Voter101 Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 Wytłumaczcie mi po co wam te wszystkie noże? Wydajecie na nie majątek, a momenty ich używania można policzyć na palcu jednej ręki. Quote
Andy_ Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 A skąd wiesz ile razy np. taki Dex-ter używa w ciągu dnia swojego scyzoryka? Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 Czemu Leatherman Micra musi mieć nożyczki zamiast obcęgów... też myślałem, że wolałbym kombinerki w nim, ale nożyczki w micrze mi się zaskakująco często przydają Wydajecie na nie majątek, a momenty ich używania można policzyć na palcu jednej ręki. jak już dorośniesz to może będziesz miał więcej okazji na używanie noża/scyzoryka. ja korzystam z noża czy scyzoryka czy toola(bo nim jest micra ) przynajmniej parę razy dziennie. Czasem otwieram jakąś puszkę, czasem obieram jabłka a np. wczoraj naprawiałem lampę. No ale.. po co wydawać pieniądze na odtwarzacze mp3, skoro można przecież słuchać muzyki z telefonu, nie? @niżej. no to nie dość, że obeznany w tym kto czego potrzebuję, to jeszcze zabawny, no, no. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 A skąd wiesz ile razy np. taki Dex-ter używa w ciągu dnia swojego scyzoryka? Nie wiem czy Dex-ter nie używa go w tych samych celach co Dexter ( serial ). czasem obieram jabłka Mój brat tak robi. Ja jednak wolę normalnie jeść. Do celów obronnych myślicie, że to dobry pomysł? I tak BTW to ja używam śrubokrętu do obierania mandarynek. Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 super Voter, teraz każdy 15 latek chce być jak Ty. w sumie to ja też chce być taki jak Ty. I założe się, że zaraz każda osoba nosząca przy sobie nóż Cię zjedzie za wspomnienie o obronie, więc ja nie będę tego robić, wybacz. Quote
Buaszeyos Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 Przecież wszyscy wiedzą, że nóż noszą tylko niedowartościowani emo, żeby ich wiatr nie zdmuchnął. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 super Voter, teraz każdy 15 latek chce być jak Ty. w sumie to ja też chce być taki jak Ty. I założe się, że zaraz każda osoba nosząca przy sobie nóż Cię zjedzie za wspomnienie o obronie, więc ja nie będę tego robić, wybacz. Nie w humorze? To takie dziwne, że się spytałem? Nie mam o tym bladego pojęcia, a przecież w dzisiejszych czasach to w centrum miasta może na ciebie wyskoczyć. Też chcę być taki jak ty i mieć taki argument na kogoś, jakim jest wiek! Quote
Brestinder Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 Nie w humorze? To takie dziwne, że się spytałem? Nie mam o tym bladego pojęcia, a przecież w dzisiejszych czasach to w centrum miasta może na ciebie wyskoczyć. Też chcę być taki jak ty i mieć taki argument na kogoś, jakim jest wiek! A dźgnij takiego kolesia co na ciebie wyskoczy tym nożykiem, to swoje cele obronne bedziesz sobie wedle polskiego prawa mogl w posladki wsadzic. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 Bardziej mi chodziło o postraszenie. Większość zawodników wymięka. Niestety na sztuki walki odpadają w moim przypadku ( nie ma odpowiadających czasowo zajęć w Koszalinie ). A co z gazem pieprzowym? Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 w Koszalinie masz np. Kyokushin, a, że teraz będziesz dużo czasu mieć, bo wakację się zbliżają to się zainteresuj. Kick boxing też jest (przynajmniej 2 lata temu był.) masz, przeczytaj sobie i tak jak mówiłem, na bank nikt tutaj nie nosi noża, żeby go użyć przeciw komuś, raczej, żeby sobie jabłko obrać, jak Twój brat, czy śrubkę dokręcić.. Quote
jawor121 Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 No wiesz,gazem pieprzowym raczej nie dźgniesz nikogo.Ma na pewno mniejsza szkodliwość niż nóż no i jest normalnie sprzedawany jako środek obronny. Quote
maba Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 To użyj go w deszczu/na wietrze Chyba, że żel - w sumie jeden uj.. no ale jeśli ktoś czuje się z tym bezpieczniej, to czemu nie. Może jeszcze nosić batona? Zresztą, nie rozwalajcie mi tematu. Quote
Dex-ter Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 i tak jak mówiłem, na bank nikt tutaj nie nosi noża, żeby go użyć przeciw komuś, raczej, żeby sobie jabłko obrać, jak Twój brat, czy śrubkę dokręcić.. A ja się po raz wtóry muszę zgodzić z wszystkim co Malas napisał od mojego ostatniego posta. Dobrze gada, polać mu. Voter, dziecko drogie, noża nie noszę - noże mam w kuchni ( też z Victorinoxa i Fiskars'a, BTW, bo dobre ). Noszę scyzoryk, nawet dwa, jak widać na fotach EDC. Po co? A bo fajny, a bo oryginalny, a bo nie z Reala za 4,99zł... A tak na serio, bo się przydaje częściej, niż rzadziej. Jak go nie wezmę z domu, to czuję się jak bez ręki. Może dlatego, że jestem drugi Słodowy, może dlatego, że dużo się dzieje w mym życiu, nie wiem, ale wiem, że pewniej się czuję mając w kieszeni coś niezawodnego ( ale zabrzmiało ). To samo z Romisenem - noszę, bo mam i zawsze się przydaje. O. A jak jeszcze jakieś pytania masz albo coś Cię dziwi, to do Bravo pisz - tam podobne pytania nastolatki zadają. Cheers. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 w Koszalinie masz np. Kyokushin, a, że teraz będziesz dużo czasu mieć, bo wakację się zbliżają to się zainteresuj. Kick boxing też jest (przynajmniej 2 lata temu był.) Wszystko od godz. 17 u mnie odpada ( jest Judo u mnie w szkole, ale na tych zajęciach nie wyniosę nic co by mi się przydało - co mi z tego że będę umiał kogoś leżącego obezwładnić, jeżeli wyskakuje na mnie dres z kosą? ), bo dojeżdżam z innej miejscowości ( niedaleko, busy jeżdżą często ale to niewarte zachodu i wychodzi drogo ). Zamiast tego wybrałem bieganie i rower. No wiesz,gazem pieprzowym raczej nie dźgniesz nikogo.Ma na pewno mniejsza szkodliwość niż nóż no i jest normalnie sprzedawany jako środek obronny. Technika "Psik i w nogi". Quote
maba Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 jeżeli wyskakuje na mnie dres z kosą? Wtedy jest jedna niezawodna technika: spie*dalać. Ktokolwiek próbujący walczyć z kimś takim, jest jeszcze większym idiotą niż atakujący P.S. Nie za dużo telewizji? W sumie w Twoim wieku też chciałem być najlepszym fighterem - ale to przechodzi, uwierz. Quote
zaki Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 gaz jest świetny.. wieje wiatr i prędzej siebie skosisz niż kogoś innego..xD do tego jak podleci 3 dresiarzy- skosisz jednego, przy odrobinie szczescia i 2.. a 3 Ci nakopie..xD nóż? Ty wyjmiesz bo chcesz postraszyć.. nic więcej nie zrobisz.. A gnojek nie mysli- dźgnie Cie bez wachania.. edit: jeżeli wyskakuje na mnie dres z kosą? Masz 2 wyjścia: 1- uczysz sie kraf magi minimum pół roku i łamiesz mu twarz o chodnik.. 2- uciekasz, choc zazwyczaj nie da rady, więc oddaj telefon wcześniej wyjmij karte.. tyle.. Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 no to, czas, coby coś więcej napisać. Kupisz ciulowy gaz, faktoza, zawieje jest po Tobie. Ale są dobre gazy, które podczas strzału nie formują chmury, a stożek. Do tego są gazy, które są w żelu, więc można ich używać np. na wietrze i w windach. Z nożem jest tak, że wyciągniesz go na ulicy to nie zrobisz nic więcej jak podkręcisz człowieka, który chce Cię zaatakować, skutki mogą być rożne. Ale na 100% nożem to Ty się nie umiesz obsłużyć, więc na bank byś sobie zrobił nim krzywdę, a jak nie Ty to miły człowiek, który by Ci go zabrał. Judo.. w judo masz parter.. jak napadnie Cię ktoś na ulicy i sprowadzisz go do parteru to jesteś w domu, no ale Ty się znasz lepiej. I wiesz, że na żadnej sztuce/sporcie walki teoretycznie nie uczą obrony przed nożem? Tylko w systemach jak np. krav maga itp itd. Ale tak jak piszę maba, na ulicy jest jedna szkuteczna sztuka walki, spier*alaj-do. uczysz sie kraf magi minimum pół roku i łamiesz mu twarz o chodnik.. po pół roku to możesz co najwyżej się nauczyć właściwej postawy. Też chcę być taki jak ty i mieć taki argument na kogoś, jakim jest wiek! nie wiek, ale cóż, widocznie tego nie rozumiesz Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 Wtedy jest jedna niezawodna technika: spie*dalać. Ktokolwiek próbujący walczyć z kimś takim, jest jeszcze większym idiotą niż atakujący biggrin.gif Tia, tyle że raczej jak już ktoś cie napada, to z pomocą jakiegoś narzędzia albo w grupce. Raczej z tekstem "dawaj komórę" nie wyskoczy chudzielec. No i zazwyczaj z 5 kg plecakiem... Judo.. w judo masz parter.. jak napadnie Cię ktoś na ulicy i sprowadzisz go do parteru to jesteś w domu, Tylko problem jest w sprowadzeniu kogoś do parteru. :/ Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 a wiesz, że właśnie po to się chodzi na takie judo, coby się nauczyć kogoś do parteru doprawadzić? koniec tego OT już. Quote
zaki Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 po pół roku to możesz co najwyżej się nauczyć właściwej postawy. Tu nie ma własciwych postaw.. to nie karate , judo czy inne wynalazki których sie uczysz przez całe życie i nigdy nie osiągasz mistrza... Kraf maga została wymyślona właśnie po to, i szybko sie jej uczysz, nie ma tam nic skomplikowanego... pół roku spokojnie wystarczy zeby bezpiecznie wybić nóż z reki i nakopac kazdemu dresiarzowi.. Quote
piecho Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 Technika "Psik i w nogi" Jak opróżnisz i masz cela, to jeszcze pustą puszką dostanie Moim zdaniem niby coś tam jest, ale i tak w 90% przypadków to niestety placebo.... Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 krav maga jak coś. chcesz mi powiedzieć, że przez takie pół roku jesteś w stanie zrozumieć na czym to wszystko polega? Przez pół roku nie jesteś nawet w stanie nauczyć się odpowiednio silno uderzyć, a co dopiero nauczyć się wielu dźwigni.. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 a wiesz, że właśnie po to się chodzi na takie judo, coby się nauczyć kogoś do parteru doprawadzić? No właśnie na tych zajęciach to tylko w parterze. Kraf maga została wymyślona właśnie po to, i szybko sie jej uczysz, nie ma tam nic skomplikowanego... pół roku spokojnie wystarczy zeby bezpiecznie wybić nóż z reki i nakopac kazdemu dresiarzowi. Słyszałem o tym, ale mój brat mi radził nawet nie patrzyć na to ( zbyt "krwawe" jak on to określił ). Quote
Guest Malas Posted April 12, 2009 Report Posted April 12, 2009 co Twój brat trenuje Voter? Był chociaż na jednym treningu krav magi czy czegokolwiek? No właśnie na tych zajęciach to tylko w parterze. ale założe się z Tobą o paczkę czipsów, że obaleń też uczą. Quote
Voter101 Posted April 12, 2009 Author Report Posted April 12, 2009 On to w sumie to wszystkiego próbował ( nie dosłownie ). Teraz to on zbyt leniwy jest. Przez większość czasu chodził na kapuera'ę ( czy jak się to tam pisze ). ale założe się z Tobą o paczkę czipsów, że obaleń też uczą. Obserwowałem parę lekcji. IMO jeżeli jeden czy dwa triki i to takie baardzo łatwe do zablokowania są obaleniami, to się nie założę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.