Jump to content
Osoba do pracy w sklepie MP3Store LODZ ×
Odtwarzacz Sieciowy IEAST Oliostream za 1zl do końca marca ×

Wiadomo, że kable mają wpływ, delta sigma, multibit, oversamping, filtrowanie, kondycjowanie, ale niech mi ktoś powie dlaczego różne programy brzmią różnie typu HQ Player, Foobar, Roon itd.


NuYam

Recommended Posts

No włąśnie, bo niby te same dane w tych programach a brzmią inaczej.

 

Edited by KaszaWspraju
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • NuYam changed the title to Wiadomo, że kable mają wpływ, delta sigma, multibit, oversamping, filtrowanie, kondycjowanie, ale niech mi ktoś powie dlaczego różne programy brzmią różnie typu HQ Player, Foobar, Roon itd.

Bo każdy z tych programów ma inny algorytm przetwarzania. Identyczna sytuacja z aparatami w telefonach. Jest kilku głównych producentów i kilkanaście modeli czujników, a telefony różnych producentów mimo tych samych modułów aparatów robią różnej jakości zdjęcia. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Co więcej nawet sam Foobar potrafi inaczej brzmieć w zależności od ustawień związanych z pracą dysku, CPU, kontrolą głośności itd. Nie są to jakieś przeogromne różnice, ale moim zdaniem są :)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jaro54 napisał(a):

Bo każdy z tych programów ma inny algorytm przetwarzania

Dobrze mówi oprogramowanie jest za to odpowiedzialne.

Ostatnio zaktualizowałem sobie JRiver do wersji 32, a spory czas jechałem na wersji 26 i muszę przyznać że jest progres pod każdym względem.

Świetny dźwięk, wspaniała szata graficzna.

Natomiast testowałem najnowsza Audirvanę i jak w wersjach wcześniejszych po przeskoku z jednego utworu na drugi zawsze były trzaski i w najnowszej wersji nic się nie zmieniło, pomimo bardzo dobrego dźwięku, problem, który jest już od dłuższego czasu, jest powielany jest w każdej następnej wersji.

Uważam że jak wcześniej Audirvana, prezentowała lepszy dźwięk od Jriver, teraz się to odwróciło.🙂

Edited by pablo650
Link to comment
Share on other sites

Weźcie se choć raz w życiu posłuchajcie sprzętów, kabli itp., ale tak żebyście naprawdę nie wiedzieli co za sprzęcicho w danej chwili gra, to może przestaną pojawiać się takie durne tematy.

Edited by Rafacio
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Rafacio napisał(a):

Weźcie se choć raz w życiu posłuchajcie sprzętów, kabli itp., ale tak żebyście naprawdę nie wiedzieli co za sprzęcicho w danej chwili gra, to może przestaną pojawiać się takie durne tematy.

Wolę słuchać muzyki a sprzęt jest dla mnie tylko środkiem a nie celem.🙂

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

No włąśnie, bo niby te same dane w tych programach a brzmią inaczej.
 
No właśnie. Dlaczego tym autem z 2023 roku jedzie się jakby bardziej przyjemniej i komfortowo? Przecież ten mój maluch to miał koła, kierownicę a nawet bak na paliwo o siedzeniach nie wzmiankując. Głowa czasem przypomina we wspomnieniach że wówczas było mi przyjemnie. Ale teraz mając wybór zostaję przy obecnym aucie bez dwóch zdań.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, pablo650 napisał(a):

Wolę słuchać muzyki a sprzęt jest dla mnie tylko środkiem a nie celem.🙂

Podobnie jak ja, dlatego nie mam takich dziwnych problemów,  jak ten opisany w przydługim tytule tego wątku. 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, Bednaar said:

Podobnie jak ja, dlatego nie mam takich dziwnych problemów,  jak ten opisany w przydługim tytule tego wątku. 

Bardzo mnie to cieszy. Dla Ciebie przestawiane kolumn o milimetry było ciekawe, a dla mnie co innego🙂

 

6 hours ago, Rafacio said:

Weźcie se choć raz w życiu posłuchajcie sprzętów, kabli itp., ale tak żebyście naprawdę nie wiedzieli co za sprzęcicho w danej chwili gra, to może przestaną pojawiać się takie durne tematy.

Zorganizuj coś takiego. Bardzo mnie ciekawią wyniki🙂 Wykaż, że wszyscy sie mylą i nikt nic nie słyszy i cyk forum do zamknięcia😂.

Edited by NuYam
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

 

4 godziny temu, Bednaar napisał(a):

 nie mam takich dziwnych problemów,  jak ten opisany w przydługim tytule tego wątku. 

 

(╭☞ ͡⎚ ͜ʖ ͡⎚)╭☞

 

20 godzin temu, NuYam napisał(a):

No włąśnie, bo niby te same dane w tych programach a brzmią inaczej.

 

Odpal Audacity. Nagraj sygnał tego samego utworu z dwóch różnych programów. Odwróć polaryzację jednego z nich i odpal na raz. Jeśli będzie różnica to będziesz ją słyszał. Zwróć uwagę, że jeśli poziomy głośności będą inne to możesz słyszeć różnicę (możesz to sprawdzić używając 2 razy tego samego sygnału, ale zmieniając amplitudę w jednym) i to według mnie może być ten czynnik, że ludzie słyszą różnice, po prostu słuchają na różnym poziomie głośności nie wiedząc o tym. 

 

Tutaj przykład testu dotyczący zmiany próbkowania:

 

Edited by MrBrainwash
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.01.2024 o 06:15, NuYam napisał(a):

dlaczego różne programy brzmią różnie typu HQ Player, Foobar, Roon itd.


Każdy z tych programów ma na celu to samo, ale każdy z nich napisał kto inny. Poza oczywistym enkoderem danego formatu dźwięku jest zbyt dużo zmiennych żeby to grało tak samo :)

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Rafacio napisał(a):

Właśnie widać po ilości takich tematów.

Każdy temat może być ciekawy, tylko trzeba mieć z kim o nim porozmawiać, a nie zawsze jest to możliwe jak już wiesz.🙂

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Play napisał(a):

Co ty chcesz od Rafacia

 A ja coś od niego chcę, Ja bardzo lubię Rafcia i myślę że z wzajemnością.🙂

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.01.2024 o 02:58, MrBrainwash napisał(a):

 

 

(╭☞ ͡⎚ ͜ʖ ͡⎚)╭☞

 

 

Odpal Audacity. Nagraj sygnał tego samego utworu z dwóch różnych programów. Odwróć polaryzację jednego z nich i odpal na raz. Jeśli będzie różnica to będziesz ją słyszał. Zwróć uwagę, że jeśli poziomy głośności będą inne to możesz słyszeć różnicę (możesz to sprawdzić używając 2 razy tego samego sygnału, ale zmieniając amplitudę w jednym) i to według mnie może być ten czynnik, że ludzie słyszą różnice, po prostu słuchają na różnym poziomie głośności nie wiedząc o tym. 

 

Tutaj przykład testu dotyczący zmiany próbkowania:

 

Nie ma szans żeby to dotarło. Z "ja słyszę" jeszcze nikt w audio-fil-hobby nie wygrał.

Edited by Rafacio
Link to comment
Share on other sites

W dniu 27.01.2024 o 02:18, NuYam napisał(a):

Bardzo mnie to cieszy. Dla Ciebie przestawiane kolumn o milimetry było ciekawe, a dla mnie co innego🙂

 

Wykaż, że wszyscy sie mylą i nikt nic nie słyszy i cyk forum do zamknięcia😂.

Na szczęście wyszedłem z tej paranoi ponad 20 lat temu.

A propos tego, co napisałeś do @Rafacio - dlaczego forum do zamknięcia? W moim przypadku wybór sprzętu stereo miał jeden cel - zapewnienie przyjemnego (dla mnie) odbioru muzyki, zatem takie fora są przydatne właśnie, żeby ułatwić tego rodzaju wybory. Sprzęt wybrany, więc skupiam się na muzyce i nadwyrężam domowy budżet kupując płyty CD. Ale wciąż jest wielu poszukujących.

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Bednaar napisał(a):

Na szczęście wyszedłem z tej paranoi ponad 20 lat temu.



Masz na myśli obsesję w potocznym rozumieniu. No chyba, że sprzedawcy audio zaczepiali Cię na przystankach autobusowych i próbowali sprzedawać swój sprzęt oraz zarzucali Ci złe ustawienie kolumn. W poczuciu zagrożenia postanowiłeś przestać wychodzić i ukryć się we własnym mieszkaniu, lecz odkryłeś, że Ci sprzedawcy są również w twoim pokoju, choć przecież drzwi zostawiłeś zamknięte - wciąż do Ciebie mówią i próbują sprzedać swój sprzęt i komentują krytycznie ustawienie Twoich kolumn. Jeśli tak było - masz rację co do paranoi. 

Edited by euter
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Rafacio napisał(a):

Nie ma szans żeby to dotarło. Z "ja słyszę" jeszcze nikt w audio-fil-hobby nie wygrał.

 

Ja ostatnio zacząłem kultywować enacting hope 😇 jako strategię lepszą od defetyzmu.

 

Przydaje się w trudnych momentach na przykład gdy w państwowej telewizji, w porannym programie omawia się horoskopy, na co trafiłem przez przypadek ostatnio. Jeśli takie rzeczy nie ulegają zmianie, to czemu w audio miałoby być inaczej? 

 

Mi to głównie przeszkadzało, gdy nie było alternatywy i przestrzeń była zdominowana przez "słyszy-mi-się", gdzie nie można było dotrzeć do normalnych racjonalnych wyjaśnień. To, że indywidualni ludzie wolą wierzyć w te, a nie inne wyjaśnienie to już jest ich dobrowolny wybór. Teraz jest w miarę ok, to nie to co kiedyś, gdy pojawiał się intensywny ostracyzm, gdzie próbowało się logicznie do jakiegoś wniosku dojść.  

 

1 godzinę temu, euter napisał(a):



Masz na myśli obsesję w potocznym rozumieniu. No chyba, że sprzedawcy audio zaczepiali Cię na przystankach autobusowych i próbowali sprzedawać swój sprzęt oraz zarzucali Ci złe ustawienie kolumn. W poczuciu zagrożenia postanowiłeś przestać wychodzić i ukryć się we własnym mieszkaniu, lecz odkryłeś, że Ci sprzedawcy są również w twoim pokoju, choć przecież drzwi zostawiłeś zamknięte - wciąż do Ciebie mówią i próbują sprzedać swój sprzęt i komentują krytycznie ustawienie Twoich kolumn. Jeśli tak było - masz rację co do paranoi. 

20240128_131151.jpg

 

Zdaje się, że wyraz paranoja używa się również potocznie. 

Edited by MrBrainwash
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, MrBrainwash napisał(a):

Zdaje się, że wyraz paranoja używa się również potocznie. 


Każdego terminu można użyć potocznie. Paranoik potocznie to osoba podejrzliwa. Gdy ktoś ustawia kolumny z dokładnością co do milimetra - nazwiesz go paranoikiem? Czy powiesz, że jest obsesyjny? Oczywiście potocznie, bo psychiatrycznie kryteria są - delikatnie mówiąc - bardziej ścisłe :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, euter napisał(a):


Każdego terminu można użyć potocznie. Paranoik potocznie to osoba podejrzliwa. Gdy ktoś ustawia kolumny z dokładnością co do milimetra - nazwiesz go paranoikiem? Czy powiesz, że jest obsesyjny? Oczywiście potocznie, bo psychiatrycznie kryteria są - delikatnie mówiąc - bardziej ścisłe :) 

Mhm obsesja tutaj wydaje się bardziej pasuje (ps. gratuluje kreatywności w opisach ;) ). Jednak potocznie to chyba nie musi być to takie ścisłe użycie i będąc czasami nawet nietrafione to oddaje jakieś znaczenie sprawy. Ja to odbieram tak, że obrazowo paranoja podkreśla strach, a obsesja kompulsje. Te rzeczy też mogą występować razem i być połączone. 

Btw. W psychiatrii mają straszny syf z klasyfikacją zaburzeń. :wacko:

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, MrBrainwash napisał(a):

Te rzeczy też mogą występować razem i być połączone.


Psychiatrycznie absolutnie nie mogą występować razem, to kategorie rozłączne, które odnoszą się do zupełnie różnych poziomów organizacji osobowości. W skrócie osoba obsesyjna będzie znacznie mniej zaburzona niż ktoś z diagnozą paranoi. 
 

A potocznie to jeżeli znaczenia bardziej szczegółowe nie są dla nas jasne, to zawsze warto zrobić krok wstecz i użyć swojskiej kategorii: “wariat” :) 

8 minut temu, MrBrainwash napisał(a):

W psychiatrii mają straszny syf z klasyfikacją zaburzeń. :wacko:


Zgoda! Ale nie aż taki, by wsadzić obsesję i paranoję do jednego worka ;)

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, euter napisał(a):


Psychiatrycznie absolutnie nie mogą występować razem, to kategorie rozłączne, które odnoszą się do zupełnie różnych poziomów organizacji osobowości. W skrócie osoba obsesyjna będzie znacznie mniej zaburzona niż ktoś z diagnozą paranoi. 
 

A potocznie to jeżeli znaczenia bardziej szczegółowe nie są dla nas jasne, to zawsze warto zrobić krok wstecz i użyć swojskiej kategorii: “wariat” :) 

Miałem na myśli bardziej strach i kompulsję. 

 

Czy obsesja i paranoja nie mogą razem występować? 🤔 Ciekawe pytanie. Wydaje mi się, że otwarte. Jednak dajesz odpowiedź, że nie mogą, i że dotyczą różnych poziomów organizacji osobowości, ale mało mi to mówi. Bo mogą dotyczyć (według ich formalnych opisów) tylko dlaczego te poziomy miałby się wykluczać? 

Edited by MrBrainwash
Link to comment
Share on other sites

@MrBrainwash Obsesja dotyczy natrętnych myśli - “muszę umyć ręce, bo są na nich bakterie”. Kompulsja dotyczy działań - gdy tylko mam okazję, to myję te ręce. Jednak, gdy spytasz taką osobę o sens swojego postępowania, to zgłosi ci przymus wobec którego jest krytyczna - „Ja wiem, że to jest dość szalone i nawet nie chcę się tym zadręczać, bo widzę że inni tak nie mają, ale gdy staram się przestać, to lęk jest na tyle duży, że muszę umyć ręce”. Paranoik nie ma takiego krytycyzmu wobec swoich wytworów i powie (jeśli go dociśniesz): „Bóg do mnie przemawia za pośrednictwem świetlistych promieni, których inni nie widzą, bo to ja jestem wybrańcem a nie oni. Chcą mnie zabrać na leczenie, by zniszczyć moją więź z Bogiem i w ten sposób mi zaszkodzić”. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy