-
Posts
313 -
Joined
-
Last visited
Reputation
164 ExcellentDodatkowe
-
odtwarzacz
Aune S9c pro
-
słuchawki
LCD2 Rosewood
Ogólne
-
Location
Warszawa
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
-
Mało tu coś country
-
Jakiś czas temu sprzedałem swoje he1000 stealth głównie przez ich strojenie. Mimo żonglowania padami i kablami ich kłująca góra była dla mnie nie do przeskoczenia. Przeszkadzała mi również taka jakby metaliczna, chłodna barwa średnicy. Przechodząc do meritum, czy he1000se również mają te cechy?
-
Kurczę, a ja od jakiegoś tygodnia tylko próbuję rozkminić czy chcę aune s17 pro evo, czy cayina iha-8 a tu taki news :v edit: Fiio CLASS A ma wyjść w lipcu i kosztować (przeliczając z yuanów) 362$ czyli u nas finalnie pewnie między 1500 - 2000 zł w zależności marży i kursu yuana. Bardzo tanio jak na klasę A.
-
Combo z r2r czy stack z lampą?
delfin150 replied to delfin150's topic in Co kupić | sprzęt stacjonarny
Żeby nie zakładać nowego wątku to odkopię stary. Chciałbym zamienić aune s9c na coś cieplejszego, z większym kopem, większą dozą rozrywki. Chodzi mi po głowie audio gd r28 mk3. Generalnie kierowałbym się w stronę r2r albo AK do 5000zł. Będę zobowiązany za wszelkie podpowiedzi :). -
Czy wymienić Focal Clear MG na Hifiman HE1000 V2 Stealth?
delfin150 replied to lukiboss's question in Co kupić | słuchawki
Nie znam focali, miałem he1000 stealth, zamieniłem na nowszy wypust LCD2 i na tym pułapie cenowym nie widzę dla siebie nic lepszego. Może z czasem pochodzę za LCD3 ale to nie teraz. Polecam zapoznać się z słuchawkami ze stajni audeze bo, mimo że to klasyka planarów, to popularnością znacznie przegrywają tu na forumce z na dłuższą metę ciężkimi do słuchania hifimanami :). -
@blackromek i jak ta forza względem stockowego? Zwykła Noir czy Noir hybrid?
-
Hejka, jakie macie opinie o fabrycznym kablu dołączanym od lcdków (bal. 4 pin xlr)? Pasuje mi charakterystyka samej miedzi, więc nie mam ciśnienia na zmianę, niemniej chciałbym posłuchać opinii innych :).
-
sivga Początek przygody z słuchawkami hi-fi/ Sivga P2Pro
delfin150 replied to trebuh's question in Co kupić | słuchawki
Witamy witamy 2. i 5. Jest taka niepisana zasada, że największy wpływ na dźwięk mają najpierw słuchawki (wow!), później dac/amp, na końcu kabelki pady itd. Od dac/ampa zależy jaki finalnie charakter będzie miał dźwięk (ciepły/muzykalny, neutralny, zimny/analityczny) oraz jak słuchawki będą napędzone (czy nie zabraknie im prądu, co również wpływa na walory dźwiękowe). 4. Kiedyś gdzieś tam czytałem że tidal ma najlepszą jakość dźwięku, wykupiłem subskrypcję i tak już został 😂. Sama jakość jest zadowalająca, chociaż zauważyłem że wiele utworów ma delikatnie podbite soprany. 6. Poprzez dobór sprzętu do siebie, akcesoriów (kable słuchawkowe, pady itd.) lub używanie equalizera (nie każde słuchawki są w takim samym stopniu na niego podatne). Czym się kierować? Tym jak skonfigurowany dźwięk aktualnie sprawia Ci frajdę . 7. Pewnie coś by się znalazło. W Twoim budżecie sugerowałbym zapoznać się z ostatnimi hitami sprzedażowymi FiiO, czyli słuchawki ft1 lub ft5 i dac/amp k11 lub k13. 9. Jakieś będą. Prawdopodobnie po kablu mniejsze, po Bluetooth większe. Na razie może być, ale z czasem zainteresuj się jakimś źródłem stacjonarnym, choćby laptopem czy najlepiej streamerem. 10. Zależy o co konkretnie pytasz, ale raczej musisz nastawić się na treści anglojęzyczne.- 21 replies
-
- 1
-
-
- sivga p-ii pro
- smsl
- (and 10 more)
-
Mój subiektywny sposób jak radzić sobie z takimi rozterkami. Jeśli słucham jakiegoś sprzętu po raz pierwszy (słuchawki/dac/amp nieważne) i jest efekt wow, jakieś delikatne ciarki, uczucie motyli w brzuchu to wiem że jest to sprzęt dla mnie. Jeśli kupiłem taki sprzęt i efekt ten po jakimś czasie znika a wręcz jest odwrotnie, jest to popularne "nie gra mi to", to wiem że nie ma co się akurat tej konkretnej rzeczy pozbywać, tylko zrobić sobie mały detoks od słuchania muzyki, zatęsknić za tym ;).
-
@BearPL Sorki za offtop ale jak oceniasz tego cayina? Od dawna choruję na jakiegoś lampiaka, ale otl raczej gryzą się z planarami które mam, a taki push pull z mocą raczej pod kolumny niż pod słuchawki... sprawdza się to jakoś?
-
Źródło do dac/ampa
delfin150 replied to delfin150's topic in Co kupić | odtwarzacze przenośne audio-video
@decees@johnys Dzięki Panowie za odpowiedzi :). Zarówno jedna jak i druga opcja bardzo ciekawa, natomiast ja potrzebuję czegoś z ekranem żeby móc odtwarzać z tego pliki, lub odpalić tidala, czasem youtube'a :). Jak rozumiem Wasze propozycje to coś co ma być między źródłem a przetwornikiem/wzmacniaczem, co nie? edit: Doczytałem że to tego raspberry pi trzeba mieć ekran. Czy zatem jednostką sterującą/źródłem mógłby być zwykły iPhone współgrający z moode audio? -
Cześć, na wstępie chciałem od razu zaznaczyć że jakoś zawsze skupiałem się na słuchawkach, dac/ampach, kablach, a temat samego źródła totalnie przespałem. Do tej pory moim źródłem był laptop podpięty przez usb do dac/ampa, ale że chce ominąć laptopa jako źródło, to chciałbym się was zapytać co najlepiej kupić, żeby nie przepłacić a jednocześnie nie degradować jakości dźwięku? Od razu przyszedł mi na myśl DAP, ale czy będzie miał on jakąkolwiek przewagę dźwiękową względem smartfona/laptopa podłączonego kablem usb-c --- usb-b ? Czy może iść w jakiś streamer (muzykę mam na tidalu jak i offline w plikach)? Nie chcę wydawać nie wiadomo ile, bo zwyczajnie nie wiem czy porządne źródło może zrobić różnice w jakości dźwięku, czy ma ono tylko przewagę w walorach użytkowych. Chyba wolałbym żeby najpierw ktoś mi wytłumaczył co jak i dlaczego, a później żebyśmy rzucali konkretnymi kwotami i urządzeniami
-
Fiio ewidentnie w gazie, bo do tego "tube daca" na być również oddzielny amp, żeby zrobić dedykowanego stacka
-
Mówi się szukajcie a znajdziecie, ja nie znalazłem no to zakładam. Co jak co, ale tak uznanej marce jak "Odizi" należy się oddzielny wątek :). Moja historia z tą marką jest nieco słodko-goszka, ale finalnie z happyendem (jakkolwiek to zabrzmiało :v). Nauczyła mnie też że sugerowanie się ogólną opinią nt. danego sprzętu może być dosyć zgubna. Tak naprawdę moje Audeze lcd2c to były moje pierwsze "poważne" słuchawki (wcześniej były ath m50 i fidelio x2). Wtedy jeszcze nie za bardzo wiedziałem czego chce od sprzętu, jakiej sygnatury szukam, po prostu miało "dobrze grać". Padło na lcd2c, bo się nasłuchałem że planary to granie z niebios względem dynamików. Niestety lcd2c okazały się dla mnie porażką. Bardzo ciemne, waciane, granie bez szczegółów, z dosłownie wyciętymi wysokimi tonami. Próbowałem je ratować wyjęciem pianki zza maskownicy, innymi padami, no coś tam pomogło ale nie na tyle żeby były dla mnie słuchalne. Finalnie poszły do ludzi, ale chyba źle nie mają bo kupił je ode mnie Bułgar mieszkający nad samym Morzem Czarnym, wyczaił je na olx :D. Po Audeziakach kupiłem IBasso SR3. Na początku byłem z nich zadowolony, jednak po jakimś czasie moje wnioski były takie, że to słuchawki ze wszech miar poprawne, ale też przez to nudne, takie wszystko było w nich grzeczne, żadnego wow. No i wtedy też zrozumiałem że jednak wolę granie planarne. Po lcd2c (mimo ich nienaturalnie zmulonej sygnatury) przetwornik dynamiczny grał mi jakoś tak no nie wiem, mniej dojrzale. Następne były hifimany he1000 stealth. Zachwytom nie było końca, jaki cudownie wyważony, wielofakturowy bas, jaka lekkość grania, klarowność, scena. Równocześnie do moich ochów achów szukałem już dobrego, miedzianego kabla oraz jakiś grubszych padów, co by ta metaliczna średnica i sykliwa góra nie uszkodziła mi słuchu 😂. Tutaj pierwszy raz się przekonałem, żeby z przymrużeniem brać te wszystkie recenzenckie zachwyty nad produktami dużych, korporacyjnych molochów. Wszak tam wysokie nie świdrowały mózgu, tylko były "pięknie rozciągnięte i bardzo wyraźne". Skończyło się na dwóch dodatkowych kablach, dwóch parach padów. Efekt tego był... jakiś tam. Po roku stwierdziłem że he1000 to taki sportowy supersamochód: szybki, efektowny, głośny, natomiast nie chcesz nim jeździć na co dzień, bo niski, ciasny, sztywny i części drogie. Dalej twierdzę że hifimany są w pewnych aspektach end game'owe, natomiast ich ogólna sygnatura jest koniec końców dla mnie subiektywnie męcząca. Poza tym to słuchawki dość mocno wybiórcze jeśli chodzi o źródło oraz jakość nagrania (nagrania z podkreślonymi sopranami, bądź te gorzej zrealizowane są bliskie asłuchalności). Zaczęło się myślenie co dalej. Już wiedziałem, że chce poświęcić trochę tego wyczynowego charakteru hehemanów na rzecz ciepła, przygaszenia sopranów, większej naturalności. Jakoś tak od początku w głowie mi siedziało "albo wracam do Audeze, albo wydłubie jakieś ZMFy", wszak obydwie marki orbitują raczej wokół ciepło-przyjemnej sygnatury dźwiękowej no i obydwie produkują słuchawki głównie, bądź wyłącznie z drewna, a ja jestem straszny pies na taką stylistykę, uwielbiam. W pierwszej kolejności myślałem o lcd2 lub zmf bokeh (2 są otwarte co było dla mnie plusem). Zacząłem przeglądać fora celem wyrobienia sobie zdania, czy w ogóle chce ich szukać na odsłuch czy szukać czegoś innego. Poczytałem. Generalny wydźwięk był następujący "lcd2 to lcd2c za cenę lcdx", "przecież to straszne muły", "granie bez wysokich". Tutaj zapaliła mi się lampka, czy to faktycznie nie będzie zakup praktycznie takich samych słuchawek od których kiedyś się odbiłem. Jednak parę osób (również tu na forum) przekonywały mnie że to może być dobry wybór, gdyż Audeze rok po roku po cichu dostraja kolejne wypusty lcd2 do obecnych standardów. Biłem się z myślami, ale to był chyba jakiś sygnał od losu, bo akurat tu na forum jeden z kolegów wrzucił roczne lcd2 za pół ceny. Pomyślałem wtedy że co ma być to będzie i "pullnąłem w trigera". Tak oto mija mi już 3 tydzień z lcd2 rosewood i co mogę o nich tak pokrótce napisać: Nie mają za dużo wspólnego z lcd2c, chyba nawet w niektórych aspektach bliżej im do he1000 niż lcd2c. Bas pełny, miękki, z dobrym uderzeniem, ale nie dominuje tak jak w lcd2c, nie tak punktowy jak w he1000. Średnica bez koca z lcd2c, oraz bez metalicznego pogłosu jak w he1000, świetnie dociążona a jednocześnie całkiem klarowna, z pewną dozą miękkości, gładkości. Wysokie to totalny sweet spot. Jest ich dużo więcej niż w lcd2c, są również sporo bardziej klarowne, natomiast nie syczą, nie piszczą, nie silą się na efekciarstwo jak w he1000. Jeśli hifimany są sportowym autem, to lcd2 są typowym muscle carem. Często nie aż tak dużo wolniejsze, natomiast bardzo wygodne, przestronne, dające uśmiech na twarzy. Jeśli ktoś mówi że "lcd2 za 5k zł to poroniony pomysł, bo to przecież muły a za tyle samo są lcdx, noire x, arya organic czy właśnie he1000 stealth", to ja powiem tylko tyle, że być może to była prawda 10 lat temu, kiedy powstawały pierwsze wersje z fazorem. Dzisiaj są według mnie warte swojej ceny i niesłusznie deprecjonowane. Jeśli komuś w ogóle chciało się przeczytać te wypociny, to niech skrobnie co nieco o swoich wrażeniach z obcowania z tą marką, bo ja od kiedy interesuje się audio, to chyba jeszcze nigdy nie zaskoczyłem się tak in plus jak właśnie nowszym wypustem lcd2 .
