Jump to content
  • 0

[600pln+]Słuchawki do dragonfly black


Delfinek

Question

Hej!

 

Rozglądam się za słuchawkami, które docelowo będą grały z audioquest dragonfly black. Mój budżet to 600zł (mogę dołożyć), rozważam słuchawki nowe jak i używane. Odsłuchy będą prowadzone w domowym zaciszu, także jest mi obojętna ich konstrukcja i to czy dźwięk ucieka na zewnątrz czy nie.

 

Co się liczy? Zdecydowanie jakość dźwięku oraz synergia słuchawek ze wspomnianym źródłem. 

 

Jakie brzmienie? Szukam słuchawek, które dają przyjemność ze słuchania muzyki. Wydaje mi się, że chciałbym brzmienie ciepłe z podkreślonym mocnym kopem od dołu, przyjemną średnicą i górze, która nie może być piskliwa i przesadzona. Nie chcę słuchawek jasnych, bardzo mnie męczy takie brzmienie, nie lubię też dudnienia tylko basem, wszystko musi być zrównoważone

Jakie słuchawki miałem? 

Superlux HD660 - ogólnie fajne słuchawki, ale jak dla mnie zbyt mało basu i ogólnie jakieś takie mało angażujące były

 

ISK HD9999 - zbyt nosowy przeszkadzający sopran, trochę za mocno schowana średnica, bas od dołu fajny, ale chyba nie potrzebuję aż tak mocnego

 

SONY WH-H900N - to słuchawki BT, ale o brzmieniu najbliższym memu sercu, tutaj chyba w proporcjach było wszystko idealnie, brakowało tylko takiej "przestrzeni" bo czuć było, że dźwięk jest taki ściśnięty/skompresowany - ale to chyba wina po prostu tego, że były bezprzewodowe, natomiast całościowo grały dla mnie super. Mocny bas od dołu, ale bez przesady, fajna średnica i góra, która jest obecna, ale nie przeszkadza w odbiorze muzyki :)

 

Czego słucham? Rapu, metalu, rocka, jazzu, bluesa  - ogólnie to czasem słucham ciężkiej gitary, czasami walenia basem w rapie, a czasami wolę bardziej intymne wsłuchiwanie się w piękny głos wokalistki :) 

 

Proszę Was o pomoc w wybraniu słuchawek! Mam nadzieję, że przestawiłem wszystko w miarę jasny sposób. Ogólnie to chciałbym słuchawki poniekąd do wszystkich gatunków muzycznych.

 

Ważne, żeby słuchawki grały tak jak powinny z DF black, bo nie zamierzam narazie go wymieniać, ani dokupywać wzmacniacza. No i muszą się z nim zgrywać "brzmieniowo" skoro mają grać w parze :) 

 

 

Pozdrawiam!!!😇

 

 

Link to comment
Share on other sites

Recommended Posts

  • 0
16 minut temu, Compton napisał:

To brzmieniowo to samo, co X2 - może być zbyt ostro. 😉 

 

Edit.

@Delfinek się nie śmieje, bo serio X1s i X2 są agresywne na wyższej średnicy, takie cyfrowe, pierwsze X1 jak byś dorwał, to co innego. 😁

Edited by neonlight
Link to comment
Share on other sites

  • 0
Godzinę temu, neonlight napisał:

K371 spróbowałbym z DFB.

Wydają się spoko, jaka jest różnica między k361/k371? Opiszesz trochę brzmienie?

 

Beyerdynamic DT990 Edition 32ohm? Co myślicie? 

 

Ogólnie to jak z tymi philipsami? Nigdy nie rozważałem słuchawek tej marki podczas zakupów 🤔

Edited by Delfinek
Link to comment
Share on other sites

  • 0

 przyszłości mógłbyś pokusić się jeszcze o jakiś wzmacniacz (tutaj polecałbym najpierw odsłuch) i mody (jeśli miałbyś taką fantazję)

Różnie ludzie na te słuchawki reagowali, więc nie mogę nic zagwarantować, ale dla mnie z padami od Aiva jest wszystkiego w sam raz. Brzmią trochę jak DT1990 po equalizacji w planarnej wersji. Nie wiem jak to zagra z DF, Perul podłączał je do D01, ja do np. sonata hd pro, teraz ich nie sprawdze z CX-pro bo nie mam pod ręką, a nie pamiętam wyniku. Ostatnio słuchałem ich nawet na ES100 z przyjemnością po SE, nie wiem jak black wypada z mocą, ale ze sprzętem mobilnym potrafią w miarę dobrze zagrać mając 32om. W cenie z komisu 'no brainer'. :)
 

Tutaj ciekawa propozycja. Jakbym nie miał już swoich ukochanych beyerków to bym te spróbował. Z DF pewnie nie zagrają w pełni swoich możliwości, ale tesla są dość efektywne i fajnie funowo graja ze słabszych sprzętów. Jeśli chodzi o model to niezbędne byłyby mody, od chociażby dorzucenia filtru na soprany. Pamiętam wypowiedź jednego użytkownika co miał je z modami Majkela i do poduszki słuchał ich z przyjemnością z jakiegoś DF.
 


Denony, to chyba też dość uniwersalne i muzykalne słuchawki, łatwe do napędzenia. 
 


Zastanawia mnie jak gra ta wersja X1s bo generalnie powinny grać tak jak X1 z odpinanymi padami, ale neon mówi, ze grają jak X2. W każdym wypadku to dobry, zakup. Aczkolwiek mi się ich najlepiej słucha po EQ, bo mogą być na stocku trochę jasne i ostre dla niektórych. 
 

Trochę drożej, trochę kontrowersyjnej i nie wiem jak ze zgraniem. Ale ciekawe są na pewno. :D 
 



Widzę chyba dalej są dostępne DT1990 niby 2x budżet, ale dla niektórych to end game. ;) Drobne wady wizualne wydaje mi się do przebolenia w tej cenie. 

To taki szybki mój rzut okiem na komis co mi sie wydało warte wspomnienia. 

aaaa i są jeszcze Robiny (sivga) hajpowane, ale tutaj to na dwoje babka wróżyła czy będzie zgranie, czy będzie to smaczne granie i czy Ci podejdzie. To raczej jedno z tych brzmień Fun or Run, pogrubione i doprawione. Niby dobrze sobie radzą na mobilnych źródłach, 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

  • 0
1 godzinę temu, Delfinek napisał:

Wydają się spoko, jaka jest różnica między k361/k371? Opiszesz trochę brzmienie?

 

Nie opiszę, bo nie znam K361, a K371 są dosyć neutralne, z podkreślonym subbasem i lekko górą, jak na obudowę zamkniętą to mają dobrą scenę, no i dobrze zagrają ze słabego źródła. 

 

X2 też są ok, tylko dla mnie np. grały zbyt nerwowo na górze, za dużo szkła, reszta jak najbardziej w porządku. Spróbować nie zaszkodzi, a jak kupisz z Allegro od firmy, to w razie czego będziesz mógł je zwrócić, gdyby Ci nie podeszły. 

 

Beyerdynamic z dongla, mówię stanowcze NIE! 😁

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
11 godzin temu, neonlight napisał:

X2 też są ok, tylko dla mnie np. grały zbyt nerwowo na górze, za dużo szkła,

 

U mnie grały z IFI Zen CAN'em, a mobilnie z Qudelix'em - żadnej nerwowości, żadnego szkła :) 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
14 godzin temu, MrBrainwash napisał:

 przyszłości mógłbyś pokusić się jeszcze o jakiś wzmacniacz (tutaj polecałbym najpierw odsłuch) i mody (jeśli miałbyś taką fantazję)

Różnie ludzie na te słuchawki reagowali, więc nie mogę nic zagwarantować, ale dla mnie z padami od Aiva jest wszystkiego w sam raz. Brzmią trochę jak DT1990 po equalizacji w planarnej wersji. Nie wiem jak to zagra z DF, Perul podłączał je do D01, ja do np. sonata hd pro, teraz ich nie sprawdze z CX-pro bo nie mam pod ręką, a nie pamiętam wyniku. Ostatnio słuchałem ich nawet na ES100 z przyjemnością po SE, nie wiem jak black wypada z mocą, ale ze sprzętem mobilnym potrafią w miarę dobrze zagrać mając 32om. W cenie z komisu 'no brainer'. :)
 

Tutaj ciekawa propozycja. Jakbym nie miał już swoich ukochanych beyerków to bym te spróbował. Z DF pewnie nie zagrają w pełni swoich możliwości, ale tesla są dość efektywne i fajnie funowo graja ze słabszych sprzętów. Jeśli chodzi o model to niezbędne byłyby mody, od chociażby dorzucenia filtru na soprany. Pamiętam wypowiedź jednego użytkownika co miał je z modami Majkela i do poduszki słuchał ich z przyjemnością z jakiegoś DF.
 


Denony, to chyba też dość uniwersalne i muzykalne słuchawki, łatwe do napędzenia. 
 


Zastanawia mnie jak gra ta wersja X1s bo generalnie powinny grać tak jak X1 z odpinanymi padami, ale neon mówi, ze grają jak X2. W każdym wypadku to dobry, zakup. Aczkolwiek mi się ich najlepiej słucha po EQ, bo mogą być na stocku trochę jasne i ostre dla niektórych. 
 

Trochę drożej, trochę kontrowersyjnej i nie wiem jak ze zgraniem. Ale ciekawe są na pewno. :D 
 



Widzę chyba dalej są dostępne DT1990 niby 2x budżet, ale dla niektórych to end game. ;) Drobne wady wizualne wydaje mi się do przebolenia w tej cenie. 

To taki szybki mój rzut okiem na komis co mi sie wydało warte wspomnienia. 

aaaa i są jeszcze Robiny (sivga) hajpowane, ale tutaj to na dwoje babka wróżyła czy będzie zgranie, czy będzie to smaczne granie i czy Ci podejdzie. To raczej jedno z tych brzmień Fun or Run, pogrubione i doprawione. Niby dobrze sobie radzą na mobilnych źródłach, 

Ciężko coś wybrać tym bardziej, że większości z tych słuchawek nawet nie kojarzę. Nighthawk chyba byłyby ciekawym wyborem, ale one podobno były strojone pod Reda, a nie blacka, więc chyba odpadają. 

 

To co w końcu z tymi beyerami? Jakiś model da radę z blackiem? Nie chcę się wpakować w słuchawki z którymi mój dongle sobie nie poradzi, bo czasami też będę słuchał z telefonu.

 

Do teraz chyba najbardziej zainteresowały mnie akg k371 no i philipsy x2hr, tylko brak mi porównania. Nie chcę zbyt prostego i nudnego brzmienia, ale też nie może być przesadzonej góry, mocno schowanego wokalu.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 0

@Delfinek Te AKG i Fidelio to dość naturalny wybór w Twoim budżecie i do Twojego użytku. Świetne słuchawki. Tylko w ich wypadku to mnie przed AKG nie powstrzymywał by mnie dźwięk ale konstrukcja zamknięta, wygoda i wykonanie. Natomiast fidelio to w ogóle extra klasa pod niemal każdym względem tylko nie każdemu muszą podejść. Zajrzyj sobie do innych tematów o fidelio w jednym robiłem analizę. One mają 3 piki, które rozjaśniają brzmienie i sprawiają, że nie jest takie do końca gładkie. 90% tej niedogodności da się poprawić EQ, ale nie każdy używa. Dla mnie są świetne by je od czasu do czasu zarzucić na głowę, bo mają ciepłe, ale bardzo klarowne brzmienie z masą powietrze i dodają kapkę takiego surowego realizmu. Na pewno nadają się na allroundery i główne słuchawki, ale nie wiem czy akurat ja bym się zdecydował na taki scenariusz, nie wykluczam, ale ja lubię gładkość, a skoro i tak używam EQ to wolałbym wydać 3x więcej kasy na mój end game jakim są Sundara. Różnica między nimi jest zaskakująco nieduża (po EQ), ale te 5% i pewne zalety planarnej konstrukcji w tym wypadku robią robotę, abym przestał się już rozglądać na boki bo dla mnie słuchawki kompletne (po eq). ;)

 

NH to dla mnie taki audiofilski fastfood. Smakuje dobrze, łatwo wchodzi, wiele osób zadowoli, łagodniejszy dla słabszych realizacji. Tylko to nie jest HiFi tutaj nie chodzi o wierność reprodukcji i różnicowanie materiału. Powiedziałbym, że to taka zmutowana ewolucja creative aurvana live. Fajnie czarują, ale z doświadczenia wiem, że po czasie bym się znudził. Nie mają też takiego twardego basu jak lubię. Wydaje mi się jednak, że wiele osób które nie mają uformowanego gustu czegoś takiego oczekuje po słuchawkach. Czyli ciepłego pogrubionego grania z ciekawymi wysokimi, wygładzoną średnicą i efektem 3D. One akurat tym się dość mocno charakteryzują.

 

P2 też nie są dla każdego. Tak jak ta jaskrawość w X2 może być przeszkadzajką tak tutaj jest "cechą" słuchawek czymś co nadaje im indywidualnego charakteru. W ogóle nie moja bajka, ale słuchałem z przyjemnością bo taka podkreślona techniczność grania przy pewnyn wygładzeniu to było ciekawe połączenie. Raczej dla świadomych nabywców. 

 

Beyery to beyery. :D Zależy o który model pytasz. O T90 Ci za wiele nie powiem bo ich nie znam, nie słuchałem ich, ale po opisach i intuicji to dobre technicznie słuchawki, przejrzyste, ale z nutą muzykalności, zrównoważone na tyle aby zagrać wszystko dynamicznie i precyzyjnie posiadające tylko jedno małe ALE. Czyli fu.ck na sopranach. Pik który narzuca słuchawkom jasność i analityczność. To jest "ficzer" firmowy Beyerdynamic. Efekty różnić się będą w zależności od konkrernego modelu, tego kto słucha i pod co będą podłączone. Tutaj musiałbyś się oprzeć na opiniach z forum. Jakbym sam je kupował to próbowałbym najpierw z filtrem (odcinającym ten pik). Majkel proponował dla nich modyfikacje i chyba powstaje taka dobra Vka po nich. Perul pewnie też mógłby jakieś przestrojenie zaproponować. Pytaj o nie @bob2000 bo już długo na nich jedzie. To jest poprzedni flagowy model beyerdynamic, prócz tych sopranów to powinien zapewniać dobrą jakość dźwięku i charakterystyke tej firmy, czyli dobra przejrzystość/rozdzielczość, zrównoważona techniczność. 

 

W DT1990pro sytuacja jest taka, że tam też w pomiarach jest pik, ale doświadczalnie wielu on w ogólnie nie przeszkadza, a dla mnie bez EQ też źle nie jest. W ich przypadku wystarczy ten błąd rozwiązać jednym suwaczkiem nawet w telefonie obniżając 8khz.

 

Po za tym one fajnie grają ze wszystkiego. Mogę je podłączyć do telefonu i dalej jest nieźle. Tylko wiadomo na czystym i mocnym źródle dochodzi rozdzielczość, lepsza kontrola basu. Dla mnie ich główną charakterystyką prócz tego piku jest dołek który mają na średnicy. Nie są one tak obecne w tym obszarze, paradoksalnie brzmienie jest trochę ciemniejsze. Jak ktoś chce bezpośredniość wokali i jakieś czarowanie nimi to może nie być najlepszy zakup, ale z drugiej strony jakość zostaje, a ten zabieg chyba częciowo wpływa na ich świetną przestrzenność. To jest kolejna ich cecha charakterystyczna. Dla mnie jest to najlepiej skrojone 3D jakie słyszałem w słuchawkach. Nie przesadzone jak w Hawkach a niekiedy daje mi wrażenie dokładnego obserwowania dźwięku na linii przód tył. Coś niepowtarzalnego. :) Choć Sundara uważam za całościowo lepsze to DT1990 są spełnienim ideału którego kiedyś szukałem. Ciekawej wielowarstwowej prezentacji dźwięku i dość wyrównanego balansu. Gusta i uszy są różne. Spotykałem się z opiniami, że ludzie w ogóle tego nie słyszeli tak jak ja albo przeszkadzał im pik. Niektórzy też pewnie wolą bardziej barwne średnicowe granie, lub szkołę planarną obrazowania. Ja wychodzę z założenia, że nie ma słuchawek idealnych, szukam takich które grają ciekawie, przyjemnie i mają najmniej wad. Takie są dla mnie Sundara po EQ. Ale hifimany nie zastąpią mi beyerów z ich dynamizmem i ciekawym obrazowaniem wprowadzającym akustycznie dla mnie swoją wartość. Dla wielu osób będzie to top i nie będą musieli po nic innego już sięgać. A inni docenią ich walory, ale szukają czegoś innego. Co ja mogę zrozumieć. 

 

Takstary to taki czarny koń. Bo to trochę skrzyżowanie Sundara z DT1990. Nie mają detaliczności, finezji i otwartości Sundara, ale dalej są szczegółowe i świetnie separują dźwięki, za to dodają trochę dynamizmu, akustyki i głębi czyli cech które, są zaletą DT1990. 

 

W tym hobby jest jak w branży odzieżowej - ludzie lubią różny styl i noszą różne rozmiary. Ty kupujesz to na co Cię stać i co wpadnie Ci oko/ucho. 

 

Słuchawki takie jak HF580 nie koniecznie zagrają gorzej od słuchawek za 2,5k. Po prostu będą miały inne cechy. Tak samo z innymi modelami. 

 

Tak samo Sundara dla jednych to top bijący się z modelami za wiele tysięcy. A dla innych nudne słuchawki, niekoniecznie lepsze od X2. ;)

Edited by MrBrainwash
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 0

@MrBrainwash

19 godzin temu, Delfinek napisał:

Jakie brzmienie? Szukam słuchawek, które dają przyjemność ze słuchania muzyki. Wydaje mi się, że chciałbym brzmienie ciepłe z podkreślonym mocnym kopem od dołu, przyjemną średnicą i górze, która nie może być piskliwa i przesadzona. Nie chcę słuchawek jasnych, bardzo mnie męczy takie brzmienie, nie lubię też dudnienia tylko basem, wszystko musi być zrównoważone

Według mnie T90 się nie sprawdzą. Bas mi się w nich bardzo podoba, ale nie łupią nim jak NightOwl i cała reszta z opisu też mi nie pasuje. Pewnie prędzej te DT1990 jak tak czytam opisy (:D). Bajery w ogóle pasują do tego opis? Może jakieś starocie? Co podobno cieplejsze są.

Edited by bob2000
Link to comment
Share on other sites

  • 0
5 minut temu, bob2000 napisał:

@MrBrainwash

Według mnie T90 się nie sprawdzą. Bas mi się w nich bardzo podoba, ale nie łupią nim jak NightOwl i cała reszta z opisu też mi nie pasuje. Pewnie prędzej te DT1990 jak tak czytam opisy (:D). Bajery w ogóle pasują do tego opis? Może jakieś starocie? Co podobno cieplejsze są.

Masz racje, że opis nie pasuje. Ja podalem jako ciekawą propozycje. Gusta się zmieniają, słuch się przyzwyczaja, a nasze wyobrażenia nie koniecznie nas zawsze dobrze kierują. T90 w tej cenie to choćby na sprawdzenie dobra opcja. Ale ogólnie masz rację... kierowałem wypowiedzią kolegi @BearPL którą kiedyś czytałem jak one po modach grają. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
1 godzinę temu, MrBrainwash napisał:

@Delfinek Te AKG i Fidelio to dość naturalny wybór w Twoim budżecie i do Twojego użytku. Świetne słuchawki. Tylko w ich wypadku to mnie przed AKG nie powstrzymywał by mnie dźwięk ale konstrukcja zamknięta, wygoda i wykonanie. Natomiast fidelio to w ogóle extra klasa pod niemal każdym względem tylko nie każdemu muszą podejść. Zajrzyj sobie do innych tematów o fidelio w jednym robiłem analizę. One mają 3 piki, które rozjaśniają brzmienie i sprawiają, że nie jest takie do końca gładkie. 90% tej niedogodności da się poprawić EQ, ale nie każdy używa. Dla mnie są świetne by je od czasu do czasu zarzucić na głowę, bo mają ciepłe, ale bardzo klarowne brzmienie z masą powietrze i dodają kapkę takiego surowego realizmu. Na pewno nadają się na allroundery i główne słuchawki, ale nie wiem czy akurat ja bym się zdecydował na taki scenariusz, nie wykluczam, ale ja lubię gładkość, a skoroni tak używak EQ to wolałbym wydać 3x więcej kasy na mój end game jakim są Sundara. Różnica między nimi jest zaskakująco nie duża (po EQ), ale te 5% i pewne zalety planarnej konstrukcji w tym wypadku robią robotę, abym przestał się już rozglądać na boki bo dla mbie słuchawki kompletne (po eq). ;)

 

NH to dla mnie taki audiofilski fastfood. Smakuje dobrze, łatwo wchodzi, wiele osób zadowoli, łagodniejszy dla słabszych realizacji. Tylko to nie jest HiFi tutaj nie chodzi o wierność reprodukcji i różnicowanie materiału. Powiedziałbym, że to taka zmutowana ewolucja creative aurvana live. Fajnie czarują, ale z doświadczenia wiem, że po czasie bym się zbudził. Nie mają też takiego twardego basu jak lubię. Wydaje mi się jednak, że wiele osób które nie mają uformowanego gustu czegoś takiego oczekuje po słuchawkach. Czyli ciepłego pogrubionego grania ciekawymi wysokimi, wygładzoną średnicą i efektem 3D. One akurat tym się dość mocno charakteryzują.

 

P2 też nie są dla każdego. Tak jak ta jaskrawość w X2 może być przeszkadzajką tak tutaj jest "cechą" słuchawek czymś co nadaje im indywidualnego charakteru. W ogóle nie moja bajka, ale słuchałem z przyjemnością bo taka podkreślona techniczność grania przy pewnyn wygładzeniu to było ciekawe połączenie. Raczej dla świadomych nabywców. 

 

Beyery to beyery. :D Zależy o który model pytasz. O T90 Ci za wiele nie powiem bo ich nie znam, nie słuchałem ich, ale po opisach i intuicji to dobre technicznie słuchawki, przejrzyste, ale z nutą muzykalności, zrównoważone na tyle aby zagrać wszystko dynamicznie i precyzyjnie posiadające tylko jedno małe ALE. Czyli fu.ck na sopranach. Pik który narzuca słuchawkom jasność i analityczność. To jest "ficzer" firmowy Beyerdynamic. Efekty różnić się będą w zależności od konkrernego modelu, tego kto słucha i pod co będą podłączone. Tutaj musiałbyś się oprzeć ba opiniach z forum, jakbym sam je kupował to próbowałbym najpierw z filtrem (obcinającym ten pik). Majkel proponował dla nich modyfikacje i chyba posstaje taka dobra Vka po nich. Perul pewnie też mógłby jakieś przestrojenie zaproponować. Pytaj o nie @bob2000 bo już długo na nich jedzie. To jest poprzedni flagowy model beyerdynamic, prócz tych sopranów to powinien zapewniać dobrą jakość dźwięku i charakterystyke tej firmy, czyli dobra przejrzystość/rozdzoelczość, zrównoważona techniczność. 

 

W DT1990pro sytuacja jest taka, że tam też w.pomiarach jest pik, ale doświadczalnie wielu on w ogólnie nie przeszkadza, a dla mnie bez EQ też źle nie jest. W ich przypadku wystarczy ten błąd rozwiązać jednym suwaczkiem nawet w teledonie obniżając 8khz.

 

Po za tym one fajnie grają ze wszystkiego. Mogę je podłączyć do telefonu i dajej jest nieźle. Tylko wiadomo na czystym i mocnym źródle dochodzi rozdzielczość, lepsza kontrola basu. Dla mnie ich główną charakterystyką prócz tego piku jest dołek który mają na średnicy. Nie są one tak obecne w tym obszarze, paradoksalnie brzmienie jest trochę ciemniejsze. Jak ktoś chce bezpośredniość wokali i jakieś czarowanie nimi to może nie być najlepszy zakup, ale z drugiej strony jakość zostaje, a ten zabieg chyba częciowo wpływa na ich świetną przestrzenność. To jest kolejna ich cecha charakterystyczna. Dla mnie jest to najlepiej skrojone 3D jakie słyszałem w słuchawkach. Nie przesadzone jak w Hawkach a niekiedy daje mi wrażenie dokładnego obserwowania dźwięku na linii przód tył. Coś niepowtarzalnego. :) Choć Sundara uważam za całościowo lepsze to DT1990 są spełnienim ideału którego kiedyś szukałem. Ciekawej wielowarstwowej prezentacji dźwięku i dość wyrównanego balansu. Gusta i uszy są różne. Spotykałem się z opiniami, że ludzie w ogóle tego nie słyszeli tak jak ja albo przeszkadzał im pik. Niektórzy też pewnie wolą bardziej barwne granie, lub szkołę planarną obrazowania. Ja wychodzę z założenia, że nie ma słuchawek idealnych, szukam takich które grają ciekawie, przyjemnie i mają najmniej wad. Takie są dla mnie Sundara po EQ. Ale hifimany nie zastopią mi beyerów z ich dynamizmem i ciekawym obrazowaniem wprowadzającym akustycznie dla mnie swoją wartość. Dla wielu osób będzie to top i nie będą musieli po nic innego już sięgać. A inni docenią ich walory, ale szukają czegos innego. Co ja mogę zrozumieć. 

 

Takstary to taki czarny koń. Bo to trochę skrzyżowanie Sundara z DT1990. Nie mają detaliczności, finezji i otwartości Sundara, ale dalej są szczegółowe i świernie separują dźwięki, za to dodają trochę dynamizmu, akustyki i głębi czyli cech które, są zaletą DT1990. 

 

W tym hobby jest jak w branży odzieżowej ludzi lubią różny styl i noszą różne rozmiary. Ty kupujesz to na co Cię stać i co wpadnie Ci oko/ucho. 

 

Słuchawki takie jak HF580 nie koniecznie zagrają gorzej od słuchawek za 2,5k. Po prostu będą miały inne cechy. Tak samo z innymi modelami. 

 

Tak samo Sundara dla jednych to top bijący się z modelami za wiele tysięcy. A sla innych nudne słuchawki, niekoniecznie lepsze od X2. ;)

Wielkie dzięki za tak obszerną odpowiedź :) Doceniam :) 

 

Nie jestem człowiekiem, który preferuje ustawianie słuchawek w EQ, bardziej wolę grać na standardowych ustawieniach, a słuchawki dobrać tak, żeby nie było w nich "przeszkadzajek". Co za tym idzie chyba zrezygnuję ze wszelkich słuchawek, które mogą się okazać zbyt jasne ponieważ po isk'ach jestem na to bardzo uczulony i po prostu nie lubię. 

 

Skoro tak jak mówisz, że beyery mają być jasne i analityczne to odpuszczę ich temat. Zaciekawiłeś mnie DT1990, natomiast musiałbym za nie dać 2xbudżet + będzie ryzyko tego, że znowu soprany będą przeszkadzały, więc chyba też pass.

 

Odnośnie wcześniejszych typów chyba tylko zostanie akg k371 jako ten "bezpieczniejszy" wybór ze względu na konieczność equalizacji X2 (zagłębię się jeszcze w temat, ale wstępnie odrzucam). Tylko dlaczego zamknięta konstrukcja k371 ma być wadą? Gdzieś w internecie przeczytałem, że właśnie mimo, że są zamknięte to scena jest w porządku. 

 

Ciekawie opisałeś NH, bo chyba takiego konsumenckiego strojenia "Czyli ciepłego pogrubionego grania ciekawymi wysokimi, wygładzoną średnicą i efektem 3D. One akurat tym się dość mocno charakteryzują' - tylko może z wyłączeniem tych "ciekawych wysokich" bo nie wiem co się pod tym pojęciem kryje, a ja koniecznie chciałbym, żeby moje słuchawki były spokojne na górze. Możesz powiedzieć co masz na myśli mówiąc, że nie jest to hifi? 

 

Może bardziej skupmy się na słuchawkach nowych, bo zawsze będzie łatwiej ze zwrotem no i zamknijmy budżet gdzieś w okolicach 700-800zł.

Link to comment
Share on other sites

  • 0
10 minut temu, Delfinek napisał:

Wielkie dzięki za tak obszerną odpowiedź :) Doceniam :) 

 

Nie jestem człowiekiem, który preferuje ustawianie słuchawek w EQ, bardziej wolę grać na standardowych ustawieniach, a słuchawki dobrać tak, żeby nie było w nich "przeszkadzajek". Co za tym idzie chyba zrezygnuję ze wszelkich słuchawek, które mogą się okazać zbyt jasne ponieważ po isk'ach jestem na to bardzo uczulony i po prostu nie lubię. 

 

Skoro tak jak mówisz, że beyery mają być jasne i analityczne to odpuszczę ich temat. Zaciekawiłeś mnie DT1990, natomiast musiałbym za nie dać 2xbudżet + będzie ryzyko tego, że znowu soprany będą przeszkadzały, więc chyba też pass.

 

Odnośnie wcześniejszych typów chyba tylko zostanie akg k371 jako ten "bezpieczniejszy" wybór ze względu na konieczność equalizacji X2 (zagłębię się jeszcze w temat, ale wstępnie odrzucam). Tylko dlaczego zamknięta konstrukcja k371 ma być wadą? Gdzieś w internecie przeczytałem, że właśnie mimo, że są zamknięte to scena jest w porządku. 

 

Ciekawie opisałeś NH, bo chyba takiego konsumenckiego strojenia "Czyli ciepłego pogrubionego grania ciekawymi wysokimi, wygładzoną średnicą i efektem 3D. One akurat tym się dość mocno charakteryzują' - tylko może z wyłączeniem tych "ciekawych wysokich" bo nie wiem co się pod tym pojęciem kryje, a ja koniecznie chciałbym, żeby moje słuchawki były spokojne na górze. Możesz powiedzieć co masz na myśli mówiąc, że nie jest to hifi? 

 

Może bardziej skupmy się na słuchawkach nowych, bo zawsze będzie łatwiej ze zwrotem no i zamknijmy budżet gdzieś w okolicach 700-800zł.

Skoro nie zamierzasz dokładać do docelowych słuchawek i jesteś przekonany do strojenia, którego oczekujesz to część propozycji moich możesz zignorować. 

 

Każdy ma trochę inne pojęcie czym jest HiFi dla słuchawek. Skrót jest od High Fidelity, czyli jak najbardziej wiernego odtworzenia zapisanego materiału. W niskim budżecie takim hifi są HiFimany, które mają strojenie bliskie harmanowego i niskie zniekształcenia. Jednak to, że dźwięk jest hifi niekoniecznie musi być tym co ktoś oczekuje po audio. Ostatecznie więc albo podejdą albo nie podbnie jak z innymi modelami. 

 

NH nie określiłbym jako HiFi bo mają "dziwne" FR z podbitym basen, obcientą (wygładzoną) średnicą i różnymi pikami (które zwiększają sztucznie wrażenie detaliczności i maskują te oryginalne detale, ostatecznie pogarszając jakość) oraz mają wysoki narzut własny akustyki. Zatem na starcie jakikolwiek utwór nie puścisz na nich to dostaniesz dodatkowe efekty dźwiekowe, ale ni koniecznie usłyszysz materiał tak jak był w zamierzeniu nagrany. Wiele słabszych utworów zagrało mi na Hawkach lepiej, smaczniej niż bardziej wiernych słuchawkach. Napisałem o ciekawej górze może zagrać smacznie, wyraziście. Lecz jest ich własna interpretacja tego pasma, a nie np. jakiś neutralny kryształ ;)

 

Na OLX masz nowe HD58x. też dobre słuchawki w swojej cenie z wygładzonym dźwiękiem, ale dość zrównoważonym. 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
11 minut temu, MrBrainwash napisał:

Każdy ma trochę inne pojęcie czym jest HiFi dla słuchawek. Skrót jest od High Fidelity, czyli jak najbardziej wiernego odtworzenia zapisanego materiału. W niskim budżecie takim hifi są HiFimany, które mają strojenie bliskie harmanowego i niskie zniekształcenia. Jednak to, że dźwięk jest hifi niekoniecznie musi być tym co ktoś oczekuje po audio. Ostatecznie więc albo podejdą albo nie podbnie jak z innymi modelami.

 

Ja bym nie przesadzał z tym dopasowanie do krzywej Harmana, to nie jest żaden wyznacznik "neutralności". Może była nim ta krzywa z 2013 (ale ona się z grubsza nie różniła od rezultatów które uzyskały inne firmy słuchawkowe mierząc monitory studyjne w zaadaptowanym akustycznie pomieszczeniu), teraz to jest raczej symulator głośniczków Creative z subwooferem postawionym pod biurkiem... Poza tym Hifimany nie mają strojenia bliskiego krzywej Harmana, bo nie mają Harmanowego basu, a on jest najbardziej charakterystyczną cechą tej krzywej.

 

Co do K371, te są bardzo bliskie krzywej Harmana, są przyjemne do słuchania dla większości osób, więc łatwo je polecić w ciemno. Jednak słychać w nich tą harmanową karykaturalność dźwięku na basie, gdzie jest wręcz za mało wyższego a jednocześnie za dużo niskiego, dochodzi do zabawnej sytuacji, że te słuchawki potrafią grać za chudo i być za bardzo przebasowione jednocześnie :) Góra jest raczej mało ofensywna i nie powinno być z nią problemy. Wolę K371 niż K361, te drugie są bardziej krzykliwe na wyższej średnicy i mniej szczegółowe.

Ogólnie to jest bezpieczny wybór za te 500 zł, o ile nie będzie problemów z wygodą, dla mnie są niewygodne.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
2 hours ago, bob2000 said:

@MrBrainwash

Według mnie T90 się nie sprawdzą. Bas mi się w nich bardzo podoba, ale nie łupią nim jak NightOwl i cała reszta z opisu też mi nie pasuje. Pewnie prędzej te DT1990 jak tak czytam opisy (:D). Bajery w ogóle pasują do tego opis? Może jakieś starocie? Co podobno cieplejsze są.

 

IMO żadne Beyery nie pasują do pierwszego posta, z pewnością nie T90, ale DT1990 również ze względu na peak na ósemce oraz średnicę (wg OPa ma być „przyjemna”, a na 1990 jest po prostu wierna i kapkę wycofana). Może DT770, jeśli już miałyby być z komisu. 

 

Może rzeczywiście NH dadzą radę (chociaż nie wiem, czy z tym DFB nie będzie już zbyt syropowato), ewentualnie K371, ale tych krótko słuchałem. Może jakieś Meziaki używane? 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
W dniu 23.10.2021 o 15:38, Kuba_622 napisał:

 

Ja bym nie przesadzał z tym dopasowanie do krzywej Harmana, to nie jest żaden wyznacznik "neutralności". Może była nim ta krzywa z 2013 (ale ona się z grubsza nie różniła od rezultatów które uzyskały inne firmy słuchawkowe mierząc monitory studyjne w zaadaptowanym akustycznie pomieszczeniu), teraz to jest raczej symulator głośniczków Creative z subwooferem postawionym pod biurkiem... Poza tym Hifimany nie mają strojenia bliskiego krzywej Harmana, bo nie mają Harmanowego basu, a on jest najbardziej charakterystyczną cechą tej krzywej.

 

Co do K371, te są bardzo bliskie krzywej Harmana, są przyjemne do słuchania dla większości osób, więc łatwo je polecić w ciemno. Jednak słychać w nich tą harmanową karykaturalność dźwięku na basie, gdzie jest wręcz za mało wyższego a jednocześnie za dużo niskiego, dochodzi do zabawnej sytuacji, że te słuchawki potrafią grać za chudo i być za bardzo przebasowione jednocześnie :) Góra jest raczej mało ofensywna i nie powinno być z nią problemy. Wolę K371 niż K361, te drugie są bardziej krzykliwe na wyższej średnicy i mniej szczegółowe.

Ogólnie to jest bezpieczny wybór za te 500 zł, o ile nie będzie problemów z wygodą, dla mnie są niewygodne.

Mógłbyś mi trochę bardziej opisać dźwięk w k371 i k361? Czy można określić je jako ciepłe?

 

W dniu 23.10.2021 o 16:48, joysofjoyc4 napisał:

 

IMO żadne Beyery nie pasują do pierwszego posta, z pewnością nie T90, ale DT1990 również ze względu na peak na ósemce oraz średnicę (wg OPa ma być „przyjemna”, a na 1990 jest po prostu wierna i kapkę wycofana). Może DT770, jeśli już miałyby być z komisu. 

 

Może rzeczywiście NH dadzą radę (chociaż nie wiem, czy z tym DFB nie będzie już zbyt syropowato), ewentualnie K371, ale tych krótko słuchałem. Może jakieś Meziaki używane? 

NH musiałbym jeszcze sprawdzić w jakimś sklepie najpierw, bo średnio jak wydam na nie ponad 1000zł i nie będą spoko.

 

 

@topic 

 

Jeszcze jakieś inne słuchawki za te 700zł polecicie? Bo w zasadzie to chyba tylko mam do wyboru k371 obecnie :D 

Link to comment
Share on other sites

  • 0
9 minut temu, Delfinek napisał:

NH musiałbym jeszcze sprawdzić w jakimś sklepie najpierw

 

Od lat nie produkowane. Dostępne w zasadzie już tylko na rynku wtórnym.

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 0

@Delfinektak jest, nowych NightHawków czy tym bardziej Owli już nie kupisz, ostatnie sztuki (coraz drożej) ma niemiecki sklep na ibeju (ostatnio koło 1500 ziko). 

 

Zawsze możesz kupić jak nówki u forumowicza, np. tu. 

To świetna cena jak na słuchawki z gwarancją. 

 

Ewentualnie jak chcesz zaryzykować czy brzmieniowo podejdą mając w perspektywie zysk w postaci zaoszczędzonej kasy to tutaj są w gorszym stanie (warto dopytać o zdjęcia). A może coś by się delikatnie udało urwać jeszcze. 

 

W obu przypadkach masz spokos jak to mówią młodzi ludzie słuchawki, już nieprodukowane, więc kto wie jak się ich ceny będą kształtowały w przyszłości. 

No i przede wszystkim to być może jedna z ostatnich okazji żeby je dorwać i samemu się przekonać, z czym to się je :)

 

A jak chcesz bezpiecznie strojone słuchawki, takie "wypośrodkowane" brzmieniowo, bez żadnych fajerwerków w jedną i drugą stronę, do tego kompaktowe i zamknięte, to zawsze możem się dogadać co do ceny na Phiatony MS400 - można je pędzić z byle czego, w tym dongli. Pójdą bez problemu :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
Godzinę temu, Delfinek napisał:

Mógłbyś mi trochę bardziej opisać dźwięk w k371 i k361? Czy można określić je jako ciepłe?

 

 

Ciepłe to są HD650 czy HD58X. AKG są jak dla mnie wręcz trochę chłodne, czy jak kto woli "neutralne" tylko z podbitym niskim basem. Całkiem szczegółowe, z dobrą separacją instrumentów. Powinna być zauważalna poprawa jakości w porównaniu do tragicznych HD9999.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
W dniu 24.10.2021 o 22:59, Undertaker napisał:

@Delfinektak jest, nowych NightHawków czy tym bardziej Owli już nie kupisz, ostatnie sztuki (coraz drożej) ma niemiecki sklep na ibeju (ostatnio koło 1500 ziko). 

 

Zawsze możesz kupić jak nówki u forumowicza, np. tu. 

To świetna cena jak na słuchawki z gwarancją. 

 

Ewentualnie jak chcesz zaryzykować czy brzmieniowo podejdą mając w perspektywie zysk w postaci zaoszczędzonej kasy to tutaj są w gorszym stanie (warto dopytać o zdjęcia). A może coś by się delikatnie udało urwać jeszcze. 

 

W obu przypadkach masz spokos jak to mówią młodzi ludzie słuchawki, już nieprodukowane, więc kto wie jak się ich ceny będą kształtowały w przyszłości. 

No i przede wszystkim to być może jedna z ostatnich okazji żeby je dorwać i samemu się przekonać, z czym to się je :)

 

A jak chcesz bezpiecznie strojone słuchawki, takie "wypośrodkowane" brzmieniowo, bez żadnych fajerwerków w jedną i drugą stronę, do tego kompaktowe i zamknięte, to zawsze możem się dogadać co do ceny na Phiatony MS400 - można je pędzić z byle czego, w tym dongli. Pójdą bez problemu :)

Chyba jednak odpuszczę NH bo chciałbym sprawdzić słuchawki przed kupnem, a w przypadku używanych będzie problem. Postawię na coś nowego.

 

W dniu 24.10.2021 o 23:44, Kuba_622 napisał:

 

Ciepłe to są HD650 czy HD58X. AKG są jak dla mnie wręcz trochę chłodne, czy jak kto woli "neutralne" tylko z podbitym niskim basem. Całkiem szczegółowe, z dobrą separacją instrumentów. Powinna być zauważalna poprawa jakości w porównaniu do tragicznych HD9999.

HD650 niestety za drogie. Jak kupowałem HD9999 to miały być dobre, a się okazało... Przetestuję te k371 w jakimś sklepie i zobaczymy jak wypadną :)

 

W dniu 23.10.2021 o 16:48, joysofjoyc4 napisał:

 

IMO żadne Beyery nie pasują do pierwszego posta, z pewnością nie T90, ale DT1990 również ze względu na peak na ósemce oraz średnicę (wg OPa ma być „przyjemna”, a na 1990 jest po prostu wierna i kapkę wycofana). Może DT770, jeśli już miałyby być z komisu. 

 

Może rzeczywiście NH dadzą radę (chociaż nie wiem, czy z tym DFB nie będzie już zbyt syropowato), ewentualnie K371, ale tych krótko słuchałem. Może jakieś Meziaki używane? 

DT770 dałyby radę z DF Black? Słuchawki będę raczej nowe kupował, cena może być do 700zł, byle były spoko i dobrze grały z dongla.

 

 

 

 

@topic

Gdyby miał ktoś jeszcze jakiś pomysł na nowe, dobrze grające słuchawki za 700zł do DF black to chętnie poczytam wasze opinie :) 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy