Jump to content
Dszeffko

Wódki, whiskey i inne mocne alkohole

Recommended Posts

Taka dobra promocja sherry bomb (cerfl). 12 jest pyszna, w tej cenie wręcz rewelacja. 15 nie znam, ale 18 tak bardzo mi smakuje, że kiedyś ją nabędę.

5d4ef93716cd8c51gen.jpg

Edited by Palpatine

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Palpatine Ja na Twoim miejscu zamiast 15tki kolejnego glendronacha kupiłbym cask strength albo nawet szarpnął się na jakiegoś single caska. 😜

 

Jakiś czas temu znalazłem starą wersję Elijah craig w normalnej cenie i przez chwilę nawet miałem dylemat czy ją otwierać. 😜

 

Na zimę musiałem sobie kupić jakiegoś torfiaka, lubię ardbega 10  za dobry współczynnik smak/abv/cena. ;)

 

IMG_20190101_105149_HDR.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@fuzz CS czy SC to ceny zaporowe, chciałbym przytulić jakiegoś Glendronacha czy Lagavulina ;)

Ardbega nie mam żadnego w kolekcji i nie miałem nigdy, ale TEN jest świetny w swojej cenie. Jak się powtórzy promka za 149 zł to pociągnę za spust.

Elijah Craig 12 to CS? Ja to smakuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Palpatine  Właśnie sprawdziłem dla pewności, domwhisky ma 4 rozne batche dronacha CS w cenach od 325 do 395, także jeszcze znośnie jak na cs.

 

EC12 nie jest cs, 47%, teraz zastąpiony nas small batch który jest w sumie równie dobry. Raczej po słodkiej stronie bourbonowosci,  klasyczne  karmele  i kukurydza, wiśnie, drewno, dobry jest. :)

 

Jest też EC 12 barrel proof, ten to dopiero jest dobry, ale nie kupiłem jeszcze butelki. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj miałem okazje po raz drugi degustować Glendronacha 12 i uzupełnił moją skromną kolekcję. Brakuje tylko 15 i jakiegoś CS, ale wszystko w swoim czasie. Muszę przyznać, że Glendronach jakościowo robi świetną pracę, jak ktoś lubi sherry bomb połączoną z chili to może brać w ciemno. Fibish troszkę krótki, no ale nie można wiele wymagać od butelki za 160 zł.

260d437ca75fd66cgen.jpg

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ralphy miał rację. Ardbeg naprawdę daje radę. Jest mocny torf, ale bez aptecznej przesady. 

Edited by roger987

Share this post


Link to post
Share on other sites

Druga po Lagavulunie ulubiona destylarnia z wyspy Islay. Bruichalldich produkuje whisky dymne takie jak Port Charlotte oraz Octomore i nie dymne. Bardzo wysoka jakość, sprzedawane wypusty są najczęściej w 50% nigdy mniej lub w mocy beczki.

 

Port Charlotte 10:

Nos - Mocno dymny, morski, algi, słodycz

Smak - Oleisty, owocowo-dymny, pomarańcze, mango, wanilia, miód, ostrygi, sól

Finisz - Bardzo długi, dym, sól, słodycz

 

db144490147fc768gen.jpg

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

15 w swojej cenie to jest killer :). Słodka, wiśniowa, wymagająca. Jeśli miałbym polecać jedną z tych trzech to poleciłbym 15

Glendronach to typowe sherry bomb. Piłem też 21 ale moim zdaniem jest słabsza od 18

c7c5e54beb6c8eb2gen.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Palpatine i kto wygrał? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nos: DE: jodyna, dym, torf, słodycz, kandyzowane wiśnie, ziemistisc
Nos Lore: dym, palony brykiet, marmolada śliwkowa, przyprawy gałka?

 

Smak DE: dym, jodyna/szpital, kremowy, delikatny, wiśnia kandyzowana, mleczna czekolada, finisz bardzo długi: słono czekoladowy, słodki

Smak Lore: Eksplozja dymu, słodycz pomieszana z wytrawnoscia, wiśnia, śliwka, pełna, gorzka czekolada posypana chili
Finisz: średnio długi, delikatnie wytrawny, dymny, czekoladowo słono

 

Laga jest bardziej zbalansowana ale ma mniej mocy.

Lore to wybuch dymu i smaku a później szybko opada i delikatnie się ciągnie

 

Na korzyść Lore przemawia więcej mocy i fakt ze za każdym razem smakuje inaczej. Na korzyść DE fakt ze jest zbalansowana i bardziej kompletna.

Dzisja wybrałbym Lore. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z twojego opisu ja jednak Lage :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Laga ma 16 lat plus maturacje w beczkach  Oloroso. Ale pewne jest ze najmłodszy destylat ma więcej niż 16 lat. Stad ten balans smakowy. Lore to mieszanka whisky od 12 do 27 lat i objawia się to na języku. Myśle ze to kwestia preferencji i dnia. Obie są świetne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego grona tylko Redbreasta nie znam. To sherry bomb? Dobry wybór Lagi 8. Ta wersja limitowana jest znacznie lepsza niż ta obecna z core range. Tej drugiej nie warto kupować imo

Edited by Palpatine

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko highland park otworzylem poki co.

Redbreasta kupilem z ciekawosci bo:

- irlandzka

- single pot still

- ponoc bardzo oleista i miesista

 

Lagavulina 8 mocno zachwalales to wzialem ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Spawn napisał:

Dawno mnie tu nie bylo 

 

20190516_184851~01~01.jpg

Zacznij od taliskera zyhyhyhy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Spawn zachwalałem, ale je generalnie jestem fanem Lagi. Te 4 butelki są zawsze u mnie w barku tylko roczniki zmieniam DE i L12CS

19723a44636200ca.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, espe0 napisał:

Zacznij od taliskera zyhyhyhy

Zaczalem od 10, potem byl Storm a teraz pora na 57 north ;)

20190516_194627~01.jpg

Edited by Spawn

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Spawn napisał:

Zaczalem od 10, potem byl Storm a teraz pora na 57 north ;)

Piłem 10, Storm, 57, Distillers Ed i najbardziej mi smakowała podstawka.

Edited by Palpatine

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio też troszkę pojechałem z tematem 😛 ale była okazja ...a co!

DSC_2021.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Palpatine napisał:

Piłem 10, Storm, 57, Distillers Ed i najbardziej mi smakowała podstawka.

 

10 mnie na poczatku odrzucila zbyt duzym pieprzem. Po kilku podejsciach jednak sie przekonalem i teraz to jedna z moich ulubionych - bardzo skomplikowana. Storm pomimo swojej nazwy jest lzejszy, lepiej zbalansowany i ogolnie dojrzalszy moim zdaniem.

Edited by Spawn

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Palpatine napisał:

Piłem

Zazdroszczę ...coraz mniej czasu mam nawet na jedną szklaneczkę na wieczór

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się wydał bardziej "płaski" ale może to dlatego, że nie ma tej mocnej pieprzności. No i nie miałem okazji porównać 1/1

1 minutę temu, Spawn napisał:

 

10 mnie na poczatku odrzucila zbyt duzym pieprzem. Po kilku podejsciach jednak sie przekonalem i to jedna z moich ulubionych. Bardzo skomplikowana. Storm pomimo nazwy jest lzejszy, lepiej zbalansowany i ogolnie dojrzalszy moim zdaniem.

 

1 minutę temu, espe0 napisał:

Zazdroszczę ...coraz mniej czasu mam nawet na jedną szklaneczkę na wieczór

W weekend jeden wieczór wygospodaruje na drama czy dwa do filmu czy serialu

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Spawn napisał:

 

10 mnie na poczatku odrzucila zbyt duzym pieprzem. Po kilku podejsciach jednak sie przekonalem i teraz to jedna z moich ulubionych - bardzo skomplikowana. Storm pomimo swojej nazwy jest lzejszy, lepiej zbalansowany i ogolnie dojrzalszy moim zdaniem.

No 10tka jest już dla tych co nie jedną flaszkę przewrócili ...temat rzeka jak ze słuchawkami:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy