Jump to content
  • 0

Beyerdynamic Dt 990 + Sabaj Da3


thalat

Question

Planuję zakup Sabaja Da3 i słuchawek doskonale wszystkim pewnie znanych. 

Która wersja tych słuchawek najlepiej będzie współgrać z Sabajem?

Do wyboru: DT990 PRO 80ohm, DT990 PRO 250ohm, DT990 Edition 32ohm, DT990 Edition 250ohm

Inny dac/amp też wchodzi w grę, ale całościowo chciałbym się zamknąć w 1000 PLN (słuchawki + dac/amp)

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

5 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Też odradzam, ja miałem smsl idea czyli odpowiednik da2 i było słabo, sygnaturą też nie pasował bo grał jasno. Da3 ponoć ma więcej mocy ale to granie na pół gwizdka, Dragonfly black, red czy Cyrus soundkey też ich nie pędzi, choć głośności przeważnie wystarcza. Zdecyduj czy zostajesz przy da3 czy dt990 i potem dobierz coś do nich. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 0
29 minut temu, thalat napisał:

Rozumiem, że wersja 32ohm, też potrzebuje więcej mocy, czy po prostu dobrze napędzone grają bez rewelacji przy tak niskiej oporności?

Wybrałeś sobie trudne słuchawki do napędzenia, a Sabaj DA3 jest przeznaczony do tych skuteczniejszych.

Edited by neonlight
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Bialy_Wilk
      Do sprzedania:
      1. Beyerdynamic DT 880 PRO - SPRZEDANE.
          Opis i fotki tu: 
          Cena dla forum - SPRZEDANE.
          Wysyłka kurierem (ubezpieczona) - 20 zł
       
      2. MEE Pinnacle P2 - SPRZEDANE
          Opis i fotki tu: 
          Cena dla forum - SPRZEDANE
          Wysyłka kurierem (ubezpieczona) - 15 zł.
       
      3. iBasso DC01 - SPRZEDANE.
          Opis i fotki tu: 
          Cena dla forum - Sprzedane.
          Wysyłka kurierem (ubezpieczona) - 15 zł.
       
      4. KZ ZST
          Wersja - kabel z mikrofonem. Słuchawki używane około 40 godzin - czyli nawet dobrze nie wygrzane. Długo szły z Ali. Dwa i pół tygodnia po nich przyszły KZ ZS5 które lepiej się zgrały z moim DAPem. Te leżały w szufladzie jako rezerwa, Pełen fabryczny komplet, tipsy nie używane - miałem swoje. Dodatkowo srebrny kabelek który deko zmienia brzmienie, Kabel trochę przebarwiony, był używany z innymi słuchawkami. Zdjęcie tego nie chce uchwycić.
      Cena (ze srebrnym kabelkiem) - 50 zł bez dodatkowego kabelka - 40 zł
      Wysyłka kurierem (ubezpieczona) - 15 zł.



    • By _Error_Ann_
      Zamierzam kupić swoje pierwsze, lepsze jakościowo słuchawki. Niestety kompletnie się na tym nie znam, lecz po przeszukaniu internetu padło teraz na wybór pomiędzy Sennheiser HD58x Jubilee (ok. 800 zł), a Beyerdynamic DT 990 Edition 32 Ohm (ok. 670 zł).

      Interesuje mnie zwłaszcza stosunek jakości do ceny oraz najważniejsze pytanie - czy słuchawek Sennheiser HD58x będę w stanie używać bez żadnego wzmacniacza (skoro to 150 Ohm'ów)? Bo nie zamierzam żadnego kupować. Oraz czy uda mi się słuchać na nich muzyki na telefonie bez żadnych przeszkód takich jak spadek jakości/głośności? Jestem bardziej przekonana do HD58x, ale ostateczny zakup zależy od odpowiedzi na powyższe, najistotniejsze dla mnie pytania. Dodatkowo chciałam zapytać o wygodę - które z nich lepiej leżą? 

      Na marginesie - słucham wielu zróżnicowanych gatunków muzyki. Od klasycznej, przez rock i metal, blues, muzykę elektroniczną, vaporwave, jazz, lata 50'-90', muzykę symfoniczną i filmową, alternatywną, orientalną... i wiele innych, nie idzie tego zliczyć. Wyczytałam, że to może być istotną kwestią, więc na zapas wolę ją zawrzeć

      Proszę o wszelkie uwagi, rady i doświadczenia osób, które miały styczność z tymi słuchawkami. 
      Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi! 
    • By MrBrainwash
      DISCLAIMER:
      Moje luźne przemyślenia, nie pretenduje to do stworzenia z tego recenzji, nawet nie chodzi o opisanie sprzętu, bardziej rejestracje swoich doświadczeń w kontakcie z nimi.  Również bardziej o proces, który będzie się wydarzał niż gotowy tekst. Ot taka forma rozrywki. 

      PODZIĘKOWANIA:
      Do tej frajdy  przyczynił się @Jaro54 udostępniając adaptery BT od FiiO do testów. Rzeczywiście tak jak pisał mi na PW można sobie posłuchać jak wygląda gradacja dźwięku, a przy okazji ewolucja. 

      ZDJĘCIA i KRÓTKI OPIS:


      Od prawej: 
      BTR1 - Przyjemne granie, aczkolwiek pozostające w tyle na obecne czasy. Słuchając go przypomniało mi się jaką radochę miałem ze słuchania muzealnego już dzisiaj Samsunga Z5. Tutaj jest lepszy dźwięk, ale o podobnym pomyśle. Można sobie podłączyć tanie, bujające na boki słuchawki dokanałowe i po prostu cieszyć się niezobowiązującymi wyrazistymi i pełnymi efektami wibracji w uchu. 
      BTR3 - Ten zawodnik jakością dalej nie może się zbytnio pochwalić, brakuje szczegółów, dodatkowych tekstur i dalszych planów, co nie jest jednoznacznie złe, bo muzyka jest konkretnie podana, przekaz jest gładki i przyjemny, nic nie rozprasza. Może mieć przewagę dla niektórych osób nad współczesnymi telefonami w takim sensie, że tworzy większą scenę, na pierwszym planie separacja jest dobrze widoczna, źródła dźwięku już mają pewien kształt, gra też głośniej i ma więcej mocy. Po niego bym sięgał z tego samego powodu co czasem sięgam po superluxy, gdy nie chcę analizować dźwięku, ale mieć dalej urozmaicone wrażenia. 
      BTR5 - po wyjściu zbalansowanym ma już "ten" poziom który opiszę niżej, ale słychać, że wyjście SE nie jest jego najmocniejszą stroną. Kiedy podłączyłem słuchawki do note 9, by mieć jakiś punkt odniesienia do telefonu, to ilość szczegółów i charakter grania wydał mi się bardzo podobny, FiiO ma trochę bardziej kształtną scenę i prezentację przestrzeni. Mimo to wypada w dalszym ciągu lepiej od poprzedników, doceni się to w pełni dopiero na lepszych słuchawkach i w muzyce gdzie będziemy mogli smakować niuanse przestrzenne i detale wybrzmiewania. Na słabszych słuchawkach mógłbym pomylić go z note'm 9 w warunkach polowych.  
       



      W moim zagajniku:
      TempoTec Sonata HD Pro - Było kilka powodów jego kupna. Chęć  urozmaicenia sobie odsłychowych doświadczeń i niska stawka inwestycji. Praktyczność, którą daje fikuśny rozmiar i świetna specyfikacja (ma do 100 kilku mW na wyjściu mocy i 2V napięcia). Pomiary, wykazuje się niepoprawnie dobrym SINAD, na poziomie nie jednej bdb stacjonarki i to, że dostaje entuzjastyczne recenzje. By takie coś mieć pod ręką  do telefonu - coś jak znalazł. Muszę przyznać, że w tym całym zestawieniu jest on "małą referencją". Ma bardzo czysty sygnał, dając czarne tło, nie próbuje nic robić z dźwiękiem po za swoją naturalną spójnością i muzykalnością, gra bardzo równo, jest szybki, wszystko robi w punkt. Ma to kilka konsekwencji. Z tych negatywnych: może niektórym brakować masy w dźwięku, większej jego rozpiętości, "uśmiechu" w paśmie przenoszenia nie uświadczymy, ani bas, ani góra nie są podkreślone, średnicę nic dodatkowo nie ociepla, nie koloruje. Efekty przestrzenne są bardzo dobre, ale nie podkreślone tak jak w innych urządzeniach. Natomiast - co bardzo lubię - ma wysoką akuratność, czyli wystarczającą kontrolę, by pokazać niuanse, różnicować źródła dźwięku, instrumenty, wszystkie elementy muzyki. Jest czystość, precyzja, szczegółowość, faktury, smaczki, micro-dynamika wszystko oddane w jednej linii z nagraniem. Dla mnie bomba.

      Sabaj DA3 - Nie nabyłem go z głębszym rozmysłem, ale się spodobał. Kierowała mną zwykła ciekawość i chęć porównania do Sonaty i potencjalna możliwość pójścia w balans (który opiszę  dalszej części tekstu). Filtry, ekran i cyfrowa regulacja głośności to przyjemny bonus. Minusem jest jego wielkość, co czyni go sprzętem bardziej domowym. Było wokół niego trochę szumu, w innym wypadku mógł nie zwrócić mojej uwagi. Dźwiękowo sytuacja jest bardzo analogiczna do gwizdka wyżej, choć brzmienie mają na tyle różne, że można powiedzieć, że oba zaspakajają różne gusta. Oba dają bardzo czysty sygnał, na moje ucho Sonata gra naturalnej i płynniej, bardziej spójnie, z ciemniejszym, "do bólu" równym brzmieniem. Sabaj gra też bardzo neutralnie, ale jakby jaśniej i z podkreślonym basem, bardziej analitycznie, kanciasto, konturowo, ale nie przekraczając w tym rozsądnej granicy. Nie jest to coś za czym przepadam, ale nie jest to złe i daje pewne urozmaicenie, taki inny rodzaj czystości dźwięku, nie płynie tutaj z muzycznym przekazem starając się wiernie oddać rzeczywistość tylko konstruuje przekaz niczym inżynier próbujący zrobić holograficzną projekcje. Precyzja i czystość są, ale nie tej samej kategorii co w Sonacie, delikatnie gorsze, ale nie ma to tak wielkiego znaczenia przy tym poziomie. Fakt, że jest wyrazistszy i jaśniejszy przekaz, kontury są bardziej zarysowanea, a przekazie znajdziemy więcej przestrzeni między dźwiękami można potraktować jako dodatkową zaletę, która wyrównuje ocenę. Kwestia preferencji ostatecznie. 

      Dla kogoś dla kogo głównie liczy się czysty przekaz to właściwie bez różnicy na którym z tych sprzętów słucha.  Dla fana audio znaczenie może mieć zgranie ze słuchawkami i ich wymagania, własne preferencje czy woli się profil "cirrusa" czy "sabre". 

      EarStudio Radsone ES100 - Idea tego urządzenia od razu skradła moje serce. Zauważyłem, że dość dużo słucham z moich pędraków podłączonych do komórki, dostrzegłem możliwość obycia się bez kabli, oszczędzenia baterii i zabawy z dobrym equalizerem oraz filtrami, to przesądziło sprawę, gdy natrafiłem na niego w forumowym komisie. Możliwość dołączenia profilu "AKM" do króliczego zagajnika też nie była bez znaczenia, gdyż w dużym sprzęcie ten kierunek się u mnie sprawdził. Dźwiękowo się nie zawiodłem. Możliwe, że mój pozytywny odbiór wiązał się z tym, że nie miałem dużych oczekiwań po nim, bo to tylko taka zabawka.  Ciężko mi jednak powiedzieć co konkretnie sprawia, że mi się tak dobrze go słucha. Bo w niczym jakiś rekordów nie bije, ani nic póki nie zaczniemy go porównywać się szczególnie nie rzuca w uszy. Powiedziałbym, że ma niższy poziom techniczności niż moje dongle, ale wyraźnie nadrabia charakterem.  Jest gładki w odbiorze brzmienia, miękko wykończonego, które jednak całościowo pozostaje konkretne, a nie rozmyte, ma jasną klarowną średnicę, wygładzone wysokie i zaokrąglony bas. Z jednej strony nie popisuje się przestrzennie, ale z drugiej strony nie można mu odmówić tworzenia ciekawej i wyraźnej holografii, potrafi zapuścić się głęboko i szeroko. Chociaż modeluje wszystko na swoją modłę to robi to tak ładnie i zgrabnie, tak że nie mam powodu nad tym się zastanawiać i odbieram ten aspekt jako zaletę.  Ma swój własny charakter, który stanowi połączenie skojarzeń o analogowości/naturalności i nie przesadzonej, ale wyraźnej dawki efektowności.  

      Qudelix 5K - Nie zdążył się jeszcze u mnie uleżeć, a ja nie zdążyłem się z nim jeszcze osłuchać. Jest to dalsza część historii zabawy z adapterami BT i sprzętem mobilnym. Na forum był na niego mały hajp. Moją uwagę też przyciągną jako projekt w odpowiedzi na wyjątkowe zapotrzebowanie na tego typu urządzenie, gdzie twórcy i nabywcy wyjątkowo zgodnie współpracują. Ma analogiczne zalety do ES100 plus  bonusy wynikające z faktu bycia jego duchowym i autorskim potomkiem. Większa moc, nowy DAC, lepszy EQ, więcej filtrów i nadzieja na upgrade dźwiękowy. Kiedy znalazł się u mnie wywołał duże zmieszanie. Być może dopadł mnie odwrotny syndrom w odniesieniu do ES100, czyli miałem zbyt duże oczekiwania i postawiłem mu zbyt wysoko poprzeczkę. Jednak zamiast rozczarowania jest zmieszanie i lekka dezorientacja. Liczyłem trochę na coś w stylu DA3, takim sie nie okazał. Dostaliśmy postęp w stosunku  do ES100, ale na płaszczyźnie bujniejszego charakteru, w którym pewne rzeczy wypadają lepiej i więcej się dzieje, ale nie dotyczy to ogólnej jakości/czystości dźwięku. Dodatkowo ten charakter już nie jest tak subtelny, tylko mamy tu do czynienia z wyraźnie charakternym jegomościem. Dodatkowo domyślam się skąd takie strojenie wynika i czemu może służyć, ma ono pewien sens, ale niespecjalnie trafia w moje gusta lub może w to do czego jestem przyzwyczajony. Próbę opisu jego charakteru podejmę później (co nie będzie takie łatwe), na razie mogę powiedzieć, że odniosłem wrażenie dość ocieplonego sprzętu. 

      Na razie słuchane na nich będą te albumy:














      Głównie skupię się na tych piosenkach tworząc opisy:
      - Luminol
      - Flip
      - Polyrhythm Jizm
      - Seven Nation Army
      - Painting
      - Boom, Like That

      Na rozgrzewkę będę słuchał po SE na HD668B. A potem porównam BTR5, ES100, Q5K, DA3 po balansie na HD58x. Później się zobaczy. W tle do porównania będą takie źródła jak FiiO X5 i note 9. Będę swoje spostrzeżenia pisał na bieżąco. 

      Wszelakie sugestie i dyskusja - mile widziane. 

      Ciąg dalszy nastąpi.... ✍️
    • By grzanek89
      Witam serdecznie. Pare tygodni temu zakupiłem słuchawki jak w tytule. Niestety mój odtwarza - Xduoo X3 - wydaje się nie do końca dawać radę. Nie ma tego czegoś co jestem w stanie usłyszeć podłączając pod niego swoje K550. Słucham głównie rapu i muzyki elektronicznej. Uwielbiam bas. Ale nie ilościowo tylko jakościowo. Nie potrzebuje dudnienia tylko mocnego basu w pełnym zakresie. I tutaj właśnie liczę na wasza pomoc. Co kupić pod te słuchawki ? Muzyki słucham w domu. Nie wyobrażam sobie słuchać muzyki na tych słuchawkach poza domem.  Szukam raczej jakiegos porządnego przenośnego odtwarzacza który napędzi również inne moje słuchawki. Ale priorytet to DT770. Rozważę każda pomoc. Nawet jeśli polecicie jakiś dac + amp. Budżet to 800zl. 
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy