Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
Roni11

O wszystkim i o niczym.

Rekomendowane odpowiedzi

Jak kogoś interesują takie tematy, to polecam posłuchać 1 i 2 część.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


 Myślałem ,że ten projekt juz dawno się  posypał,a tu taka niespodzianka. Całkiem fajny album!:)

Era-Album.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna aplikacja do grania w tle z YT.

https://forum.xda-developers.com/android/apps-games/app-youtube-music-sound-stream-youtubes-t3399722

Play YouTube video in background

Download YouTube with variety formats: mp3, opus, webm, mp4,...

Search music video easily

Browse trending music videos

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://android.com.pl/artykuly/115448-sciaganie-z-youtube-na-telefon/

 

Sam artykuł jest , ot jakich wiele. Ale komentarze pod nim, szczególnie  osoby płci żeńskiej (teoretycznie) i g_burza jaką tam wywołała... Zresztą to też nieważne ale uświadamia mi to fakt,że Youtube jest obecnie cholernie ważny dla sporej części młodego społeczeństwa. Co nie do końca rozumiem. Owszem zaglądam tam ale nie oglądam filmów ludzi zwanych yotuberami... Są dla mnie jakąś inną galaktyką. YT to dla mnie muzyka, koncerty, instrukcje obsługi i w zasadzie wsio.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
10 godzin temu, Lord Rayden napisał:

https://android.com.pl/artykuly/115448-sciaganie-z-youtube-na-telefon/

 

Sam artykuł jest , ot jakich wiele. Ale komentarze pod nim, szczególnie  osoby płci żeńskiej (teoretycznie) i g_burza jaką tam wywołała... Zresztą to też nieważne ale uświadamia mi to fakt,że Youtube jest obecnie cholernie ważny dla sporej części młodego społeczeństwa. Co nie do końca rozumiem. Owszem zaglądam tam ale nie oglądam filmów ludzi zwanych yotuberami... Są dla mnie jakąś inną galaktyką. YT to dla mnie muzyka, koncerty, instrukcje obsługi i w zasadzie wsio.

 

Chyba piąty komentarz od góry i od razu trzeba komuś dokopać. Nie, kurde, nie można prowadzić merytorycznej, dyskusji opartej na faktach - trzeba od razu walić personalnie (swoją drogą niedługo później wszyscy zapominają od czego się zaczęło).

Wracając do spostrzeżeń: być może całe to zjawisko, o którym napisałeś, wynika z potrzeby akceptacji i chęci pokazania się. To głupie, żeby robić to w ten sposób, wiem. Ale ci ludzie tego nie wiedzą. W kontakcie z internetem działa u nich niemalże magiczny przełącznik. Nagle każdy czuje przypływ mocy i nieudolnie wykazuje się mądrością. Potem wyłącza komputer i idzie spać. Rano trzeba wstać i iść do pracy na taśmie, przy kasie itp. O ile w samych w sobie zawodach nie ma nic złego, to ci ludzie są tak sfrustrowani i źli na swoją pracę, że żyją marzeniami.

Dobra, zbaczam z tematu... specyficzny montaż, gdzie widać perfidne cięcia (np. jak niekryty krytyk). Ludzie szybko się nudzą, pewnie dlatego tak. Szybko chcą skończyć etap edukacjim iść do pracy, zarabiać krocie. Nikt im nie powiedział, że trzeba pokory i cierpliwości.

Rozpisałem się :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze tak byc, a moze to po prostu troll(ka) i specjalnie pisze takie glupoty, zeby wywolywac g.wnoburze

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To też - zależy od portalu. Np. na takich demotywatorach już dawno z połowa kont to trollkonta redakcji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, namowiles mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio robiłem mały remont na balkonie (pierwszy raz w życiu kładłem płytki) i mordowałem się niemiłosiernie tnąc płytki diaxą - od cięcia cokołów piszczało mi jeszcze w uszach dobre pół godziny. Jednak nadszedł ratunek - wyciągnąłem z szuflady moje niezawodne i nieśmiertelne JVC FRD80 i dało się dalej pracować. Mają zamkniętą metalową konstrukcję, więc ani nie są usmarowane, ani zapylone, a i w czasie cięcia mogłem sobie posłuchać muzyczki :D

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypowiedż kolekcjonera winyli Mieczysława Stocha dla Wojciecha Pacuły : "Próbowałem się kiedyś przekonać do płyt kompaktowych, ale nie mogłem, coś mnie w ich brzmieniu męczyło. Wytrzymywałem do 30 minut i musiałem robić sobie przerwę. Teraz wiem dlaczego – Japończycy po raz pierwszy użyli encefalografów do badań nad tym, jaki wpływ ma cyfrowy dźwięk na nasz mózg. Okazało się, że przy słuchaniu muzyki kodowanej cyfrowo pracuje tylko lewa półkula, a przy nagraniach analogowych obydwie. Przy słuchaniu analogu występują fale alfa, odpowiedzialne za uspokajanie, a przy cyfrze nie – takich przykładów jest zresztą więcej. Nie wiedziałem o tym, ale coś mnie uwierało w dźwięku kompaktu, dlatego zostałem przy winylu"

  • Like 3
  • Haha 4
  • Confused 1
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Historia serii Samsung Galaxy Note. www.gsmmaniak.pl/851396/samsung-galaxy-note-historia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy kanał w tego typu tematykach.
 

 

W dniu 21.07.2018 o 11:30, Lord Rayden napisał:

Wypowiedż kolekcjonera winyli Mieczysława Stocha dla Wojciecha Pacuły : "Próbowałem się kiedyś przekonać do płyt kompaktowych, ale nie mogłem, coś mnie w ich brzmieniu męczyło. Wytrzymywałem do 30 minut i musiałem robić sobie przerwę. Teraz wiem dlaczego – Japończycy po raz pierwszy użyli encefalografów do badań nad tym, jaki wpływ ma cyfrowy dźwięk na nasz mózg. Okazało się, że przy słuchaniu muzyki kodowanej cyfrowo pracuje tylko lewa półkula, a przy nagraniach analogowych obydwie. Przy słuchaniu analogu występują fale alfa, odpowiedzialne za uspokajanie, a przy cyfrze nie – takich przykładów jest zresztą więcej. Nie wiedziałem o tym, ale coś mnie uwierało w dźwięku kompaktu, dlatego zostałem przy winylu"


Z całym szacunkiem, nie istnieje coś takiego jak "cyfrowy dźwięk". DAC = Digital to Analog Converter, przyrząd elektroniczny przetwarzający sygnał cyfrowy na sygnał analogowy. Słuchawki otrzymują zawsze sygnał analogowy. Cyfrowa może być jedynie forma zapisu informacji o dźwięku.

#pseudoscience #audiovoodoo

Edytowane przez Arthass
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Arthass napisał:

Ciekawy kanał w tego typu tematykach.
 

 


Z całym szacunkiem, nie istnieje coś takiego jak "cyfrowy dźwięk". DAC = Digital to Analog Converter, przyrząd elektroniczny przetwarzający sygnał cyfrowy na sygnał analogowy. Słuchawki otrzymują zawsze sygnał analogowy. Cyfrowa może być jedynie forma zapisu informacji o dźwięku.

 

Jak masz tor gdzie nie masz daca bo słuchasz vinyla albo szpuli to nie masz konwersji cyfrowo analogowej tylko sam analog. Jak słuchasz do tego jeszcze vinyla ze starych czasów gdzie nie było obróbki cyfrowej w studiu nagraniowym to masz już wogóle totalny analog od początku do końca.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Spawn napisał:

 

Jak masz tor gdzie nie masz daca bo słuchasz vinyla albo szpuli to nie masz konwersji cyfrowo analogowej tylko sam analog. Jak słuchasz do tego jeszcze vinyla ze starych czasów gdzie nie było obróbki cyfrowej w studiu nagraniowym to masz już wogóle totalny analog od początku do końca.

 


Nie bardzo wiem co starasz się tym przekazać. "Analog od początku do końca", o wadach i zaletach zapisu dźwięku było już na forum ( kolejny raz ) niedawno pisane, także nie ma sensu ponownie rozpoczynać tematu. W podanym wyżej cytacie było o słuchaniu "cyfrowego dźwięku". Słuchamy energii przenoszonej przez cząsteczki powietrza. Urządzenie odtwarzające zawsze odtwarza dźwięk, który w przypadku informacji cyfrowej zostaje zinterpretowany przez DAC i przekształcony do sygnału analogowego. Ostatecznie więc jest to fizycznie ten sam sygnał końcowy, a korzyści i wady wypływające z formy zapisu jak wspomniałem nie ma sensu znów wałkować, bo to inny temat - i nie bardzo rozumiem w jaki sposób rodzaj zapisu sam w sobie miałby wpływać na "aktywacje/nieaktywacje półkul mózgowych".

Edytowane przez Arthass
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem że chcesz rozpocząć jakąś sensowną dyskusję odnosząc się do samej wypowiedzi ale widzę że po prostu chciałeś doczepić się użytej nazwy potocznej "cyfrowy dźwięk". Posprawdzaj jeszcze czy przecinki dobrze postawiali - panie dokładny.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem że chcesz rozpocząć jakąś sensowną dyskusję odnosząc się do samej wypowiedzi ale widzę że po prostu chciałeś doczepić się użytej nazwy potocznej "cyfrowy dźwięk". Posprawdzaj jeszcze czy przecinki dobrze postawiali - panie dokładny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem że chcesz rozpocząć jakąś sensowną dyskusję odnosząc się do samej wypowiedzi ale widzę że po prostu chciałeś doczepić się użytej nazwy potocznej "cyfrowy dźwięk". Posprawdzaj jeszcze czy przecinki dobrze postawiali - panie dokładny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Spawn napisał:

 

Jak masz tor gdzie nie masz daca bo słuchasz vinyla albo szpuli to nie masz konwersji cyfrowo analogowej tylko sam analog. Jak słuchasz do tego jeszcze vinyla ze starych czasów gdzie nie było obróbki cyfrowej w studiu nagraniowym to masz już wogóle totalny analog od początku do końca.

 

Oba wywiady (gdzieś tu przytaczałem wywiad z właścicielem firmy produkującej nagrania audio) są ciekawe dla nas, czasem spierających się co lepsze - analog, winyl, cyfra, plik.. Ostrzegają nas w pewnym sensie o tym,że marketing i firmy produkujące sprzęt i nagrania audio nie są z nami szczere - chcą po prostu sprzedać kolejny produkt. Czasem stary ale zawinięty w nowy papierek. Drugi wywiad pokazuje,że są ludzie z podejściem inżynierskim, którzy śmieją się lub chociaż wątpią z superdrogich kabli USB a nawet interkonektów, kabli zasilających (mają w studiach nagraniowych sprzęt wysokiej klasy połączony okablowaniem całkiem budżetowym - i to działa !). 

 

Dobrze wiemy, że czasem nie ma co narzekać na taki czy inny sprzęt odtwarzający - już na etapie nagrania "psuje" się dźwięk różnymi zabiegami. No bo przecież większość słucha na pchełkach i ajFOnach ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności