Jump to content

Wódki, whiskey i inne mocne alkohole


Recommended Posts

30 minut temu, Palpatine napisał:

15 The Darkest - tak nazywała się kilka lat temu. Teraz jest zwykła 15 ale to jest dokładnie to samo.

Co ciekawe to 15 muszą lać tonę karmelu aby miała taki kolor :(

 

A ten kolor to nie od beczek oloroso?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzisiaj małe święto. Przez coronavirusa straciłem robotę 2 miesiące temu. Okres wypowiedzenia umowy kończy mi się dzisiaj. Pożegnałem się więc dziś z robotą i ludźmi którzy byli rewelacyjni. Żal jak

Red labal jest smakowo dla Ciebie ok?? Ta sa najgorsze pomyje jakie sa dostepne na rynku. To jest poziom wyrobow dla biedronki czy innego lidla tylko ze 2x drozszy. Ostre, strasznie bije alkoholem pom

Nie zrozumieliśmy się. Czytaj między wierszami.    Przechyliwszy szklaną strażniczkę pikantnego cukru trzcinowego ożenionego z Jamajską wodą, czarnego niczym Barbadoska noc na przełomie list

Posted Images

1 godzinę temu, disaster3 napisał:

@_salgado_ napisz proszę czy Bowmore 15 to chodzi Ci o wersje Darkest? Gdzieś się natknąłem ze 15 akurat w tej wersji jest jedna z lepszych i lepsza również od 18’tki.

Ciagle mam na nią chrapkę ale zawsze w koszyku coś innego ląduje....


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

15 mam tylko taka w wersji traveler 1l, zakupiona kiedyś na którymś lotnisku, z pięknych czasów kiedy to można było normalnie latać...

 

IMO klasyczna 12 jest od niej szlachetniejsza w smaku i bardziej złożona. Nie wiem, może 12 to moja szczęśliwa liczba 😜

20200826_184057.jpg

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Palpatine napisał:

Zazdroszczę możliwości odwiedzin destylarni i degustacji na miejscu. Dla fana whisky to musi być mega przeżycie.

Kiedyś chciałbym odwiedzić kilka swoich ulubionych jak: Bruichladdich, Lagavulin, Glendronach czy Springbank

 

Dwie pierwsze, które wymieniłeś znajdują się w regionie Islay, wyspowe. Tam też znajdują się moje ulubione destylarnie czyli wspomniany Bowmore, Ardbeg oraz kilka innych torfowych gwiazd jak Coal Ila, Laphroaig czy świeżak Kilchoman. Jednym z moich marzeń i planów jest wycieczka do Islay i kilkudniowy tour po tamtejszych destylarniach. 

 

Ja tez nie jestem jakimś weteranem w tym temacie, póki co odwiedziłem jedynie dwie destylarnie. Ale ogólnie świetna sprawa i szczerze polecam! To trochę jak wizyta audiofila w mp3 store 😜

 

No i muszę w końcu spróbować tego Bruichladdich...

Link to post
Share on other sites

Właśnie jutro wybieram się do Domu Whisky i chyba zakupię po praz pierwszy Kilchoman Loch Gorm 2020. Zbiera świetne oponie, a nie miałem okazji jeszcze pić destylatów z ich destylarni. Odwiedziny na Islay to pewnie marzenie większości miłośników whisky. 

Bruichladdich polecam bardzo, zarówno pod tą nazwą jak i pod nazwą Port Charlotte gdzie prezentowane są wypusty dymne. Warto zacząć od PC10 linkowałem dobrą ofertę kilka postów wyżej, oceniam ją ponad Lagavulin 16. Jakość beczek oraz 50% robi robotę ;)

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Palpatine napisał:

Właśnie jutro wybieram się do Domu Whisky i chyba zakupię po praz pierwszy Kilchoman Loch Gorm 2020. Zbiera świetne oponie, a nie miałem okazji jeszcze pić destylatów z ich destylarni. Odwiedziny na Islay to pewnie marzenie większości miłośników whisky. 

Bruichladdich polecam bardzo, zarówno pod tą nazwą jak i pod nazwą Port Charlotte gdzie prezentowane są wypusty dymne. Warto zacząć od PC10 linkowałem dobrą ofertę kilka postów wyżej, oceniam ją ponad Lagavulin 16. Jakość beczek oraz 50% robi robotę ;)

Ja w przyszłym tygodniu może przekonam się, jak się ma Laga do PC10 :D Ten Kilchoman jest u mnie na liście, ale nie wiem, który wypust atakować. Ty na który zwracasz uwagę? 2019 czy 2020? Z not w opisie, wydają się dość różne na siebie jak na wypusty z dwóch osobnych lat.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Vaiet napisał:

Ja w przyszłym tygodniu może przekonam się, jak się ma Laga do PC10 :D Ten Kilchoman jest u mnie na liście, ale nie wiem, który wypust atakować. Ty na który zwracasz uwagę? 2019 czy 2020? Z not w opisie, wydają się dość różne na siebie jak na wypusty z dwóch osobnych lat.

Bardziej mnie przekonuje wypust 2020. Uwielbiam połączenie dymu z ciemnymi czerwonymi owocami jak jagody, czereśnie, figi. Poza tym zawsze to rok starsze beczki ;) 

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Palpatine napisał:

Bardziej mnie przekonuje wypust 2020. Uwielbiam połączenie dymu z ciemnymi czerwonymi owocami jak jagody, czereśnie, figi. Poza tym zawsze to rok starsze beczki ;) 

Ha! Po przeanalizowaniu składowych, wybrałbym to samo. I skończyło się na tym, że w koszyku jest Laga 16, Talisker 10, Bunnabhain 12, Glenallachie 12, Glendronach 15, Loch Gorm 2020 i... coś trzeba wywalić, a nie wiem co xDDDD Muszę się z tym przespać, ale na pewno celny DHL pomoże mi podjąć decyzję, jak raczą odpisać i powiedzieć, jaki haracz nałożą :D

Link to post
Share on other sites

Jutro wieczorem coś napisze więcej 😉

Kokor naturalny, bez filtracji czyli tak jak powinno być. 

F094016D-6CB2-42A8-B8A4-5DC7AEBE3F42.jpeg

Edited by Palpatine
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Kilchoman Loch Gorm 2020 Edition 46%

WhiskyScore: 90

 

Nos: skóra, czerwone jeżyny, dym bbq, szynka pieczona w winie, goździki, 

Smak: oleisty, pełny, słodki, ziemisty, jeżyny oblane karmelem, całość otulona potężnym ale bardzo delikatnym dymem, sól

Finisz: dość długi, słodki, dżem śliwkowy, gorzka czekolada, delikatna dębina, cynamon, skóra, sól morska

 

Edited by Palpatine
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Szukałem ciekawych whisky do 200 zł i znalazłem Ardbeg Wee Beastie 5

Bardzo ciekawa, zupełnie nie przypomina 10-tki -  nos to owocowy bukiet z dymną nutą a w smaku uderza młody alkohol ze słodyczą miodu i odrobiną owoców, na finiszu pieprz i dym, szczególnie dym długo na języku

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 29.08.2020 o 00:03, coolmen77 napisał:

Szukałem ciekawych whisky do 200 zł i znalazłem Ardbeg Wee Beastie 5

Bardzo ciekawa, zupełnie nie przypomina 10-tki -  nos to owocowy bukiet z dymną nutą a w smaku uderza młody alkohol ze słodyczą miodu i odrobiną owoców, na finiszu pieprz i dym, szczególnie dym długo na języku

Jeszcze nie miałem okazji skosztować. Bardzo czuć młody destylat? Wychodzą takie mocne nuty korzenne/ziołowe?

Link to post
Share on other sites

Na nosie czuć sporo ziół, w smaku bardziej korzenny. Alko już czuć w zapachu i od razu wiadomo, że będzie ostro :) jednak od razu wchodzi słodycz z przyprawami i świetnie niweluje mocny początek

Naprawdę ciekawy trunek 

 

Link to post
Share on other sites

@Palpatine też prawda ale Kilchoman to świeżynka i oni nie mieli wtedy nic starszego jeszcze wyleżakowanego więc od czegoś trzeba zacząć. Widząc Ardbega z wywalonym na butelce 5 lat to tak jakby ferrari wypuściło 3 cylindrowy silnik i się tym chwaliło. Żenua. 

 

Link to post
Share on other sites

@Spawn generalnie z założenia zgadzam się z Tobą. Jednak trzeba też mieć w pamięci, że wiek to nie wszystko. Jest wiele NAS czy stosunkowo młodych whisky smaczniejszych czy wręcz jakościowo lepszych (new make, warunki dojrzewania, beczki) od tych dużo starszych. Kilchoman jest świetnym przykładem. Jeśli destylarnia wszystko robi sama od zwiezienia jęczmienia, po destylacje, wybór beczek (co ważne jako nieliczni sprowadzają beczki w całości nie rozbierając ich), butelkowanie i metkowanie to już jest to bardzo dobry znak jakości. A jak jeszcze widzisz, że butelka jest niefiltrowana na zimno i bez karmelu to niczego więcej już nie można oczekiwać.

Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Spawn napisał:

150zł za 5 letnią whisky? Nie, po prostu nie :)

Idąc tym tokiem myślenia, to przy Ben Brackenie 16YO za 130zł i 32YO za 299zł cała reszta whisky na rynku jest nie warta swojej ceny i trzeba się ograniczyć tylko do tych dwóch okazji stulecia :D

 

@Palpatine jak się czujesz obśmiany, bo kupiłeś NASa za 316zł? :D

Edited by Vaiet
Link to post
Share on other sites

@Palpatine Spoko, możesz bronić takiego podejście ale ja tego nie kupuje. Jak zaczynałem swoją przygodę z whisky to 10 letni single malt był uznawany za bardzo młody dlatego, że młodszych nikt szanujący się zwyczajnie nie robił. Obśmiałem nawet kiedyś jakiś wynalazek z lidla czy innej biedronki bo miał dumnie wywalone że całe 7 lat tyle że nie kosztował więcej niż stówkę. Lagavulin zacząl od niby limitowanej 8 robionej starą metodą jako świętowanie ale widać że to było jedynie badanie rynku bo już limitowana nie jest. Ardbeg upadł jeszcze niżej tą piątką więc obstawiam że niedługo nawet 3 będzie można się chwalić jak w najpodlejszym blendzie. 10 poniżej 200zł też się pewnie za jakiś czas już nie kupi.

 

@Vaiet ja nawet nie słyszałem o tym co wymienileś więc domyślam się że to jakiś wyrób dla tesco? Zupełnie nie rozumiesz o co chodzi, a mianowicie chodzi o obniżanie standardów i podnoszenie cen.

Edited by Spawn
Link to post
Share on other sites

@Vaiet to jest dobry przykład. Loch Gorm mimo, że młodszy od Lagavulin 16 jest od niego pełniejszy w smaku, użyto znacznie aktywniejszych beczek i to przełożyło się na lepszą jakość. Niestety cena w tym świecie jest wyznacznikiem jakości częściej niż wiek. 

 

@Spawn Mi również nie podoba się moda na NASy i młode whisky. Ssanie na rynku jest tak duże, że destylarnie które mają wiedzę wiedzą jak zadowolić ludzi. Skraca się czas leżakowania używając beczek first fill czy secend fill. Oczywiście to tylko jakaś partia, bo cała reszta leży latami po 12/15/18 i więcej ale cena też jest odpowiednio większa.

Link to post
Share on other sites

Błąd. Rozumiem o co Ci chodzi i uważam, że Twój argument jest inwalidą.

your-argument-is-invalid.jpg

 

To, czy destylarnia podaje wiek, czy nie, to jej biznes. Marketowe szity to marketowe szity. Zazwyczaj kiepskie blendy albo bastard malty niewiadomego pochodzenia mają takie kiepskie Age Statement, bo targetem są konsumenci kompletnie nie mający pojęcia o whisky. Dla takich są Ben Brackeny, Grangestone i inne dziwactwa dostępne w marketach. Zauważ, że w obu przypadkach akie przytoczyłeś, tj. Laga 8 i Ardbeg 5, to whisky młode, ale o podwyższonym proofie względem podstawek z ich oferty. Młode whisky mają swoich zwolenników i jakoś nie widziałem buntu, że są destylarnie, które butelkują NASy za 300-400zł butelka, bo są to gatunkowo świetne whisky bijące często 10/12/15 letnie malty w podobnej cenie. Cała ta Twoja wykładnia trąci zwyczajną ignorancją i jakimś zadufaniem, które próbujesz wciskać jako prawda objawiona. No nie.

 

@Palpatinewiem, że dużo zależy też od warunków leżakowania. Może kiepskim, ale jednak jakimś przykładem, jest indyjski Amrut. Temperatura, wysokość n.p.m., rodzaje beczek i kilka innych czynników sprawiają, że whisky jaką robią dojrzewa znacznie szybciej od tej leżakowanej na Wyspach. Jest na rynku cała masa wysoko ocenianych NASów, a sam Ardbeg ma w ofercie przynajmniej 3 takie (An Oa, Corryvreckan, Uigeadail), które są znacznie lepiej oceniane od Ardbega Ten. Ja nie mam parcia na jakąś ultra-prawilność, że musi być tyle a tyle lat, choć fakt, że obecnie wybieram whisky z Age Statement, bo zwyczajnie poszerzam horyzonty i trzymam się tych bardziej sprawdzonych. Jak poszerzę wiedzę i poznam swój gust, to wtedy będę się bawił w eksperymenty jakimi dla mnie są NASy.

Edited by Vaiet
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy