciałeś. Tylko, że... obawiam się że osobiście z tego co na ich temat słyszałem mnie by bardziej leżały Aune, szczególnie przez to że są otwarte (więc dla wielu - w tym dla mnie - prawdopodobnie lepsze ), a sporo tańsze... Bałbym się za dużej buły na dole w przypadku Focali. A odpowiadając na pytanie: to że HD620 będą jak zamknięte HD6.. to myślę że na luzie można założyć, bo już "otwarte" HD6.. grają praktycznie tak "szeroko" jak słuchawki zamknięte.
  10. Cześć! Sprzedam świetny DAC R2R Himalaya wraz ze wzmacniaczem Hifiman EF400. Stan wizualny bardzo dobry. Urządzenie w pełni sprawne technicznie z jednym minusem, mianowicie diody na przodzie bardzo słabo świecą. Więcej w ogłoszeniu na OLX: https://www.olx.pl/d/oferta/hifiman-ef400-dac-amp-sluchawkowy-CID99-ID10e3tU.html Cena dla forumowiczów: 1100 zł. Zapraszam do zakupu, bo w tej cenie jak najbardziej warto.
  11. Jeśli kiedyś nabędę wzmacniacz lampowy z wyższej półki to wezmę jeszcze raz HD600/HD650 na próbę, może wtedy zagra to lepiej niż po prostu dobrze. Ze "zwykłego wzmacniacza" to wolałem 2x tańsze DT880 od HD6XX. Te słuchawki po prostu brzmią na moje ucho nienaturalnie. Są dziwnie przytłumione co kompletnie nie sprawdza się w grach i filmach, a i tak potrafią kłuć w uszy wysoką średnicą...
  12. Nie no tak to nie. Ale jeśli dobrze ci leżą, to życzę jak najdłuższego korzystania.
  13. Według mnie nic nie przebije w tej cenie w "zamkniętej" kategorii używanych Fostex TH610. Te słuchawki średnio izolują jeśli chodzi o dźwięki z otoczenia kiedy ty słuchasz (no coś tam izolują), za to całkiem mało grają na zewnątrz, więc z domownikami nie powinno być problemu. Miałem wcześniej Sennheiser HD650 i sprzedałem tego samego dnia po otrzymaniu TH610. TH610 mimo że "zamknięte" / półzamknięte to scenę miały szerszą od HD650 i też grały na moje ucho przyjemniej. I do nich nie trzeba jakiegoś potężnego wzmacniacza, wystarczy pierwszy lepszy polecany dongiel. Ale jeśli chodzi tylko o nowe, to sam jestem ciekaw Rode NTH-100 które @x86 wspomniał. Skądś się te dobre opinie biorą, może nie do końca z D tak jak moim zdaniem w przypadku HD650.
  14. Monolith M565C wyglądają jakby miały pasować na dużą głowę, ale nie wiem jak grają. Poza tym, może Sundara Closed? Pamiętam że kiedy miałem wersję otwartą to korzystałem z dołu skali jeśli chodzi o regulację i zapas był bardzo duży. Warto jeszcze spróbować często polecane tutaj Rode NTH-100. Nie wiadomo czy będą pasować, ale najwyżej możesz zwrócić.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy