Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

wulkan

Bywalec
  • Zawartość

    2115
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana wulkan w dniu 5 Grudzień 2017

Użytkownicy przyznają wulkan punkty reputacji!

Reputacja

463 Excellent

O wulkan

  • Tytuł
    Potrzebny psychiatra? Dziękuję. Mam zaprzyjaźnionego szamana;-)
  • Urodziny 03.09.1978

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    HTC U12+
  • słuchawki
    AK Layla II
  • chcę
    AK SP2000

Ogólne

  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnie wizyty

1916 wyświetleń profilu
  1. wulkan

    Astell & Kern SR15 - opinie

    Mnie się nigdy nie podobał DX200. Mając do wyboru DX200 i DX150, zdecydowanie DX150. Można powiedzieć, że DX150 ma wybrzmiewanie i barwy nawet bardziej urozmaicone oraz bardziej urozmaicony bas, niż SR15, ale pod względem przyjemności z odsłuchu i płynności (w sensie - ciągłości pasma), wolę SR15, niż DX150.
  2. wulkan

    A&ultima SP1000M - MrBlue

    Wywołany do tablicy, zacznę od wyglądu😊 Mnie się SP1000M kompletnie nie podoba. Wygląda trochę jak plastikowa zabawka. No, ale producent musiał na czymś zaoszczędzić... Dźwiękowo niestety nie porównywałem SP1000M bezpośrednio ani do modelu SP1000 SS, ani do SP1000 Copper, a pamięć niestety bywa zawodna, więc pozwolę sobie jedynie napisać, co mi się podobało w SP1000M, a co nie. Dźwięk SP1000M wydaje mi się "zrobiony" (nie do końca naturalnie brzmiący) może nie w ten sposób, żeby wywołać efekt WOW (bo do tego przydałoby się więcej "ciała" i mięsa na subbasie) , ale w taki sposób, żeby wręcz oszołomić ilością detali. Te detale natomiast nigdy nie przekraczają granicy ostrości. Tutaj chodzi o coś innego. Dźwięk jest stosunkowo mocno podany na "twarz", więc po pewnym czasie - zwłaszcza, gdy siadamy posłuchać i zrelaksować się - może (podkreślam - "może", a nie "musi") stać się trochę męczący. Może to dziwnie zabrzmi, ale mnie na SP1000M nie udało się wysłuchać do końca żadnej, całej płyty (podobnie w przeszłości miałem z modelem SP1000 SS). Natomiast w SP1000M spodobał mi się fakt, że każdy detal w nagraniu był pięknie wypieszczony, barwny, osadzony w osobnej przestrzeni. Ale na tej zasadzie, że obserwując dany detal, nie traci się obrazu całości. I, wydaje mi się, że właśnie za to się płaci w przypadku topowych Astelli. Tańsze Astelle (np. AK70 MKII, czy SR15) mają szare barwy, zgaszoną dynamikę i brakuje w nich rozbłysku detali. Czy zatem podobał mi się brzmieniowo SP1000M? Tak, podobał się. I to bardzo. Czy natomiast mógłbym z nim żyć? Raczej nie. Z obecnej oferty Astella, gdybym miał wybierać pod kątem maksymalnie wysokiej jakości dźwięku, wciąż wolałbym dołożyć trochę grosza i kupić model SP1000 Copper. Wprawdzie ostatnio SP1000 Coppera słuchałem latem tego roku, ale to jednak trochę wyższy poziom. A przypadku hi-endowych DAP-ów słowo "trochę" robi jednak różnicę...
  3. wulkan

    Astell & Kern SR15 - opinie

    Wizualnie cacuszo z tego SR15, cukiereczek i dzieło sztuki! Obłednie i pięknie wykonany. Ma się wrażenie obcowania z produktem top klasy, a nie z plastikową zabawką (jak w przypadku SP1000M, a przede wszystkim w przypadku KANN-a). Natomiast w warstwie muzycznej szalenie muzykalny. Wchodzimy w album muzyczny, który mamy ochotę w danej chwili wysłuchać i słuchamy go do końca. Nie mamy potrzeby "skakania" po utworach w poszukiwaniu nie wiadomo czego. Porównując go bezpośrednio do ponad trzykrotnie droższego SP1000M, SR15 nie wnika aż tak głęboko w strukturę nagrania (i sporo zdarzeń muzycznych ma niestety uproszczonych), nie ma tak nagłych skoków dynamiki (choć bas wydaje się lepiej dociążony właśnie w SR15, niż w SP1000M), ale właśnie SR15 ma się ochotę słuchać dłużej, niż SP1000M. Zdecydowanie dla melomanów jest ten SR15.
  4. wulkan

    Test odtwarzacza iBasso DX150

    DX150 miałem ze standardowym modułem wzmacniacza. Jeśli chodzi o przyjemność odsłuchu, z tych playerów, które słuchałem, SR15 jest bez konkurecji. Bez względu na cenę! Włączasz album i nie masz ochotę "pstrykać" pomiędzy nagraniami. Z DX150 było trochę, ale jednak, gorzej pod tym względem.
  5. wulkan

    Test odtwarzacza iBasso DX150

    To prawda! DX150 jest bardzo fajny. Do kwoty 2.000 zł mój faworyt. Miałem go przez parę dni u siebie, dzięki uprzejmości Super(T)aty. Ale... Maciux, jeśli uważasz, że DX150 jest tak muzykalny, posłuchaj Astell&Kerna SR15😉 Myślę, że szybko zmienisz zdanie😉
  6. ... i cóż z tego, skoro tani model SR15 w kwestii przyjemności z odsłuchu, jest fajniejszy od SP1000M... Miałem ostatnio wypożyczony na parę dni model SP1000M - dzięki uprzejmości salonu MP3store Łódź. A od dziś mam na odsłuchach u siebie SR15. Poza tym, bezpośrednie porównywałem dziś w sklepie u Wojtka SP1000M z SR15. Odsłuch - jak zawsze - na (wciąż!) topowych u Astella, dokanałówkach Layla II. SP1000M to fajne narzędzie dla recenzenta - jak kiedyś (i wciąż) SP1000 SS (choć już na szczęście nie w aż tak ekstremalnym wydaniu, jak w przypadku SP1000 SS). Dla melomana i osób, które lubią słuchać całych płyt od początku do końca - zdecydowanie SR15. Na SP1000M chyba nie udało mi się wysłuchać żadnej płyty do końca (tak, jak kiedyś w przypadku SP1000 SS). Przekombinowali te topowe Astelle (SP1000 SS i SP1000M) niestety... Ilość informacji, dynamika, poukładanie całości w przestrzeni wprawdzie wręcz oszałamiają, ale w tym dążeniu do wyciśnięcia maksimum detali, zagubiono gdzieś sens muzyki. Na szczęście jest taki maleństwo, jak SR15, które przywraca mi wiarę w Astella. Takiego Astella, jakiego znałem dawniej. Amen.
  7. wulkan

    Przenosimy forum!!!

    Eee... Z opinii usera Szczygiel wyniosłem wiele, bardzo trafnych wniosków, które potwierdziły się podczas odsłuchów.
  8. wulkan

    Przenosimy forum!!!

    Moim zdaniem to prowokacja
  9. wulkan

    Astell&Kern A&ultima SP1000

    A mają czas słuchać muzyki? Często nie mają czasu. Albo mają go w bardzo ograniczonym zakresie. Nie mają czasu, bo zamiast czytać forum, zwykle pracują zawodowo po wieeeele godzin po to, żeby mieć kasę (m.in. na drogie zabawki). Wprawdzie kupują, ale potem mają mało czasu na cieszenie się swoimi zabawkami.
  10. wulkan

    Astell&Kern A&ultima SP1000

    Czy naprawdę uważasz, że osoby, które mają Ultimy, piszą (i w ogóle są obecne) na tym Forum? Takie osoby zwyczajnie nie mają na to czasu, bo ich czas jest na to zbyt cenny.
  11. wulkan

    Astell&Kern A&ultima SP1000

    A ilu na tym Forum posiadaczy Ultimy...??
  12. wulkan

    Astell&Kern A&ultima SP1000

    Ja się pytam - dla kogo ten kolor obudowy?? Kobiety wolą różowe lub złote (ew. srebrne), więc i tak nie kupią. A dla facetów bardziej czarne (ew. miedziane).
  13. wulkan

    Dnia 10.09.2018 Mp3Store Gdańsk nieczynny

    Tylko Miśki? A gdzie Kocice??
  14. wulkan

    Astell&Kern AK320

    Robiłem (niestety to było trzy lata temu, ale takich rzeczy się nie zapomina) porównania bezpośrednie AK380 i AK320. AK320 to kierunek brzmienia AK380, ale z gorszą rozdzielczością, separacją, słabiej zarysowaną przestrzenią. To DAP dla osób, które nie chcą wydać tylu pieniędzy na AK380, a chcą mieć przy tym maksymalnie dużo charakteru brzmienia (i jakości) 380-tki. Na tym tle (w bezpośrednim porównaniu AK300 z AK380 - porównywałem około rok temu), AK300 to zupełnie co innego. AK300 jest dla osób, które lubią pełną średnicę pasma, wykop i "fun" w brzmieniu, a w ocenie brzmienia mniej przywiązują uwagę do "wartości audiofilskich". A cytując Wojtka (wypowiedź z 14.02.2016 r.)... "Ak380, Ak380 Cooper i AK320 Najpierw skupiłem się na doborze nagrań wybrałem trzy nagrania o różnej dynamice i zróżnicowane instrumentalnie. Wylądowały na każdym odtwarzaczu. Jeden wieczór poświęciłem na odsłuch i wychwytywanie różnic. Następnego dnia rano poprosiłem małżonkę o pomoc w ślepych testach i czy dam radę odróżnić w ciemno playerki. Z odróżnieniem nie było kłopotów na 10 prób jedynie raz się pomyliłem w przypadku AK320 v AK380 Ak320 względem pozostałych jest mniej szczegółowy i potrafi wybaczyć więcej. Do tego ciężar niskich tonów jest postawiony w innym miejscu przez co jest bardziej obecny. Nie zalewa jest po prostu bardziej namacalny. Dla mnie bardziej odpowiednia była prezentacja AK380. Biorąc jednak pod uwagę cenę AK320 to jakby nie było różnic. AK380C v AK380 - C jest dużo cięższy niż zwykły 380 dlatego spodziewałem się jakiejś sporej różnicy w brzmieniu. Podbicia głośności co by wydawało się "lepiej" lub coś podobnego. Jednak jedyna różnica to bardziej szczegółowa góra i więcej powietrza. Górka nie zrobiła się ostra, a bardziej rozdzielcza. Teraz nawet w bardzo wymagających utworach gdzie jest dużo przesterów i ściana dźwięku nic nie przeszkadza. Muzyka jest nam podana troszkę dalej od głowy niż w AK380 bardzo fajny efekty przy nagraniach koncertowych. Ostatnia płyta live Toto na innych odtwarzaczach mnie męczyła na AK była do przyjęcia na AK380C efekt jakbym uczestniczył w imprezie. Tyle na szybko. Bez względu na cenę wybrałbym AK380C jednak realnie wolałbym AK320, a różnicę przeznaczyłbym na słuchawki."
  15. wulkan

    Astell&Kern A&ultima SP1000

    Myślę, że ludzie z Astella nie muszą dorabiać sobie dodatkowo "ego". Oni już to dawno zrobili w postaci urządzenia AK500N, które jest o 20.000 zł droższe, niż nowy Sony.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności