Introverder

Kabel "Noir HPC Mk2" od FAW dobry do Sonorous 6 z cma400i albo S6 z AK Kannem

Recommended Posts

Witam.

 

Mam pytanie takie jak w temacie:

 

Kabel "Noir HPC Mk2" od Forza AudioWorks dobry do Sonorous 6 z cma400i albo Sonorous 6 z AK Kannem?

 

Bo ja to już tak mam, że jak mam jakiś zestaw zastanawiam się jak wycisnąć z niego maksa, choć jeśli bardzo błądzę, to mnie poprawcie.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Noir je troche przyciemni, czy to jest kierunek w ktorym chcesz isc?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej byłoby go posłuchać, ale to niestety pewnie niemożliwe - posłuchać tego kabla z Sonorous 6 + cma400i/AK Kann i samemu ocenić.

 

Ktoś ma rozeznanie czy to by dobrze brzmiało - słyszałem od pewnej osoby, która zajmuje się audio, że wskazany kabel "jest równy, ma ładną barwę i delikatnie zaokrągla i osładza górę". I tak staram sobie to jakoś dopasować, a że to handmejd, to pewnie nie będę miał jak tego posłuchać przed zakupem :/ .

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Skontaktuj się z Forzą,może mają na podorędziu taki kabelek to posłuchasz...

Rzeczywiście Noir ściemnia sporo, 1/3 ciemniej mi zagrały HD800, za to analogowo ,gładko, przyjemnie....scena się też jakby zmniejszyła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tylko Mati to trochę człowiek- duch, strasznie ciężko się z nim skontaktować czy uzyskać odpowiedź. I stąd nawet nie wiem czy nie zamówię przez AM kabla, choć wtedy domyślam się, że zapłaciłbym więcej.. wbrew temu co mi mówią.

 

To co piszecie o pociemnieniu mnie trochę martwi, bo no nie wiem czy to bym "łyknął" .. Wydaje mi się, że Sonorousy 6 na górze potrzebują pewnego złagodzenia, pytanie czy góra nie zniknie, scena się nie zmniejszy itp. Te słuchawki jak zostaną zbyt pociemnione czy pobasowione mam wrażenie, że stają się nijakie, bo tracą to co jest ich siłą. Mam wrażenie, że troszkę dociążenia potrzebują, ale jak się przegnie, to te słuchawki nie brzmią wtedy dobrze, bo testując różne rodzaje padów super soft od Brainwavza takie wrażenie miałem..

 

Nie lubię kupować w ciemno :(, bo jeśli zakup nietrafiony, to sporo kasy w plecy, wprawdzie Mateusz ma zasadę bodajże, że przyjmuje zwroty, ale 30% wartości zamówienia pozostaje u niego, co jest myślę zrozumiałe i i tak jest pewnym wyjściem na rękę. Nie przerabiałem tej sytuacji, ale tak mi mówił czy pisał.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hybrydy symetryczne Ear Pads od Brainwavza. Myślę, że może chciałbym trochę odmulić przekaz (by był nieco klarowniejszy), może pogłębić nieco wydźwięk dźwięków, żeby dźwięki lepiej się separowały od tła a nie były w nim tak zanurzone, zwiększyć scenę. To mi przychodzi teraz do głowy, pewnie niektóre rzeczy się może wykluczają. No i może by górne dźwięki brzmiały przyjemniej, bo czasem brzmią trochę chudo i ostro (głównie chudo). No i może zwiększyć porządek nieco na scenie.

 

Chciałbym czasem mocniej poczuć myślę dźwięki poszczególne, by brzmiały jakby grubiej może, mniej zlewająco się ze sobą np. jak słucham teraz "Precious Things" Tori Amos słucham, to tam dla mnie czuję za bardzo zlewające się te dźwięki ze sobą, zresztą nie tylko tam.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No Jimmy Dragona częśc osób chwali, a jest myślę tańszy niż Forza. Forza nie robi z samego srebra też tak w ogóle, a jeśli to pewnie taki kabel byłby b. drogi.. Cena pewnie rzędu 2 tys. złotych.. Co przy słuchawkach za ok. 3 tys. to byłoby przegięcie raczej.

Widzę, że sprawa wyboru kabla jest dosyć skomplikowana. Bo czytam opinie o danych kablach np. FAW czy Jimmy Smoka.

 

Odnośnie tego co oczekuję od brzmienia to transparencji zdecydowanie większej, odmulenia dźwięku, dźwięk musi być dynamiczny, bas pod kontrolą, nie na 3-im planie co prawda, ale najwyżej na drugim gdzieś, wokal raczej blisko, pełne brzmienie gitar i dobrze słyszalna góra w tym z pewnym nasyceniem jej może..

 

Ktoś może pomóc?? To jak błądzenie w ciemności z wyborem kabla .. na sucho kupowanie jeszcze

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ktoś recablował już może Sonorous 6 i przypadkiem kablem srebrnym od Jimmiego D? :)

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie zmiany to raczej już zakrawaja na wymianę słuchawek.

Wklepane na BB Keyone

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No jeszcze dam szansę kablowi od Jimmiego myślę - srebrnemu premium. Zwł. że jeślibym szedł w słuchawki to pewnie znowu bym musiał wydać nawet jeszcze więcej na sluchawki, a dość sporo wydałem już. Zmiany słuchawek w tym momencie nie rozważam. Srebro wpisuje się myślę w wydobycie z nich tego, co jest ich najsilniejszą stroną może - klarowność, przejrzystość, a przynajmniej tak mi się kiedyś wydawało :).

 

Na padach Ear Pads od Brainwavza hybrydowych jest dla mnie wyraźnie za dużo basu, ale na welurach nie ma go wcale, więc może postaram się osiągnąć może większą równowagę srebrem..

 

Właściwie tylko chyba srebro wchodzi w grę, bo potrzebuję lepszej separacji, większego powietrza, sceny i lepszej kontroli basu (odpowietrzenia że tak powiem tego basu), większego porządku, lepszej dynamiki. Gorzej jeśli też moje ucho zażyczy sobie "grubszego" dźwięku, bo tego raczej żaden kabel ani pad nie zmieni.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kabel to małe zmiany, jeżeli oczekujesz tego co z padami to nie tędy droga.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak jest ,jak chcesz czegoś takiego..."oczekuję od brzmienia to transparencji zdecydowanie większej, odmulenia dźwięku, dźwięk musi być dynamiczny, bas pod kontrolą, nie na 3-im planie co prawda, ale najwyżej na drugim gdzieś, wokal raczej blisko, pełne brzmienie gitar i dobrze słyszalna góra w tym z pewnym nasyceniem jej może"

To jak nic Fostexowe granie...he,he...czas posłuchać TH900mk...to jest to prawdziwie japońskie granie...będziesz pod wrażeniem...:P

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To od pierwszego postu widać, że Fostexy stworzone dla kolegi, a On dla Fostexów :) Sprzedaj te Sonorous 6 i zainwestuj w TH610 lub jak Soundman proponuje TH900. Pierwsza wersja TH900 na mp3store za dobre pieniądze, a może jeszcze stargujesz :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Aktualnie to słuchałem wyższych od Sonorous 6 modeli (wyższych w każdym razie cenowo) i to naprowadziło mnie, żeby nie iść w srebro, bo góra jeszcze pójdzie podobno w górę, a jest na granicy i góry wcale nie jest mało, choć jest nieco cienko brzmiącym dźwiękiem.

 

Aktualnie jest myśl o miedzy - albo od Jimmy Dragona albo od Forzy - model Claire..

 

A zmiana słuchawek pewnie kiedy indziej, bo jednak przyrost jakości od pewnego momentu robi się zdecydowanie mniejszy, tak mi się wydaje. No i wiadomo to też kosztuje niemało.

 

Sam mam Dharmy D1000 do poniedziałku pożyczone. Dla mnie brzmią lepiej, lżej, dynamiczniej  i wszechstronniej generalnie niż Audeze LCD-3 (najnowsza rewizja) czy LCD-X (które w tym rankingu są na 3-im miejscu myślę). Aczkolwiek myślę że wokal najb. zachwycił mnie w LCD-3 i gładkość LCD-3 czasem była b. przyjemna dla ucha, choć to słuchawki na pewno zdecydowanie - dla mnie - mniej wszechstronne raczej. A Audeze to jest pakiet i albo się kupuje to co prezentują albo nie myślę można najlepiej powiedzieć. To w czym Dharmy mi się wydaje zdecydowanie biją Audeze to wielkość sceny. A wracając do słowa pakiet, to jeśli komuś spodoba się jeden model, to pewnie może bardziej spodobać się inny nawet, ale jeśli jeden nie podejdzie, to po prostu to nie będzie jego bajka myślę. Myślę że to może na tej zasadzie. Trzeba lubić dużo mięcha..

 

Pierwsze wrażenie, że Dharmom D1000 bliżej do Sonorous 6 niż do Audeze. A i są chyba całkiem łatwe do wysterowania.

 

Choć może czymś tańszym się zainteresuję, ale to raczej nie teraz, choć do końca nie wiem, ale w tej chwili Sonorousy 6 dają absolutnie radę :):) .

 

Słuchane wszystko na AK Kannie póki co :) .

 

Jak ktoś lubi takie granie to mam wrażenie, że Sonorousy 6 całkiem nieźle się bronią, a na pewno w stos. cena/jakość. Jak wiadomo model 8 i 10 to ten ratio może być niższy ze względu na cenę kolejnych modeli ;) . W sumie jestem zaskoczony tym, że Sonorousy 6 wydaje mi się tak ładnie się bronią :)  - przynajmniej póki co.

 

Jestem ciekaw jak Dharmy zagrają na cma400i ;) .

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowany jestem raczej na zmianę kabla, bo czuję, że słuchawki mają potencjał, ale który czuję, że jest blokowany, ale mam kompletny mętlik co wybrać :/, bo bez odsłuchu czuję jakbym chodził po omacku :(.

 

Spisuję co mi brakuje, a czy da się poprawić separację, krystaliczną przejrzystość uzyskać, dużą dynamikę zachować, mieć dużą (większą) scenę a jednocześnie tak, by górę nieco złagodzić, bo Sonorousy 6 mają ją ostrą. Chyba lubię jak dźwięk mają kontury podkreślone. Dźwięk - zwł. na Kannie jest dosyć zamulony i dźwięki zanurzone. Z górą jest ten problem, że czuję, że jest chyba na granicy sybilacji, ale się nie znam :/.. Albo to kabel na górze trochę zniekształca dźwięki.

 

I tak w końcu nie wiem czy wybrać Jimmy Dragona czy FAW - z Forzą z kolei żadnego kontaktu praktycznie nie sposób uzyskać i to jest ten problem.

 

Zdecydowanie jest separacja do poprawy, przejrzystość, wyodrębnienie większe dźwięków myślę potrzebne, zachowanie dynamiki, powiększenie sceny.

 

Tak po omacku myślę, że może Claire Hybrid HPC FAW to dobry pomysł, choć czytałem recenzje Miśka i że wtedy z kolei konturów nie ma, choć to może nieco względne i może są, ale nie tak mocno zaznaczone. Bez odsłuchu w ogóle jest do luftu :( .

 

No i kwestia wygody i jakość wykonania te (podobno)po stronie Forzy, ale jak jest faktycznie to nie wiem.

 

A znalazł ktoś w sieci - bo próbowałem znaleźć, ale może źle szukam kogoś kto recablował Sonorous 6 ??, bo to by mi może pomogło ..

 

Sonorousy 6 i Pandory Hope 6 jak rozumiem brzmieniowo się nie róznią? ..

 

Skłaniam się ku Claire HPC Mk2 lub miedź od Jimmy'ego, bo to chyba bezpieczniejsze, ale czy lepsze (?).

 

Wiem, że polecaliście mi kupno nowych słuchawek, ale chciałbym z tych wyciągnąć potencjał jaki mają.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Powiem tylko, że po zmianie padów Sonorousy 6 brzmią jak powinny - używałem do tej pory padów hybrydowych "Ear Pads" od Brainwavza (Ear Pads), ale warto było zmienić na te same hybrydy, tyle, że na asymetryczne hybrydy - masa dźwięku uciekała i ogólnie czuję jest o niebo lepiej :) .

 

Teraz kablowanie to będzie szlifowanie brzmienia :) . I zestaw gra już blisko czuję tego co lubię :) .

 

Z tym, że do końca nie wiem, w którą stronę to poprawić, bo zamierzam tak czy siak kabel zmienić. W każdym razie raczej hybryda i może Claire Hybrid od FAW np. albo ew. Noir Hybrid (?), bo wiem, że lubię szybkie granie raczej i szczegółowe, a bas jak nie wyłazi.. Mam wrażenie, że te pady ucywilizowały jeszcze bardziej górę - która nie jest może już tak pikantna też, za to jest pełen "punch" na basie na asymetryku  i znacznie lepsze wybrzmiewania :) . Właśnie te niepełne wybrzmiewania też powodowały mam wrażenie ostrość albo odczucie może też (?).

 

Także jak dla mnie - z tych co znam - najlepsze pady do Sonorous 6 to asymetryczne hybrydy od Brainwavza "Ear Pads" :) . Symetryki się wg mnie nie sprawdzają tu, a przynajmniej jeśli idzie o te od Brainwavza. Symetryki trochę wygodniejsze, ale chyba warto to poświęcić by mieć pełniejszy i niezniekształcone brzmienie :) . Pałeczki brzmią także lepiej i wszystko pełniej, dźwięki są skończone też.

 

Jedyne co, że te pady asymetryczne (hybrydy) mogą w pierwszej chwili nieco odrzucić (jeśli wcześniej się miało np. niedobory, uciek basu - jak na hybrydzie symetrycznej), ale widzę, że jednak chyba warto im zdecydowanie dać czas, bo pełniejsze brzmienie się doceni po jakimś czasie..

 

I mam wrażenie, że jednak pady lepiej wcześniej ustawić sobie dobre, a kabel dopiero wtedy, bo chyba tak można sobie ustawić brzmienie i od tego poprawiać.

 

Jedyny minus tego co mam teraz to wg mnie to, że bas jakby mógłby chyba być głębszy, ale tego się już raczej padami nie poprawi. Na oryginalnych padach schodzi może niżej, ale niewarta zamiana z powrotem, bo dla mnie to co najmniej jedna klasa generalnie niżej (na firmowych padach). Naprawdę słuchawki idą z klasę do góry - jak dla mnie. Za ok. 100 zł to śmieszna suma  za ilość korzyści z zamiany padów :) .

 

I jestem zdania, że właśnie mieszanka skóry i weluru od Brainwavza zda się lepiej niż sama skóra czy welur (z czego welur (sam) brzmi wg mnie najgorzej z Sonorous 6).

 

Także ja widzę tylko jedną wadę nowego brzmienia - teraz przynajmniej na szybko - że bas nie ma tej głębi, dla basoluba to może być problem i ogólnie to jest minus wg mnie ogólnie może tych słuchawek, a przynajmniej z tymi padami (ze wszystkimi chyba z serii "Ear Pads" od Brainwavza) - na basie nie będzie jakiegoś mega zejścia, może to kabel jest w stanie nieco poprawić. Tu czuję pewien niedosyt, bo niedawno nawet słyszałem słuchawki co schodziły lepiej na basie :/, ale na razie to akceptuję myślę. I to pisze ktoś kto nie jest jakimś fanem basu, więc dla kogoś kto potrzebuje basu jak chleba :P to może być istotna wada. Ja czasem nawet akceptuję, kiedy basu jest myślę naprawdę niewiele. Na kawałkach mocno bazujących na basie to też może być też pewien problem myślę.

 

Ale znowuż, jeśli ktoś chce słuchawki z ponadprzeciętnym basem (ilościowo oraz jakościowo) to mam wrażenie, że to nie ten kierunek.

 

Zdjęcia poglądowe padów - kolejno - 2 hybrydy od Brainwavza z odmiany "Ear Pads" z owalnym otworem (symetryczne, na słuchawkach asymetryczne - z obu stron pokazane), oraz oryginalne pady od Sonorous 6 - skóra, ale płytka i nieraz męcząca przy odsłuchach..

 

 

59ea68c3c84bd_556A3415-obr..thumb.jpg.416072b57922e3883e33741f18d4d975.jpg

 

59ea6734c93be_556A3405-popr..thumb.jpg.4f41b8ef325abf03fe11798568fca069.jpg

 

59ea674486b10_556A3408-obr..thumb.jpg.fe14685da7f05b1c4a1f7953406a7389.jpg

 

 

O i widzę, że będę musiał jednak może odbasowić brzmienie trochę, ale to wierzę, że kabel trochę zrobi, tak jak zdejmie trochę mgiełkę z dźwięków może (?). Wychodzi, że ja naprawdę mam trochę basowstręt :P , ale to może być kwestia zmęczenia, przyzwyczajenia, bo basu ewidetnie na asymetrykach jest więcej i na odmianie symetrycznej hybrydowej też na początku miałem wrażenie za dużej ilości basu.

 

Ale to wydaje mi się wrażenie, wynikające ze zmęczenia, bo teraz wchodzi ten basik ładnie i pieści uszko :). A i bas nie jest wcale zły taki może, bo potrafi wybrzmieć, w sensie wpaść w takie  vibratto też.. W sumie to mam za małe doświadczenie by mieć porównanie, dopiero staram się ogarnąć coś szeroko pojęte kwestie audio ;) .

 

Ważne jest na pewno zwrócenie jak dany materiał - skóra, welur wpływa na kształt i brzmienie basu, bo to też się zmienia i mi np. to brzmienie tylko na hybrydach się podoba chyba.

Edytowane przez Introverder
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kurczę ale się rozpisałeś. U mnie egzamin zdają pady od srh1540. Od brainwavz mam skórkowe hm5 i hybrydy symetryczne. Muszę popróbować :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A używasz tych wszystkich padów do Sonorous 6 może? :) Czyli rozumiem, że od Brainwavza masz takie nazwijmy to "zwykłe" pady zestawowe co były (sam mam chyba jedne takie sprzed iluś lat bo były zapasowo w zestawie) pady skórkowe takie właśnie oraz te z serii Foam Memory w odmianie symetrycznej? :)

 

No wg mnie do Sonorous 6 jeśli pady z foam memory, to asymetryczne zdają lepiej egzamin myślę (jeszcze sprawdzę w czasie) i jak pisałem hybrydy, bo po prostu nic nie ucieka na zewnątrz.

 

Powoli się staje chyba padofilem, bo zaczynam kolekcjonować pady :D , w cudzysłowie poniekąd - bo na razie luzem mam raptem 3 chyba pary ;) . Miałem pomysł nawet by może wszystkie z serii "Ear Pads" wykupić, ale jednak kłóci się to nieco ze zdrowym rozsądkiem  :D . Poza tym mam raczej pewność, że tylko hybrydowe od nich do Sonorous 6 mi podchodzą.

 

Na pewno słuchaj pady "Ear Pads" (te z owalnym wycięciem) są naprawdę wygodne i to ich mega zaleta - te stockowe są płytkie i potrafią uwierać, kłuć, zwł. jeśli się nosi okulary.

 

 

Teraz jeszcze pomyślę o kablu. Dobrze że zwolniłem, bo wpierw dopasowanie padów myślę ma największy sens, a na końcu poprawić to chcę kablem i myślę, że chyba hybryda najlepiej się zda z cma400i i AK KANN-em do Sonorous 6 (?). Może nawet Claire Hybrid od FAW, ale nie wiem dokładnie, fajnie jakby się dało posłuchać np. Noir Hybrid i Claire Hybrid, bo to zawsze jakiś wybór ;) .

 

W każdym razie jakość dźwięku dla mnie o co najmniej klasę w górę na padach Ear Pads od Brainwavza - b. ważna zmiana w tym wypadku - pady.

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie zdaje mi się, że wiem już co dokładnie chciałbym poprawić jeśli idzie o brzmienie Sonorous 6 - łatwiej, gdy dźwięk nie ucieka i się wszystko słyszy ;)  - tak jak mam teraz na asymetrykach od Brainwavza:

 

 

- więcej detalu, przejrzystości, mniej zamulenia,

- wyraźne wokale (nie tak zamulone),

- mniej basu,

- większa szybkość i dynamika,

- więcej życia w wokalach, dźwiękach,

- słaba separacja (trochę balagań na scenie), plany nachodzą na siebie - zwł. na cma400i.

 

Czy to oznacza, że Claire Hybrid HPC będzie najlepszy? Podobno nie podbije ona góry, a ta na padach od Brainwavza - zwł. chyba asymetrykach - nie jest już dla mnie w sumie chyba ostra, więc jakiś zapas jest.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie zdaje mi się, że wiem już co dokładnie chciałbym poprawić jeśli idzie o brzmienie Sonorous 6 - łatwiej, gdy dźwięk nie ucieka i się wszystko słyszy ;)  - tak jak mam teraz na asymetrykach od Brainwavza:

 

 

- więcej detalu, przejrzystości, mniej zamulenia,

- wyraźne wokale (nie tak zamulone),

- mniej basu,

- większa szybkość i dynamika,

- więcej życia w wokalach, dźwiękach,

- słaba separacja (trochę balagań na scenie), plany nachodzą na siebie - zwł. na cma400i.

 

Czy to oznacza, że Claire Hybrid HPC będzie najlepszy? Podobno nie podbije ona góry, a ta na padach od Brainwavza - zwł. chyba asymetrykach - nie jest już dla mnie w sumie chyba ostra, więc jakiś zapas jest.

 

Wcześniej siedziałem na hybrydach symetrycznych i dźwięki mi uciekały i stąd widzę nie umiałem wszystko rozpoznać jak jest, bo nie wszystko słyszałem..

 

Długo droga, ale teraz wydaje mi się, że dopiero mam pełen przegląd sytuacji - bo słyszę wszystko, a i może słuch mam bardziej wyrobiony (?) ;) .

 

I ogólnie brzmi to nienajgorzej, bo jakby to było kompletnie nie to, to bym może myślał nad sprzedaż Sonorous 6. A poza tym szlifuję obecny tor, a nie chcę na razie robić większych inwestycji. To co mam jest może nie super, po prostu przyzwoite póki co (jeśli mowa o całym torze, bo mam wrażenie, że cma400i nie dają Sonorousom 6 pokazać wszystkiego co potrafią może).

Edytowane przez Introverder

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Nie masz uprawnień, żeby korzystać z Czatboxa
    Załaduj więcej