Jump to content

Fanklub Sivga & Sendy Audio


Recommended Posts

Burson Sivgoist sl P-II

1191A9B6-5DB2-4200-A5EE-F72F4D63081D.jpeg

 

To nie jest najlepszy technicznie wzmak. W porównaniu do samego Kubka ma płytszy i mniej pozbierany bas, jest mniej wyrazisty, ma nieco zaoblone krawędzie dźwięku (w przeciwieństwie do krawędzi obudowy), słabszy atak i jeszcze bym coś powymieniał...ale kuna... mam do niego słabość. Ta barwa a'la kość słoniowa, czasem krem, która w sumie jednak nie klajstruje indywidualności wokalistów czy instrumentów, daje wytchnąć, a jednocześnie wciąga, fpyte średnica, nie muli mimo wszystko - kurdę, nadal go lubię.

PS

Soloist sl mk2 pożeniony z Sundarami też jest superancky, nawet bardziej.:D

Edited by audionanik
  • Like 6
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, KaszaWspraju napisał:

145 postów off top. Wracamy do tematu. KLIK

 

UWAGA ! Kasza dostał telefon bo wątek za bardzo aktywny. Miejcie się na baczności 🤣

Link to comment
Share on other sites

W dniu 20.07.2021 o 02:41, bigmaras napisał:

UWAGA ! Kasza dostał telefon bo wątek za bardzo aktywny. Miejcie się na baczności 🤣

Dopiero się rozkręcamy.

 

Wydaje mi się, że złapały lekkiego „Misia”. Mniej powietrza i słabsza separacja, ale mam wrażenie, że lepsza głębia i wypełnienie. Trudno mi powiedzieć, co mi się na ten moment bardziej podoba. Zobaczymy co będzie dalej.  

Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.07.2021 o 23:15, Artorias napisał:

Wydaje mi się, że złapały lekkiego „Misia”

Jak Ci już całkiem "zmisiowieją" (zwłaszcza w porównaniu z SHP9500 ;) ), to zastosuj modzik :) .

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Perul napisał:

Jak Ci już całkiem "zmisiowieją" (zwłaszcza w porównaniu z SHP9500 ;) ), to zastosuj modzik

Na pewno będę wiedział do kogo się zgłosić :D A odnośnie SHP, to rzeczywiście one grają bardzo przejrzysto, ale jednocześnie pięknie. Ogólnie jaśniej, ale ciągle jest to granie neutralne. Na prawdę robią robotę, bo świetnie nadają się do poznawania muzyki i porównań z resztą moich słuchawek.

Sivgy grają podobnie do dynamicznych słuchawek, Hifimany miały lżejsze, mniej dociążone brzmienie, z większą sceną i grały szybciej. Niedługo będę miał możliwość przetestowania ich na trochę innym sprzęcie i wtedy wydam wyrok. Na ten moment wydaje mi się, że nadają się jak ktoś chce w miarę bezpiecznego brzmienia, bez sybilantów, syków itp, ale sporo osób może być zawiedzionych przez tą „misiowatość”. One raczej nie próbują atakować high endu, chyba na żadnej płaszczyźnie pod kątem dźwiękowym, ale mają dobry, niskoschodzący bas i grają ogólnie przyjemnie, choć lekko koloryzują. 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
21 minut temu, ZebLong napisał:

siostrzanej marki czyli Sendy Audio Peacock

Ja się trochę pogubiłem z tymi markami. Sivga i Sendy to są dwie marki działające równolegle tak? Widzę, że dzielą się designem, jak chociażby P2 i Aivy. Nie wiem skąd ten podział, bo zakładam, że i tak te dwie firmy należą do jednego właściciela. Chyba, że jest jakiś inny powód tak bliskiej współpracy.

21 minut temu, ZebLong napisał:

Z lampy, nawet tak prostej jak moja brzmią jeszcze lepiej. 

Tak samo mam z Sivgami. Teraz testuje oba tryby na Cayin i czego bym nie zrobił, tak mi zawsze wychodzi, że z lampą brzmią bardziej organicznie. Na tranzystorze brzmią czasami zbyt „cyfrowo”, brakuje im trochę analogowości. Niektóre utwory jednak brzmią bardziej naturalnie od innych, więc zależy też od repertuaru i ogólnej dynamiki nagrania.

21 minut temu, ZebLong napisał:

Trudno mi się z nimi rozstać ale @audionanik już czeka międli ciepłe słowa pod moim adresem... 

Hehe, no proszę. Myślałem, że już siedzi z Empyreanami na głowie.

 

Edited by Artorias
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Ja też słuchałem Peacocków. Zgadzam się z @ZebLong-giem. To jest ciepłe, przyjemne granie z dużą ilością detali. Bardzo muzykalne, dociążone, średnicowe. Świetne wokale. Naturalne brzmienie instrumentów. Relaks i fun. Dołu nie za dużo. Trochę ważą, ale da się wytrzymać. Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to chciałbym w nich trochę więcej powietrza między instrumentami. Lokalizacja w przestrzeni jest precyzyjna. Źródła dość duże.

Tu jest pozytywna recka, z którą się zgadzam:

https://www.stereonet.com/uk/reviews/sendy-audio-peacock-headphone-review

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, laocy napisał:

Co za markę chińską 1300 circa fjuntów?Koniec świata🙃

HiFiMan to też marka chińska i jakoś im to nie przeszkadza być na słuchawkowym topie i sprzedawać Susvar po 30 tyś.

Link to comment
Share on other sites

Hifiman powinien poprawić kontrolę jakości w swoich produktach i ogólnie zadbać o jakość wykonania. Takie Sivgy ośmieszają wręcz pod tym kątem Hifimany, nawet te z wyższej półki cenowej. Teraz na rynku jest mocna konkurencja i często pod kątem brzmienia można znaleźć taki sam poziom, ale znacznie lepiej wykonany. Tak czy inaczej Hifiman to uznana chińska marka, w sumie ich topowy model, to już najwyższa liga. Tańsze Hifimany mi dźwiękowo nie podchodzą, wole bardziej dociążone brzmienie. Mimo, że Sivgy mnie ujęły, to jednak mam do chińskich marek mniejsze zaufanie odnośnie słuchawek, niż chociażby do tych z USA.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.08.2021 o 17:53, ZebLong napisał:

międli ciepłe słowa pod moim adresem... 

Nie aż tak ciepłe jak dźwięk z Pawii.

Póki co, to poza nieco mdłym basem i słabo zaznaczonym (choć istniejącym) subbasem ciężko mi się do czegoś dochrzanić. Po tym samym czasoodsłuchu, który im poświęciłem, Empyreany (które zachwyciły mnie przez pierwsze pięć minut w sklepie) już poległy. Meziaki niektóre dźwięki potrafiły zagrać przepięknie, by jednocześnie inne niemal przemilczeć. Pawie tak nie robią, prezentują za to przebogato wybarwiony ogon - od razu widać, że hodowca nie jest z pierwszej łapanki i lubi wokale. Tak, wokale to mocna, baaardzo mocna strona tych słuchawek, ale nie tylko - to jest po prostu ŚREDNICA co się zowie! No i sybilanty - one są, ale wolne od dość powszechnej w audio przypadłości polegającej na skupianiu ich w jednostajną, sycząco-gwiżdżąco-mlaszczącą, twardą zbitkę, trudną do rozklepania, w celu identyfikacji z jakiegoż to źródła pochodzi. Tutaj nie ma wątpliwości, czy to wokalista ma gwiżdżące cz, ż, czy realizator nie zapanował nad nagraniem...a w ogóle borowanie mózgu to w Peacockach rzadkość, jest za to świetne zróżnicowanie góry; potrafi być i soczysta, i dźwięczna, i szumiąca, i sucha, i punktowa, i rozlana...co tam się komu i jak nagrało. 

Ogólnie bardzo udane słuchawki, choć dla wielu pewnie będą dość nietypowe. Tylko dlaczego Sendy Audio zatrudniło romskiego dizajnera?

Edited by audionanik
  • Like 7
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, audionanik napisał:

Empyreany (które zachwyciły mnie przez pierwsze pięć minut w sklepie) już poległy.

A coś na horyzoncie nowego się pojawiło? Zakładam, że z nich zrezygnowałeś, ale sprzęt cały wystawiłeś, to zakładam, że coś tam jednak w rezerwie zostało, poza pożyczonymi „pawiami”.

Spoko opis zrobiłeś. Na pewno słuchawki warte sprawdzenia.

Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, Artorias napisał:

Zakładam, że z nich zrezygnowałeś, ale sprzęt cały wystawiłeś

Zabawki wystawiłem po odsłuchu sklepowym Meze i w cenach nazwijmy to mało "rozpaczliwych". Ostatnie podbicie 03.08, a pierwszy domowy odsłuch meziaków nastąpił 06.08. Ogłoszenie raczej mało aktualne, chyba żeby kto kupił Pigwy i Hołki, to rozważyłbym może te Pikoki...

 

PS: Helouuu, 1500 eurosów?????

Dobrze ja paczę????

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, audionanik napisał:

w ogóle borowanie mózgu to w Peacockach rzadkość, jest za to świetne zróżnicowanie góry; potrafi być i soczysta, i dźwięczna, i szumiąca, i sucha, i punktowa, i rozlana...co tam się komu i jak nagrało. 

 

A jak z tym kłuciem na przecięciu średnicy i góry, które wybrani (albo przeklęci) słyszą? Jest, nie ma?

W czym napisałbyś, że są dla Ciebie lepsze od P-II, a w czym gorsze?

 

57 minut temu, audionanik napisał:

PS: Helouuu, 1500 eurosów?????

Dobrze ja paczę????

 

No troszkę jednak droższe od P-II, niestety... Cena P-II to jedna z ich większych zalet w stosunku do ogólnej jakości.

Edited by timecage
Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, timecage napisał:

Jest, nie ma?

Nie ma. Jest bardzo naturalnie.

 

Z zupełnie innej beczki - one grają całkiem przyzwoicie już z makowej dziurki 3,5. Tzn. wiadomo, że nie ta holografia, precyzja, barwy itd co z kubka, ale jest spoko i nie drom ryjaka z jutuba.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, audionanik napisał:

PS: Helouuu, 1500 eurosów?????

Dobrze ja paczę????

 

Cena w PL 5999  5499, zachód nieco podbił cenę regularną z uwagi, iż rozchodzi się ten model jak ciepłe bułki a dostawy do dystrybutorów są partiami. U mnie pierwsza partia rozeszła się przed faktyczną dostawą dlatego nawet nie pojawił się oficjalnie w ofercie. Od kilku dni trafiają już kolejne tury do sklepów. Nie ma jednak co ukrywać, iż to model dedykowany głównie na zachodnie portfele :]

Edited by bigmaras
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, bigmaras napisał:

Cena w PL 5999, zachód nieco podbił cenę regularną

Zachęcamy olsztyńskiego dystrybutora do nawiązania zdrowej rywalizacji z południowym sąsiadem

https://www.profi-dj.pl/sprzet-studyjny/sluchawki-studyjne/sluchawki-otwarte/sendyaudio-peacock/

:D

28 minut temu, bigmaras napisał:

rozchodzi się ten model jak ciepłe bułki

Mnie to nie dziwi specjalnie, ale na naszym rynku znafców od um-cy um-cy um-papa-cyk-cyk, to może nie być tak różowo.

 

37 minut temu, bigmaras napisał:

U mnie pierwsza partia rozeszła się przed faktyczną dostawą dlatego nawet nie pojawił się oficjalnie w ofercie.

👍

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, audionanik napisał:

Zachęcamy olsztyńskiego dystrybutora do nawiązania zdrowej rywalizacji z południowym sąsiadem

https://www.profi-dj.pl/sprzet-studyjny/sluchawki-studyjne/sluchawki-otwarte/sendyaudio-peacock/

:D

 

👍

 

Mój błąd, poprawiona literówka 😂

 

 

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.08.2021 o 17:53, ZebLong napisał:

skórę (nie wiem czy eko)

Na węch, to raczej ze zwierzątka.

 

W dniu 14.08.2021 o 12:46, timecage napisał:

W czym napisałbyś, że są dla Ciebie lepsze od P-II, a w czym gorsze?

Wczoraj ziornołem se na wykresy ciśnienia w funkcji częstotliwości Pigw i Pikoków… no i prawie się pokrywały:D. Kolejny raz utwierdziłem się, że można te przebiegi zmiąć se w kulkę i wsadzić np do nosa, bo mówią tyle o graniu słuchawek, co reklama o proszku do prania. Szczerze? Ja mam problem ze słuchaniem Pigw po Pikokach. Doigrałem się na własne życzenie.

 

Było ich sześciu: D8000pro, Empyrean, Sundara, Hołki, Pigwy i Pikoki. Wygrały u mnie Pawie i Sundary (Hołki to osobna kategoria:ph34r:).

 

2EC142A6-AD5E-4D72-A197-690360F131A2.jpeg
Rzeczywiście poprawione względem „bez pro”, tzn mogłem w nich już dłużej wysiedzieć bez kręcenia nosem, ale nadal ich wyższe częstotliwości nie są z tych najprzyjemniejszych; pro grają co prawda czyściej, są mega dokładne, szczegółowe, holograficzne, wyraziste, przejrzyste i bardzo dobre techniczne…niemniej jednak…musiałem je ściągać z głowy po kilku minutach; no mają w sobie coś męczliwego. Dłużej byłem w stanie je zdzierżyć na tym czarnym kablu niż tym pomazianym czymś srebrnym. Nie moja bajka.

 

F2CB694E-B3EE-434F-9770-DE7477CBB4C6.jpeg

Trochu się miotałem, czy pozostać w stanie zachwytu i cierpienia spowodowanego ich niemaniem, czy je skreślić. Potrafią zachwycić, zagrać przepięknie niektóre dźwięki, nie drażnią, robią wow, tworzą spektakl, są naturalne; jednak ukrywają niedoskonałości nagrań, zbyt pogrubiają skrzypce i czasem miałem wrażenie jakby góra była grana z innego głośnika niż reszta (nie zawsze). Im dłużej z nimi obcowałem tym bardziej słabł moj entuzjazm. Wygoda taka se - zjeżdżały mi na przód twarzy. Mogę je sobie odpuścić.

 

418AEB83-4C22-4C78-A37E-5E9ACDA476E0.jpeg

Nie od razu je doceniłem i nadal nie uważam, że są superhiperduper, ale po dwóch nocach spędzonych z nimi będę tęsknił. Nie chciało mi się ich ściągać z głowy mimo sporej wagi (są bardzo wygodne, dla mnie wygodniejsze niż meziaki - @konrad_a ma odmienne zdanie) i niezbyt audiofylsko-wyczynowego charakteru.
To za sprawą:

 naturalności,

nasycenia gęstą barwą,

łagodności,

muzykalności,

szczegółowości(!);

holografii,

masy,

dociążenia,

plastyczności,

dobrej głębi,

świetnego zróżnicowania wokali oraz instrumentów bez męczenia, piłowania i napinki,

oddania atmosfery nagrania i warunków akustycznych,

wybrzmień.

Są miękkie i z impaktem bywa różnie;), ale np stopa perkusji na ultrasonowej testówce zmieniała swój charakter w zależności od siły uderzenia jak talala; fajerwerki też wypadły doskonale; talerze, misy, dzwony - cacuszko.

Bas sprawdzałem na kilku płytach i cholera, no jest wielopoziomowy, subbasu też nie brakuje, ale jest po prostu trochę ciastowaty, lejący (choć też nie zawsze) i stąd chyba wrażenie pewnego niedostatku.

No polubiłem je, ich ceny nie. Jak żyć?

W dniu 13.08.2021 o 01:18, konrad_a napisał:

Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to chciałbym w nich trochę więcej powietrza między instrumentami.

Przy tym nasyceniu, ilości dźwięku w dźwięku zostaje już niewiele miejsca na powietrze.

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, audionanik napisał:

Trochu się miotałem, czy pozostać w stanie zachwytu i cierpienia spowodowanego ich niemaniem,

Pociesz się, że inni cierpią mając taką samą rozterkę po testach Naima SN3, i też gra to gęsto więc mało przewiewnie, i ma tyle samo zalet co wad a i tak chcesz to mieć. I po co było wypożyczać... Trzymaj się! :)

Link to comment
Share on other sites

  • Inszy changed the title to Fanklub Sivga & Sendy Audio

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Inszy
      Jako że fanklub CA nie istnieje, a osobny dział Custom Art przepadł dawno temu, to zakładam należny wątek.
       
      Okazję mam dobrą, bo po latach rozłąki z ich słuchawkami, dziś przyszedł do mnie model Fibae 3x3 w uniwersalu. Jakoś tak po mojej miłości do Pro330 v1 i bardzo dobrych Pro330 v2, skierowałem się ku innym firmom, ale po pierwszych odsłuchach już wiem, że 3x3 znów wzbudzą u mnie stare uczucie
       
      Na początek ciekawostka - słuchawki grają nawet z kartofla i zachowują swój sposób grania, więc bardzo miła odmiana przy coraz większej ilości prądożernych doków. Mimo małego zapotrzebowania na prąd, nie są specjalnie czułe na szumy źródła.
       
      A jaki jest ich sposób grania? Na tyle ciekawy, że na początku nie wiedziałem co się dzieje. Niby skupione na średnicy, ale na skrajach niczego nie brakuje, niby dociążone, ale bas nigdy się nie wyrywa do przodu, niby dużo góry, ale nie są agresywne, niby bezpośrednie i bardzo intymne, a zachwycają sceną i wielkością źródeł pozornych. Dźwięki wiszą długo, ale jednocześnie są szybkie i dokładne - świetne połączenie muzykalności z graniem zrównoważonym i naturalnym. Lubią jednak materiał w dobrej jakości, bo przez wspomnianą bezpośredniość, dość mocno rzucają w twarz niedostatki w nagraniach.
      Jak do całości dodamy dobrą ergonomię, to mamy słuchawki na długie odsłuchy. Spokojnie można w nich leżeć, bo kopułki nie są grube.
       
      Ale żeby nie było, że wszystko jest świetne, to dwa minusy - kabel jest trochę za sztywny, a za suwak robi kawałek termokurczki, przez co przewód wygląda dość tanio i odbiera uroku słuchawkom przy pierwszym kontakcie. Sonicznie jest jak najbardziej w porządku, wydaje się solidny, ale estetów nie zadowoli.
       

    • By brunnerius
      Albo króliczek, mi się A15 po szufladzie do dzisiaj obija, czasem odpalam, dalej twierdzę, że to bardzo fajnie grający DAP
      Teraz mam questa ale mi się powoli czas kończy, bo żona tęskni za posianym przeze mnie A45 i jak tak dalej pójdzie to A55 wyląduje w domu, w necie tylko komisy albo drożyzna
       
      EDIT: Powyższa treść posta to taki prekursor tego tematu, postanowiliśmy zaprzestać zaśmiecania wątku z testem A45  
       
      Kolega @paratykus namówił wszechmocnego @KaszaWspraju i mamy nasz własny osobisty wątek o tych małych ale wielkich DAPach.
       
      @paratykus już zaprosił, ja pójdę jego śladem i również zapraszam do "komingautów" 
       
      Posiadanie małego...  Odtwarzacza Sony A oczywiście , to powód do dumy. Zwłaszcza, że Sony umi w muzykę  
      Małe jest piękne i w tym przypadku może więcej niż niejedno duże.
    • By bigmaras
      Nadeszła pora na Fidue bo troszkę modeli w ofercie a ptaszki ćwierkają, że na dniach będą dostępne u nas w oficjalnej dystrybucji to zaczynam od góry
       
      Fidue A91 Sirius
      5 przetwornikowa hybryda
       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       
       
       
    • By untilited
      Witam.
      Zauważyłem na naszym, jakże zacnym forum brak fanklubu tejże, chińskiej, ale znakomitej (przynajmniej w stosunku cena-jakość) marki.
       
      Chyba każdy na tym forum ma, miał, albo po prostu dobrze wspomina jakieś Superluxy, stąd też moja fanklubowa inicjatywa. Mam nadzieję, że słuszna!
       
      Sam jestem zadowolonym posiadaczem zmodowanych, zrekablowanych szlachetnym kruszcem 681EVO. Bardzo je lubię i sądzę, że pozostanie tak jeszcze długi czas. No chyba, że mnie oświeci i stwierdzę, że bas jest wrogiem muzyki, albo coś w tym rodzaju.
       
       
      Jeśli jest gdzieś taki temacik, tylko modzi mogą zakładać fankluby, czy cokolwiek innego, sypię głowę popiołem i proszę o wysłanie tego tematu w kosmos.
       
      Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy