Jump to content

Test FiiO FD3


maciux

Recommended Posts

Mocna alternatywa dla FH3 i... FD5.

 

FiiO rozbudowuje linię słuchawek dynamicznych. Nowe FD3 cec**ją się półotwartą konstrukcją, mają duże przetworniki o średnicy 12 mm oraz wymienne i udoskonalone filtry akustyczne.


Na początku tego roku przetestowałem topowego przedstawiciela nowej linii słuchawek dynamicznych od FiiO, czyli zaawansowany model FD5. Doceniłem go za wyposażenie, wykonanie, ergonomię oraz ogólne możliwości. Klarowne brzmienie z mocnymi skrajami pasma oraz wysoka ogólna funkcjonalność także zasłużyły na pochwały. Nie podobało mi się jednak to, jak rozwiązano filtry, ponieważ wymienne tulejki różniły się średnicą, co utrudniało korzystanie ze słuchawek – alternatywne filtry wymagały używania innych tipsów...

 

https://kropka.audio/test/sluchawki/fiio-fd3-recenzja/

 

spacer.png

  • Like 3
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Szkoda, że brakło porównania z FD1, które aktualnie użytkuje i ponoć mają świetną scenę jak na IEMy w tej półce cenowej. Brzmienie też mi się bardzo podoba, ale to FD3 trochę kuszą. Zwłaszcza, z powodu tego wypasionego kabla (Wersja pro) i półotwartej konstrukcji, jednak chyba nie przekłada się to za bardzo na jakieś spektakularne rezultaty, więc chyba na razie je odpuszczam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Artorias napisał:

Szkoda, że brakło porównania z FD1, które aktualnie użytkuje i ponoć mają świetną scenę jak na IEMy w tej półce cenowej. Brzmienie też mi się bardzo podoba, ale to FD3 trochę kuszą. Zwłaszcza, z powodu tego wypasionego kabla (Wersja pro) i półotwartej konstrukcji, jednak chyba nie przekłada się to za bardzo na jakieś spektakularne rezultaty, więc chyba na razie je odpuszczam.

 

Masz rację, niepotrzebnie zignorowałem FD1 - niedługo skrobnę porównanie. 

 

Na razie napiszę tylko, że FD3 są pomiędzy FD1 a FD5 nie tylko w hierarchii, ale też pod względem sygnatury - z filtrami pomarańczowymi są bliżej FD1, z czarnymi przypominają FD5.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, maciux napisał:

Masz rację, niepotrzebnie zignorowałem FD1 - niedługo skrobnę porównanie.

Jeśli znajdziesz czas, to byłbym zobowiązany. Tak czy inaczej, dobra recka.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.08.2021 o 18:39, Artorias napisał:

Jeśli znajdziesz czas, to byłbym zobowiązany. Tak czy inaczej, dobra recka.

 

Złapałem chwilkę i na spokojnie odsłuchałem oraz zestawiłem ze sobą modele FD1 i FD3. Jest tak, jak pisałem wyżej - FD3 są pomiędzy FD1 i FD5, a dzięki filtrom możne je przybliżyć zarówno do "jedynek", jak i "piątek". Niemniej FD3 są jakościowo zdecydowanie bliżej modelu FD5 niż FD1. Porównałem ze sobą oba modele z fabrycznymi kablami 3,5 mm, czarnymi tipsami. Za źródło posłużył mi FiiO M11 Plus LTD, czyli neutralny i przestrzennie brzmiący DAP.

 

Uważam, że FD1 to bardzo dobre słuchawki. Odbieram je jako gładkie, brzmiące ciepło, ale nadal klarownie w sopranie i nieprzesadnie basowo. Fajne, uniwersalne i muzykalne granie, satysfakcjonujące poziomem technicznym i także sceną. W mojej ocenie FD1 to lepszy wybór od hybrydowych FH1s - ostrzejszych, mniej przyjemnych i uszczuplonych w średnicy względem FD1. Gdy zazwyczaj wolę hybrydy, to moim zdaniem FD1 wygrywają z FH1s.

 

Moim zdaniem FD3 oferują jednak wyraźnie wyższy poziom od FD1. Z filtrami czarnymi mają pełniejsze skraje pasma i trochę mniej średnicy, która jest za to bardziej neutralna, mniej ocieplona. W takiej konfiguracji FD3 przypominają FD5. Bas schodzi głębiej od FD1, góra jest bardziej klarowna, rozciągnięta i precyzyjna - mniej szumiąca i skrząca. Słychać też mocniejszą separację instrumentów, lepszą holografię - np. instrumenty operujące basem są bardziej trójwymiarowe w porównaniu do przekazu FD1. Ciekawie jest ze sceną, bo w połączeniach niesymetrycznych FD1 wydają się brzmieć szerzej od FD3, ale to konsekwencja tego, że FD3 generują głębszą i wyższą scenę, bo oba modele brzmią w rzeczywistości podobnie szeroko. Zatem FD3 z filtrami czarnymi brzmią mocniej w skrajach pasma od FD1, gdy FD1 wydają się przybliżać w średnicę kosztem góry i dołu.

 

Natomiast FD3 z filtrami pomarańczowymi są bliżej FD1, bo dźwięk staje się cieplejszy, bardziej nasycony i bliższy w średnicy, a skraje pasma się łagodzą. Bas FD3 jest nadal głębszy i bardziej sprężysty od FD1, sprawia wrażenie bardziej kształtnego, mniej punktowego. W średnicy słychać też więcej ciepła i barw, co przywodzi na myśl FD1, a w teorii podobnie jest z górą - filtry pomarańczowe ją lekko ścinają, co także kojarzy się z FD1. Ogólna łagodność dźwięku jest również zbliżona, ale przy każdym porównaniu odbierałem FD3 jako słuchawki bardziej dociążone. Jeśli się jednak wsłuchamy, to okaże się, że FD3 z filtrami pomarańczowymi generują mniej góry, że FD1 są trochę jaśniejsze. Za to w FD3 i tak słychać, że wysokie są lepiej kontrolowane, bardziej selektywne i punktowe. Dla porównania talerze w FD3 są bardziej precyzyjne, gdy w FD1 potrafią lekko zaszumieć, jakby się zlać. Z filtrami pomarańczowymi scena FD3 także przypomina tę z FD1 - mniej góry, bliższa średnica powodują, że jest "ciaśniej".

 

Przyznaję, że FD3 najbardziej mi się podobają z tej serii słuchawek. To taki "złoty środek" pomiędzy FD1 a FD5, ale nie znaczy to, że będą dla Ciebie progresem. W żadnej konfiguracji FD3 nie są po prostu ulepszonymi FD1, bo FD3 z czarnymi filtrami mają mocniejsze skraje pasma, a FD3 z pomarańczowymi generują mniej góry od FD1. Wprawdzie można też pokombinować z tipsami, lekko je rozjaśnić, wtedy FD3 z filtrami pomarańczowymi będą jeszcze bliżej FD1, ale moim zdaniem filtry czarne są lepsze. Stąd jeśli chcesz zyskać na ilości i jakości w basie oraz górze, to docenisz FD3 i znajdziesz w nich następcę FD1. Jeśli jednak nie chcesz ingerować w proporcje pasm, szukasz zbliżonej sygnatury do FD1, to być może uda Ci się dostroić FD3 tak, by być zadowolonym.

  • Thanks 4
Link to comment
Share on other sites

@maciux Dzięki za bardzo rozbudowane porównanie. Zaskoczyłeś mnie i wyjaśniłeś w pełni kwestię tych słuchawek odnosząc do mojej sytuacji.

 

3 godziny temu, maciux napisał:

Uważam, że FD1 to bardzo dobre słuchawki. Odbieram je jako gładkie, brzmiące ciepło, ale nadal klarownie w sopranie i nieprzesadnie basowo. Fajne, uniwersalne i muzykalne granie, satysfakcjonujące poziomem technicznym i także sceną.

Dokładnie też mam o nich podobne zdanie, a że są to moje pierwsze IEMy powyżej 200zł, to nie miałem za bardzo porównania. Teraz wiem czego mogę się spodziewać po FD3.

W każdym razie słuchawki biorę pod uwagę, bo wiem na co stać FD1, a jak jest w kilku kwestiach wyraźna poprawa, to mogą być warte grzechu, nawet jeśli odchodzą trochę stylem gry, to technicznie są lepsze.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy