Jump to content

Test Sennheiser HD 660S


maciux

Recommended Posts

  • 2 months later...

@MrBrainwash od 50 do 20 Hz mają spadek rzędu 10dB więc żeby mieć efekt odzysku subbasu musiałbyś podbić powyżej 10dB, a to prawdopodobnie oznacza przestery na źródle. Krótko mówiąc z myślą o subbasie to chyba lepiej skierować uwagę w stronę zamkniętych, np. Shure SRH940 lub innych.

A z kolei z otwartych to sądzę, że K702 i K712 bardziej się nadaja do podbijania subbasu, bo po prostu mają twardszy, bardziej zwarty i precyzyjny bas od 660S

 

Edited by blueme
Link to comment
Share on other sites

Dziwię się trochę tym zachwytom nad 660. Jak dla mnie to krok w tył względem choćby 650. Ciemne, z klaustrofobiczną sceną.

Używałem 650 przez kilka lat, miałem nadzieję na jakiś progres w 660, a tu zonk.

Wszędzie piszą, że jaśniejsze od 650... śmiech na sali. I to nie tylko moje zdanie, porównywałem 650 i 660 bezpośrednio, i całe słuchające grono

miało te same uwagi.

Kupno słuchawek, które trzeba equalizować, aby zagrały jako-tako, to dla mnie pomyłka.

Przez przypadek wpadły mi wówczas w ręce Sundary od Hifimana - i pokazały Zenkom, gdzie raki zimują.

  • Like 1
  • Confused 1
  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, holdegron napisał:

 Ciemne, z klaustrofobiczną sceną.

 

Wszędzie piszą, że jaśniejsze od 650... śmiech na sali.

 

wtf-icegif-7.gif

 

Ja bym powiedział, że krok w bok, niż w tył, ale też uważam 650'ki za lepsze. ;)

Edited by neonlight
Link to comment
Share on other sites

imo 660s szybsze i jaśniejsze od 650, porównywałem kiedyś nowe w salonie łeb w łeb i te pierwsze wygrały. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

"HD 660S to w teorii mocna alternatywa dla hi-endowych słuchawek. " co ja czytam i oczom nie wierze. :DChłopaki nie szalejmy jaka to alternatywa dla highendowych słuchawek, nawet dla Sennheizera od dawana seria HD6xx to żaden highend, od tego jest seria HD8xx(a wcześniej HD7xx), o Orfeuszu już nie wspominając, ups. :D

Edited by kamil_jarmusik
Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, kamil_jarmusik napisał:

"HD 660S to w teorii mocna alternatywa dla hi-endowych słuchawek. " co ja czytam i oczom nie wierze. :DChłopaki nie szalejmy jaka to alternatywa dla highendowych słuchawek, nawet dla Sennheizera od dawana seria HD6xx to żaden highend, od tego jest seria HD8xx(a wcześniej HD7xx), o Orfeuszu już nie wspominając, ups. :D

@maciux ma dobre ucho i spore osłuchanie. Po za tym jakość dźwięku ma swoje limity i każdy inaczej ocenia dźwięk. Nie znam high-endowych słuchawek, więc się wypowiadać nie będę, ale na opiniach Macieja się jeszcze nie zawiodłem. Choć nie zawsze podoba nam się to samo. Jakoś nie trudno mi uwierzyć w te słowa, szczególnie, że z badań naukowych wynika jasno, że nie istnieje korelacja między jakością dźwięku, a ceną. Jeśli grają czysto i równo i ktoś nie potrzebuje efektów specjalnych to pewnie takie słuchawki mają szansę zaspokoić potrzeby muzyczne danej osoby. Porównywałem hd58x do słuchawek za parę tysięcy i choć tamte z pewnością miały swoje zalety których nie było w Senkach to słucha mi się ich równie przyjemnie i doceniam, że nie ma udziwnień żadnych w przekazie. 

 

To samo pewnie można przyłożyć do HD8-- będą mieć unikatowe cechy, których nie znajdzie się nigdzie indziej, ale niekoniecznie podejdą i niekoniecznie SQ zdominuje niższe modele. Są ludzie którzy nawet w średniej półce nie będą widzieć HD660s jako alternatywę bo np. Za słabe na skrajach pasma dla nich, nie to pozycjonowanie, które by chcieli i za mała przestrzeń - wolą dużą scenę. Ot gusta. Lecz jeśli celem jest muzyczny przekaz i twoje uszy kupią dobrze tą prezentację to można poczuć się zwycięzcą. W modelach takiego hifimana jest przecież tak samo. Idziesz wyżej i dostajesz coś ekstra np. większą scenę, ale całościowo i obiektywnie te skoki jakości to jest kwestia sporna, a można preferować niższy model. Jeśli Maciej napisał, że mogą być alternatywą dla high-endowych pozycji to dla niego mogą takie być. Dla Ciebie niekoniecznie i to jest ok. 

Edited by MrBrainwash
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 Żeby ocenić że jedne słuchawki są lepsze od drugich, to trzeba je mieć do porównania, zwłaszcza jeśli mówimy o zupełnie nieintuicyjnym postawieniu znaku nierówności lub równości i to u tego samego producenta. Oczywiście chodzi tutaj o zdanie tego konkretnego recenzenta. Tak więc żeby ocenić że te są lepsze czy równie dobre co HD800 czy HD700 to trzeba je mieć z odpowiednim torem i wtedy porównać, jakoś nie wierze w odczucia jeśli sprzętu się nie ma na warsztacie itd. Takie podbijanie hype, zupełnie oderwane od rzeczywistości, co nie buduje zaufania do treści. Natomiast można było się postarać o np HD800 i porównać, co byłoby faktycznie ciekawe i te wszystkie zachwyty wokół miałby jakąś sensowną podstawę.

 

W recenzji możemy przeczytać coś takiego, więc ten wstęp to kilkbajt.

 

"Na koniec sięgnąłem po Audeze LCD-2 i Ethery 1.1. Moim zdaniem Sennheisery są zdecydowanie bliżej Etherów, które także brzmią w sposób zrównoważony, bliższy w średnicy i łagodny. Ethery jednak mniej koloryzują dźwięk, są klarowniejsze i bardziej zrównoważone. Z kolei Audeze brzmią masywniej w midbasie i głębiej w subbasie, a do tego bardziej konturowo i jaśniej od HD 660S. Sennheisery nie są tak zróżnicowane pod względem faktury instrumentów, jak Audeze, nie budują aż tak dużych źródeł pozornych i brzmią dużo bardziej miękko i gładko. HD 660S to jeszcze nie ten poziom, do Audeze czy Etherów jeszcze sporo brakuje, ale różnica w cenie jest duża, a w kontekście ceny opisywane słuchawki i tak nie zawodzą."

 

Czyli z tego wynika, że jednak nie dorastają do pięt słuchawkom wyższej klasy, za 2tysie to słaby interes. :P

Kolejny senheizer do śmietnika. :D

 

 

Edited by kamil_jarmusik
Link to comment
Share on other sites

Tutaj należy zwrócić uwagę na dwa zwroty, czyli "w teorii" oraz "alternatywa".

 

Pierwszy świadczy o tym, że podszedłem do testu z pewnym założeniem - pierwsze cytowanie zdanie jest hipotezą. Z kolei "alternatywa" nie musi znaczyć: "ekwiwalent".


Stąd nie uważam, HD 660S za killera Etherów czy Audeze, ale jestem pod wrażeniem relacji jakości do ceny w kontekście droższych modeli. Sam też wybrałbym HD 660S zamiast jaśniejszych i bardziej technicznych HD 800. W takim kontekście mam chyba prawo nazwać HD 660S alternatywą? Mogę też nadal pisać co chcę, czy muszę zachwycać się tylko hi-endem?

 

 

@kamil_jarmusik Cieszę się, że mogłem chociaż sprawić Ci radość. Szkoda, że podszedłeś do tematu raczej prześmiewczo niż konstruktywnie, ale i tak uważam, że nadal warto pisać takie testy. Jest przynajmniej jakaś reakcja, ktoś miał rozrywkę, wniknął w tekst i się zaangażował. Jak dla mnie to sukces :)

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Jasne możesz pisać co chcesz, możesz też zadbać o to żeby to co piszesz miało dla innych jakiś "sens", zakładając, że nie piszesz tylko dla siebie, to znaczy jeśli chcesz napisać że 660S są lepsze od 800 to dla swojej uczciwości, mając w świadomości to że wrażenia audio są bardzo ulotną sprawą, zależą od wielu czynników w tym samopoczucia, stopnia wypoczęcia, wtedy wrażliwość na różne częstotliwości się zmienia, przez czysto techniczny aspekt, jak dobrany tor, niepowtarzalność danego egzemplarza itd. warto było je faktycznie porównać i wtedy dla innych, ale również dla Ciebie stwierdzenie "wole te od tamtych" ma jakiś praktyczny sens, że dla tego i tego, który lubi to i to, te słuchawki są ok albo i nie, ja mam podobnie, więc być może to ciekawa pozycja dla mnie, albo mam zupełnie inaczej i raczej mi się nie spodobają itd itd tutaj to nie zadziała :D . Mówiąc inaczej nie wiemy nawet czy faktycznie HD660 podobają Ci się bardziej od HD800 i Ty też tego nie wiesz bez bezpośredniego porównania, przynajmniej z recenzenckiej uczciwości należało tak do tego podejść, albo nie pisać o wyższych modelach, chyba że nakręcasz tutaj jakąś sprzedaż, a nie zależy Ci na uczciwym podejściu do tematu. 

 

To już kompletnie nie kapuje tego założenia teoretycznego bo na jakiej podstawie to alternatywa dla highendu? :D To mogłoby się okazać ewentualnie w teście, takie "miłe" zaskoczenie, ale rozumiem że ściemniałeś, to znaczy stworzyłeś coś w estetyce klikbajtu i nie ma w tym żadnej innej logiki czy wyjaśnienia. :P 

 

Oczywiście dla kogoś słuchawki za 30 zł mogą być alternatywą dla highendu jeśli skupimy się tylko na słuchaniu muzyki (słuchawki za 30 zł czy  highend stwarza możliwość słuchania muzyki :D, ale rozumiem że dla Ciebie i tutaj zgromadzonych, nie są. :P

 
Edited by kamil_jarmusik
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Ty również masz prawo pisać, co chcesz. Tutaj mam jednak wrażenie, że szukasz dziury w całym :)

 

Gdy rozpoczynam test, bazuję na materiałach marketingowych od producenta i tym, jak pozycjonowany jest produkt. Patrzę na cenę takich słuchawek, na to, czym się wyróżniają. Gdy dostaję słuchawki droższe od HD 560S, ale tańsze od HD 700 czy 800, to mogę sobie założyć, że jest to pewna tańsza alternatywa dla droższych produktów, czyż nie? Po coś producent ma takie słuchawki w ofercie, bo nie każdego stać na droższe modele. Czyż nie są zatem alternatywą?

 

Tym bardziej, że dostaję od producenta takie sformułowania, jak "ulepszony przetwornik" czy "nowe otwarte dynamiczne słuchawki dedykowane najbardziej wymagającym słuchaczom" (https://sennheiser.pl/o/hd-660-s). Muszę od czegoś wyjść, inaczej testy zaczynałyby się zdaniami: "HD 660S to słuchawki. Poniżej test". Nudno, co nie?

 

Nie potrafię też udowodnić, że wolę jedne słuchawki od drugich. Wszystko, co mogę zrobić, to wyrazić takie zdanie. Tak też uczyniłem. Ostatnio napisałem, że wolę jeden odtwarzacz od drugiego (droższego), to zostałem zaatakowany na PW - musiałem się z tego tłumaczyć. Mieć swoje zdanie w dzisiejszych czasach i nie bać się go wyrazić - zbrodnia :)

 

Dzięki za dyskusję, chyba nie będę jej kontynuował, ale test możesz nadal rozkładać na czynniki pierwsze. Za porady również dziękuję.

Edited by maciux
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@kamil_jarmusik zdajesz sobie sprawę, że jesteś na etapie odkrywania Ameryki? Recenzje nie zawierają rzetelnych obiektywnych informacji. Praktycznie nie ma takich recenzji, które by to robiły. Jakby zrobić recenzje według Twojego przepisu też można byłoby się do czegoś doczepić. Nawet recenzje Amira z ASR były krytykowane, że cokolwiek napisał o słuchawkach - choć jest to kilka szczątkowych zdań i pomiary. 

 

"Recenzje audio" nie są "recenzjami", to entertaiment, celebracja i prezentacja produktów. Czytasz i jak jesteś inteligentny to jakieś własne wnioski wyciągniesz, ale głównie takie czy chce Ci się bawić w odsłuch własny czy nie. I robisz to na podstawie emocji, a nie faktów. Bo właśnie o emocje i przyjemność tu chodzi. (Z kupowania nowej zabawki)

 

@maciux robi jedne z najrzetelniejszych recenzji jakie znam, nie ściemnia Ci, pisze o swoich wrażeniach, otwarcie przedstawia co i jak. Informacja wydaje Ci się niewiarygodna? To spoko. Nie wykorzystujesz jej. Rozumiem, że boisz się nagonki marketingowej i prania mózgu. Jednak to jest groźne tylko wtedy gdy dla człowieka i tak już za późno i  cokolwiek mu nie podasz to on nie przetworzy analitycznie informacji i pójdzie gdzie indziej, gdzie wyczuje hype i emocje... 

 

Nie będę wymieniał z nazw innych recenzentów, ale jeśli nie podobają Ci się teksty Maćka to tam nawet nie zaglądaj. Mamy teraz upały to trzeba dbać o serce i głowę i nie narażac się na stress, a mógłbyś doznać szoku. ;)

 

Co do testów... sam dla siebie kiedy chcę wiedzieć dobrze jak coś gra, fo podłączam słuchawki na raz wyrównuje poziom obydwu i lecę przez playliste, a każdy utwór dziele na elementy które porównuje. Ale jak piszę tekst na muzostajnie to nie robię recenzji tylko zapisuję jak stronę w pamiętku, pisząc o swoich doświadczeniach. Tylko dla rozrywki swojej i czytelnika. U Maciuxa jest inny profil, ale on też ma.inne wyzwania przed sobą i inne warunki, robi co może jak najlepiej sie da. 

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Jak pisałem możesz wszystko, jeśli piszesz coś w oparciu o materiały marketingowe, albo zakładasz coś z sufitu, to trudno żeby miało to sens, ale jak najbardziej możesz nabijać ludzi w butelkę, ja np nie zamierzam czytać takich rzeczy bo uważam że recenzent może się bardziej postarać, żeby dostarczyć wartościowe informacje które mogę potem do czegoś odnieść i tyle w tym temacie, bądź sobie takim recenzentem jakim chcesz, ale w moim świecie jest to słabe. 

 

@MrBrainwash Ewidentnie się nie rozumiemy, ale zostawmy ten temat :D Ty myślisz że jestem naiwny jak dzicko i niech tak zostanie :D 

Edited by kamil_jarmusik
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, kamil_jarmusik napisał:

 

 

@MrBrainwash Ewidentnie się nie rozumiemy, ale zostawmy ten temat :D Ty myślisz że jestem naiwny jak dzicko i niech tak zostanie :D 

 

Nie rozumiem do końca Twoich motywów, ale absolutnie nie pomyślałem o Tobie źle, np. że jesteś naiwny. Jeśli tak to mogło zostać odebrane to przepraszam. Ewidentnie pokazałaś, że masz pewne pojęcie o ocenie dźwięku, chodzi raczej, że pewne ideały nie są realizowane ze względów praktycznych i ogólnie sens tego co się pojawia w tej przestrzeni jest trochę inny niż to się może jawić przy pierwszym podejściu. W sumie dobrze, że pojawiają się takie głosy jak Twoje i sprawę można kulturalnie obgadać. ;)

 

Takie fajne powiedzenie nie dawno przeczytałem: "nie wiń gracza tylko grę". Chyba lepiej skupić się na samych słuchawkach. Choć tutaj różnica zdań raczej zawsze będzie występować. Ja to prostu traktuję jako element hobby, dekorację by nie siedzieć samemu ze słuchawkami bo już tak jesteśmy skonstruowani, że przyjemniej jest wspólnie coś robić, odkrywać i próbować. :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.07.2021 o 19:41, holdegron napisał:

Przez przypadek wpadły mi wówczas w ręce Sundary od Hifimana - i pokazały Zenkom, gdzie raki zimują.

Też to przerabiałem i przeżyłem większy skok technologiczny niż Elon Musk ze swoimi kosmicznymi rakietkami ale Sundary nie miały tej intymności, muzykalności i bas też zdecydowanie bardziej podobał mi się w HD650. Dlatego mój zachwyt Sundarami nie trwał za długo bo szukałem prawdziwe ulepszenie HD650 w każdym zakresie. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
31 minut temu, kamil_jarmusik napisał:

Jak pisałem możesz wszystko, jeśli piszesz coś w oparciu o materiały marketingowe, albo zakładasz coś z sufitu, to trudno żeby miało to sens, ale jak najbardziej możesz nabijać ludzi w butelkę, ja np nie zamierzam czytać takich rzeczy bo uważam że recenzent może się bardziej postarać, żeby dostarczyć wartościowe informacje które mogę potem do czegoś odnieść i tyle w tym temacie, bądź sobie takim recenzentem jakim chcesz, ale w moim świecie jest to słabe. 

 

@MrBrainwash Ewidentnie się nie rozumiemy, ale zostawmy ten temat :D Ty myślisz że jestem naiwny jak dzicko i niech tak zostanie :D 

 

Ok, teraz padły już mocne słowa, to pozwól, że temat pociągnę.

 

Nie jestem pewien czy w ogóle przeczytałeś tekst. Nie wymagam tego, nikogo nie zmuszam i nie wciskam swoich testów, ale gdy krytykujesz, wyrywasz zdania z kontekstu i przy okazji zarzucasz mi niecne czyny, to chyba wypada żebyś znał całość, a nie tylko urywki :)

 

Masz tam - wprowadzenie, krytyczny opis konstrukcji, opis brzmienia z rozbiciem na pasma, porównania z innymi modelami Sennheisera i nie tylko, jawnie podaną platformę testową, a do tego opisy synergiczne z konkretnymi sprzętami. Wszystko jest okraszone szczegółowymi, ale neutralnymi zdjęciami. Wspominam także o innych, ciekawych i konkurencyjnych modelach, w tym przypadku np. HiFiMAN Sundara. Staram się też o jak najbardziej techniczny, ale jednocześnie przystępny język. Nie piszę poezji, nie stosuję wydumanych metafor. Mam wrażenie, że spełniam Twoje wymagania, a jestem przez Ciebie krytykowany jak jakiś hochsztapler.

 

Absolutnie nie rozumiem w którym miejscu jest to "nabijanie ludzi w butelkę", "ściemnianie" itd. Niczego takiego nie praktykuję, a wyrażam już swoje opinie od 10 lat. Trudno też "nabijać ludzi w butelkę" polecając tańszy produkt jako alternatywę dla droższego, czyż nie?

 

I na koniec: Aż tak nie lubisz HD 660S?

Edited by maciux
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

@maciux Przecież konkretnie napisałem o jakie aspekty tej recenzji mi chodzi, mam zastrzeżenia do tego co napisałeś tutaj na forum żeby to zareklamować, bo po pierwsze jest to dość absurdalne, w ofercie tego producenta są bardziej odpowiednie modele, oraz to wynika z samej recenzji, że to żadna alternatywa dla highendu a samo stwierdzenie wziąłeś z sufitu lub z noty marketingowej(klikbajt podkręcanie emocji) i pod koniec recenzji sugerujesz bezzasadność istnienia wyższych modeli, choć ich bezpośrednio nie porównałeś, a szkoda, bo to byłoby ciekawe, ale przede wszystkim miałoby dla innych jakąś wartość, można by to odnieść do jakieś rzeczywistości i wtedy też Twoje stwierdzenie miałoby jakieś uzasadnienie. 

Poza tym, które modele sprzedają się najlepiej? Te najdroższe czy jednak tańsze? Mówiąc inaczej mówienie że te są lepsze od kilka razy droższych flagowców, jak najbardziej może być skuteczną strategią nakręcania sprzedaży tego właśnie modelu który potencjalnie sprzeda się w większej ilości niż te najdroższe, a te najdroższe i tak się sprzedadzą, bo są kierowane do innej grupy odbiorców. Nie wiem czy coś z tego masz, ale widzę szkodliwość w stwierdzeniu które nie zostało zweryfikowane w trakcie recenzji, bo ktoś może się tym zasugerować i kupić coś czego tak naprawę nie chce i może tak się zdarzyć w sytuacji kiedy osoba nie jest do końca przekonana. To są chyba jakieś tam klasyczne techniki sprzedaży :P 

 

 

Sceptycznie podchodzę do marki senheizer, bo mam nieprzyjemne doświadczenia z obcowaniem z HD599, w świecie słuchawkowym nie widziałem większego szmelcu, a jestem już po Grado, które uważam że są super, mają swój unikalny charakter. :P 

Edited by kamil_jarmusik
Link to comment
Share on other sites

Ja nie widzę niczego kontrowersyjnego w tej recenzji, bo dla mnie to normalne że lead ma zachęcić do przeczytania artykułu. Sama recenzja miała m.in. ustalić czy HD660S to jakiś krok naprzód w tym segmencie i to już pewnie wywnioskować można z treści nakładając na to ewentualnie własne doświadczenia z danym sprzętem. Są ładne zdjęcia, porównania z różnymi modelami z różnych kategorii cenowych i na różnym sprzęcie. Niestety takiego recenzenta który na zawołanie z magicznej szafy wyciągnie każdy model słuchawek jeszcze nie widziałem ;)

 

Clickbait to by było: "Krytycy są zgodni, odsłuch nowych HD660S sprawi że nie będziesz chciał spojrzeć na HD800". 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.07.2021 o 22:33, blueme napisał:

Cieszę się Maćku, że doceniłeś 660S. Mam je i doceniam za muzykalność i wyrafinowanie. To kapitalne słuchawki.

 

W dniu 12.07.2021 o 08:38, blueme napisał:

A z kolei z otwartych to sądzę, że K702 i K712 bardziej się nadaja do podbijania subbasu, bo po prostu mają twardszy, bardziej zwarty i precyzyjny bas od 660S

 

W dniu 12.07.2021 o 19:41, holdegron napisał:

Używałem 650 przez kilka lat, miałem nadzieję na jakiś progres w 660, a tu zonk.

 

W dniu 12.07.2021 o 21:43, neonlight napisał:

a bym powiedział, że krok w bok, niż w tył, ale też uważam 650'ki za lepsze. ;)

 

W dniu 13.07.2021 o 23:40, adamos80 napisał:

mo 660s szybsze i jaśniejsze od 650, porównywałem kiedyś nowe w salonie łeb w łeb i te pierwsze wygrały. 

    Panowie ,  to  w koncu  jak  jest  ????

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy