Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×
MrSheep

Tanie słuchawki z Chin

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Perul napisał:

Tu nie chodzi o uszy, tylko o kanały w uszach. Ja w żadnych KZ, które kupiłem, nie jestem w stanie złapać trwałego seala bez potrójnych gumek, które de facto wydłużają tulejkę przy okazji zmniejszając jej średnicę. 

Chodzi o to że ja nie mam z tym większych problemów. Najszersze kanały mają KZ ZSR, bo do tego że są duże to na ich końcach jest zgrubienie. Najwygodniejsze do nich okazały się pianki KZ sprzedawane w trzech rozmiarach w komplecie z dość sztywnej pianki, bez tulejek z tworzywa w środku. Jedyny problem jest z nimi taki ze czasem któryś z tych tipsów zostaje w uchu po wyjęciu słuchawek i chyba trzeba je czymś do nich przylepić. Kanały wylotowe o dużej średnicy pozwalają umieścić w nich armatury i do tego jest miejsce na kanał dla głośników z wewnątrz obudowy. Takie rozwiązanie daje lepsze pasmo przenoszenia w górę pasma. Trzeba pamiętać ze taki kanał im jest dłuższy i mniejszej średnicy tym mocniej działa jako filtr dolnoprzepustowy. A jak komuś jest za dużo góry to właśnie potrzebuje założyć tipsy z małym otworem na końcu lub takie  większą ilością przylg.

Edytowane przez MobyDick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1More Triple Driver mają tulejkę 600(pod kątem) i nawet Inszy chwalił je w recce za ergonomię. Dla mnie też są mega wygodne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.06.2018 o 20:16, Oskar2905 napisał:

Myślałem że tylko ja jeden jestem taki dziwny ;) .

Czyli nie jestem jedyny :)

 

Edytowane przez Haluriel00
Dubel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, MobyDick napisał:

Kanały wylotowe o dużej średnicy pozwalają umieścić w nich armatury i do tego jest miejsce na kanał dla głośników z wewnątrz obudowy. Takie rozwiązanie daje lepsze pasmo przenoszenia w górę pasma.

Takie rozwiązanie po prostu jest najprostsze. U KZ, na drodze ku wąskim tulejkom, stoi pewnie niska jakość driverów i zwyczajny brak umiejętności ich inżynierów.

 

@gregdezet Lyperteki, to lekkie V o niezłej dynamice. Bas zarysowany, ale nie próbuje dominować, nie zdziwię się, jeśli część osób będzie narzekała na jego brak. Średnica trochę cofnięta, ale wyraźna, z podbiciem bliżej sopranów co dodaje przejrzystości, ale nie jest agresywna. Góra raczej spokojna, trochę przyciemniona, co też mniejsza scenę.

Niczym nie zaskakują, ale równocześnie nie rozczarowują. Przede wszystkim robią to, co do nich należy - nie próbują udawać słuchawek wyższej klasy jak KZ, tylko grają przyjemnie rozrywkowym dźwiękiem. No i są naprawdę wygodne. Wkładam je do uszu i po trzech godzinach na spacerze praktycznie nie czuję, że tam są.

Edytowane przez Inszy
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko KZ umieszcza armatury w tulejce i to rozwiązanie ma więcej zalet niż wad. Falowody mają zawsze tenencje do wprowadzania podbarwień. A właściwie to jedyna wada umieszczenia driverów w tulejce to to że ludzie z bardzo waskimi kanałami mogą mieć z nimi problem. Pewnym rozwiązaniem tego problemu jest zwężenie tulejki tuż przy wylocie dla założenia tipsów o mniejszej średnicy wewnętrznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś stosuje takie rozwiązanie? Większość firm robiących doki z armaturami po prostu daje węższe tulejki, przy czym często są one dłuższe, jako element strojenia słuchawek.

Oczywiście są też rozwiązania z szeroką tulejką, ale nie jest to związane z umieszczaniem w niej przetworników, tylko osobnymi dźwiekowodami, jakie się w nich umieszcza (np. seria U przy 64 Audio). Drivery od razu przy wyjściu, to raczej chińska specjalność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedział ze małe drivery w tulejce możliwie blisko wylotu to raczej zasada i to nie tylko jeśli chodzi o armatury.

Pierwszym lepszym przykładem może być Sony MH1 z microdriverem.

Innym przykładem słuchawek w których armatura jest tuż za zwężeniem tulejki dla nałożenia mniejszych tipsów jest  PEAQ PHP100IE. Na zdjęciach tego nie widać że mają one całe niewielką średnice którą można uznać za tulejkę w której jest pojedyncza armatura szerokopasmowa.

Edytowane przez MobyDick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mikroprzetroniki, to inna historia. W armaturach jednak nie bardzo kojarzę większą firmę, który by umieszczała drivery w tulejkach.

A PEAQ jak widać potwierdza regułę, bo to są chińczyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PEAQ to takie same Chińczyki jak Sony, Philips itp. To jest brand pod którym produkuje sprzęt Thomson dla Mediamarkrtu  i można to kupić jeszcze w sieci Saturn z tego co pamiętam. 

Edytowane przez MobyDick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A, to sorry, skoro można ich sprzęt kupić w Saturnie, to nie jest to chińska marka. Mój błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LoL :) Sęk w tym że w zasadzie poza Mediamarketem i czasem w Saturnie nigdzie tego niema :). Widać że zamówili coś pod inna marką bo Thomson w tej branży kojarzy się z bardzo tanimi słuchawkami o dość tandetnym wykonaniu. Tu chcieli coś trochę bardziej ambitnego, co wy wyglądał przyzwoicie, grało możliwie dobrze, miało w miarę efektowne opakowanie i nie było zbyt drogie w produkcji. A te słuchawki są już dość długo w sprzedaży. Początkowo z tego co pamiętam kosztowały ponad 200 zł. Faktycznie nie są obecnie warte więcej niż kilkadziesiąt zł, a ich pojedyncza armatura ma ograniczenia charakterystyczne dla tego typu rozwiązania. Przede wszystkim nie jest w stanie zbyt głośno grać w zakresie niskich częstotliwości bez kompresji dynamiki. Z jednej strony są dość łatwe do napędzenia, lecz aby uzyskać dobry dźwięk są dość wymagające od tego do czego się je podłączy. Wymagają dość długiego wygrzewania. Po wyjęciu z pudełka grają bardzo słabo. Sprawdzają się tylko w niektórych gatunkach muzyki i pasują do tego tematu :) Bo są obecnie tanie i są produkowane jak chyba wszystkie tanie słuchawki w Chinach. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, mantr napisał:

1More Triple Driver mają tulejkę 600(pod kątem) i nawet Inszy chwalił je w recce za ergonomię. Dla mnie też są mega wygodne.

Hibiki z kolei mają praktycznie identyczną budowę jak ZS10 i też nie ma tam narzekania na tulejkę. ;)

Ale fakt faktem, potrafią wylecieć.

Edytowane przez requal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Była mowa o armaturach a tu nagle o mh1? Co one mają do tego? I nie wiem czy ten kto wspominał rozbierał kiedyś mh1 czy nie, bo ja tak, i ten driver wcale nie jest blisko wylotu w tulejce. W mh1 driver jest schowany w głąb słuchawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Była mowa o driverach w tulejkach i z tego co wiem to driver w MH1 jest umieszczony z jego membraną blisko od strony wylotu.

SONY MH1 i PEAQ PHP100IE były przykładami słuchawek z driverami w tulejkach w których ich końcówka zwęża się dla nałożenia tipsów o mniejszej średnicy. PEAQ PHP100IE są jednymi z nielicznych słuchawek w których używam tipsów w rozmiarze S i wchodza bardzo głęboko w kanał słuchowy. Zwykle używam tipsów w rozmiarze M, a czasem L gdy tulejka jest krótka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Inszy napisał:

Takie rozwiązanie po prostu jest najprostsze. U KZ, na drodze ku wąskim tulejkom, stoi pewnie niska jakość driverów i zwyczajny brak umiejętności ich inżynierów.

 

@gregdezet Lyperteki, to lekkie V o niezłej dynamice. Bas zarysowany, ale nie próbuje dominować, nie zdziwię się, jeśli część osób będzie narzekała na jego brak. Średnica trochę cofnięta, ale wyraźna, z podbiciem bliżej sopranów co dodaje przejrzystości, ale nie jest agresywna. Góra raczej spokojna, trochę przyciemniona, co też mniejsza scenę.

Niczym nie zaskakują, ale równocześnie nie rozczarowują. Przede wszystkim robią to, co do nich należy - nie próbują udawać słuchawek wyższej klasy jak KZ, tylko grają przyjemnie rozrywkowym dźwiękiem. No i są naprawdę wygodne. Wkładam je do uszu i po trzech godzinach na spacerze praktycznie nie czuję, że tam są.

Dzięki za opinię. A słuchałeś może Fidue A65 i Aune E1? Ciekaw jestem Twoich odczuć względem tych słuchawek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, requal napisał:

Hibiki z kolei mają praktycznie identyczną budowę jak ZS10 i też nie ma tam narzekania na tulejkę. ;)

Ale fakt faktem, potrafią wylecieć.

Dla mnie ZS10 są dość wygodne po zmianie tipsów.

Ale gwoli ścisłości, Hibiki leżą lepiej.

 

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Była mowa o driverach w tulejkach

Była mowa o armaturach, microdrivery dopisałeś sam.

 

Godzinę temu, gregdezet napisał:

Dzięki za opinię. A słuchałeś może Fidue A65 i Aune E1? Ciekaw jestem Twoich odczuć względem tych słuchawek. 

Nie słuchałem ich i jak mam być szczery, nie widzę sensu w takim porównaniu, chyba że w kwestii strojenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chodziło mi o bezpośrednie porównanie tych dwóch modeli, bo to faktycznie nie ma sensu, tylko w ogóle czy ich słuchałeś i co o nich uważasz w ich przedziałach cenowych. ale jak nie słuchałeś, to nie ma tematu :)

Edytowane przez gregdezet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Inszy napisał:

Była mowa o armaturach, microdrivery dopisałeś sam.

Była mowa o driverach i ja o tym wspomniałem że nie tylko dotyczy to armatur, bo chodzi o to aby wyeliminować falowody wprowadzające zniekształcenia. Po to się stosuje dużej średnicy tulejki, które mogą być zwężone na końcu. Jednak brak takiego zwężenia może poprawić reprodukcję na górnym skraju pasma. Innym przykładem mogą być hybrydowe doki Samsunga Level In z grubymi tulejkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Które bez moda grają słabo.

Tak czy siak, dla wszystkich prócz Ciebie, była mowa o armaturach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle że nie chodzi tu tylko o armatury :D i chodzi o słuchawki które grają bardzo dobrze jak na swoją cenę :) bez moda.

A to że akurat Ty lubisz złagodzoną górę to inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tyle lubię złagodzoną co nie lubię sztucznie podbitej i ze słabą kontrolą. Co byś wiedział, gdybyś uważniej czytał moje opisy.

 

I skoro była mowa o armaturach, to chodzi o armatury. Wydaje się to chyba logiczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie chodziło o eliminowanie falowodów, które maja swoje wady.

Maruda przedstawia falowody jako coś wspaniałego i stosowanego tylko w bardzo dobrych słuchawkach a coś takiego można spotkać i w tych tańszych również i wnosi to swoje zniekształcenia. Nie twierdzę ze odpowiednimi falowodami nie można kompensować problemów jakie mógł by stwarzać driver bez takiego falowodu. Skutek jest taki że w bardzo drogich słuchawkach które były bardzo staranie strojone można odpowiednio dobrać falowody aby dźwięk był dobry i lepszy niż gdyby uczyć te same drivery bezpośrednio. Jednak umieszczenie drivera ( bez względu na jego rodzaj ) może dać bardzo dobre efekty i wcale nie znaczy że słuchawki są złe i że użyto w nich kiepskie drivery. Z tym się nie zgadzam z marudą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności