Jump to content
Oferta specjalna MP3Store.pl - Słuchawki dokanałowe i akcesoria KINERA, QUEEN OF AUDIO i CELEST nawet do 25% taniej! ×

Muzyka na żywo w twoim domu: Moja subiektywna recenzja słuchawek Moondrop Venus


Zear

Recommended Posts

Tak w temacie..

 

image.png

 

 

Ja nadal jestem fanem wszelkiej pisanej treści, a zwłaszcza recenzji.

Filmiki na YouTubie pozostawmy treściom, które rzeczywiście wymagają ciągłej wizualizacji.

 

Chapeau bas dla @Zear za kawał świetnego tekstu, bardzo precyzyjnego opisu wrażeń oraz za rekomendacje utworów. Nawet jeśli Venusów nie przesłucham, to na pewno dam szansę tym kawałkom.

 

Gratuluję osiągnięcia audio-spełnienia!

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, HappyBlack napisał(a):

Chapeau bas dla @Zear za kawał świetnego tekstu, bardzo precyzyjnego opisu wrażeń oraz za rekomendacje utworów. Nawet jeśli Venusów nie przesłucham, to na pewno dam szansę tym kawałkom.

 

Kurczę, dziękuję pięknie :) To moja pierwsza taka recenzja i naprawdę bardzo, bardzo subiektywna. Faktycznie, chyba tutaj trudno o obiektywizm tak samo jak w ocenie aparatów fotograficznych czy pędzli - jednemu będzie odpowiadała taka farba, drugiemu inna, jeden takie płótno będzie wolał zastosować przy obrazie, drugi inne.

 

Nie mam porównania z wieloma modelami, ale to, co usłyszałem naprawdę wzbudziło we mnie dokładnie takie odczucia i wrażenia.
 

Pewnie znajdzie się wiele więcej lepszych utworów do testowania słuchawek. Ja testowałem je na tym czego słucham często a i też trochę rzadziej, bo po ostrzejsze brzmienia sięgam rzadko, ale słuchawki okazały się super uniwersalne i muzykalne :)
 

Gdybym mógł coś dorzucić, to genialnie zrealizowany album Cassandry Wilson:

https://tidal.com/browse/album/1409284

 

Daje tym słuchawkom pole do popisu. :)

Może ktoś jeszcze oprócz mnie i Andrzeja @BearPL ma Venusy i zechce się podzielić wrażeniami?

A może ktoś porównywał je już z innymi słuchawkami bezpośrednio w trakcie odsłuchów? ;)

20 godzin temu, HappyBlack napisał(a):

Gratuluję osiągnięcia audio-spełnienia!


Dziękuję pięknie :) Teraz pewnie się pobawię w miarę możliwości z kablami, albo źródłem.
Może kiedyś uzbieram na jakiś lepszy wzmacniacz, choć iFi Zen Can robi super robotę i nie ma na co narzekać.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...

Refleksje po 3 miesiącach: nie kupujcie tych słuchawek.

Staniecie się audioholikami i będziecie tylko czekać, żeby nałożyć je na uszy i włączyć ukochaną muzykę.

Wasze żony i kochanki je znienawidzą i będziecie musieli chować kable słuchawkowe, żeby ich nie przecięły  :)

Nie mówcie, że nie ostrzegałem :D

A poważnie, z miesiąca miodowego zrobiły się już trzy

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Zear napisał(a):

Refleksje po 3 miesiącach: nie kupujcie tych słuchawek.

Staniecie się audioholikami i będziecie tylko czekać, żeby nałożyć je na uszy i włączyć ukochaną muzykę.

Wasze żony i kochanki je znienawidzą i będziecie musieli chować kable słuchawkowe, żeby ich nie przecięły  :)

Nie mówcie, że nie ostrzegałem :D

A poważnie, z miesiąca miodowego zrobiły się już trzy

Ja tak mam od lat i bez tych Venus.

Link to comment
Share on other sites

@Zear u mnie też minął miesiąc, choć niekoniecznie miodowy.

 

Mnie tak zachwyciły że po ok. 10ciu dniach słuchania głośno po min.10h  przestałem słyszeć wysokie tony.

Postępowało to stopniowo , myślałem że to zmiany związane z wygrzewaniem.

 Myślałem nad Ic na jakimś gorszym srebrze.

 

 

Zorientowałem się że uszkodziłem słuch jak zapuściłem przy żonie muzykę w samochodzie. Najpierw powiedziałem  ,,chyba coś jest nie tak z odtwarzaczem''.

Szybkie skojarzenie faktów i kamienna twarz.

Po ok.40 minutach jazdy zacząłem coś tam słyszeć wysokie.

Następnie nie słuchałem przez 7dni. Słuch wrócił 🙂. Póki co pilnuję się. Słucham na padach z pełnej skóry, i kablach miedzianych w tym miedzi Occ7N. Bass troszkę ,,siadł'' , góra  złagodniała, jakby mniej detali i cieplej ,w porównaniu ze srebrem Argentum.

 

Edited by Tommy66
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Tommy66 napisał(a):

@Zear u mnie też minął miesiąc, choć niekoniecznie miodowy.

 

Mnie tak zachwyciły że po ok. 10ciu dniach słuchania głośno po min.10h  przestałem słyszeć wysokie tony.

Postępowało to stopniowo , myślałem że to zmiany związane z wygrzewaniem.

 Myślałem nad Ic na jakimś gorszym srebrze.

 

 

Zorientowałem się że uszkodziłem słuch jak zapuściłem przy żonie muzykę w samochodzie. Najpierw powiedziałem  ,,chyba coś jest nie tak z odtwarzaczem''.

Szybkie skojarzenie faktów i kamienna twarz.

Po ok.40 minutach jazdy zacząłem coś tam słyszeć wysokie.

Następnie nie słuchałem przez 7dni. Słuch wrócił 🙂. Póki co pilnuję się. Słucham na padach z pełnej skóry, i kablach miedzianych w tym miedzi Occ7N. Bass troszkę ,,siadł'' , góra  złagodniała, słyszalna utrata detali w porównaniu ze srebrem Argentum.

 

Teraz pytanie ile to jest głośno... Trochę kusi mnie kupić sonometr, bo to i tak kropla w morzu wydatków audio. Słuch byłby bezpieczniejszy, gdyby zyskać umiejętność zrelatywizowania swojej preferowanej głośności odsłuchu względem bezpiecznych wartości. Z drugiej strony nie wiem jakim cudem tak daleko się w to zapuściłeś, bo ja od razu po zdjęciu słuchawek nawet po kilkunastu minutach poznaję, jeśli słuchałem trochę za głośno.

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym że zawsze słuchałem i słucham głośno. To jeden z powodów przejscia na słuchawki [blokowisko].

Poziom głośności chyba taki sam jak z poprzednimi słuchawkami. Choć na wyświetlaczu Burka czy potencjometrze lampy wygląda to z wiadomych względów  inaczej.

Kolega powiedział mi że to mechanizm obronny słuchu na wysokie tony.

 

Raczej nic Tobie to nie da,ale -,,Burek 3R,  7.5W dla 16 Ohm słucham na high gain 45 - 60. Low gain  85 - 95 ''

 

 

Edited by Tommy66
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Tommy66 napisał(a):

Problem w tym że zawsze słuchałem i słucham głośno. To jeden z powodów przejscia na słuchawki [blokowisko].

Poziom głośności chyba taki sam jak z poprzednimi słuchawkami. Choć na wyświetlaczu Burka czy potencjometrze lampy wygląda to z wiadomych względów  inaczej.

Kolega powiedział mi że to mechanizm obronny słuchu na wysokie tony.

 

Raczej nic Tobie to nie da,ale -,,Burek 3R,  7.5W dla 16 Ohm słucham na high gain 45 - 60. Low gain  85 - 95 ''

Hmm. Tzn. jeśli na twoich wcześniejszych słuchawkach tony wysokie były cichsze, a głośność sobie regulujesz na podstawie średnicy, to teraz słuchasz efektywnie głośniej, tzn. najwyższa osiągana głośność jest większa.

 

Zdecydowanie rozumiem problem, tym bardziej że planary jakoś kusi rozkręcać mocniej. Same plusy poza ryzykiem uszkodzenia słuchu oczywiście.

 

Skoro Venusy mają dla ciebie za dużo wysokich tonów, to pozostaje equalizerem zbić wysokie tony, albo zacząć słuchać ciszej. Bo właśnie dzięki temu że tony wysokie masz podbite, to słuchając ciszej i tak nie omijają cię detale. Przeciwieństwo ciemnych sygnatur dźwięku, gdzie żeby wydobyć wysokie trzeba rozkręcać nie wiadomo jak głośno. ;)

Link to comment
Share on other sites

Na jednym i drugim wzmaku mam spory zapas głośności bez zniekształceń [ nie licząc Burka na Low Gain].

 

,,Zdecydowanie rozumiem problem, tym bardziej że planary jakoś kusi rozkręcać mocniej. ''

 

Zawsze odbierałem/odbieram muzykę bardzo emocjonalnie...

 

Edited by Tommy66
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy