Jump to content
johnys

Lovely Cube - Chiński klon “Czarnej kostki liniowej”

Recommended Posts

po dłuższym okresie niesłuchania LC?

 

mylisz się - znajomy ma modyfikowanego LC i często go sobie porównuję. Różnica zawsze była i jest - dla mnie jest to różnica "warta świeczki" zdecydowanie. Na tej stronie:

http://forum.mp3store.pl/topic/74416-lovely-cube-chinski-klon-%26-8220%3Bczarnej-kostki-liniowej%26-8221%3B/page__st__100

trochę więcej już pisałem o tych różnicach.

Edited by johnys

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMO różnica w cenie między LC a Black Pearl przekłada się bezpośrednio na jakość dźwięku i warto dopłacić do Perełki (podstawowa wersja gra znacznie lepiej od najlepiej dopracowanej i tuningowanej wersji Lehmanna).

 

Czy aby nie placebo po dłuższym okresie niesłuchania LC?

 

mylisz się - znajomy ma modyfikowanego LC i często go sobie porównuję. Różnica zawsze była i jest - dla mnie jest to różnica "warta świeczki" zdecydowanie. Na tej stronie:

http://forum.mp3stor...B/page__st__100

trochę więcej już pisałem o tych różnicach.

 

Mam nadzieje, ze nie wyciagnales wnioskow na temat kazdej wersji Lehmana na podstawie egzemplarza swojego kolegi. Uzytkowanej przeze mnie np. nie slyszales a zmienilo sie w nim na przestrzeni czasu sporo porownujac do pierwowzoru :) Z reszta prawie kazda popularna wersja Lehmana gra inaczej (Matrix, LC, Langshi, oryginalny BCL) a i tak w moim odczuciu najlepsze rezultaty sa kiedy zlozy sie go na dobrych czesciach. LC np. jak dla mnie standardowo jest mocno cieply i ma wyrazna kotare.

 

Nie widzialem nawet kiedy moj klon nie byl az tak zmodyfikowany - jakis czas temu na meetingu u mnie - nie widzialem miedzy nim a BP takiej roznicy zeby zmienic go na BP. Mysle, ze gdybym dostrzegl roznice warta doplaty, na pewno bym zamienil wzmacniacz na BP.

 

Sluchalem wtedy kilka wersji BP, wliczajac ta z zasialniem bateryjnym i bylo kilka systemow w tym Majkelowy i "protopasta" mojego.

 

Opinie jak zawsze beda mocno zroznicowane. Wazne zeby miec szeroka perspektywe - wiec dodaje do watku swoja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Mam nadzieje, ze nie wyciagnales wnioskow na temat kazdej wersji Lehmana na podstawie egzemplarza swojego kolegi. Uzytkowanej przeze mnie np. nie slyszales a zmienilo sie w nim na przestrzeni czasu sporo porownujac do pierwowzoru :) Z reszta prawie kazda popularna wersja Lehmana gra inaczej (Matrix, LC, Langshi, oryginalny BCL) a i tak w moim odczuciu najlepsze rezultaty sa kiedy zlozy sie go na dobrych czesciach. LC np. jak dla mnie standardowo jest mocno cieply i ma wyrazna kotare.

 

możesz to nazwać kotarą, ja tam żadnej kotary nie słyszę i nie tylko ja - to co napisał @majkel o porównaniu tych wznacniaczy tzn. Twojego klona i LC:

 

Klon Lehmanna wydanie zagłębiowskie - jedynie z pamięci i na zasadzie "wydaje mi się, że", Lovely Cube idzie bardziej w krągłości i słodkości. Ten wzmacniacz zagrał bardziej kawę na ławę i bez dekoracji w postaci śmietanki, karmelu czy goździków. Przytomnie reagował na wymianę op-ampów, ale tor i czas odsłuchu nie pozwala mi go miarodajnie ocenić. Tzn. na ocenę co najmniej dobry zapracował, ale wyżej to nie wiem.

 

słuchałem różnych wersji klona Lehmanna żadna się nie zbliżyła do Black Pearl :) Według kolegi @zibra który słuchał twojego Lehmanna, ten twój klon również nie gra na poziomie BP.

 

Nie widzialem nawet kiedy moj klon nie byl az tak zmodyfikowany - jakis czas temu na meetingu u mnie - nie widzialem miedzy nim a BP takiej roznicy zeby zmienic go na BP. Mysle, ze gdybym dostrzegl roznice warta doplaty, na pewno bym zamienil wzmacniacz na BP.

Sluchalem wtedy kilka wersji BP, wliczajac ta z zasialniem bateryjnym i bylo kilka systemow w tym Majkelowy i "protopasta" mojego.

 

Czy byś zamienił to inna sprawa - bardziej indywidualna, ale czytając twoją relację tutaj:

 

http://audiohobby.pl/topic/10/6597/14

 

mam wrażenie że BP też przypadł Ci do gustu :)

Później zwracam uwage na timing - tutaj wszystko takze jest jak nalezy. Separacja instrumentow, holografia, pozycjonowanie jest wzorowe. Dzwiek wrecz plynie w przestrzeni a my mozemy okreslic kierunek. Czuc ze nas otacza a nie jest jedna dwuwymiarowa ściana. Dodatkowo ta przestrzen nie jest niczym skrempowana. Dla mnie cud miod i malinki. Nie słyszałem jeszcze w calej swojej audiofilskie karierze (no dobra, ha ha ha - można sie smiac) :) lepszego tranzystorowego wzmacniacza. Szczerze polecam ten produkt.

{...}

 

W ogolnych rozrachunku moj tuningowany klon musi pochylic czola przed Perla :)

Pewnie napiszesz że teraz twój klon to już zupełnie inna bajka bo wprowadziłeś od tego czasu "miliard modyfikacji" :) i gra znacznie lepiej? - mam rację? Dodam jeszcze tylko że kiedyś w BP był montowany inny potencjometr niż teraz - miałem okazję porównać tego Vishaya z obecnym alpsem i nie mam żadnych wątpliwości co jest dla mnie lepsze, a wersja BP na Vishayu była by dla mnie dużo mniej interesująca. Nie mówiąc już o dołożeniu kilku tantali wewnątrz wzmacniacza - która to poprawka majkela wpływa bardzo pozytywnie na brzmienie i jest już teraz stosowana w każdym BP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie napisze ze moj klon jest teraz znacznie inny bo wprowadzilem w nim tysiac modyfikacji. To dalej ten sam schemat mimo tych zmian. Smieszna mnie 2 rzeczy Johnys:

Wlasnie takie upgrejdy po jednym kondzie, ktore czesto sa opisywane przez Was na forum jako znaczace zmiany oraz jak mala roznica moze byc de facto epokowa w waszych opisach. Szczegolnie to zmienia sie na przestrzeni czasu - co bardzo dobrze pokazal Ci MathU. Ja mam identycznie, mam np. teraz lepszy transport i takze widze, nowe zmiany, nowe roznice. To nie jest atak ;)

 

Oczywiscie, ze napisalem ze BP jest lepszy niz moj klon - ale nie napisalem nigdzie ze ta roznica jest warta dla mnie doplaty i TO SAMO pisze teraz. Dla mnie sa to zmiany kosmetyczne. Duza roznica jest dla mnie miedzy np. moim klonem a lampiakiem ktorego posadam.

 

Przypominam, ze wypowiedzialem sie wczesniej nt. roznicy wartej doplaty dla mnie, a nie roznicy w ogole - bo wcale nie mowie, ze jej nie ma, jednak dla mnie to kosmetyka. Tak samo jak roznica kosmetyczna byla dla mnie miedzy ktoras z wersji Moonlighta jaka mial Roland o BP.

 

Mozemy sie teraz przescigac co kto sobie sluchal, a ja moge napisac, ze moj klon gra inaczej bo wymienilem jednego konda albo rezystorek i tak sie bedziemy krecic w koleczko :)

 

Chodzi o zasadnicza sprawe, nie pisz "wszystko" lub "najlepszy" skoro wszystkiego nie slyszales. Dziala mi to na nerwy kiedy ktos wyrokuje na forum o kazdym mozliwym sprzecie a niestety kazdego nie slyszal.

 

Widze tez, ze lubisz sie podpierac zdaniem kolegow (nawiazania do tego co se tam kiedys napisal Majkel lub Zibra).

 

Skoro sie powolujesz na Majkela, to dokladnie napisal on:

Klon Lehmanna wydanie zagłębiowskie - jedynie z pamięci i na zasadzie "wydaje mi się, że", Lovely Cube idzie bardziej w krągłości i słodkości. Ten wzmacniacz zagrał bardziej kawę na ławę i bez dekoracji w postaci śmietanki, karmelu czy goździków. Przytomnie reagował na wymianę op-ampów, ale tor i czas odsłuchu nie pozwala mi go miarodajnie ocenić. Tzn. na ocenę co najmniej dobry zapracował, ale wyżej to nie wiem.

Nie widze tu zadnego wpisu o kotarze lub jej braku a caly tekst opatrzony jest komentarzem, ze mu sie tylko wydaje oraz, ze wzmak nie zostal miarodajnie oceniony - wiec na co tu sie w ogole powowylwac :))

 

Sam wymieniam wiele rzeczy ale zmiana jakiejs *******y ktora jak piszesz "bardzo pozytywnie wplywa na dzwiek" - to u mnie wywoluje raczej usmiech. Jeszcze NIGDY w zyciu nie slyszalem w ZADNYM sprzecie z ktorym mialem do czynienia - a troche tego bylo - zeby zmiana jednego kondensatora "bardzo pozytywnie wplywala na dzwiek". Czesto takie opisy serwuje tez autor Lampizatora na swoich stronach. Wywalenie bufora przed odbiornikiem cyfrowym i nagle spada kotara i dzwiek wspina sie na nowy audiofilski poziom.

 

Majkelowi tez sie czesto zdarzaly opisy w stylu, zmienilem konda i przescignalem Accuphase'a. Gosc ma bardzo duza wiedze, ale to nie znaczy ze jest nieomylny, jest wyrocznia czy Bogiem i to co napisze jest swiete :)) To w koncu czlowiek jak kazdy z nas.

Edited by fallow
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest MathU

Szczególnie że Majkel napisał kiedyś absolutną głupotę na temat wyżśzych harmonicznych (powyżej granicy słyszalności), których brak jakoby wpływa na niższe częstotliwości. Podpierał to analizą fourierowską, ale raczej pokazał tylko, że nie do końca rozumie o co w niej chodzi. Więc jak dla mnie Majkel nie ma jakiegoś statusu wyroczni absolutnej.

Edited by MathU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczególnie że Majkel napisał kiedyś absolutną głupotę na temat wyżśzych harmonicznych (powyżej granicy słyszalności), których brak jakoby wpływa na niższe częstotliwości. Podpierał to analizą fourierowską, ale raczej pokazał tylko, że nie do końca rozumie o co w niej chodzi. Więc jak dla mnie Majkel nie ma jakiegoś statusu wyroczni absolutnej.

 

to nie jest na temat tego wątku - opinie o Majkelu to może w jego komentarzach sobie pisz.

 

Mnie po prostu śmieszy taka próba zdyskredytowania czyjejś wiedzy i doświadczenia na temat jednej wypowiedzi kogoś, ale to tylko moje zdanie.

 

 

Wlasnie takie upgrejdy po jednym kondzie, ktore czesto sa opisywane przez Was na forum jako znaczace zmiany oraz jak mala roznica moze byc de facto epokowa w waszych opisach. Szczegolnie to zmienia sie na przestrzeni czasu - co bardzo dobrze pokazal Ci MathU.

 

Że niby co mi MathU miał pokazać? Ja nic rzeczowego i konkretnego w jego wypowiedzi nie przeczytałem :) Tak jak BP kosił wszystkie Lehmanny wtedy tak samo kosi dzisiaj - nic się nie zmieniło z czasem a ile ktoś chce za taką różnice zapłacić to już inna sprawa. :)

 

 

Oczywiscie, ze napisalem ze BP jest lepszy niz moj klon - ale nie napisalem nigdzie ze ta roznica jest warta dla mnie doplaty

No to wreszcie doszliśmy do sena sprawy :)

 

Mozemy sie teraz przescigac co kto sobie sluchal, a ja moge napisac, Chodzi o zasadnicza sprawe, nie pisz "wszystko" lub "najlepszy" skoro wszystkiego nie slyszales. Dziala mi to na nerwy kiedy ktos wyrokuje na forum o kazdym mozliwym sprzecie a niestety kazdego nie slyszal.

To wcale nie o to chodzi - ja piszę o SWOICH INDYWIDUALNYCH SPOSTRZEŻENIACH i nikomu nie narzucam żeby w to wierzył - jak nie wierzy to nie sprawdzi na własnych uszach :) nie użyłem określenia że BP to "najlepszy" wzmacniacz na świecie albo "najlepszy" wzmacniacz dla każdego...

 

Sam wymieniam wiele rzeczy ale zmiana jakiejs *******y ktora jak piszesz "bardzo pozytywnie wplywa na dzwiek" - to u mnie wywoluje raczej usmiech. Jeszcze NIGDY w zyciu nie slyszalem w ZADNYM sprzecie z ktorym mialem do czynienia - a troche tego bylo - zeby zmiana jednego kondensatora "bardzo pozytywnie wplywala na dzwiek". Czesto takie opisy serwuje tez autor Lampizatora na swoich stronach. Wywalenie bufora przed odbiornikiem cyfrowym i nagle spada kotara i dzwiek wspina sie na nowy audiofilski poziom.

 

no i bardzo dobrze, ja też nie uważam żeby drobne zmiany były aż tak słyszalne, natomiast zmiana potencjometru z Vishaya na alpsa połączona z KILKOMA tantalami w strategicznych miejscach przyczyniła się do większego "otwarcia dźwięku" - nie jest to różnica klasy czy jak to wyżej powypisywałeś - natomiast jest to DLA MNINE zauważalna różnica w tym konkretnym wzmacniaczu na PLUS. @fallow życzę mniej nerwowości a więcej przyjemności w dzieleniu sie SWOIMI INDYWIDUALNYMI opiniami o sprzęcie bo kto jak to ale Ty wiesz najlepiej że wszystko i tak zależy od indywidualnych preferencji i gustów ;) (ja opisuje własne)

Edited by johnys

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest MathU

Nie chodzi o to, czy BP jest lepszy, bo jest lepszy, tylko o stopniowe przejście od wypowiedzi "LC jest niewiele gorszy" do "LC to dźwięk o klasę gorszy od BP".

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wcale nie o to chodzi - ja piszę o SWOICH INDYWIDUALNYCH SPOSTRZEŻENIACH i nikomu nie narzucam żeby w to wierzył - jak nie wierzy to nie sprawdzi na własnych uszach :) nie użyłem określenia że BP to "najlepszy" wzmacniacz na świecie albo "najlepszy" wzmacniacz dla każdego...

 

IMO różnica w cenie między LC a Black Pearl przekłada się bezpośrednio na jakość dźwięku i warto dopłacić do Perełki (podstawowa wersja gra znacznie lepiej od najlepiej dopracowanej i tuningowanej wersji Lehmanna).

 

Moim zdaniem napisales to jak wyrocznia. Ja slyszalem tylko kilka modyfikowanych klonow i nie mam pojecia jak moze grac NAJLEPIEJ DOPRACOWANA i TUNINGOWANA wersja. Skad mozesz to wiedziec ? :D

 

I nie chodzi mi o to czy napisales, ze BP jest najlepszy na swiecie czy nie. Dokladnie napisalem o co mi chodzi wyzej. Uzytkownicy BP polecaja go z wielka rekomendacja na AH i tutaj (Ty, Domzz, Zibra) co wcale mnie nie dziwi bo przeciez kazdy swoje chwali, tak samo jak mnie irytuje ze ktos klasyfikuje wszystkie Lehmany na swiecie nawet ich nie slyszac ;)

 

 

@fallow życzę mniej nerwowości a więcej przyjemności w dzieleniu sie SWOIMI INDYWIDUALNYMI opiniami o sprzęcie bo kto jak to ale Ty wiesz najlepiej że wszystko i tak zależy od indywidualnych preferencji i gustów ;) (ja opisuje własne)

Dzieki, mam nadzieje ze Twoje zyczenie sie zisci :))

 

 

 

Że niby co mi MathU miał pokazać? Ja nic rzeczowego i konkretnego w jego wypowiedzi nie przeczytałem :) Tak jak BP kosił wszystkie Lehmanny wtedy tak samo kosi dzisiaj - nic się nie zmieniło z czasem a ile ktoś chce za taką różnice zapłacić to już inna sprawa. :)

 

Oczywiscie zdaniem uzytkownikow BP i jednego uzytkownika Lehmana (mnie), tyle ze nie uzylem slowa "kosi" a napisalem

W ogolnych rozrachunku moj tuningowany klon musi pochylic czola przed Perla
co stawia sprawe juz w troche innym swietle. Zdaniem konsruktora BP kosi wiele wzmakow do wysokich kwot a zdaniem np Gustawa, Lancestera i kilku innych kolegow z AH nie kosi np. Holdegrona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a zdaniem np Gustawa, Lancestera i kilku innych kolegow z AH nie kosi np. Holdegrona.

 

każdy sobie może pisać swoje opinie (akurat te opinie Gustawa, Lancestera powstały po pierwszym odsłuchu niedopracowanego BP bodaj 2 lata temu kiedy na odsłuchu nie wszyscy byli trzeźwi (nie będę mówił po nickach :D - ale mniejsza o to), ja bym w życiu BP nie zamienił na Holdka. Tak się składa ze mam do Holdegrona stały dostęp i przejście BP na Holdegrona jest dla moich uszu bolesne.

Edited by johnys

Share this post


Link to post
Share on other sites

a zdaniem np Gustawa, Lancestera i kilku innych kolegow z AH nie kosi np. Holdegrona.

 

każdy sobie może pisać swoje opinie (akurat te opinie Gustawa, Lancestera powstały po pierwszym odsłuchu niedopracowanego BP bodaj 2 lata temu kiedy na odsłuchu nie wszyscy byli trzeźwi (nie będę mówił po nickach :D - ale mniejsza o to), ja bym w życiu BP nie zamienił na Holdka. Tak się składa ze mam do Holdegrona stały dostęp i przejście BP na Holdegrona jest dla moich uszu bolesne.

 

Wiesz, tak samo moge napisac ze na jednym z meetingow (Z Majkelem, Zibra, Domzze, Rolandsingerem, Cypisem) u mnie bylem juz po kilku piwach ktore wypilem po pracy a moj wzmacniacz tez przeciez byl wersja eksperymentalna ktora rozni sie od tego czym jest teraz nie mowiac juz o DACu ktory byl totalnie czysty. Takimi arugmentami mozna sobie zbijac cokolwiek :D Myslalem, ze takie "kontr-argumentowanie" mamy juz przerobione.

 

Wedlug mnie w tym poscie probujesz na sile podwazyc to, ze ktos sobie wydal nagatywna opinie o BP lapiac sie tego ze cos sobie tam wypil, ze wersja byla wczesna. Przeciez sam napisales ze kazdy moze miec wlasne zdanie. Jak ma to pozwolmy mu je miec a nie od razu jechac ze ktos tam byl nietrzezwy.

Edited by fallow
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiesz, tak samo moge napisac ze na jednym z meetingow (Z Majkelem, Zibra, Domzze, Rolandsingerem, Cypisem) u mnie bylem juz po kilku piwach ktore wypilem po pracy

 

to już wszystko jasne skąd te rozbieżności :D

 

Wedlug mnie w tym poscie probujesz na sile podwazyc to, ze ktos sobie wydal nagatywna opinie o BP

 

podważam tylko stan umysłu tego kogoś :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie kloccie sie dziewczyny, bo zaczyna mi to przypominac inne forum :D Zdanie na temat danego wzmacniacza sluchawek czy daca to zawsze zdanie subiektywne i skoro jestesmy o nim przekonani to nalezy go bronic. Takie wyszukiwanie pojedynczych zdan i czepianie sie jest dziecinne. Wystarczy napisac kolejnego posta, ze "moim zdaniem tak nie jest, bo"... Wiadomo, ze odbior muzyki przez kazda jednostke ludzka moze byc KOMPLETNIE inny czy to pod wzgledem preferencji czy to pod wzgledem wymagan. Dla Johnysa BP bedzie najlepsza na swiecie, dla Fallowa zmiany sa na tyle male, ze nie ma co doplacac/przeplacac. Podobnie z tymi umownymi klasami po zmianie jakiegos elementu. Ja akurat jestem zdania, ze warto dopracowac i wymieniac pewne elementy w urzadzeniach, dzieki ktorym DLA MNIE dzwiek idzie o ta umowna KLASE wyzej (vide obecny DAC). Jak DLA MNIE roznica miedzy BP a Matrix M Stage z drobnymi modyfikacjami byla absolutnie warta wydanej zlotowki (szczegolnie jak powrocilem na Matrixa po kilku-kilkunastu dniach sluchania na BP). Dlatego polecam pewne rzeczy bedac PRZEKONANYM o moim zdaniu.

Tutaj tez nie widze jakiego nacahlnego wciskania sprzetu, a jedynie przedstawienie swojego stanowiska. Czy nie wystarczy napisac, ze druga osoba sie z tym nie zgadza, tylko od razu przechodzic do "ataku" na polecajacego? Watek traci na czytelnosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza sie Zibra :) (co do kultury, na pewno cos jest w powietrzu bo na kazdym forum ostatnio jest rzez).

 

Tutaj jednak jest wiele plynnych czynnikow. Dla mnie wcale nie jest tak, ze modyfikacje sprzetu sa nie warte swieczki bo przeciez sam je caly czas rocie i nigdy tak nie napisalem. Gdybym uznal, ze nie sa to bym ich nie robil - mnie chodzi o to jak je pozniej okreslamy. Oczywiscie rozumiem, ze dla kogos roznice moga byc zasadnicze, dla mnie nigdy nie byly. Zasadnicze roznice sa dla mnie miedzy sluchawkami i mysle, ze dla Was tez roznice miedzy sluchawkami tez sa wlasnie zasadniczne. Przy tym wymiana konda w DACu to po prostu kosmetyka. (Dopuszczam inne zdanie ;)) Matrix M-Stage nie podobal mi sie na tyle by go kupic tak samo jak i klon ktorego uzytkuje na poczatku podobal mi sie jedynie na zasadzie, ze byl po prostu dobry, jednakze podobal mi sie bardziej niz Langshi, LC, Matrix. Jedynie oryginal Lehmana gral dla mnie sensownie i to na standardowym znienawidzonym OPA2134. Z reszta - znow oczywiscie moim zdaniem - bardzo wiele w klonie zalezy od WO, polecane w tym watku kostki dla mnie sa po prostu srednie (zwlaszcza AD8599 jest dla mnie calkowicie przecietna - wiec wnioskuje, ze mamy inny gust), jedynie OPA2228 jest wart polecenia a i pod niego warto pozmieniac troche rzeczy, osobiscie uwazam ze sa kostki wyraznie lepsze. Piszac wyraznie - nie mam na mysli, zmiany kategorycznej ale wieksza niz czesto daje mi przykladowo podmiana kondensatora w newralgicznym miejscu ukladu.

Ostatnio w sumie i tak jednak bardziej pochlania mnie moj lampowy sluchawkowiec..., niemniej nie beda sie pozbywal tak uniwersalnego wzmacniacza jak klon (Przynajmniej poki co) w ktorego wladowalem jakies 1K+ PLN, czas za to znalezc mu nowy dom (obudowe) :) :)

Edited by fallow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczególnie że Majkel napisał kiedyś absolutną głupotę na temat wyżśzych harmonicznych (powyżej granicy słyszalności), których brak jakoby wpływa na niższe częstotliwości. Podpierał to analizą fourierowską, ale raczej pokazał tylko, że nie do końca rozumie o co w niej chodzi. Więc jak dla mnie Majkel nie ma jakiegoś statusu wyroczni absolutnej.

Nie pamiętasz co napisałem, ale jesteś pewny, że to była absolutna głupota? A cóż takiego jest w analizie Fouriera, żeby jej nie rozumieć? Napinasz się jak studenciak, który po pierwszym wykładzie na temat szeregów Fouriera "przejrzał na oczy". Życzę pomyślnego kontynuowania edukacji.

 

Co do BP - co jakiś czas coś się zmienia w układzie, gdy się osłucham z wymyśloną zmianą i stwierdzę, że jest lepiej. Dziś zacząłem testować rozwiązanie, które przynosi spory progres brzmieniowy (dynamika i przestrzeń głównie zyskują), tylko jeszcze nie mam pewności co do stabilności wzmacniacza po tej zmianie we wszelkich możliwych warunkach.

 

To co piszę o drogich wzmacniaczach, tego nie wyssałem z palca. Mógłbym tu zamieścić cytat PW, jaką dostałem na head-fi od dość znanego forumowicza z USA. Gość mi podziękował za "ostrzeżenie" przed pewnym urządzeniem wzmacniającym za 3000$. Określił je jako "zbrodnia przeciw ludzkości", czego ja nigdy aż tak nie ująłem.

Edited by majkel

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest MathU

Majkel - jeśli składowa jest poza granicą słyszalności, to nie ma żadnej możliwości, żeby człowiek usłyszał jej wpływ mimo, że po złożeniu składowych od 30kHz do 100kHz możemy otrzymać np. przebieg piłokształtny z ząbkami o częstotliwości 1kHz. Bo słuch i tak rozkłada to ponownie na składowe i wyłapuje tylko to, co jest poniżej granicy słyszalności.

 

Więc pisanie, że jeśli słuchawki mają silny spadek amplitudy ponad granicą słyszalności (jak dobrze pamiętam, tego dotyczył ten tekst w kontekście Sennheiserów vs Grado), to będzie to wpływać słyszalnie na dźwięk skrzypiec, jest bezsensem. A to już trąci audiovoodoo i przekonywaniem, że coś jest lepsze, choć nie może być.

Edited by MathU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi skrzypcami to nie ja wymyśliłem, a z Fourierem to nie ma nic wspólnego. Mam wrażenie, że wrzucasz jakieś różne moje wypowiedzi do jednego worka.

 

Tak jeszcze korzystając z okazji - nie używam już DACa, ani transportu, który miałem w Sosnowcu na meetingu. Mam teraz urządzenie, które IMHO prezentuje wyższy poziom zarówno jako źródło cyfrowe, jak i analogowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

DVD Samunga :D

 

Można i tak, naprawdę tak dobrze gra?

Share this post


Link to post
Share on other sites

DVD Samunga :D

Można i tak, naprawdę tak dobrze gra?

 

mocno przegrzebane i poprawione DVD :P słuchałem go - zdziwiłbyś się jak może zagrać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś słuchał K-701 na Lovely Cube?

Jak wypada takie połączenie?

W recenzji nie ma niestety nic o AKG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem bardzo dobrze, wszystko jest na miejscu (ale trochę brakuje basu jak to w K701 ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

czy wiecie może coś o jakimś egzemplarzu Lovely Cube na sprzedaż ?

 

Bo od dawna jestem nim mocno zainteresowany, teraz jest kilka złotych, a nie mam zaufania do Pay Pal i trochę się boję zakupu z Azji, no i kompletnie się nie znam na przebiegu takich transakcji.

 

Najlepiej czarny ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiam. A gdyby tak kupić gotową i polutowaną płytkę ( koszt ok 400zł), dokupić jakiś transformator z Toroidów, plus np: wyłącznik sieciowy i kabel zasilający. Wychodzi to dużo taniej, jest ogromna szansa że nie dowalą cła a mamy "prawie" to samo. Można się później pokusić o jakąś własnoręcznie wykonaną obudowę lub gotowca z allegro i mamy fajny sprzęt.

Najważniejsze pytanie: czy zwykły "szarak" poradzi sobie z podłączeniem kabli i polutowaniem tego do kupy? Lutownicą umiem się posługiwać w stopniu podstawowym (polutowane opy na podstawkach i wymiana kondensatora w HD2) ale zawsze jest ta wątpliwość czy dobrze się polutuje i nie popierdzieli + z - :)

 

Ostatnio padła mi lampa 6922EH w moim HPA-03 i musiałem tymczasowo wrzucić zwykłą teslę ecc88 co zamuliło mi dźwięk. Poszperałem trochę po necie i doszedłem do wniosku że zamiast kupować drogie lampy mogę sobie zmontować takie cudo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prosiłbym Was o pomoc,

czy wiecie może, czy wiecie kto w Wawie ma Lovely cube ? Chciałbym napisać do tej osoby i zapytać się,czy mógłbym posłuchać, ponieważ do 1840 przydałby się "jakiś" wzmacniacz.

Prosiłbym o odpowiedź, tu bądź na Pw. Z góry dziękuję.

Edited by Michal_93

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie lepsze, co tu dużo gadać jakby to miało działać gorzej to bym tego raz nie importował z Chin, dwa nie spędzał kilkanaście godzin nad jedną sztuką (poskładanie - pomiary - odsłuch), trzy nie dobierałbym długi czas dobrych OPAMP-ów oraz komponentów do niego.

 

LC Premium jest dobre dla tych, którzy wolą dać zapłacić Chińczykowi i sobie wmawiać, że lepiej w przypadku klona się już nie da.

 

Lepiej za ludzkie pieniądze się nie da, chyba, że ktoś sobie nakupuje Black Gate-ów, drabinki rezystorowe, dyskretne opki, czy będzie szastać kasą i płacić kilka zł za jeden rezystor :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy