Jump to content

Recommended Posts

Posted

Nie widziałem u nas info, a HEDD wypuścił pierwsze w swoim asortymencie słuchawki dynamiczne:

IMG_1909.png

Od dawna obserwuję HEDD, a poprzedni model 2 GT zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Wieść o dynamikach z rodowodem studyjnym wzbudziła ciekawość. 
 

Słuchawki opierają się na przetworniku złożonym z kilku warstw włókna węglowego, który rzekomo charakteryzuje się świetnymi właściwościami. Czy to prawda? Niestety nie miałem okazji się przekonać.

 

Pierwsze recki mega pozytywne. Aż trochę za bardzo :D 

 

Wykres pomiarowy z porównaniem do HD600 (od headphones.com)

IMG_1910.png

 

Ktoś miał okazję posłuchać, były może na AVS?

  • Like 3
Posted (edited)

Pierwsze Heddy to jedne z moich ulubionych słuchawek pod względem dźwięku, niestety ergonomia.... Dwójek nie słyszałem ale kuszą zwłaszcza GT bo ze studyjnie zestrojonych sprzętów już się wyleczyłem. Ich fajność to jednak zasługa przetwornika AMT. Te nowe D1 to zaskakująca premiera bo dynamiczne. Recenzje rzeczywiście hurraoptymistyczne, przeczytałem/oglądnąłem ze 3 i zgodne że super ale żadna w sumie nie wyjaśniła dlaczego. HD600 z lepszym basem, no ok ale hd600 trzepią od 30 lat i są 2x tańsze to ciężko mówić ze to ich następca. Trzeba by posłuchać. 

Edited by Spawn
Posted (edited)

Trochę poczytałem i wyglądają na bardzo interesujący model, a i cena z gatunku tych "do przełknięcia". Będzie trzeba posłuchać, ciekawi mnie mocno konfrontacja vs Hadenys.

Edited by Dirian
Posted

Ja też jestem ciekaw bezpośredniego porównania. Mam akurat parę modeli zestrojonych na podobną modłę: HD600, AR5000 i HE600. Wszystkie uderzają w podobne tony, ale czuję, że powoli przychodzi pora redukcji etatów i może D1 będzie odpowiedzią :D 

Posted

HD600 wyraźnie zyskiwały na kablu zbalansowanym. Ciekawe jak będzie w tym wypadku.

Pozostało czekać aż pojawią się w mp3store do posłuchania na zlocie lub wypożyczenia

Posted

W przypadku D1 to raczej byle kartofel je fajnie napędzi ;) 

 

Btw jakiś czas temu wpadł do mnie Asgard X i on genialnie napędza HD600, widziałem że jeden z recenzentów Wave Theory chyba też chwalił to połączenie 

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Wpadły w moje ręce te słuchawki :) 
 

Chyba „najrówniejsze” jakie kiedykolwiek słyszałem, dają niesamowity wgląd w nagranie, ale bez męczenia detalem. Nie ma absolutnie żadnych fajerwerków. Tylko i aż normalne brzmienie, jak dobrze ustawione monitory studyjne z wyższej półki.

 

Jak ktoś kocha HD600/HD650 za to analogowe ciepełko i klimat to tutaj go nie znajdzie. Tonalnosć też jest w punkt, ale odbiór bardzo neutralny. Transjenty i wybrzmienia o wiele czystsze i wyraźniejsze niż w Sennkach. 

Edited by Suszec
  • Like 5
  • Thanks 3
Posted
4 godziny temu, Dawid87 napisał(a):

Czy mógłbyś je porównać do HE600? Także pod względem ergonomii.

Tak w skrócie:

 

D1 są konkretniejsze, mają wyraźniejszy atak, mocniejszy punch. HE600 przy nich dają wrażenie lekkiego rozmycia dźwięków w przestrzeni. Niski bas w HE600 jest ciut bardziej rozciągnięty, ale nie ma tego uderzenia co D1. Scena jest w HE600 bardziej rozciągnięta na boki, ale pozycjonowanie i głębokość sceny wydaje się być lepsza w D1. Góra jeśli chodzi o poziom szczegółów jest bardzo zbliżona, ale HE600 potrafią być dla mnie bardziej męczące.

 

Ogólnie trudno wskazać faworyta, ale w bezpośrednim porównaniu D1 są zdecydowanie bardziej neutralne i dają więcej informacji co się dzieje w nagraniu. Wszystkie pogłosy, delaye i inne efekty studyjne są wyraźniejsze i lepiej słyszalne. Obrysy poszczególnych źródeł dźwięku również konkretniejsze. A przy tym wszystkim o dziwo nie jest to męczące, mimo tego, że nie ma tu absolutnie mowy o jakimkolwiek słodzeniu dźwięku.
 

Wydaje mi się, że muszę więcej posłuchać.

 

Co do ergonomii to D1 są na dłuższą metę wygodniejsze dla mnie, ale nie idealne. W obu przypadkach odczuwam ucisk gdzieś na czubku głowy, tylko że w HE600 to po 1,5-2h, a w D1 po 3-4h. 
 

HE600 mocniej ściskają głowę, ale mimo różnej wielkości padów to obie pary są w stanie pomieścić całkowicie moje uszy. Regulacja i swivel działają znacznie lepiej w D1, Hifimany lubią potrzeszczeć i poklekotać.

 

Jeden z gatunków gdzie Hifimany mają wyraźną przewagę to muzyka orkiestralna, szczególnie przy rozbudowanych potężnych aranżacjach. Wszelakiej maści elektronika też fajnie wypada.

 

Natomiast muzyka z wokalem, rock, metal, jazz, wszelkiej maści muzyka z żywymi instrumentami… no miazga. D1 potrafią tutaj ująć niesamowicie. 
 

Odpaliłem wczoraj „tylko na próbę” Watershed od Opeth. Przeleciał cały album i potem następny, a ja dalej nie mogłem się odkleić i pójść spać. Mimo że znam te numery prawie na pamięć to zyskały drugą świeżość :) 

  • Like 5
  • Thanks 1
  • 1 month later...
Posted
W dniu 22.11.2025 o 15:07, Suszec napisał(a):

Natomiast muzyka z wokalem, rock, metal, jazz, wszelkiej maści muzyka z żywymi instrumentami… no miazga. D1 potrafią tutaj ująć niesamowicie. 

 

Bardzo niedobrze, bo do mnie jadą. No i chciałbym je odesłać ;) 

Posted (edited)

Miałem napisać coś więcej, jednak nie chcę za bardzo kłamać :)

Wrażenie są takie, że dotychczasowe słuchawki będą raczej szukać nowego właściciela :D

Jeszcze chyba nigdy słuchanie muzyki nie było tak relaksujące.

D1 podają dźwięk tak swobodnie, nienachalnie (pomimo że są bardziej bezpośrednie niż 490). Realizm dźwięku jest świetny (to chyba największy atut tak ogólnie ujmując). 

Po kilkunastu minutach słuchania przyszła mi taka myśl do głowy, że to chyba najnudniejsze słuchawki jakie znam, a teraz nie mogę się nacieszyć jak to brzmi :D 

 

update. To co jeszcze przykuwa uwagę, to jak bardzo szybkie potrafią być te słuchawki. 

Edited by s1ayto
  • Like 4
  • Thanks 1
Posted

Nie chciałem nadmiernie napędzać hajpu swoimi wcześniejszymi wypowiedziami, ale jak już ktoś inny miał okazję posłuchać to zdecydowanie podpisuję się pod tymi uwagami :D 

  • 3 weeks later...
Posted

Kolejne dni odsłuchiwania za mną i nabrałem trochę dystansu do D1 :) Nie mam wątpliwości, że rozdzielczością, detalami i realizmem brzmienia górują nad 490 PRO. Natomiast nie jestem przekonany czy w moim zestawieniu je zastąpią. W zasadzie na początku myślałem, że D1 zastąpią mi HE1k, jednak trochę chyba przesadziłem z optymizmem :D

 

Moje zastrzeżenia co do D1 to:

- wygoda, która jest trochę "nierówna". Przy siedzeniu nie sprawiają raczej problemu, chociaż są większe i cięższe od 490. Zostawiają jednak trochę mało miejsca na uszy a wnętrze padów jest dość twarde. Potrafi to lekko uciskać w zależności od pozycji. Gąbka na górze jest sztywna, ale nie sprawia mi problemu. Największy minus to kiedy chcę się oprzeć, głowa jest podparta na poduszce i słuchawki lekko zsuwają się do tyłu. W poziomie uchwyt muszli pracuje bardzo lekko i w takiej pozycji one się przesuwają lekko, zaczynają zachodzić za głowę. Daje to odczuwalny ucisk na uszami. Często je poprawiam na głowie. Także 4-/5. Komfort nie jest zły, jest dobry, przeważnie nie przeszkadza mi to i układają się poprawnie,

- scena - to akurat nie wydaje mi się jakiś zarzut, tylko kwestia moich preferencji i sprzętu z którym porównuję. Jest budowana trochę zbyt blisko. Czasem robi się zbyt intensywnie, zbyt wiele się dzieje na zbyt małej przestrzeni.

 

Pierwsze spotkania z D1 były dla mnie trochę mylące, bo te dwa czynniki sprawiają, że dłuższe odsłuchy stają się po pewnym czasie męczące i chętnie sięgam po, praktycznie idealnie leżące na głowie (w zasadzie znikające po pewnym czasie) 490. Mniej detali ale jest większy relaks, spokój odbioru. 

 

Sennheiser HD 490 Pro (prod pady)

Grają spokojniej. Scena zaczyna się dalej od słuchacza. Nie ma takiej ostrej separacji jak w HEDD, ale jest naturalna głębia i wrażenie jednej spójnej przestrzeni. Brzmienie jest cieplejsze, bardziej relaksujące, z łagodniejszą górą. Mniej ofensywy, mniej informacji, bardziej muzykalne. 

 

HEDDphone D1

Brzmią bliżej, bardziej bezpośrednio. Instrumenty są wyraźnie odseparowane, precyzyjnie ustawione w przestrzeni, z dużą ilością „powietrza” wokół. Scena jest szeroka i raczej głęboka, ale blisko budowana i mniej relaksująca, czasem zbyt nachalna i "w głowie". Słychać pogłosy, drobne detale, fakturę dźwięku.

 

Nie mam zbyt wiele czasu do zwrotu, a widzę, że będzie trzeba się jednak mocniej zastanowić, jak już euforia ustała :) Albo dam im jeszcze więcej czasu, bo na pewno warto. Szczególnie że są chyba ciężko dostępne aktualnie. Nie mam jeszcze kabla zbalansowanego dla nich, może to coś jeszcze zmieni w ich graniu. Ale też 490 PRO w tym porównaniu trzymają się bardzo mocno, jeżeli chodzi o czerpanie przyjemności z muzyki. Przy codziennym słuchaniu nie powiedziałbym, że jakoś mocno odstają też technicznie. Nie w takim stopniu aby czegoś bardzo brakowało. 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • 2 weeks later...
Posted

Ja z kolei jak już trochę emocje opadły to nadal głównie sięgam po D1, choć komfort nie jest dla mnie idealny.

 

Kwestia też tego, że ja lubię takie monitorowe równe granie, bo ono też fajnie różnicuje realizacje i koniec końców czerpię większą przyjemność z słuchania albumów. D1 dla mnie nie są męczące same w sobie, ale jak odpalę sobie nie wiem, Death Magnetic to wiadomo, po kilku minutach jest to już męczące.

  • Like 1
Posted

Dałem im więcej czasu, rezygnując z ciągłych porównań z innymi słuchawkami. Przy połączeniu zbalansowanym, moim zdaniem, zyskują nieco na rozdzielczości i dynamice. Komfort w moim przypadku się poprawił, co było dla mnie zaskoczeniem — problem, który wcześniej opisywałem, już nie występuje. Nadal 490 są wygodniejsze, ale nie odczuwam żadnego realnego dyskomfortu. Jedyne, co można zauważyć, to lekkie przesuwanie się słuchawek na głowie.

Wokale w tych słuchawkach są znakomite — to jeden z ich najmocniejszych punktów i bardzo mi się to podoba. 1000v2 potrafią pewne rzeczy zrobić lepiej (skraje pasma, przestrzeń — choć ta ostatnia nie zawsze działa na ich korzyść), ale całościowo nie słucha mi się ich tak przyjemnie jak D1. D1 dają mi dokładnie to, czego nie potrafiły zapewnić 660s2, mimo że bardzo na to liczyłem. 660s2 brzmią muzykalnie, przyjemnie i organicznie, ale jednocześnie brakuje im odpowiedniej rozdzielczości, sceny i dynamiki.

Podsumowując moje „testy” — D1 zostają u mnie jako podstawowe słuchawki :)

  • Like 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy