Jump to content

Cowon S9


Siekiera

Recommended Posts

Cowon S9 vs iRiver Spinn oraz w tle iRiver E10 i Cowon D2

 

Wstęp.

 

Odkąd pojawiły się pierwsze wzmianki na temat Cowona S9, bardzo chciałem go mieć, lub przynajmniej trochę się nim pobawić. I udało się. W recenzji porównam go do iRivera Spinn, który jest podobnej wielkości i wagi i okaże się, czy opłaca się zaoszczędzić pieniądze wybierając właśnie Spinna, czy lepiej jednak dopłacić. W trakcie opisywania Cowona S9, będę porównywał go także do swojego poprzednika, Cowona D2.

Nie będę opisywał pudełek, ani akcesoriów, bo dostałem z odtwarzaczami jedynie kabel USB i stockowe słuchawki, a same playery są już trochę nadszarpnięte.

 

DSC06086.JPGDSC06090.JPG

 

Wygląd.

 

Wg. niezależnej komisji, której podstawiłem do oceny design playerów, orzekła: Cowon D2 mnie się nie podoba. Toporny (pasuje do mnie?), kanciasty, za kolorowy, ciężki. iRiver Spinn jest bardziej dla kobiet, Cowon S9 dla mężczyzn, oba są ładne.

 

Mam podobne zdanie. Spinn i S9 przyciągają uwagę, ich wygląd jest dopracowany. S9 wyróżnia się jeszcze szybką chroniącą ekran. Dzięki temu nie zbiera się kurz przy krawędzi obudowy i ekranu jak w pozostałych odtwarzaczach. Dzięki temu też, obsługa wyświetlacza jest znacznie łatwiejsza.

Aluminiowa obudowa u iRivera robi wrażenie, szkoda, że cały player nie jest tak zbudowany, plecki dość, że są plastikowe, to do tego są białe, brud i rysy od razu widać.

 

Cowon S9 najlepiej leży w kieszeni dzięki plecom otwarzacza, które są w kształcie kolebki, jest też znacznie lżejszy od D2. iRiver Spinn też nie przeszkadza zanadto w kieszeni, ale Cowona D2 czuć i widać, że bardzo wypycha kieszeń, jest dwa razy grubszy od młodszej konkurencji.

 

Żaden nie ma dziurki na smycz czy rysik.

 

DSC06096.JPGDSC06097.JPG

DSC06098.JPGDSC06099.JPG

DSC06103.JPGDSC06094.JPG

DSC06104.JPGDSC06110.JPG

DSC06108.JPGDSC06112.JPG

 

Podłączanie do komputera.

 

Cowona S9 podłączany do komputera i od razu widzimy go jako dysk przenośny, nic nie musimy instalować. Przesyłanie danych jest ok. 1/3 wolniejsze niż w D2.

Ze Spinnem nie ma tak łatwo, po podłączeniu pod USB musimy wybrać między trybem: "Zasilanie i ładowanie" lub "Tylko zasilanie". Po wyborze pierwszego trybu widzimy odtwarzacz jako dysk przenośny. Nie wiem tylko czemu po wybraniu tego trybu pokazuje mi się chmurka, że urządzenie może działać szybciej po podłączeniu do portu 2.0, jak do takiego portu jest podłączony. Przesyłanie jest tak szybkie, jak na port "1.1" przystało.

 

DSC06100.JPG

 

Obsługa.

 

Cowon S9 ma aż pięc przycisków u góry obudowy (od lewej: ciszej, głośniej, pauza/menu, poprzednia, następna) i klasyczny przycisk do włączania połączony z blokadą ekranu i/lub przycisków, który znajdziemy na dole po prawej stronie. Obok znajdziemy centralnie umieszczone gniazdko słuchawkowe i zaślepkę na wejście USB, które nie jest już standardowe, jak w D2, jest spłaszczone i wydłużone. Z tyłu, na kolebkowych pleckach znajdują się dwie dziurki: mikrofon i reset.

Obsługę masy przycisków możemy zamienić na 3,3" dotykowy wyświetlacz AMOLED, który świetnie reaguje na polecenia, nawet gdy niedokładnie trafimy w ikonkę. Dotykowa obsługa odtwarzacza jest bardzo prosta i intuicyjna, a interfejs jest bardzo przyjazny użytkownikowi.

Przy włączonym HOLDzie możemy ustawić, że wszystkie klawisze zachowują swoją aktywność i możemy nimi robić to samo, co bez włączonej blokady.

 

iRiver Spinn posiada ciekawe rozwiązanie, dotyczące obsługi. Rolka jest bardzo wygodna, a by potwierdzić polecenie, wystarczy ją wcisnąć. U góry znajdziemy przycisk powrotu i hold i dziurkę mikrofonu. Z boku włącznik i przyciski do podgłaśniania/ściszania. Przyciski są trochę za małe i za mało wystają z nad obudowy. Od spodu w okrągłej części obudowy znajdziemy wejście słuchawkowe, a obok wejście USB. Końcówka jest identyczna jak ta w Cowonie S9.

Spinna możemy obsługiwać w dwojaki sposób, ponieważ także posiada 3,3" dotykowy wyświetlacz AMOLED. Jednak ineterfejs nie jest przystosowany zanadto do obsługi przez dotyk, niektóre ikonki są zbyt małe i słabo reagują na dotknięcie, a rolka jest wygodniejsza do przemieszczania się po ekranie, niż jakbyśmy robili to palcem. Na plus można zapisać możliwość włączenia wibracji, które potwierdzają dotknięcie wyświetlacza.

Ogromnym minusem jest piszczenie odtwarzacza gdy nie gra muzyka, a wyświetlacz jest włączony. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim.

 

Menu.

 

Obydwa playery mają do wyboru język polski, ale tylko Spinn ma polskie menu, a w S9 Polski zobaczymy głównie w ustawieniach. Do tłumaczeń nie mam większych zastrzeżeń, w S9 wszystko jest poprawnie, u Spina jest pare niedoróbek (takie same są w E10). Z większych gaf możemy znaleźć zamiast w opcjach "wyświetlacz", widzimy "pokaz".

 

Po włączeniu Cowona S9 ukazuje nam się 10 ikonek, jak muzyka czy filmy, oraz ikonka do wyłączenia, lub uśpienia odtwarzacza, menu jest w układzie pionowym. Możemy także zmienić wygląd menu. Ikonki mogą być szare i proste lub kolorowe i bardziej szczegółowe. Z nowym FW możemy układać własne menu, to pokaże na filmiku.

U góry po prawej stronie zawsze jest widoczny wskażnik baterii, a obok wskaźnik głośności. Po lewej widzimy zegar (tryb 12 lub 24h).

 

Po włączeniu iRivera Spinn widzimy poziome rozmieszczenie menu, można to zmienić, ale nie polecam. Tu także znajdziemu 10 ikonek. Wygląd ich jest bardzo prosty, a menu jest zielono-białe, podświetlona ikonka jest pomarańczowa. Po lewej stronie, u góry widzimy wskaźnik baterii i zegar (tylko tryb 12h). To wszystko jest aż za proste, brakuje tu fantazji i polotu.

 

DSC06114.JPGDSC06195.JPG

DSC06184.JPGDSC06179.JPG

 

Ekran.

 

Wyświetlacze AMOLED robią swoje, lecz lepszy efekt jest na Cowonie S9, ze Spinna wiele nie wyciągniemy. Cowon posiada sześciostopniową regulację jasności, w Spinnie jest tylko wybór między: niską, śradnią, a wysoką, a i tak ekran jest ciemniejszy niż w S9.

Kąt patrzenia, z każdej strony w obu playerach jest ogromny, nie ma znaczenia z której strony patrzymy.

 

Ekran S9 obsłużymy jedynie palcem, na paznokieć, czy rysik niezareaguje. W Spinnie działa to odwrotnie, z rysikiem jest znacznie łatwiej.

 

Muzyka.

 

W S9 poruszać się można tak jak w Cowonie D2, po folderach, lub po tagach. Gdy słuchamy muzyki mamy do dyspozycji wiele funkcji. Widzimy dużą okładkę albumu, a po jej kliknięciu widzimy, jaki format ma utwór, jakie bitrate, częstotliwość i jakie EQ jest ustawione. Pod okładką widzimy wykonawcę, tytuł piosenki i tytuł albumu. Widzimy też "Quick list" i po jej kliknięciu i rozwinięciu widzimy trzy małe okładki (są to poprzednia, obecna i następna piosenka w kolejności), po podświetleniu jednej, u góry widzimy tytuł piosenki. Można przesuwać listę w prawo, lub lewo do piosenek w dalszej kolejności. Na dole znajdziemy wirtualne przyciski: poprzednia, play/pauza, następna, A-B i "FLIP" - dzięki któremu "przekręcimy" przyciski by zobaczyć inne: możliwość dodania do ulubionych/bookmarks, ustawić tryb grania (zapętlenie, po koleji/mieszany, czy ma grać jeden utwór, folder czy wszystkie), EQ, i nowość z nowym FW, możliwość obracania ekranem, by zobaczyć wszystkie okładki zamienić na możliwość potrząśnięcia do zmiany utworu (ciekawostka znana z telefonów SE, np W580i) lub całkowite zablokowanie możliwości obracania ekranu. Z nowym FW funkcja ALLplay nie działa poprawnie, czasem gra tylko folderem, czasem odtwarza wszystkie, ale to wersja beta, może to poprawią. Z nowym FW zrezygnowano z przewija, w układzie poziomym, okładkami, takie jak w iPodach. Działało to bardzo wolno i było bardzo irytujące. Zastąpiono to podglądem na wszystkie albumy.

EQ jest trochę bardziej rozbudowany, niż ten w D2 i można z niego wiele wyciągnąć, ponieważ jest bardziej dopracowany, niż u poprzednika (system BBE zastąpiono BBE+). Prócz przesówania paska, zmieniamy częstotliwość i moc(?), zakresy są znacznie większe niż w D2.

Okładki tworzymy tak jak w D2, czyli wrzuceniu do folderu z muzyką grafiki zatytuowaną cover.jpg

 

W Spinnie poruszamy się jedynie po folderach, a po wyjściu z piosenki do innego podmenu musimy znać tytuł piosenki jak nie chcemy by przerwało nam granie. Nie ma możliwości włączenia utworu now playing, sami musimy go znależć szukając po folderach, porażka. Gdy utwór gra, widzimy małe okienko na grafikę, ale musimy dodać grafikę do tagu utworu. Widzimy dużymi literami tytuł piosenki, mniejszymi wykonawcę i jeszcze mniejszymi tytuł albumu. po prawej krawędzi widzimy przyciski (od góry) poprzednia, plau/pauza, następna, A-B. Jest też możliwość oceniania piosenki, ale ja się w to nie bawię. W lewym, górnym rogu widzimu "OPT", czyli opcje grania, przez toporny wyświetlacz, ciężko w to trafić. Tam wybierzemy tryb grania, ale nie ma mieszania wszystkich utworów, tylko z jednego folderu. Jest wybór EQ, ale nie połączymy go z ustawieniami SRSWOW HD (są beznadziejne) i mniej istotne funkcje. EQ w Spinnie jest bardzo podstawowe i bardzo kiepskie.

Za pomoćą rolki możemy przeskoczyć do wybranej części utworu.

 

Ciekawostka: iRiver Spinn mnie pozytywnie zaskoczył, Jest w stanie uciągnąć Beyerdynamic DT880 Pro, które mają 300 ohm, co prawda na skali 40/40 ale wystarczająco głośno grają, brawo. S9 nie daje rady pomimo ustawienia głośności 40/40, nawet z MxM ciężko mu to idzie. W D2 ustawiałem 40/50, S9 ma spadek mocyw porównaniu do niego, szkoda.

 

DSC06199.JPG

DSC06214.JPGDSC06225.JPG

DSC06221.JPGDSC06219.JPG

DSC06290.JPGDSC06297.JPG

 

Radio.

 

W obu playerach jest, dobrze odbiera i łatwo wybrać ręcznie częstotliwość. Nie używam więc się w to nie zagłębiam. Więcej frajdy i zabawy w ustawianie dostarcza to w S9.

 

Zdjęcia.

 

Oglądanie zdjęć na Cowonie to czysta przyjemność. Zdjęcia widzimy w podobnej liście jak było to w D2, tyle że pionowo, nie poziomo. Liste można "zoom'ować". Po wybraniu zdjęcia przekręcając odtwarzacz, zdjęcie przekręca się do nas, nie ważne, w którą stronę przekręcimy, w prawo, lewo, czy do góry nogami. Zdjęcie też możemy zoomować dzięki suwakowi. Jest też "FLIP", tam mamy ikonki potrzebne do pokazu. Ładowanie listy troche zajmuje, im większe pliki tym dłużej to schodzi.

 

Przeglądanie zdjęć w Spinnie to prawdziwa porażka, działa to bardzo wolno. Obraz automatycznie ustawia się do rodzaju zdjęcia (orientacja pionowa czy pozioma).

 

DSC06241.JPGDSC06246.JPG

 

Filmy.

 

Na Cowonie D2 z początku oglądałem filmy i to nawet z napisami, teraz jest to dla mnie raczej zbędne. Amatorów oglądania filmów na odtwarzaczu zadowoli za to Cowon S9, w porównaniu do D2 to ogromny przeskok. Szkoda tylko, że nie obsługuje napisów, tak jak D2, w formacie .smi, nie wspominając o kroku do przodu i obsłudze .txt. Nie chciało mi się bawić konwerterami i wklejąć napisów do filmu.

Do odtwarzaczy wrzuciłem jeden z odcinków House'a w formacie .avi, niecałe 24 klatek na sekunde i rozdzielczości 624x352. Cowon S9 otworzył go bez najmniejszego jęknięcia i odtwarzał go bardzo płynnie. W ustawieniu pionowym obraz filmu zajmuje połowę ekranu, pod nim znajdują się informacje o pliku, a na dole mamy przyciski: poprzedni, play/pauza, następny, EQ i ikonkę która może nas zaprowadzić do wybranych scen filmu. W orientacji poziomej ikonek przybywa, a obraz jest znakomitej jakości.

 

Tu Spinn taże nie błyszczy. Widać tu pokaz slaidów, a nie film, dlatego rozpisywać się nie będę, prócz tego, że AMOLED robi swoje i obraz jest ostry, a kolory nasycone.

 

DSC06233.JPG

DSC06240.JPG

DSC06235.JPG

 

Tekst.

 

Cowon S9 wyświetla pliki .txt w ustawieniu pionowym, przewijać możemy palcem, rolką lub odtwarzacz będzie robił to automatycznie, a jak szybko, zależy jak ustawimy. Możemy ustawić kolor tła i liter, mamy do dyspozycji 12 możliwości, no i możemy zoomować tekst. Problemów w jakim kodowaniu jest plik, nie ma. Tu także możemy przybliżać i oddalać obraz.

 

W Spinie czytamy tekst poziomo. Możemy przewijać tekst rolką i to jest najwygodniejsze. Pozwala na wyświetlanie plików TXT, a by wyświetlić polskie znaki wystarczy żeby w notatniku zapisać plik w kodowaniu UTF-8.

 

DSC06260.JPG

 

Dodatki.

 

iRiver Spinn obsługuje gry flash, ale nie wyobrażam sobie sterowania na nim, a gier dedykowanych nie ma. Jest też w menu ikonka "White Board", czyli Paint. Różni się tym od tego w D2, że tutaj możemy wybrać sobie tło i jest większa paleta barw do wyboru i większy wybór grubości mazidełka. Polecam nie podchodzić bez rysika. I to tyle z dodatków u Spinna.

 

Cowon S9 może się pochwalić także obsługą gier flash, coś tu jest wgrane przez innych testerów, nawet łatwo się obsługuje gry przez dotyk. Z nowym oprogramowaniem mamy prosty kalkulator. Jest udoskonalona wersja Painta, tu także możemy wybrać tło, rozmiar mazidełka i kolor, oraz to czym piszemy: ołówek, pędzel, czy pisak, jest i gumka. Jest też notatnik z klawiaturą qwerty, bardzo wygodnie się pisze. Jest także gra w nowym FW wykorzystująca akcelerometr: "Hunter". Ma ona pieć leveli, każdy level to inna głowa zwierzęcia. Gra polega na przechylaniu playera w taki sposób, by uniknąć latających czarnych kropek. Prócz gier flash, wszystko może działać z muzyką grającą w tle.

 

Oba playery mają możliwość połączenia się ze słuchawkami bezprzewodowymi za pomocą Bluetooth.

 

DSC06265.JPGDSC06267.JPG

DSC06268.JPGDSC06270.JPG

DSC06272.JPGDSC06273.JPG

DSC06278.JPGDSC06276.JPG

DSC06279.JPGDSC06286.JPG

 

Brzmienie.

 

Przysporzę wielu osobom zawód stwierdzeniem, że Cowon S9 faktycznie gra tak samo jak Cowon D2, ale czy to jest złe brzmienie, to niebyłbym tego taki pewien. Wiadomo, użycie, dla niektórych, EQ to największa zrodnia, ale system BBE+ jest świetny, nie zniekształca dźwięku przy racionalnym podejściu, a efekty są znakomite, D2 wymięka (no chyba, że wgramy soft z D2+). Mam też porównanie do dwóch produktów iRivera, jeden uznany już za produkcji, za legendę, a drugi jest za sporą kasę.

Spinn gra fatalnie, dźwięk zbity, słaba scena, mało basu. Chaos panuje na środku pasma. Jedyny plus to to, że góra nie jest piskliwa w porównaniu do S9.

Ciekawe co się stanie, gdy stwierdzę, że uwielbiany za dźwięk E10 gra tak samo jak S9, Są tak samo, bardzo szczegółowe (chwała im za to), mają identyczną scenę (trochę zbyt wąska i cofnięta,ale w porównaniu do Spinna jest ona szeroka), dość płaski bas, ale gdy trzeba, potrafi zejść nisko i są tak samo piskliwe jeśli chodzi o wysokie tony. Wielu ze stałych forumowiczów miało D2 i E10, ale chyba do tej pory nikt nie maiał okazji porównać je bezpośrednio, przez tak długi okres, jaki mnie się to udało. Przeświadczenie, że Cowon gra źle bo to Cowon, jest spore na tym forum, napis na odtwarzaczu "iRiver" robił swoje. Może dla tego E10 był chwalony za jakość dźwięku bo w końcu gra to lepiej, niż było do tej pory u tej marki (T60 i Spinn grały fatalnie).

 

Podsumowywując.

 

iRiver Spinn to kolejny, mało udany player iRivera, słabo gra, dotykowy ekran jest podobny jak w V39, tak samo źle się go obsługuje, oprawa graficzna zbyt banalna. Ilość negatywnych cech przysłania jego plusy. Można go pochwalić za wygląd i wykonanie, oraz ciekawy pomysł na obsługę, za pomocą rolki, ale to za mało jak na obecny rynek.

 

Plusy:

+ wykonanie

+ wygląd

+ rolka

 

Minusy:

- dźwięk

- plecy odtwarzacza

- obsługa przez dotyk

- cena

- grafika

- powolny

 

Cowon S9 jest dobrym playerem, solidnie wykonany, wygodny w użytkowaniu, ma dużo dodatkowych funkcji, nadaje się do filmów i dobrze gra. Jego największą wadą jest cena, trochę zbyt wysoka, jak na polskie realia. Można też przyczepić się, że nie ma WiFi i pod względem dźwięku, w porównaniu do D2, nic się nie zmieniło, nie poszło to do przodu.

 

Plusy:

+ wykonanie

+ wygląd

+ obsługa i intuicyjność

+ wyświetlacz

+ dźwięk

 

Minusy:

- dźwięk

- cena

- brak WiFi

 

DSC06337.JPGDSC06338.JPG

 

Dziękuję firmie MIP za wypożyczenie sprzętu, oraz czytelnikom za dotrwanie do końca.

Filmiki z obsługą S9 zrobię po niedzieli.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

bardzo dobra recenzja ....

jeśli można, pozwolę sobie na kilka uwag :

1. Cowon S9 obsługuje bez problemu napisy w formacie .smi

2. szybka chroniąca przód S9 jest bardzo odporna na wszelkiego rodzaju zarysowania (nie ma konieczności stosowania żadnych dodatkowych zabezpieczeń w postaci folii)

3. oprócz oficjalnego softu istnieje oprogramowanie alternatywne np. Claw's UCI - http://iaudiophile.net/forums/showthread.php?t=29367

4. wg mnie S9 gra naprawdę nieżle - jazz, muzyka klasyczna, sountracki, koncerty unplugged świetnie brzmią na ATH-ESW9, do rock-a i mocniejszej muzy używam Sennheiser HD25-1-II (to uwaga całkowicie subiektywna :D )

5. Cowon S9 występuje w 3 wersjach kolorystycznych - czarnej, tytanowej i ceramicznej bieli

 

 

 

Cowon_S9.jpg

Link to comment
Share on other sites

dzięki :]

 

AD. 1 po wrzuceniu napisów w formacie .smi nic sie nie stało, napisów nie było...

 

AD. 2 Mój egzemplarz ma pełno rysek na ekranie, a widzialem filmik na anythingbutipod.com

 

AD. 3 Nie wgram tego oprogramowania, odtwarzacz mam tylko na testy, ale może warto, żebyś je opisał?

 

AD. 4 Testowałem na Beyerdynamic DT880 Pro oraz Sony EX082, te zestawienia mi bardzo odpowiadają.

 

AD. 5 Racja, a egzemplarz testowany to wersja chrome, czyli czarny, bardzo mnie się podoba tytanowa, a biała wali po oczach.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nowy firmware 2.31beta2 dodaje gapless do plikow mp3, gapless w formatach bezstratnych dodawal juz wczesniejszy firmware. Ten player to zdecydowanie moj najwiekszy faworyt na nastepce mojego p2.

Link to comment
Share on other sites

Po przesłuchaniu Cowona S9 i porównaniu go do iPoda Touch`a 2G z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że w kontekście ceny oferta Cowona jest po prostu bezczelna, wykonaniu można postawić ten sam zarzut. To już no-nameowy Laberg z pleckami ze szczotkowanego aluminium bije go pod tym względem na głowę. "Chromownay" plastik na bokach przywodzi na myśl najtańsze chińskie podróbki.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dobra recenzja , gratulacje ! :)

Można by poprawić kilka rzeczy pod względem stylistycznem ale ujdzie w tle :P

Zdjęcia mogłeś trochę pomniejszyć , nikt nie ma ekranu z taką rozdzielczością a w takiej wielkości nie wyglądają zbyt ciekawie ;) .

 

Coś ostatnio iriver schodzi chyba na psy :( .

Link to comment
Share on other sites

Rolandsinger, masz racje, cena jest kosmiczna, za dwa lata będzie normalna, tak jak to było przecież z D2, gdzie 2GB kosztowały 750zł.

Wykonanie nie jest złe, tylko ten chrom nie jest chromem, dlatego dopłaciłbym do wersji tytanowej.

 

Damix, dzięki, będę się starał dalej, a zdjęcia dobrze ogląda się już na 17" i można sobie ładnie przybliżyć, przyczepiłbym się do ostrości raczej :)

 

iRiver schodzi na psy. Produkowali dobre playery, a teraz najlepiej grający player jaki ostatnio wypuścili gra tak samo jak D2.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzis ceny Cowona s9 sa koszmarne . Ja za swoja wersje 16GB placilem lekko ponad 800 zl na polskie zlote (funt wtedy dosc slabo stal takze) 2 tygodnie po europejskiej premierze . Zreszta nawet teraz chyba bardziej sie oplaca kupic tego grajka z uk niz kupujac go na miejscu w polsce ;] .

 

Recenzja naprawde mila.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Bardzo fajna recka tylko nie zgodzę się z jednym.

 

Obsługę masy przycisków możemy zamienić na 3,3" dotykowy wyświetlacz AMOLED, który świetnie reaguje na polecenia, nawet gdy niedokładnie trafimy w ikonkę. Dotykowa obsługa odtwarzacza jest bardzo prosta i intuicyjna, a interfejs jest bardzo przyjazny użytkownikowi.

 

Nie zauważyłbym świetnego reagowania co najwyzej dobre i jego bolaczką jest przewijanie Palcem po ekranie który porusza się strasznie zamulenie jak na te pieniedze co za niego wołają. Poruszanie się po np iPodzie Touchu jest lata świetlne przed S9 przynajmniej w kwestii płynności. :)

 

Wczoraj miałem okazje użytkowac :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Radical
ale z jakim softem? Ja używałem w tym co niby dodali gapless i tam problemów z przesuwaniem nie miałem. A przesuwanie ala Apple zlikwidowali właśnie z powodu na te zamulanie.

 

Allen miał na myśli to co widać na ekranie a nie dźwięk ;) Swoją drogą zgadzam się że za tyle pieniędzy to można by się spodziewać że scrollowanie będzie płynne a tutaj lipa. Ipod pod tym względem bije wszystko co jest na rynku bo naprawdę trzeba powiedzieć że uczucie jest takie jakby przesuwało się coś rzeczywistego a nie virtualnego. Ekran dokładnie rejestruje każdy nacisk i każdą siłę. Ekran w cowonie też bardzo ładnie odczytuje każdy nacisk problemem jest prędkość działania softu

Link to comment
Share on other sites

Siekiera. Soft najnowszy (przynajmniej tak mówił Wojtek z MP3store) i tam tez testowałem Cowona S9 i uwierz mi ze jak masz playliste i utwory pokolei i jak przykladam palca w dół to po pierwsze musze przesuwac dosc intensywnie i Scrollowanie czyli w dol zaznacza wyraźne lekkie przeskoki jakbyś szedł po ząbkach. rozumiesz o czym mówie ? w iPodzie jak ide palcem to cały ekran zasuwa az miło a jak palcem machne to rusza sie tak jakbyś zakręcił kołem. S9 w tym przypadku wypada bladziej :0

Link to comment
Share on other sites

Guest Radical
Radical, przeczytaj dokładnie mój post powyżej, gdzie ja tam o dźwięku pisze? Po prostu nowy soft i inaczej to przesuwanie trochę wygląda.

 

No to może źle zrozumiałem ale co do scrollowania ekranu ma gapless?

Link to comment
Share on other sites

Radical chodzi o określenie, który soft coś zmieniał, bo nie wiem czy są jeszcze nowsze itd.

 

aallen, no chyba, że o to chodzi, to tak, ale dla mnie to raczej normalne zachowanie, bo lepszego nie miałem okazji ujrzeć. Może kiedyś pobawię się iPodem Touch, lub czymś tego pokroju.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawa, rzeczowa recenzja bez zbędnego owijania w bawełnę w dodatku okraszona dużą ilością zdjeć, jednac co do samej S9-tki to gdy testowałem go w mp3store niestety dźwiękowo było bez rewelacji a spodziewałem się po nim dużo, a w kontekście jego ceny to nie ma o czym mówić.. Cieszę się, że zdecydowałem się na Touch'a, bo ten ze wszechmiar mi odpowiada nawet do obsługi itunes'a mozna się przyzwyczaić. Nie ulega wątpliwosci jednak, ze napewno znajdą się entuzjaści Cowona S9 bo ma on również i swoje zalety o których wspomniał autor tejże recenzji.

Link to comment
Share on other sites

Zeby docenic brzmienie cowona trzeba pobawic sie eq troche dluzej niz 20-30 min. S9 pod tym wzgledem ma bardzo duze mozliwosci( wieksze od d2) szczegolnie po dodaniu jeteffect 3.0. Wiem co mowie, mialem clixa2 potem kupilem d2+ i z poczatku dzwiek cowona wydal mi sie suchy, bezbarwny w porownaniu do iivera, jednak gdy pobawilem sie troche dluzej eq, sprawdzilem rozne warianty, zobaczylem jakich ustawien uzywaja ludzie na iaudiophile, pokombinowalem troche i diametralnie zminilem osad na temat dzwieku d2.

Link to comment
Share on other sites

Zeby docenic brzmienie cowona trzeba pobawic sie eq troche dluzej niz 20-30 min. S9 pod tym wzgledem ma bardzo duze mozliwosci( wieksze od d2) szczegolnie po dodaniu jeteffect 3.0. Wiem co mowie, mialem clixa2 potem kupilem d2+ i z poczatku dzwiek cowona wydal mi sie suchy, bezbarwny w porownaniu do iivera, jednak gdy pobawilem sie troche dluzej eq, sprawdzilem rozne warianty, zobaczylem jakich ustawien uzywaja ludzie na iaudiophile, pokombinowalem troche i diametralnie zminilem osad na temat dzwieku d2.

 

oczywiście na słuchawkach. a teraz podłacz go pod jakies wieksze audio przez wyjscie AUX np w samochodzie :)

Link to comment
Share on other sites

Zeby docenic brzmienie cowona trzeba pobawic sie eq troche dluzej niz 20-30 min. S9 pod tym wzgledem ma bardzo duze mozliwosci( wieksze od d2) szczegolnie po dodaniu jeteffect 3.0. Wiem co mowie, mialem clixa2 potem kupilem d2+ i z poczatku dzwiek cowona wydal mi sie suchy, bezbarwny w porownaniu do iivera, jednak gdy pobawilem sie troche dluzej eq, sprawdzilem rozne warianty, zobaczylem jakich ustawien uzywaja ludzie na iaudiophile, pokombinowalem troche i diametralnie zminilem osad na temat dzwieku d2.

 

OK czyli po co najmniej 20-30 minutach mam gotowe ustawienie eq do słuchania np. muzyki klasycznej, a jeśli nagle wskoczy jakiś bob marley, czy AC/DC to znów będe musiał grzebać w EQ zeby przyjemnie sie tego słuchało? to przecież nonsens, utwierdzam się w przekonaniu, ze Cowony to lekkie nieporozumienie (przynajmniej te modele o których tu mowa).

Link to comment
Share on other sites

Niestety irivera nie ratuje już nawet renoma bo dobre modele tej marki (nowe) są już praktycznie niedostepne a więc zbliża się niechybny moment gdy iriver nie będzie się już kojarzył w ogóle z dobrą jakością brzmienia..gdy tylko umrze ostatnie pokolenie dobrych grajków spod szyldu iriver (bodaj clix 2) a przecież wiecznie nie będą grały...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy