Jump to content

wulkan

Bywalec
  • Posts

    2,441
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

wulkan last won the day on December 5 2017

wulkan had the most liked content!

Reputation

634 Excellent

Ogólne

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

6,378 profile views
  1. Jasna sprawa. Pytanie również, czy ta "echowość" SP3000 na tle choćby CA1000, czy KANN-a MAX nie wydaje się Wam mało naturalna...? SP2000 takiej "maniery" nie miał.
  2. Bardzo dobrze gra SP2000 (żałuję, że nie miałem możliwości odsłuchu porównawczego z SP3000) i wątpię, żeby ludzie się go pozbywali. Raczej będą się pozbywali SP1000.
  3. O ile SP3000 (na rynek europejski) kosztuje 4.299 EUR, to cena w Polsce została przeliczona uczciwie. https://geizhals.de/astell-kern-a-ultima-sp3000-v112140.html
  4. W połączeniu SP3000 z IE900 i przy założeniu, że SP3000 nie wnosi swojego charakteru (lub wnosi go w małym stopniu), odniosłem wrażenie, że średnica w IE900 cofnięta jest przede wszystkim w dolnym i średnim zakresie. W wyższym zakresie również, ale mniej. Jasne, że waluty poszybowały w górę, ale czy aż tak, żeby 201 USD (czyli różnica w cenie pomiędzy SP2000 a SP3000 w sklepie internetowym Astell&Kern) = 3.500 zł w Polsce?
  5. Opis moich wrażeń sporządziłem pod kątem słuchaczy o zróżnicowanych gustach muzycznych. Podczas odsłuchu muzyki klasycznej (poważnej) i jazzu wycofanie średnicy, odbierałem jako niedoskonałość, a ponieważ ja słucham głównie popu i rocka, to nie przeszkadzało mi wycofanie średnicy (wówczas praktycznie w ogóle nie zwracałem na to uwagi) i odebrałem/opisałem to jako charakter.
  6. OK, ale CA1000 (obecnie w MP3store: 10.000 zł) jest przecież o ponad połowę tańszy od SP3000 (obecnie w MP3store: 20.500 zł), więc w sumie nie ma się co dziwić. Zdziwiłbym się, jakby cenowo było odwrotnie. SP2000 w chwili premiery w Polsce kosztował 16.999 zł i tyle też (lub niewiele więcej), moim zdaniem, powinien kosztować SP3000, skoro od modelu AK380 cena 16.999 zł przez długi czas z flagowca na flagowiec cena utrzymywała się na stałym poziomie. SP2000 w chwili premiery kosztował 3.499 USD (i nawet obecnie wciąż tyle kosztuje), z kolei SP3000 kosztuje teraz 3.700 USD. Czy 201 USD różnicy w cenie pomiędzy modelem SP2000 a SP3000 przekłada się na różnicę w cenie, opiewającej aż na kwotę 3.500 zł (obecnie w Polsce)...?
  7. Na tle KANN MAX-a, SP3000 (z IE900) zrobił coś takiego, że powiększył scenę i cofnął pierwszy plan do tyłu. KANN MAX wprawdzie lepiej wypełnił średnicę IE900, ale zabrakło mi luzu, oddechu i spokoju, który był obecny w dźwięku SP3000. Osobiście jestem zwolennikiem namacalnego pierwszego planu, wypełnionej średnicy, ale, mimo to, "kupuję" to, co SP3000 zrobił z IE900. Tutaj już można mówić bardziej o charakterze dźwięku, a nie o jego brakach. Podczas odsłuchu SP3000 z IE900 ani razu nie miałem ochoty, ani potrzeby sięgnięcia do equalizera, czy innych "uzdatniaczy", a to już, myślę, dużo. A mnie cena SP3000 nie wydaje się uzasadniona. W mojej opinii SP3000 powinien kosztować tyle, co AK380, SP1000 i SP2000 w dniu premiery. Ogromnie kocham DAP-y Astell&Kern, ale moim zdaniem tutaj błyszczały bardziej IE900, a nie SP3000, bowiem różnice pomiędzy DAP-ami (CA1000, KANN MAX i SP3000) były znacznie mniej słyszalne, niż pomiędzy słuchawkami, które powyżej wymieniłem, a różnice w cenach ww. DAP-ów są naprawdę spore.
  8. W przypadku wokali, być może SP3000 obnażył niedoskonałości w tym względzie słuchawek IE900. Wokale czyste i wyraźne są, ale ciut więcej "mięska" na średnicy i "obecności" by im nie zaszkodziło.
  9. Zgadza się - w przypadku metalu jest KAPITALNIE! Zwierzęca dynamika, ten bas, ta góra pasma, ale przede wszystkim ta czytelność (w sensie rozdzielczość i separacja)! Na Sennheiserach IE900 braku mocy nie dostrzegłem w ogóle. Ani razu nie udało mi się przekroczyć 3/4 skali głośności, a granie na 1/2 skali głośności, często było już zbyt głośne.
  10. Niestety od dawna nie posiadam już modelu SP2000SS (a przede wszystkim Layli II), a porównywanie z pamięci, obarczone jest zbyt dużym błędem.
  11. Jako miłośnik marki Astell&Kern, nie mogłem odpuścić takiej okazji i jestem świeżo po odsłuchu w salonie MP3store Łódź nowego flagowca tej zacnej marki, czyli modelu A&ultima SP3000. Nie posiadam już IEM-ów Astell&Kern Layla II, z których korzystałem przy wypróbowywaniu wszystkich dotychczasowym flagowych DAP-ów marki Astell&Kern, począwszy od modelu AK380, a skończywszy na modelu SP2000SS i SP2000 Copper. Do odsłuchu SP3000 zażyczyłem sobie natomiast, zupełnie w ciemno, słuchawki dokanałowe IEM Sennheiser IE900. W zasadzie, podążając rozumowaniem maciuxa, to połączenie nie powinno się sprawdzić, a w mojej opinii sprawdziło się lepiej, niż słuchawki Astell&Kern Diana, FiiO FH9, czy Kinera Nanna, które również miałem do dyspozycji. Żeby poznać cechy słuchawek IE900, wykorzystałem jeszcze dwa inne DAP-y Astella, czyli KANN MAX i CA1000. Zdaję sobie sprawę z faktu, że powinienem posłuchać jeszcze IE900 na innych DAP-ach, ale na to zabrakło mi już czasu. Cóż mogę rzec? Urzekło mnie zestawienie SP3000 z IE900. Ale po kolei. Co mi się podobało w tym zestawieniu. Przede wszystkim spokój, olbrzymia ilość powietrza, ogromna przestrzeń, przejrzystość, panowanie nad każdym dźwiękiem, każdym muśnięciem, wybrzmiewanie, dynamika, bas, świetna separacja i jeszcze świetniejsza rozdzielczość. Jak jest potrzeba, to przywali, jak nie ma potrzeby, to nasz mózg odczuwa spokój. Za to nawet w chwili kumulacji dynamiki, odczuwamy relaks. To ogromna zaleta modelu SP3000. Nie ma tego ani KANN MAX, ani CA1000. Moim zdaniem jest to związane z usunięciem zniekształceń w samym SP3000. Bowiem np. w modelu KANN MAX słychać nie do końca wykończone wysokie tony, a w przypadku CA1000 - nalot na górze pasma. Natomiast w przypadku połączenia SP3000 z IE900 wysokie tony potrafią zakłóć metalicznością, ale moje ucho odebrało tą metaliczność jako coś naturalnego, a wręcz pożądanego. Przed odsłuchem SP3000, zresetowałem wszystkie ustawienia do ustawień fabrycznych i nie miałem potrzeby zmieniania absolutnie niczego, jak uczył to np. recenzent Piotr Ryka. Muzyka płynęła, a ja nie potrzebowałem przełączać pomiędzy nagraniami, szukając Bóg wie czego. Tak, jak powyżej napisał vonBaron - ciężko jest się oderwać od słuchania. I to jest szczera prawda! A teraz trochę o wadach SP3000 w połączeniu z IE900. Dźwięk ma trochę mało naturalne pogłosy (na tle CA1000, czy KANN-a MAX). To wrażenie jest podczas przełączania pomiędzy DAP-ami. W przypadku dłuższego słuchania SP3000, to wrażenie zaciera się. Ponad to, zestawienie SP3000 z IE900 może nie spodobać się miłośnikom muzyki klasycznej/poważnej (ja akurat do tego grona się nie zaliczam) z uwagi na nieraz zbyt małe wypełnienie na średnicy pasma (wokali i instrumentów muzycznych). W przypadku jazzu to wrażenie staje się mniej istotne, ale np. Diana Krall, czy Adele śpiewały moim zdaniem ciut zbyt wysoko. W przypadku muzyki z pogranicza popu, rocka, czy elektroniki, a zwłaszcza metalu - połączenie SP3000 z IE900 będzie, moim zdaniem, tym wymarzonym! Wówczas wszystko zapier....la, a my bawimy się, słuchając tego spektaklu, jak urzeczeni❤
  12. Słuchałem dzisiaj IE900 w MP3store Łódź. Bardzo podobały mi się w zestawieniu z DAP-em Astell&Kern A&ultima SP3000, ACRO CA1000 i KANN MAX, i wcale się nie dziwię, że pierwsze partie/dostawy IE900 rozeszły się na pniu. Więcej o IE900 napiszę w wątku dot. odtwarzacza SP3000, bom Astell-owiec, a nie Sennheiser-owiec😉
  13. OK, ale zwróć uwagę, że np. zacytowana przez Palpatine recenzja: https://twister6.com/2022/09/12/astell-kern-ak-sp3000/ jest jednoznacznie pozytywna. A recenzję pana Ryki odebrałem na zasadzie - lepiej kupcie SP2000T, a za zaoszczędzone pieniądze, zafundujcie sobie lepsze słuchawki lub jedźcie na wymarzone wakacje.
  14. Być może przeczytałem za szybko i, w związku z tym, bez zrozumienia, ale odnoszę wrażenie, że autorowi SP3000 przysłowiowej dupy nie urwał.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy