Jump to content

Recommended Posts

Zdaje się, że Robiny dla Sivgi były na tyle dużym sukcesem, że kontynuuje przygodę z przetwornikami dynamicznymi i przygotowali zastępstwo dla modelu P-II - otwarte słuchawki wokółuszne Sivga SV023, z ceną na poziomie 449 dolarów..

 

Tym razem w środku przetwornik o średnicy 50mm, impedancji 300ohm, skuteczności 105dB, paśmie przenoszenia 20Hz-40kHz i membranie z polimerów ciekłokrystalicznych (LCP), której centralną kopułkę pokryto berylem. Jest to więc całkiem inna konstrukcja niż ta znana z SV021.

Na pewno będzie łatwiejsza do rozruszania niż do tej pory stosowane planarne drivery, a dodatkowo wyraźnie spada masa słuchawek, gdyż całość waży ledwie 318 gram czyli ponad 100 mniej niż P-II.

Ich brzmienie ma się charakteryzować szeroką sceną, wspartą przez zauważalną głębię, kontrolowanym basem (o wystarczającej ilości, cokolwiek to znaczy), łagodną średnicą z ocieplonymi wokalami oraz naturalną górą o wysokiej jakości. Całość ma być dynamiczna i z dobrą separacją instrumentów.
Tak więc tym razem może być to model całkiem uniwersalny pod względem strojenia.

6.thumb.png.fe13c0539ce1619812ba3e379c21b938.png


Tradycyjnie dla tej marki, muszle zostały wykonane z drewna, tym razem stawiając na dąb. Grill chroniący przetwornik oraz metalowe elementy na pałąku, to stal nierdzewna i stopy lotniczego aluminium, więc dostaniemy konstrukcję odporną, a zarazem elastyczną, która powinna wiernie służyć przez długi okres czasu.

1.thumb.png.22a00aad45182a1ab63052841c075bf4.png\

2.thumb.png.20e43d467936b374bad18f21e047b5e9.png

Opaska pod pałąkiem została wykonana z owczej skóry, więc tu o wygodę nie powinniśmy się martwić, szczególnie że wspierają je pady znane z wcześniejszych modeli, a więc połączenie wentylowanej proteinowej skóry na bokach oraz aksamitu, który opiera się na naszej głowie. Rozwiązanie sprawdzone, wygodne i nie zwiastujące odsunięcia średnicy, jakie dawały pady z Robinów oraz Sendy Apollo.

3.thumb.png.fdd625c9efa4bd220cda93de2e0311ff.png

4.thumb.png.f345159a10c50bc7825c621b87400789.png

 

Zestaw jaki dostaniemy, to znane już wyposażenie, w skład którego wchodzą:

- skórzane sztywne etui ochronne,

- płócienny woreczek na kable,

- 2m przewodu zbalansowanego 6N OCC zakończonego wtykiem 4.4mm,

- przejściówka z 4.4mm na single-ended 3.5mm,

- przejściówka z 3.5mm na 6.3mm.

 

Jest więc co najmniej bardzo dobrze i jak zawsze o jakość nie trzeba się martwić.

5.thumb.jpg.3dfba89889b80d71600573f46b77d23d.jpg

 

Premiera odbyła się trzy dni temu, słuchawki ruszają na rynek i po dwóch ostatnich modelach od Sivgi, czyli Robinach oraz Apollo, czekam niecierpliwie lekko przebierając nogami, bo wyraźnie mocno idą do przodu.

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Inszy napisał:

Kształt muszli owszem, cała reszta (poza driverem), to Sivga P-II.

Nie no chyba tylko rodzaj drewna i pady. P2 znacznie ładniejsze. P2 ma większy grill, trochę inny kształt muszli. Pałąk też się trochę różni. Ale pewne elementy konstrukcyjne Sivga ma wspólne w swoich produktach.

Link to comment
Share on other sites

Materiał, pady, pałąk i opaska z P-II (szkoda, że opaska nie z AIVA, ale też nieźle). Inne są tylko i wyłącznie muszle oraz przetwornik.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli dźwiękowo to też wyjdzie połączenie P-II i Robinów, jak to sugeruje wygląd, to byłoby super! Z Robinów korzystam praktycznie codziennie podczas wieczornych odsłuchów z Cowonem Plenue L i dla mnie jest to świetne połączenie, gdzie słuchawki godnie zastąpiły mi NightHawki Carbon. 

 

Sivga-PII początkowo nie wywarły na mnie większego wrażenia, bo grały ze świszczącą górą, słabo wypełnioną średnicą o lekko dziwnej barwie i jedynie bas był dobry, choć dość oszczędny ilościowo. Jednak po kilku dniach kompletnie zmienił się ich odbiór u mnie. Słuchawki zyskały mega przyjemną barwę, same wysokie mocno złagodniały, a bas uznałem za rewelacyjny w kontekście "IJM", to jest ilość, jakość i muzykalność -> po prostu odpowiedni balans. 

Właściwie jakbym na siłę miał się doszukiwać jakichś wad w ich cenie, to byłyby to pogłosy, które z drugiej strony przydawały im pewnie tego uroku. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Inszy napisał:

Materiał, pady, pałąk i opaska z P-II

Pałąk zdecydowanie bardziej Phoenix niż P2. Pady owszem choć P2 nie są perforowane (Natomiast w Aiva tak). Taka fuzja z kilku poprzednich modeli wyszła.

main_5664051b.jpg

 

main_75c8f9ec.jpg

 

 

6 minut temu, Undertaker napisał:

Słuchawki zyskały mega przyjemną barwę, same wysokie mocno złagodniały, a bas uznałem za rewelacyjny w kontekście "IJM", to jest ilość, jakość i muzykalność

Te słuchawki potrzebują kiludziesięciu godzin (a najlepiej przynajmniej 100h), żeby pokazać co potrafią. Góra w P2 jest bardzo łagodna. Wokale mi nigdy nie sybilują w nich, nawet te gorsze realizacje. W moich po roku + wymianie kabla (gdzie uważam, że OCC, to nie jest najlepsze do nich połączenie), brzmienie robi wrażeniu u każdego, kto ich słucha. A byłem je też pokazać w salonie oraz kilku znajomym. To są fantastyczne słuchawki.

Edited by Artorias
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Inszy napisał:

czekam niecierpliwie lekko przebierając nogami

@bigmaras zrób coś, zanim kolega eksploduje.

W Krakowie też rzuciliby my uchem.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy