Jump to content
Tadeus

Klasyka for dummies

Recommended Posts

Znalezione obrazy dla zapytania "the instruments of the orchestra" siepmann

 

https://tidal.com/album/12394494

 

Muzyka poprzeplatana komentarzem. Można się wiele nauczyć o instrumentach, nie tylko zapoznać się z ich brzmieniem w różnych kompozycjach, ale też o ich historii, użyciu w muzyce itd. itp.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasadniczo to od Bacha dobrze jest zacząć dzień; ale akurat Wariacje to dla mnie świetny środek nasenny:D.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, audionanik napisał:

Zasadniczo to od Bacha dobrze jest zacząć dzień; ale akurat Wariacje to dla mnie świetny środek nasenny:D.

Po to je właśnie skomponowano, więc wszystko się zgadza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje ulubione "nieortodoksyjne".

Les Violons du Roy

 

Cover.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest prawdziwy Ravel; chodzi głównie o drugą część koncertu. Niestety nie znalazłem na tidalku genialnego wykonania Olejniczak/Maksymiuk/Varsovia, ale to jest hmmm... takie ciekawe i przemyślane.

image.png

https://tidal.com/album/5605631

 

 

Edited by audionanik
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o klasykę, to jestem prawdziwy dummie - na razie jeszcze nie dorosłem, zatrzymałem się na poziomie jazzu (nawet Sketches Of Spain Davisa są nieco zbyt poważne jak dla mnie). Jednakże są pewni kompozytorzy, których słucham z ogromną przyjemnością: ww. Ravel, Debussy - ogólnie impresjonizm muzyczny to jest to, bardziej mnie kręci niż impresjonizm w malarstwie (tu jednak surrealizm). Ponadto - bardziej klasycznie - Bach, częściowo Mozart (btw tak się wabi mój pies - kumpel Beethovena;) ).  A z polskich kompozytorów: H. M. Górecki, i tutaj wchodzimy na kolejną moją fascynację - minimalizm... no i od razu przychodzi mi na myśl Estończyk Arvo Part. No i Philip Glass. Na razie tyle - obecnie słuchanie muzyki klasycznej kończy się u mnie szybkim snem, zwłaszcza w przypadku Góreckiego, nad czym boleje, bo to piękna muzyka :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Bednaar napisał:

Jeżeli chodzi o klasykę, to jestem prawdziwy dummie - na razie jeszcze nie dorosłem, zatrzymałem się na poziomie jazzu (nawet Sketches Of Spain Davisa są nieco zbyt poważne jak dla mnie). Jednakże są pewni kompozytorzy, których słucham z ogromną przyjemnością: ww. Ravel, Debussy - ogólnie impresjonizm muzyczny to jest to, bardziej mnie kręci niż impresjonizm w malarstwie (tu jednak surrealizm). Ponadto - bardziej klasycznie - Bach, częściowo Mozart (btw tak się wabi mój pies - kumpel Beethovena;) ).  A z polskich kompozytorów: H. M. Górecki, i tutaj wchodzimy na kolejną moją fascynację - minimalizm... no i od razu przychodzi mi na myśl Estończyk Arvo Part. No i Philip Glass. Na razie tyle - obecnie słuchanie muzyki klasycznej kończy się u mnie szybkim snem, zwłaszcza w przypadku Góreckiego, nad czym boleje, bo to piękna muzyka :(

Znaczy przychodzisz z jazzu i rocka. To też moja droga. Potrzebujesz rytmu. Bartok i Strawiński i kwartety Szostakowicza - sen Ci nie grozi. A Górecki, to jak mniemam III Symfonia? Spróbuj Koncertu na klawesyn i orkiestrę smyczkową - skojarzenia z King Crimson jak najbardziej na miejscu. 

Edited by bendezar
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz już z jazzu. Co ciekawe - najbardziej mnie ruszają sugestywne obrazy dźwiękowe a'la Debussy (Górecki się niejako w to wkomponowuje), a nie rytm. Ponadto monumentalne dzieła Bacha - to jak dla mnie klasyka klasyki ;) Zaś problem snu dotyczy teraz każdej muzyki, jakiej słucham - takie czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fenomenalnie zagrany kwintet fortepianowy.

Artemis Quartet & Leonskaja: Shostakovich: String Quartet No. 5 In B Flat Major, Op. 92, String Quartet No. 7, Op. 108, Piano Quintet In G

https://tidal.com/album/103697683

 

shostakovich-string-quartet-no-5-in-b-flat-major-op-92-string-quartet-no-7-op-108-piano-quintet-in-g-w-iext54059695.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stało się coś dziwnego. Wczoraj wieczorem mignął mi ten wątek, i jakaś siła kazała mi spróbować. 

Czy ja jestem nienormalny? Po tygodniu pracy, różnych obowiązków, niedosypiania... do późnych godzin słuchałem muzyki przesiąkniętej niepokojem, grozą, mrokiem. Wczoraj Bartok i Strawiński. 

Dzisiaj znów w wir ten pchnięty zostałem. Diabelska siła dośrodkowa nie wypuszcza mnie. Shostakovich.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi podejdzie pewnie większość mrocznych kompozycji. Ja tu z death i black metalu przychodzę.

Może to zmiana wewnętrzna, a może to HD800 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jaworrr, jak Strawiński, to obowiązkowo "Ognisty Ptak" i "Święto Wiosny" rzuć na warsztat.

Szostakowicz - druga część Drugiego Koncertu Fortepianowego (najlepiej Olejniczak)

Szymanowski - Czwarta Symfonia Koncertująca (Też Olej, i Maksymiuk)

Lutosławski - Koncert na Orkiestrę; warto też przerobić Łańcuchy.

Penderecki - Polskie Requiem, Siedem Bram Jerusalem (wersja z Jerzym Trelą jako recytatorem)

Z Requiem to jeszcze oczywiście Mozart. Potem wrzucasz misterną, delikatną, wielowątkową, eteryczną i "błogosławioną" pajęczynkę czyli Requiem Durufle; i na dokładkę Requiem Faure.

Jeżeli nie "odrobiłeś":D wyżej wymienionej 3 Symfonii Góreckiego, to musisz.

Bardzo dobra płyta Muterki, jest też na tidalku:

image.png

 

Edit...

...a jakbyś chciał baaardzo grubo, to Ofiarom Hiroszimy - Tren Pendera zapodaj.

Edited by audionanik
  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szostakowicz - oba koncerty fortepianowe. A część druga, obowiązkowo Leonskaja lub Szostakowicz, (tylko się nie porycz..... ja często nie daję rady).

Jak z metalu, to jeszcze kwartety smyczkowe - np 8, Allegro molto; V Symfonia.

Strawiński - najlepiej "Pietruszka" i "Święto Wiosny" -  wszystko to głośno!!!!

Zazdroszczę tych HD800 do klasyki.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.03.2019 o 11:50, Jaworrr napisał:

Mi podejdzie pewnie większość mrocznych kompozycji. Ja tu z death i black metalu przychodzę.

Może to zmiana wewnętrzna, a może to HD800 :)

 

W takim razie koniecznie Henryk Mikołaj Górecki - III Symfonia op. 36 „Symfonia pieśni żałosnych”. Za Wikipedią:

 

"Symfonia powstała pod wpływem słów wyrytych na ścianie więziennej celi numer 3 pensjonatu Palace przez Helenę Błażusiak: Mamo, nie płacz, nie. Niebios Przeczysta Królowo, Ty zawsze wspieraj mnie. Zdrowaś Mario. Dziewczyna została schwytana 25 września 1944 przez Niemców w Schronisku na Lubaniu i więziona przez gestapo w zakopiańskim Palace."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak z kolei uważam, że muzyka skończyła się na Brahms`ie. Lubie wszystko starsze, najbardziej Haydna, Bacha i Mozarta oczywiście. 
Romantyzmu i współczesnej nie, ale tutaj akurat zapodam wyjątek który mnie rozwala na kawałki. Szczytowe osiągnięcie Okcydentu.
Ktoś chce pokochać muzykę klasyczną, proponuje sobie pościć na słuchawkach pierwsze 3 minuty  5 razy po kolei i nic już nie będzie takie samo jak wcześniej :) 
Przy okazji Hillary Hahn ❤️❤️❤️ > Mutter 

 

Edited by roger987
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, roger987 napisał:

muzyka skończyła się na Brahms`ie. Lubie wszystko starsze, najbardziej Haydna, Bacha i Mozarta oczywiście. 
Romantyzmu i współczesnej nie,

 

Brahms to przecież romantyzm (tylko mocno osadzony w tradycji barokowej i klasycznej). Z resztą Beethoven, z którym Brahmsa wiele łączyło (stylistycznie), to w zasadzie prekursor romantyzmu (mówi się nawet, że Beethoven urodził się jako klasyk a zmarł jako romantyk).

Co do Hahn vs Mutter to ta druga imo bardziej pasuje do współczechy niż słodkiego Mendelsona;).

Z Brahmsa, skoro już jesteśmy przy skrzypcach, polecam uwadze „koncert przeciwko skrzypcom”:

 

Edited by audionanik
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście że Brahms to romantyzm, ale bardzo klasycyzujący, i właśnie za to połączenie go lubię. 
Apropos jeszcze nowszych klimatów, to faktycznie niektóre  nowsze kawałki mogą być bardziej przyswajalne na początek. 
Już to kiedys wrzucałem, ale to dobry przykład.  Zresztą fajnie pokazuje kim inspirował się  Wiliams pisząc musykę do Gwiezdnych Wojen
Plus piękna apopleksja Dudamela XD 
Plus Papa..

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że Williams wiele zawdzięcza Dvorakowi czy Mahlerowi - wiadomo. Mi akurat ten motyw kojarzy się bardziej z czymś Howarda Shore'a ze ścieżki do Władcy Pierścieni. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To muzyka na krawędzi klasyki, elektronicznego ambientu i polskiego folku, jednak przeważają formy klasyczne - dlatego wybrałem ten wątek. Piękna, uduchowiona... słów mi brak, po prostu posłuchajcie:

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy