Jump to content
ichris

Kradzież recenzji

Recommended Posts

>>ratunkiem jest jasne wyrażenie woli autora:

- licencja

- podpis<<

 

Święte słowa KHRoN. W prawie autorskim nie podlegają ochronie dzieła niezastrzeżone, tj. takie przy których nie widnieje klauzula typu: prawa zastrzeżone dla xxxx, bez zgody autora nie wolno xxxxxx, autor dopuszcza etc. Innymi słowy, autor musi określić swój stosunek do własności dzieła, w innym wypadku przyjmuje się, iż autor zrzeka się domyślnie swoich praw do niego. Gdyby nie takie zapisy w ustawie, wówczas każdy koleś, który maluje coś sprayem na murze albo mazakiem na ściance działowej w WC żądałby odszkodowania w przypadku skopiowania jego arcydzieł.

 

@Rolandsinger - Troszkę nie ten kraj, troszkę nie to prawo :) Zaznaczanie "copyright" funkcjonuje w prawie amerykańskim. W Polsce prawo mówi jednak inaczej:

 

"Z mocy postanowień ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych przyjęe jest, iż przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Utworami tymi są między innymi utwory wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe), a także muzyczne i słowno-muzyczne.

 

Proszę jednak pamiętać, iż przedmiot prawa autorskiego, aby być chronionym musi zostać ustalony (np. spisany), dlatego sam pomysł na filma nie będzie podlegał ochronie. Natomiast w przypadku wyrazów twórczości, którym można nadać przymiot utworów należy pamiętać, iż ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. Nie ma więc potrzeby dokonywania formalnośći, które zapewniłyby Panu ochronę. Generalna zasada jest taka, iż prawo autorskie przysługuje twórcy. Proszę również pamiętać, iż praw autorskich mamy 2 rodzaje: osobiste i majątkowe.

 

Autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:

1) autorstwa utworu,

2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo,

3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania,

4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności,

5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

 

Są one niezbywalne w przeciwieństwie do praw autorskich majątkowych. Ustawodawca we wspomnianej na początku ustawie przyznał twórcy mechanizmy ochrony osobistych i majątkowych praw autorskich, z których twórca może korzystać w razie ich naruszenia. Wynika z powyższego, iż faktycznie nie ma sposobu na "zabezpieczenie" praw autorskich, gdyż są one już niejako "zabezpieczone" przepisami w/w ustawy. Prawa autorskie są pod ochroną z mocy prawa i nie trzeba ku temu dokonywać żadnych formalności.

 

via e-prawnik.pl

 

Oczywiście zaznaczenie przez autora na jakiej licencji udostępnia tekst jest wskazane i może uprościć zamieszczanie go w materiałach np. nie komercyjnych (jeśli autor wyraża zgodę). Jednak brak takiego zaznaczenia nie przekreśla jego prawa do utworu.

 

Nie mniej zastrzeganie "copyrights" w Polsce ma równie dużą moc prawną jak banknoty z Monopolu moc nabywczą.

Edited by .ksy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@aallen - Formalnie są chronione zgodnie z tym co mówi ustawa. Praktycznie?

 

Na postawie daty na forum jesteś w stanie pokazać, że opublikowałeś ten tekst jako pierwszy i nie wyraziłeś zgody na publikacje.

Aby dochodzić swoich praw niezbędny będzie jednak prawnik. Wraz z nim:

- ustalić cenę powstania tego tekstu (średnia cena wierszówki rynkowej)

- ustalenie czy tekst nie został zmieniany (wtedy można za ingerencje jeszcze odszkodowanie)

 

Przyjmuje się chyba, że (nie pamiętam już dokładnie) odszkodowanie to trzykrotna wartość samego utworu, chyba że dojdą koszty naruszenia utworu (ostatnio o tym głośno było przy sprawie koszulki Reserved i ingerencji w zdjęcie pewnej dziewczynki). A i tak wszystko zacznie się od spotkania stron i sprawdzenia czy jest możliwe załatwienie sprawy bez rozprawy.

 

Czyli w praktyce droga prawna jest; długa i droga. Na samą rozprawę #1 można poczekać z x miesięcy (obecnie trwa coś takiego a propos używania grafik przez pewną firmę bez zapłacenia - i czekamy już właśnie 8 miesięcy ;)). Dlatego jestem zwolennikiem proponowania rozwiązań "usuń / lub zapłać" a nie straszenia sądem, bo każdy kto zna tą drogę, czas, koszty - może się postawić.

 

 

ps. Co do publikacji online pewnie mogą być próby podważania autorstwa czy np. tekst nie był edytowany itp. Ale nikt nie będzie latal do notariusza przed każdą recką...

 

pps. Nie jestem prawnikiem. Tylko przerabiamy to przy wspominanych grafik i kiedyś się z jedną redakcją bawiliśmy z cwaniakiem. A jest cała masa wyjątków, obejść ect.

Edited by .ksy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ ksy

 

Ustawa o Prawie autorskim z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

 

"Rozdz. 3, Art. 33.

Wolno w celu reklamy wystawy publicznej lub publicznej sprzedaży utworów korzystać z egzemplarzy utworów już rozpowszechnionych, w zakresie uzasadnionym promocją wystawy lub sprzedaży, z wyłączeniem innego handlowego wykorzystania."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej nie zmienia to tego, że copyright w Polsce nie funkcjonuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Rolandsinger

Ksy ma rację - nie ten kraj. A to co przytoczyłeś to jeden z dozwolonych użytków interpretowanych wąsko. Zobacz nazwę oddziału i pozostałe przepisy - traktują o tym co wolno bez zezwolenia twórcy i w jakim zakresie. I wolno to tylko w takim zakresie w jakim stanowi ustawa (podkreśla to zwłaszcza Art. 35).

Nie wiem jakim cudem można by było podciągnąć kopiuj/wklej recenzji do opisu na allegro lub sklepu internetowego pod "reklamę wystawy publicznej lub publicznej sprzedaży utworów" gdzie aukcja/strona sklepu z przedmiotem nie jest ani reklamą wystawy ani sprzedażą utworów.

 

EDIT: Co do naruszeń praw majątkowych:

Art. 79. (7) 1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa: 1) zaniechania naruszania; 2) usunięcia skutków naruszenia; 3) naprawienia wyrządzonej szkody: a) na zasadach ogólnych [czyli na podstawie kodeksu cywilnego] albo B) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu; 4) wydania uzyskanych korzyści.

Edited by letallec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy