Skocz do zawartości

thepianist69

Zarejestrowany
  • Postów

    39
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi społeczności

  1. thepianist69 odpowiedź w Nauszne, wygodne, ciepłe, relaksacyjnie grające, (pół)otwarte - do ~70 został oznaczony jako odpowiedź   
    Wczoraj nabyłem Fidelio L2. Pierwsze wrażenia po kilkugodzinnym odsłuchu:
     
    Komfort - jest zauważalnie lepiej niż w moich Superluxach. L2 świetnie leżą na mojej dużej głowie. Pady są miękkie i bardzo przyjemne w dotyku.
     
    Dźwięk - pierwsze co rzuca się w uszy, to bardzo przyjemny bas. Występuje w optymalnej ilości, jest zwarty, nie rozlewa się. Średnica, mam wrażenie, lekko cofnięta w porównaniu do 668b. Wokale brzmią inaczej, trudno mi w tym momencie powiedzieć, czy lepiej/gorzej. Góra bardzo grzeczna. W utworach, gdzie 668b powodują krwawienie mózgu, tutaj jest spokój. Scena w L2 bardziej mi się podoba, mam wrażenie większej głębi.
     
    Design - te słuchawki są przepiękne. Patrzy się na nie równie przyjemnie, co ich słucha. Nie jest to bezpośrednia uroda w stylu Kate Upton, raczej chłodna, elegancka, nieco wyniosła Charlize Theron. Ach.
     
    Jakość wykonania - świetnie spasowane elementy, użyte wysokiej jakości materiały. Skóra, aluminium, plastik tylko tam, gdzie trzeba. Wystarczy wziąć L2 do ręki, żeby pozbawić się złudzeń co do ich ceny.
     
    Zobaczymy, co będzie po dłuższym odsłuchu. Niedługo być może uda mi się porównać Fidelio z Beyerami DT990Pro.
    Na koniec krótkie spostrzeżenie: zakup Fidelio L2 uzmysłowił mi, jak dobrymi słuchawkami są Superluxy 668b. Pomijając ich wątpliwą jakość wykonania oraz komfort, to dźwięk jest zdecydowanie o kilka klas wyżej, niż wskazywałaby na to cena.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności