Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×
MrSheep

Tanie słuchawki z Chin

Rekomendowane odpowiedzi

Generalnie chodziło o to, dlaczego Chińczycy upychają armatury w tulejach robiąc z nich potworki, w przeciwieństwie do reszty świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja się z tym stanowczo nie zgadzam.

Umieszczenie drivera ( bez względu na typ ) w kanale słuchowym ma wiele zalet. Również użycie tulejek o dużej średnicy ma więcej zalet niż wad. Właściwie to jedyną wadą jest ich niekompatybilność z ludźmi o dziwnie wąskich kanałach słuchowych ( mniej niż 5 - 6 mm średnicy ). Ci ludzie z zasady kiepsko słyszą górny skraj pasma na skutek ich budowy ucha ( filtr dolnoprzepustowy akustyczny )  i zapewne będą narzekać gdy coś im zmieni ich percepcję przez umieszczone w ich narządzie słuchu. Dla nich pozostają optymalne słuchawki z bardziej złagodzoną gorą i tulejkami o mniejszej średnicy. Po to jest właśnie tyle typów różnych słuchawek, żeby sobie każdy mógł wybrać coś dla siebie optymalnego i niema powodów aby wmawiać że to co jest optymalne dla innych jest złe dla wszystkich.

Edytowane przez MobyDick
  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, MobyDick napisał:

I ja się z tym stanowczo nie zgadzam.

Umieszczenie drivera ( bez względu na typ ) w kanale słuchowym ma wiele zalet. Również użycie tulejek o dużej średnicy ma więcej zalet niż wad. Właściwie to jedyna wada jest ich niekompatybilność z ludźmi o dziwnie wąskich kanałach słuchowych. Ci ludzie z zasady kiepsko słyszą górny skraj pasma na skutek ich budowy ucha  i zapewne będą narzekać gdy coś im zmieni ich percepcję umieszczone w ich narządzie słuchu. Dla nich pozostają optymalne słuchawki z bardziej złagodzoną gorą i tulejkami o mniejszej średnicy. Po to jest właśnie tyle typów różnych słuchawek, żeby sobie każdy mógł wybrać coś dla siebie optymalnego i niema powodów aby wmawiać że to co jest optymalne dla innych jest złe dla wszystkich.

Nie zgadzam się. Ja mam wąski kanał i nie toleruję większych tulejek. Np. wszystkie modele Campfire Audio były dla mnie katorgą, jak i tanie KZty. Idealnie wygodne to Phonak Audeo albo chińskie Vivo XE800. Szczególnie po Audeo widać, że nie mam problemu ze słyszeniem góry pasma. Wręcz lubię słuchawki z dużą ilością góry, np. Tesle (złotym środkiem IMO T70 z padami HM5). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to musisz z daleka omijać słuchawki z dużymi tulejkami i tyle w tym temacie :) . Takie masz uszy i potrzebujesz słuchawek z tulejkami o małej średnicy. Przynajmniej te z z tipsami o małej średnicy do ich mocowania.

Edytowane przez MobyDick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Dobrze że są osoby,
które narzekają i marudzą.
Bo co wtedy byłoby z tą 
Polską?!" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, MobyDick napisał:

I ja się z tym stanowczo nie zgadzam.

Umieszczenie drivera ( bez względu na typ ) w kanale słuchowym ma wiele zalet. Również użycie tulejek o dużej średnicy ma więcej zalet niż wad. Właściwie to jedyną wadą jest ich niekompatybilność z ludźmi o dziwnie wąskich kanałach słuchowych ( mniej niż 5 - 6 mm średnicy ). Ci ludzie z zasady kiepsko słyszą górny skraj pasma na skutek ich budowy ucha ( filtr dolnoprzepustowy akustyczny )  i zapewne będą narzekać gdy coś im zmieni ich percepcję przez umieszczone w ich narządzie słuchu.

Gdyby nie było to jedno wielkie kłamstwo, to bym się nawet zgodził.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również słuchawki douszne nie będą podlegały tym kryteriom. Właściwie dotyczy to słuchawek dokanałowych

1 minutę temu, Inszy napisał:

Gdyby nie było to jedno wielkie kłamstwo, to bym się nawet zgodził.

 

A co niby jest tu nieprawdą :) ?

Słuchawki dokanałowe muszą mieć charakterystykę opadająca na górnym skraju pasma dla skompensowania działania kanału słuchowego jako akustycznego filtra dolnoprzepustowego. W początkowym okresie powstawania słuchawek tego typu dużym problemem był zbytni spadek tej charakterystyki wyraźnie ograniczający słyszenie górnego skraju pasma.

Jeśli ktoś ma szczególnie wąskie lub długie kanały słuchowe to jest oczywistym że w normalnych warunkach będzie gorzej słyszał najwyższe częstotliwości. Oczywistym jest to że inne czynniki również mają na to wpływ ( np. choroba i uszkodzenie słuchu ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JVC stosuje drivery w tulejkach. Mam ha-kx100 i HA-FRD80Z i w obu drivery są w tulejkach. I sprawdza się 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ich tulejki mają duża średnicę i właśnie wysoką jakość dźwięku zasługują możliwości umieszczenia drivera w kanale słuchowym bez falowodu. No ale najłatwiej jest podważyć ich istnienie tym że komuś chodzi o drivery armaturowe :) , a to dotyczy wszystkich słuchawek dokanałowych. W przypadku driverów dynamicznych o dużej średnicy słuchawki falowód lub przynajmniej duża komora przed membraną i śladowy falowód w postaci krótkiej tulejki jest niezbędny. Tiu właśnie eliminowanie filtrów akustycznych daje dobrą jakość dźwięku. Większość słuchawek bardzo tanich o niskiej jakości dźwięku ma waskie tulejki. Są przez to bardziej uniwersalne i z reguły cierpią na problem z ograniczonym górnym skrajem pasma.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MobyDick napisał:

A co niby jest tu nieprawdą :) ?

Po pierwsze, tulejkę stosuje się do strojenia przetworników armaturowych, więc to nie działa na zasadzie "im bliżej ucha tym lepiej". Po drugie, jak na coś, co ma same zalety, jakimś dziwnym trafem prawie nikt poza Chinami tego nie stosuje. Nie znają się? Nawet chyba najdziwniejsze doki na rynku, o ekstremalnej penetracji ucha, czyli StereoPravda, mają tylko jeden przetwornik blisko wylotu.

I poproszę o jakiekolwiek opracowanie, wskazujące na to, że osoba o kanałach w których tulejka T400 jest niewygodna, kiepsko słyszą tony wysokie. Nie osoby o szczególnie wąskich i długich kanałach, tylko takich, w których większe doki są niekomfortowe.

 

A większość bardzo tanich słuchawek ma kiepską górę, bo ma kiepskie przetworniki i kiepskie strojenie, na którym wykłada się każde pasmo.

 

Godzinę temu, Jaro54 napisał:

JVC stosuje drivery w tulejkach. Mam ha-kx100 i HA-FRD80Z i w obu drivery są w tulejkach. I sprawdza się 

I możesz przypomnieć jakie armatury tam siedzą? Bo przecież mowa jest o przetwornikach BA.

Edytowane przez Inszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MobyDick napisał:

Ich tulejki mają duża średnicę i właśnie wysoką jakość dźwięku zasługują możliwości umieszczenia drivera w kanale słuchowym bez falowodu. No ale najłatwiej jest podważyć ich istnienie tym że komuś chodzi o drivery armaturowe :) , a to dotyczy wszystkich słuchawek dokanałowych. W przypadku driverów dynamicznych o dużej średnicy słuchawki falowód lub przynajmniej duża komora przed membraną i śladowy falowód w postaci krótkiej tulejki jest niezbędny. Tiu właśnie eliminowanie filtrów akustycznych daje dobrą jakość dźwięku. Większość słuchawek bardzo tanich o niskiej jakości dźwięku ma waskie tulejki. Są przez to bardziej uniwersalne i z reguły cierpią na problem z ograniczonym górnym skrajem pasma.

Ty tak naprawdę? Czy sobie jaja z ludzi robisz?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Inszy napisał:

I możesz przypomnieć jakie armatury tam siedzą? Bo przecież mowa jest o przetwornikach BA.

W HA-FRD80Z microdrivery a w KX-100 chyba też 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A rozmowa o czym jest? ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O słuchawkach dokanałowych i wpływie większej średnicy tulejek na lepsze przetwarzanie górnego skraju pasma. A maruda uparł się na armatury :). Armatur dotyczy to w takim samy stopniu co innych driverów :) .

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Inszy napisał:

A rozmowa o czym jest? ;) 

O szerokich tulejkach w dokach. I nie ma to nic wspólnego z rodzajem drivera co zostało dowiedzione. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już podałem przynajmniej 2 przykłady słuchawek marki nie Chińskiej w których są armatury możliwie blisko wylotu dyszy. Jesteśmy w temacie tanich słuchawek. To może Smurf Maruda poda nam 2 przykłady słuchawek nie Chińskich do 200 zł z armaturowymi driverami i tulejkami nie większymi niż T400  z falowodami .

Bo ponoć to takie bardzo popularne rozwiązanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza Chinami mało kto się bawi w tanie armatury, bo dobre przetworniki potrafią kosztować po kilkadziesiąt dolarów. Ale proszę bardzo: Sony XBA-C10 oraz Audio-Technica ATH-CKB50. Poniżej 200 zł, dość popularne i nie mają przetworników w tulejkach.

I jak chcesz, mogę zrobić listę 50 słuchawek z takim rozwiązaniem. Zrobisz to samo z armaturą w tulejce? Cena nie ma znaczenia, produkty tylko z poza Chin. Jeśli jest to najlepsze rozwiązanie, to na pewno nie będzie problemu.

 

@Jaro54 nie było mowy o microdriverach, nikt o nie nie pytał i jest różnica pomiędzy nimi i armaturą.

Chyba że wiesz lepiej od inżynierów co się lepiej sprawdza przy danych przetwornikach, to pełen szacun i przepraszam za swoją ignorancję.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja zacząłem rozmowę na temat narzekania na duże średnice tulejek i że mnie to nie przeszkadza i uważam że to dobry pomysł na realizację dobrych słuchawek i że nie zależy to od rodzaju driverów. Dlatego niepotrzebnie wciąłeś się nie na temat.

Do tego pisałem że jeśli ktoś potrzebuje słuchawek z małymi tulejkami , to powinien w takie się zaopatrzyć i że są rozwiązania umożliwiające dobra reprodukcję dźwięku z małą tulejką. Proponuję to zamiast biadolenia że powinni robić inne słuchawki.

Edytowane przez MobyDick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Ty zacząłeś na ten temat rozmowę, tylko Oskar.

I fajnie że Ci nie przeszkadzają duże tulejki, bo masz większy wybór, ale praktycznie nikt poza Chinami nie uważa za dobre rozwiązanie umieszczanie armatur na wylocie tulejki i to jest fakt, który potwierdza przegląd dostępnych na rynku modeli.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ja zacząłem rozmowę na ten temat :) .

Lubie słuchawki z dużymi tulejkami i uważam za dobry pomysł jeśli driver ( bez względu na jego rodzaj ) jest możliwie blisko wylotu dyszy.

Nie lubię słuchawek z dyszami o małej średnicy, które niepotrzebnie ograniczają pasmo przenoszenia ich driverów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MobyDick napisał:

No to ja zacząłem rozmowę na ten temat :) .

Lubie słuchawki z dużymi tulejkami i uważam za dobry pomysł jeśli driver ( bez względu na jego rodzaj ) jest możliwie blisko wylotu dyszy.

Nie lubię słuchawek z dyszami o małej średnicy, które niepotrzebnie ograniczają pasmo przenoszenia ich driverów.

Nadal nie rozumiem co kogo obchodzi czy ktoś lubi dużą tulejkę...myślałem że dostanę jakieś propozycje, od doświadczonych użytkowników w temacie tanich doków, na tanie doki z małą tulejką a zamiast tego wynikła jakaś dziwna dyskusja popierana przez @MobyDick w dużej mierze argumentem że jemu duża tulejka nie przeszkadza. Bardzo się cieszę ale nie to było tematem rozmowy. Co do długości tulejki to @Inszy ma racje. Często stroi się długością tulejki jak i jej kształtem czy szerokością. Bardzo dobrze to widać na wielu słuchawkach. To że Chińczycy umieszczają armaturę na wylocie jest pomysłem bardzo głupim bo w ten sposób tracą sporą część klientów. Następna sprawa to: umieszczenie przetwornika nie w tulejce=słabe wysokie tony. Kompletny fałsz. Wspomniane już wcześniej xba-c10 (których jestem posiadaczem) nie mają żadnego problemu z górą. Trzecia sprawa to ułomny słuch przez szerokość i długość kanałów słuchowych. Kolejna bajka. Słyszę spokojnie do 18-19kHz a czasami nawet 20kHz, a jak wiadomo z rozmowy (bo inaczej bym tego tematu nie rozpoczynał) mam wąskie kanały.

Edytowane przez Oskar2905

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to widać jesteś szczęśliwym wybrykiem natury, który nie ma pojęcia o akustyce i tak może pozostać. Ja lubię szerokie tulejki . Inszy powinien Ci coś doradzić z wąskimi tulejkami. Do tej pory nic na ten temat nie powiedział.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MobyDick napisał:

No to widać jesteś szczęśliwym wybrykiem natury, który nie ma pojęcia o akustyce i tak może pozostać.

Miarkuj słowa. Zrobiłeś kiedyś kolumny, wzmacniacz, pomiary? Uczyłeś się o odbiciach w pomieszczeniach i ogólnie akustyce? Masz jakieś papiery na to? Może jesteś inżynierem z akustyki to chętnie porozmawiam.

Edytowane przez Oskar2905

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności