Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Poradnik jak sprawdzić dysk twardy odtwarzacza pod kątem bad sectorów


  • Please log in to reply
6 replies to this topic

#1 KHRoN

KHRoN

    Dominus Mortis

  • Legendarny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 15356 posty/ów
  • Gender:Not Telling

Napisany 04 luty 2008 - 19:53

Poradnik na temat skanowania dysku odtwarzacza pod kątem bad sectorów (oraz opis metody "naprawiania" takiego dysku) znajduje się tutaj:

http://blog.khron.ne...ysk_bad_sector/

Victoria. Jak sprawdzić dysk odtwarzacza?

Co prawda sesja się jeszcze nie skończyła, ale coraz częściej dostaję pytanie jak sprawdzić dysk twardy odtwarzacza pod kątem bad sektorów. Więc żeby nie było że nic nie piszę, to napiszę jak to zrobić…

Z góry zaznaczam jednak trzy rzeczy:

* taki test możliwy jest tylko dla odtwarzaczy pracujących w standardzie UMS/MSC (widocznych w systemie jako dysk wymienny, nie jako “urządzenie audio”), bądź dla dowolnego dysku podłączonego bezpośrednio do komputera (o czym niżej),
* taki test (i naprawa) możliwy jest tylko dla odtwarzaczy z dyskiem, nie ma sensu by testować w ten sposób odtwarzacze z pamięcią flash,
* pomyłka/zagapienie się w czasie używania programu Victoria może spowodować nieodwracalne zamazanie dysku odtwarzacza bądź komputera! robicie to na własną odpowiedzialność, jakkolwiek w przypadku uważnego podążania za opisem nic złego nie powinno się stać.

Podłączanie odtwarzacza/dysku do komputera

Po pierwsze ważna jest kwestia podłączenia dysku do komputera. Jak już napisałem istnieją dwie możliwości:

1. odtwarzacz pracuje w standardzie UMS/MSC więc jego dysk wykrywany jest bezpośrednio przez windowsa jako dysk wymienny,
2. odtwarzacz nie pracuje w sytandardzie UMS/MSC więc jego dysk nie jest bezpośrednio dostępny (ani dla windowsa ani dla programów narzędziowych).

W tym pierwszym przypadku nie ma problemu – należy podłączyć odtwarzacz do komputera i przejść bezpośrednio do opisu używania programu Victoria.

W tym drugim przypadku ponownie istnieje dwie możliwości:

* odtwarzaczowi można zmienić firmware na UMS/MSC – co też należy uczynić,
* odtwarzaczowi nie można zmienić firmware’u na UMS/MSC.

Ponownie, w pierwszym przypadku nie ma problemu. W drugim pozostaje już tylko jedna możliwość – należy odtwarzacz rozkręcić, wyjąć dysk i podłączyć go bezpośrednio do komputera.

Jak to zrobić? Pozostawiam tą kwestię każdemu zainteresowanemu z osobna.

Jeśli ktoś ma odtwarzacz z dyskiem ze “zwykłym” złączem np. laptopowym (przykładowo Rio Karma czy Zen Touch takie mają), to na allegro (link do wyników wyszukiwania “USB IDE”) za mniej niż 20zł można dostać uniwersalną przejściówkę IDE/SATA<->USB i podłączyć nią dysk przez USB. Istnieją także przejściówki “małe IDE”<->IDE (“laptopowe”<->”normalne”), ale wtedy dysk trzeba podłączyć bezpośrednio do taśmy IDE, co wymaga rozkręcenia obudowy komputera i odpowiedniej konfiguracji BIOS-u.

Przejściówek najlepiej szukać na allegro, w sklepach komputerowych (uwaga! często w sklepach są one nieprzyzwoicie drogie! już lepiej kupić na allegro…), czasem w sklepach elektronicznych czy saturnie/mediamarkcie.

Przykładowa przejściówka służąca do podłączenia dysku Karmy/Zena – albo dowolnego dysku IDE – wygląda tak (to ta za 16zł):

Przejściówka IDE<->USB

Mając podłączony do komputera dysk, który chcemy sprawdzić, zajmujemy się już tylko Victorią…

A propo – żeby dysk dał się sprawdzić musi W OGÓLE być widoczny dla windowsa (musi być widoczny w menedżerze urządzeń). To że nie ma na nim partycji albo że partycja nie jest rozpoznawana przez windowsa NIE MA ZNACZENIA.

Victoria – pobranie i uruchomienie

Program pobrać można ze strony: hdd-911.com

… lub po prostu stąd: Victoria 4.3 beta (jesli ktoś nie zna cyrylicy).

Po rozpakowaniu należy Victorię uruchomić. Do poprawnego działania w XP wystarczy konto z uprawnieniami administratora, zaś jeśli ktoś ma Vistę należy kliknąć na plik victoria43.exe prawym przyciskiem myszy i wybrać “Uruchom jako administrator” (inaczej zobaczymy wiele okienek z błędami a program nie będzie działał).

Po uruchomieniu ukaże się nam okienko programu.

Victoria

Victoria – konfiguracja

Pierwsza rzecz jaką należy zrobić to kliknąć na zakładkę “Setup” (u góry) i zaznaczyć tam “Only non-destructive functions” (wyłącza wszystkie “niebezpieczne” opcje).

Victoria

Kolejno wracamy na zakładkę “Standard”. Jedyna rzez jaką należy tu zrobić to na liście po prawej u góry wskazać dysk odtwarzacza (bądź dowolny dysk przeznaczony do sprawdzenia).

Victoria

Następnie należy kliknąć na zakładkę “Tests”.

Victoria

Kolejne opcje, które można wykorzystać w czasie przeprowadzania skanowania/naprawiania dysku to:

* zaznaczyć “read” aby program odczytywał kolejne sektory,
* nie wiem co robi “veryfy”, może odczytuje ten sam sektor dwukrotnie i porównuje rezultat?

* zaznaczyć “ignore” żeby jedynie sprawdzić powierzchnię dysku,
* zaznaczyć “remap” żeby zastąpić błędny sektor jednym z sektorów zapasowych,
* nie wiem co robi “restore”, może odczytuje zawartość sektora a potem zapisuje ją ponownie w niezmienionej postaci?

* zaznaczyć “>” aby przeskanować sektory od pierwszego do ostatniego,
* zaznaczyć “<” aby przeskanować sektory od ostatniego do pierwszego,
* zaznaczyć “> ? <” aby sektory zostały przeskanowane w losowej kolejności,
* zaznaczyć “> | <” aby sektory zostały przeskanowane w kolejności: “trochę z przodu, trochę z tyłu, trochę z przodu etc.”

W praktyce konfiguracja sprowadza się do zaznaczenia:

* read, ignore, > – aby szybko przeskanować dysk pod kątem bad sectorów,
* read, remap, > – aby szybko przeskanować dysk pod kątem bad sectorów i jednocześnie zremapować je,
* read, remap, > | < – aby dokładniej przeskanować dysk pod kątem bad sectorów i jednocześnie zremapować je,
* read, remap, > ? < – aby bardzo dokładnie przeskanować dysk pod kątem bad sectorów i jednocześnie zremapować je.

Skan “>” i “<” trwają krótko. Skan “> | <” może trwać długo. Skan “> ? <” może trwać bardzo długo (kilkanaście-kilkadziesiąt godzin, w zależności od wielkości i prędkości dysku oraz ilości bad-sectorów).

Co więcej, podczas skanowania “> ? <” dysk może się dość znacznie grzać, na co należy zwrócić uwagę – np. jeśli obudowa komputera jest słabo wentylowana lub odtwarzacz mocno obudowany. Odtwarzacz należy odłożyć w miejsce, gdzie ciepło może się swobodnie rozpraszać – NIGDY W POBLIŻU KALORYFERA/GRZEJNIKA! Nie mówiąc już o tym, że takie nagrzewanie się odtwarzacza może to być niebezpieczne dla wbudowanego akumulatorka a w ekstremalnym wypadku (długotrwałego nagrzania do kilkudziesięciu stopni Celsjusza) doprowadzić do WYBUCHU AKUMULATORKA LITOWEGO!

Po ustawieniu wszystkiego klikamy przucisk “Start”. Po kliknięciu rozpoczyna się skanowanie a przycisk “Start” zamienia się w przycisk “Stop”. Czerwony przycisk “Break All” po prawej to “panic button” – po jego kliknięciu Victoria przerywa wszystko, co aktualnie robi.

W czasie skanowania pojawia się uaktualniana na żywo “mapa sektorów” (ma ona sens fizyczny tylko w przypadku skanu “>”, w innych przypadkach przedstawia ona po prostu kolejne skanowane sektory). Po prawej od niej widać najważniejsze – statystykę sektorów. Są one kategoryzowane na podstawie czasu ich odczytu.

Wszystkie do zielonego włącznie są OK. Pomarańczowe też są “jeszcze OK”, ale czerwone są już “problematyczne” (mimo że wciąż możliwe do odczytania). Bad sectory (sektory niemożliwe do odczytania) zaznaczone są jako “x”.

Im więcej jest pomarańczowych i czerwonych sektorów w stosunku do szarych i zielonych, w tym gorszym stanie jest dysk.

W czasie trwania samego skanowania nie należy używać komputera, a przynajmniej nie należy używać dysku (fizycznego dysku, nie partycji), który jest aktualnie skanowany… ale to jest oczywiste i nie muszę tego pisać.

Victoria – zastosowanie praktyczne

Ok, ale jak w praktyce wygląda naprawianie dysku? Ja robię to w ten sposób:

1. skan “read, ignore, >”, jeśli nie ma bad sectorów to dobrze, jeśli są przechodzę dalej,
2. skan “read, remap, >”,
3. skan “read, ignore, >”, jeśli nie ma bad sectorów to dobrze, jeśli są przechodzę dalej,
4. skan “read, remap, > | <”,
5. skan “read, ignore, >”, jeśli nie ma bad sectorów to dobrze, jeśli są to znaczy ze dysk jest mocno uszkodzony i raczej nie da się go naprawić (z praktyki wiem że nie ma sensu “próbować remapowania do skutku”, nic to nie daje) – należy pomyśleć o wymianie dysku.

Konieczna jest tu garść ważnych uwag praktycznych.

Na czym polega “remapowanie sektorów”? Polega ono na wpisywaniu w firmware dysku informacji “nie należy używać sektora X tylko sektor Y z puli sektorów zapasowych”. Sektory zapasowe to przygotowane specjalnie na taką okazję, normalnie nieużywane sektory, którymi można zastąpić niesprawne sektory dysku (dzięki temu pojemność “naprawionego” dysku się nie zmienia). Poprawnie zremapowany sektor zawsze jawi się jako poprawny i nie ma sposobu (w każdym razie normalnego, bo w ogóle sposób na pewno jest) żeby sprawdzić czy dany sektor jest “prawdziwy” czy “zremapowany”.

Dysk, na którym znajdują się jakiekolwiek bad-sectory NIE POWINIEN być używany do przechowywania jakichkolwiek ważnych danych. Taki dysk może w każdej chwili przestać działać bądź dane znajdujące się na takim dysku mogą zostać wybiórczo bądź w całości utracone! (Mimo że w praktyce okazuje się, że dysk z kilkoma bad-sectorami może działać jeszcze nawet kilka lat…).

Bad sektor to najczęściej fizyczne uszkodzenie powierzchni dysku (zadrapanie, odpryśnięcie powłoki magnetycznej etc.) więc poza tym że takie uszkodzenie istnieje, to często rozprzestrzenia się – np. w sąsiedztwie bad sectora mogą prędzej lub później pojawiać się nowe bad sectory (np. warstwa magnetyczna się łuszczy we wszystkich kierunkach od miejsca pierwotnego uszkodzenia).

Ale co w przypadku dysków na których nie ma “krytycznie ważnych danych” tylko “jakaś muzyka”, np. dysków odtwarzaczy?

* jeżeli na dysku znajduje się tylko kilka bad-sectorów, które do tego dały się łatwo zremapować, to taki dysk nadaje się do dalszego użytku,
* jeżeli na dysku znajduje się wiele bad-sectorów (dziesiątki/setki), które dały się zremapować, to taki dysk wciąż nadaje się do dalszego użytku ale należy liczyć się z możliwością iż co jakiś czas pojawiać się będą (bo będą) nowe bad-sectory i raczej należy pomyśleć o jego wymianie,
* jeżeli na dysku znajduje się multum bad-sectorów (tysiące/dziesiątki tysięcy), z których wiele może nie dać się zremapować, to z jednej strony i taki dysk da się używać (mimo że często będą wyskakiwały komunikaty “nie można odczytać pliku”) do momentu kiedy całkowicie padnie… ale z drugiej lepiej jest natychmiast pomyśleć o jego natychmiastowej wymianie.

#2 zaki

zaki

    I've got blisters on my fingers! xD

  • Bywalec
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1870 posty/ów
  • Gender:Male
  • Location:w środku pola:/

Napisany 04 luty 2008 - 19:58

A jednak..:P
Now:
Players:Iphone4, Cowon Q5W 40GB, iPod Shuffle 1G 512 MB, Panasonic SL-SX430, OPTIplayer 200/500 FC :D
Phones:,AKG k450, pły apple, pchły iAudio,
HomeMarantz DV4001 + Marantz SR 5002 + Yamaha NS50 NSp 60
Past:
Players:Apple Ipod Video 5,5 30 GB, Iriver H10 Junior, Creative zen nano plus, Philips HDD 060, Iriver T60, Iriver IHP 120, Sansa Clip
Phones:Crossroads mylar One X3, Grado SR60 with HD 414 pads, Cresyn MP-RG280E, Audio - Technica ATH ON3, SRS-200, Westone Um1, Creative Zen Aurvana, AKG K518DJ (foam mod), Audio Technica ES7 WH ,
Portable Amp:Cmoy by Forza Lazio
testowawszy:SRS-210BS i SRS N, , ATH ES7, Vedia T8, Iriver D30


#3 KHRoN

KHRoN

    Dominus Mortis

  • Legendarny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 15356 posty/ów
  • Gender:Not Telling

Napisany 04 luty 2008 - 20:00

doceńcie to jak się dla Was poświęcam mimo sesji ;p

#4 Linux_Fan

Linux_Fan

    początkujący

  • Zarejestrowany
  • Pip
  • 17 posty/ów
  • Location:Łódź

  • odtwarzacz - iRiver E100
  • słuchawki - oryginalne E100

Napisany 02 wrzesień 2009 - 22:58

Może pytanie zabrzmi dziwnie ale czy w takim razie na pamięciach typu flash mogą pojawiać się bad-sectory lub ich odpowiedniki?

#5 Simple

Simple

    bardzo zaawansowany

  • Bywalec
  • PipPipPipPipPip
  • 746 posty/ów
  • Gender:Male

Napisany 03 wrzesień 2009 - 00:02

Mogą, ale to wiąże się chyba z całkowitym zajechaniem takiej pamięci.

Player: Xiaomi Mi4 / Sansa Clip+ / Motorola XT910 / Sony A865 / Ipod Touch 2g 32gb / Sony NWZ-A828 / Ipod Video 5G 60GB / Ipod Touch 2g 8gb / Microsoft ZUNE 30gb / Sony NWZ-A826
Earphones: UE TripleFi / Sony XB90 / Sony EX300 / Ultimate Ears Triple.fi 10 Pro / Audeo Phonak PFE111 / JVC HA-FX300 / Shure scl2 / Shure e3c / Philips SHH9700 / Sony EX85 / Audio Technica ATH-CK9
Headphones: Philips Fidelio L2 / Sennheiser Momentum II AEG / Focal Spirit Professional / Sennheiser Momentum / Logitech UE6000 / Philips Fidelio L1 / Takstar Hi2050 / AKG k450 / Beyerdynamic DT990Pro / Sennheiser HD380Pro / Sony MDR-1R / Sennheiser HD25-1 II / Sony ZX700 / AKG K601 / Audio Technica ES10 / Philips SBC HP1000 / AKG K272HD / Sennheiser HD555 / Grado SR-60 + Bowls / AKG k518dj / AKG k414p
Amplifier: Matrix mini-i / WBA HPA-03

Speakers: Gemini SR8


#6 KHRoN

KHRoN

    Dominus Mortis

  • Legendarny
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 15356 posty/ów
  • Gender:Not Telling

Napisany 03 wrzesień 2009 - 01:27

QUOTE (Linux_Fan @ 02.09.2009, 23:58) <{POST_SNAPBACK}>
Może pytanie zabrzmi dziwnie ale czy w takim razie na pamięciach typu flash mogą pojawiać się bad-sectory lub ich odpowiedniki?


z kilku powodów:
- dana komórka pamięci została z takiego czy innego powodu "zajechana"
- dana komórka pamięci została w taki czy inny sposób uszkodzona (np. przez uderzenie)
- defekt fabryczny, który spowodował że dana komórka pamięci przestała działać

we wszystkich tych przypadkach efekt jest taki, że dana komórka pamięci staje się nieczytelna, więc jest uznana przez system operacyjny za bad-sector (ale nie wiem jak się to ma do małego czipu, który rozkłada zapis/odczyt na różne komórki pamięci - przez co dany sektor logiczny nie ma/nie musi mieć fizycznego położenia na nośniku - tak jak ma to miejsce podczas zapisu na powierzchni tależa dysku twardego)

nie wiem też czy pamięci flash też mają "sektory zapasowe" (jak wszystkie nowe dyski, które same podmieniają niefunkcjonalne sektory tak, że ani użytkownik ani system operacyjny tego nie widzi) czy nie...

#7 lostson

lostson

    Rip them all!!!

  • Bywalec
  • PipPipPipPipPip
  • 831 posty/ów
  • Gender:Male
  • Location:PO-land -_-

Napisany 03 grudzień 2009 - 17:19

Trochę odkopię, ale może się przydać :)
W pamięciach flash komórka pamięci ma określoną żywotność - ilość cykli zapisu/odczytu. Kontroler pamięci pilnuje, aby wszystkie były wykorzystywane w równomierny sposób (to dlatego defragmentacja flash'a nie ma sensu: skracamy żywotność, a kontroler i tak będzie chciał ułożyć pliki "po swojemu", a zysk wydajności jest żaden).

Jeśli chodzi o HDD, to miałem u siebie taki przypadek: PerfectDisk wywalał mi błąd (use scandisk itd.) przy próbie defragmentacji plików: MFT,stronnicowania,hibernacji, przed startem systemu - ofc. Zazwyczaj oznacza to zbliżające się duże problemy z HDD.
Znalazłem w sieci taki program: HDD Regenerator - Pana Dmitriy'a Primochenko i u mnie to zadziałało (od roku żadnych problemów z HDD).

Najciekawsze, jak autor tłumaczy skuteczność tego programu cyt:
"Almost 60% of all hard drives damaged with bad sectors have an incorrectly magnetized disk surface. We have developed an algorithm which is used to repair damaged disk surfaces. This technology is hardware independent, it supports many types of hard drives and repairs damage that even low-level disk formatting cannot repair. As a result, previously unreadable information will be restored. Because of the way the repair is made, the existing information on the disk drive will not be affected!.....Almost 60 % of damaged hard disks can be repaired by regeneration. "
A teraz przykra wiadomość: niestety to nie freeware, ale wydatek był na firmę B)
Pozdrawiam^^





Przełącz shoutbox Shoutbox Open the Shoutbox in a popup

Na Shoutboxie obowiązuje całkowity zakaz rozpoczynania rozmów, tylko i wyłącznie w celu uzyskania informacji "Co Kupić", "Lepsze to czy tamto". Nie stosowanie się do tej zasady, skutkuje natychmiastowym banem. Zainteresowanych zakupem zapraszamy do działu co kupić lub do kontaktu z najbliższym sklepem mp3store
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 03:06) nopal, meksykański kaktus :D można kupić sproszkowany i tam rzeczywiście w 1 łyżeczce jest równowartość wapnia ze 100g jogurtu
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 03:06) wreszcie znalazłem sensowne, niemleczne źródło wapnia... no oczywiście poza stączkowymi
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:50) odwrotnie jest np. w szybkowarze, gdzie ciśnienie wzrasta i można osiągnąć wyższą temperaturę wrzenia wody
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:47) kurde, pomyłka, ciśnienie maleje
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:46) fajnie to widać na przykładzie strzykawki i wody o temperaturze pokojowej - sprzężenie powietrza powoduje, że ta woda zaczyna dosłownie wrzeć :D https://www.youtube....h?v=CL_7aRGdq0w
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:45) ja tam mam metodę taką, że wkładam do słoika próżniowego, wypompowuję powietrze, przez co wzrasta ciśnienie, a jak wzrasta ciśnienie, to i punkt wrzenia wody maleje, i taka "herbatka" jest gotowa w 15-30 minut
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:43) choć w trakcie lub po posiłku polecam "parzyć na zimno" hibiscusa + liście papai, z jednej strony hibiscus ma sporo witaminy C, więc żelazo lepiej się wchłania (nawet 3x lepiej), a liście papai zawierają enzym papaina, który wspomaga trawienie - tylko trick jest taki, że wit. C i enzymy denaturują się w temperaturze powyżej 42 stopni, więc trzeba "parzyć na zimno"
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:42) a takiego czystka z miętą można bez problemu popijać w trakcie lub po posiłku, bo nie ma tak garbników
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:41) chociaż ostatnio zielarka namówiła mnie na miętę pińczową i w ogóle mi nie podeszła... taki ciężki posmak, trochę przymulony, ja lubię lekki, orzeźwiający smak pieprzowej
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:40) no, sam w sobie jest taki średni, ale jak go łączę z miętą, to się robi taki fajny orzeźwiający smak - przynjamniej ja polubiłem
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 02:38) Dobra, czystek mam, okropny, spróbuje mięty dokupić.
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:36) bo też pewnie bym pił litry zielonej/czarnej bez umiaru :P
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:36) ja lubię czystek z miętą
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:36) liczy się jednak umiar w większości rzeczy... spróbuje "herbatek" ziołowych na przemian z herbatą zieloną
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:35) @manuelvetro czy tak zdrowiej to nie wiem :D bo w liściach herbaty są też pewne ilości WWA na skutek suszenia i przetwarzania, poza tym zawierają dość znacznie ilości fluoru - i przy 1-2 filiżankach dziennie, nie ma sprawy, nawet wzmocni ten fluor zęby, bo ta forma aktywuje się już bezpośrednio w jamie ustnej, ale wiesz... nie bez powodu ludzie unikają nadmiaru fluoru... to jednak substancja toksyczna w dużych ilościach, choć niewielkie ilości są nam potrzebne
@  crysis94 : (21 styczeń 2017 - 02:29) Dobranoc =)
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 02:21) Dobra. Idę. Synek rano zrobi pobudkę. Czołem!
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 02:19) W to mi graj!
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 02:18) Czyli zdrowiej pić herbatę zieloną - dwa litry dziennie - niż wodę z filtra?
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:15) niewielkie ilości, ale wystarczające by ustabilizować wodę
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:15) a w ziołach/liściach herbaty też są minerały
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:15) woda w przyrodzie nie lubi być w stanie zdemineralizowanym, kiedy tak jest to gwałtownie łączy się z substancjami ze środowiska
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 02:14) taka, że woda pobiera substancje z suszu, więc jest już "wysycona"
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 02:00) Ale jak herbatę piję z wody z filtra zubożoną w minerały to dalej za mało jest tam minerałów. Jaka zatem różnica , czy herbata, czy woda, pod kątem zbyt małej mineralizacji?
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:55) a co do reabsorpcji to tak, organizm wykorzystuje te mechanizmy, jednak z moczem zawsze tracimy odrobinę minerałów, głównie elektrolity
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:50) generalnie jak jest zdemineralizowana to zioła/liście lepiej wysycają taką wodę co jest plusem
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:48) filtrowana woda dobra jest jako baza pod jakieś herbatki i napary, bo po prostu nie pływa nam żaden osad, no i czajnika nie zakamienia, ale do bezpośredniej konsumpcji to tak średnio
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:47) metale to przecież też minerały, takie filtry zwykle nie działają wybiórczo
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:46) Wyższość wody mineralnej, dobrej nad wodą z filtra nie ulega wątpliwości. Niemniej woda z filtra imho wciąż jest zdrowa.
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:46) kamień to mieszanina "wolnego" wapnia i magnezu zwykle
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:46) jak to filtr z odwróconą osmozą to demineralizuje w dużym stopniu
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:45) zależy jaki to rodzaj filtra, jak usuwa zanieczyszczenia to zwykle również usuwa minerały
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:45) Chociaż zmniejsza liczbę minerałów (odkamienia)
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:44) * odfiltrować
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:44) Ale filtr ma zanieczyszczenia, metale, kamień odfiltrowałem, nie deminaralzuje wody przecież?
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:43) @ Oskar, bo każdy zielony nawet wie, że nie da się pisać o jedzeniu i jednocześnie nie pisać o jelitach ;)
@  Ugz : (21 styczeń 2017 - 01:43) a przed chwilą doszła mnie plotka że mogą się zwijać bo zakończyli produkcję kilku bardzo dobrze sprzedających się produktów.
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:43) niemniej ty pisałeś o wodzie z filtra
@  Ugz : (21 styczeń 2017 - 01:42) od ponad pół roku nie ma ML750
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:42) a w kranie nie ma wody zdemineralizowanej, powiem więcej, czasem ma lepszy skład mineralny niż niektóre "wody źródlane" komercyjnie sprzedawane
@  Arthass : (21 styczeń 2017 - 01:41) z tym odwodnieniem na skutek wiązania minerałów to jedynie taka teoria, która zasłyszałem jednak niezweryfikowana, natomiast faktem jest, że jak się napiję wody z dzbanka filtrującego to bardzo szybko ją wydalam
@  Oskar2905 : (21 styczeń 2017 - 01:38) @Ugz a co się stanęło?
@  Oskar2905 : (21 styczeń 2017 - 01:37) jakby zebrać wszystkie posty arthassa i gdyby pisał dalej z taką częstotliwością to myślę że temat byłby dłuższy niż cały Hyde park razem wzięty :D
@  Ugz : (21 styczeń 2017 - 01:36) Ktoś wie co się dzieje z firmą takstar?
@  Ugz : (21 styczeń 2017 - 01:33) @Oskar2905 a no, w sumie też racja
@  Oskar2905 : (21 styczeń 2017 - 01:32) albo medbox :)
@  Oskar2905 : (21 styczeń 2017 - 01:31) następny zielony i o jedzeniu i jelitach pisze...zamiast shoutbox powinno być napisane foodbox :D
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:28) * absorbcję i resorbcję jelit
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:28) * procesy homeostatyczne i autoregulacyje, gupi ipad
@  manuelvetro : (21 styczeń 2017 - 01:27) Z odwodnieniem organizmu przyjmującego wodę zdemineralizowaną. Brak mi wiedzy medycznej, ale kombinuje, tak: raz woda z kranu /filtra która ma mało minerałów to nie jest woda zdemineralizowana, dwa, nawet woda zdemineralizowana wiążąc się z minerałami nie odwodni ani nie odmineralizuje organizmu ze względu na procesy amoregulacyjnę, absorbuje i resorpcję jelit etc.