Jump to content

Zasilanie - czy zasilacze i kable grają? clickbait


Nicodem

Recommended Posts

Było bardzo dobrze,kapitalna scena, czasami tylko przeszkadzał za daleko odsunięty plan... Ale Euforia to inny świat, magia, gubię się w muzyce   (tylko ten cichy kur...  hałas). Tak jak kolega wspomniał dobrze mieć lampę i tranzystor.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No i dlatego u mnie został burek cv2+ oraz euforia właśnie - dwa światy, dwa różne sposoby prezentacji muzyki (choć w przypadku euforii to nawet kilka różnych prezentacji bo wiadomo - zmiana lamp robi swoje). Imo dobre rozwiązanie. No i zawsze można użyć lampy jako pre do bursona lub na odwrót jak się komuś nudzi ;D

Link to comment
Share on other sites

Tez tak uważam, że fajnie jest mieć to i to :) I choć ja nie mam w pełni typowego lampowca, a hybryde w postaci Pathosa Aurium + do tego tranzystor Burka C3XP, to jednak jestem bardzo zadowolony z takiego zestawienia i kiedy chce lampowego brzmienia, to gram sobie z Aurium, a kiedy tranzystora, to przełączam sie na Bursona. Czekam jeszcze na zasilacz liniowy Keces P8 + zasilajacy kabel Wireworld Silver Electra. Do Kecesa będę mógł podpiąć tak Pathosa jak i Bursona. Bardzo jestem ciekaw jak to wszystko ze sobą razem zagra. Z wiarygodnego zródła od kolegi z sasiedniego forum (posiadacza takiego zestawu) wiem, że wspomniany zasilacz jak i kabel zasilajacy sporo daje przy Aurium. Najbardziej jednak jestem ciekaw czy doda tez odrobinke do brzmienia Bursona...

Edited by MichalZZZ
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja jestem właśnie bardzo zadowolony z takiego układu, osobno tranzystorowiec, full balans, i osobno pełna lampa. 

Obydwa reagują na kable zasilające, w moim przypadku to Taga TCP-TS i Isotek Evo3 Initium. Para kabli, które są właściwie po przeciwleglych biegunach - jeśli ktoś chce usłyszeć różnice między kablami to własnie tymi dwoma może niewygórowaną ceną sobie taki test zapewnić 😜

Link to comment
Share on other sites

W życiu bym nie pomyślała że zacznę porównywać kable zasilające, a tym bardziej że usłyszę jakąś różnicę. Ale ponieważ nieoczekiwanie trafiła się okazja postanowiłam spróbować. 

I od razu wielkie zaskoczenie, bo wyszło na to że parę rzeczy można popsuć/poprawić w taki najprostszy sposób. Bardziej wrażliwa na zmiany okazała się lampa, ale w przypadku tranzystora efekt też jest zauważalny. 

Mam już kandydatów, ale pewnie jeszcze postaram się sprawdzić kable wymienione przez @pabloj zanim się zdecyduję,

 

1307775485_20210328_233101(1).jpg.ad2edbea8a3d6980276a273e00a50e41.jpg

 

20210322_190508.jpg.042be980c0e0749d0a056f87530e337e.jpg

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pabloj napisał:

@espe0 A bez kabla jak scena i holografia?

Bez - słychać bardzo wyraźnie czarne tło ...i nic więcej :P

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

U mnie na starcie jest Nobsound Audio 3000W 15A Audio Power Purifier Filter. Nie wiem czy to autosugestia czy realna zmiana, ale odniosłem wrażenie, ze system się otworzył i dostał jakby powietrza. Nawet jeśli nie, to super w systemie wygląda i daje podstawowa ochronę sprzętu ;)

IMG_20210814_003936__01.jpg

1.jfif

61yvfYbLpXL._SL1200_.jpg

2.jpg

Co do kabli, to wzmacniacz jak i DAC są na AudioQuest NRG-Y3, ciężko powiedzieć czy jest różnica, ale w głowie jakoś spokojniej, ze zapewniony jest jakiś minimalny standard jakości dla tego co cenimy tak bardzo ;) 

Tak naprawdę, to ponoć ten ostatni 1 metr połączenia zasilania jest najważniejszy a nie kilometry skąd to zasilanie idzie do nas.

kabel.jpg

Edited by Shakhal
Link to comment
Share on other sites

On 8/14/2021 at 3:02 AM, jacmiszcz92 said:

 

Jak powiedział na końcu, ze może a nie musi powodować takie urządzenie pogorszenia dźwięku, no i musiałby przetestować ten konkretny model. Gdy jesteś w sytuacji, ze musisz podłączyć więcej niż dwa urządzenia w danym miejscu, plus chcesz mieć ochronę przed przepięciami itp, to jest to dobry wybór. Lepszy nisz klasyczny przedłużacz.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.03.2021 o 01:30, domil napisał:

ale pewnie jeszcze postaram się sprawdzić kable wymienione przez @pabloj zanim się zdecyduję,

Tak przejrzałem ten wątek i nasuwa mi się pytanie. Czy sprawdzałaś realne parametry tych kabli, czyli głównie te dotyczące bezpieczeństwa. Zwłaszcza ten czerwony wygląda na okrutne chałupnictwo. Rozumiem jakieś interkonekty w cudacznych oplotach czy w postaci warkoczyka, ale jednak kable zasilające to inna bajka. Ma być solidna izolacja.

Edited by Rafacio
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Rafacio napisał:

Tak przejrzałem ten wątek i nasuwa mi się pytanie. Czy sprawdzałaś realne parametry tych kabli, czyli głównie te dotyczące bezpieczeństwa. Zwłaszcza ten czerwony wygląda na okrutne chałupnictwo. Rozumiem jakieś interkonekty w cudacznych oplotach czy w postaci warkoczyka, ale jednak kable zasilające to inna bajka. Ma być solidna izolacja.

 

@Rafacio , nie sprawdzałam parametrów, miałam powody żeby zaufać pożyczającemu. Zresztą dla mnie to był moment pierwszych eksperymentów z kablami zasilającymi i ogromnego zdziwienia że jednak słychać jakąś różnicę. 

 

W każdym razie ten czerwony kabel to już nie pamiętam co to było, u mnie akurat się nie wykazał i szybko wyrzuciłam go z pamięci, musiałabym dopytać. A co konkretnie Cię w nim zaniepokoiło?

 

 

Link to comment
Share on other sites



.
Ja już mam za sobą przekonanie, że poprawienie sekcji zasilania czy kabli połączeniowych ma sens i zdecydowanie wpływ na dźwięk, ale dla niedowiarków - ciekawostka.

U mnie w pracy w jednej, potężnej maszynie pasy chodziły nierówno i po wymianie jednego zasilacza, który był na skraju używalności, zaczęły działać jak należy. Ot jak się użyje byle jaki sprzęt, to będzie działało byle jak. Jaja się zaczynają jak wchodzi mitologia i marketing, gdzie wypasiony zasilacz za 1000 zł NA PEWNO zagra lepiej, niż poprawnie skonstruowany za 100-200 zł (tu mi chodzi akurat o audio). No ale kiedyś wierzono w aniołki i wiedźmy
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Play napisał:

No ale kiedyś wierzono w aniołki i wiedźmy

a teraz nie? Co więcej znajdzie się wielu ekspertów, którzy zaświadczą, że gobliny to mit i tylko głupi by w nie uwierzył, ale te elfy co siedzą w tych zasilaczach można usłyczeć. 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej sprawdzić samemu. U mnie w każdym sprzęcie zmodyfikowanym na poprawę zasilania zmiany były słyszalne, oczywiście ich wielkość zależna będzie podobnie jak w temacie kabli - od możliwości słuchowo-percepcyjnych słuchającego ;)

 

W moim niedawnym torze słuchawkowym kable zasilające dały mi większy boost dźwiękowy aniżeli interkonekty i USB razem wzięte. A kosztowały ułamek ich ceny ;)

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Play napisał:

U mnie w pracy w jednej, potężnej maszynie pasy chodziły nierówno i po wymianie jednego zasilacza, który był na skraju używalności, zaczęły działać jak należy. Ot jak się użyje byle jaki sprzęt, to będzie działało byle jak. Jaja się zaczynają jak wchodzi mitologia i marketing, gdzie wypasiony zasilacz za 1000 zł NA PEWNO zagra lepiej, niż poprawnie skonstruowany za 100-200 zł (tu mi chodzi akurat o audio). No ale kiedyś wierzono w aniołki i wiedźmy

No to użyjmy logiki - skoro przesiadka na zasilacz za 1000zł dała poprawę, to znaczy, że na pewno ten za 100-200zł nie był do końca poprawnie skonstruowany, a ten za 1000 jest bardziej poprawny, choć też nie wiadomo, czy w 100%.  Oczywiście zamiast użyć prostego rozumowania, można sobie po prostu pogaworzyć, np. tak

Cytat

znajdzie się wielu ekspertów, którzy zaświadczą, że gobliny to mit i tylko głupi by w nie uwierzył, ale te elfy co siedzą w tych zasilaczach można usłyczeć. 

 

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, w dziedzinie, gdzie bardzo dużo ma do powiedzenia marketing ciężko stwierdzić obiektywie, czy ten zasilacz za 1000 zł da faktycznie poprawę, jeśli ten za 100 zł jest wykonany wzorcowo

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Play napisał:

Wiesz, w dziedzinie, gdzie bardzo dużo ma do powiedzenia marketing ciężko stwierdzić obiektywie, czy ten zasilacz za 1000 zł da faktycznie poprawę, jeśli ten za 100 zł jest wykonany wzorcowo

Skąd Ty masz informację, że on jest wykonany wzorcowo? W dzisiejszych czasach prawie wszystko jest robione "aby było". Wzorcowy to ten zasilacz ma tylko kosztorys.

Edited by majkel
Link to comment
Share on other sites

Skąd Ty masz informację, że on jest wykonany wzorcowo? W dzisiejszych czasach prawie wszystko jest robione "aby było". Wzorcowy to ten zasilacz ma tylko kosztorys.
Teraz? Cóż, nie podałem żadnego modelu, więc teraz tylko teoretyzuję.
Link to comment
Share on other sites

Serio, serio. Można polemizować czy dźwięk zmienił się na lepsze czy nie, bo to też zależy w pewnym sensie od preferencji brzmieniowych, natomiast zmiany były na tych sprzętach wyraźne - przynajmniej w takim teście audiofilsko-melomańskim polegającym na przepinaniu się i ustawianiu głośność na ucho. 

Trudniej mi było rozpoznać wkład interkonektów w brzmienie aniżeli tych zasilających, a tym bardziej USB. 

 

W Burku czy teraz Aquili nie testowałem zmiany okablowania, choć przynajmniej w przypadku tego pierwszego niektórzy forumowicze pisali że poprawa jest znacząca. Nawet sam Burson niedawno coś chyba nowego w kwestii zasilania wypuścił. No i bądź tu mądry - czy np. 3 sekcje MCPS wystarczą do szcześcia czy potrzeba 5 albo i więcej. 

 

Ciekawe czy ktoś kiedyś rozwiąże jednoznacznie zagadkę audio, mianowicie czy te pomierzone sprzęty już są obiektywnie "najlepsze" i nie potrzeba żadnych dodatków (w tym kabli wg reguły że dobrze zrobione zasilanie nie wykaże różnic), czy może cudów nie ma i jest jak w każdym hobby, że dobre można mieć za opłacalną cenę, ale jak się chce mieć top topów to za każdy "poziom wyżej" trzeba płacić horreondalne sumy według prawa marketingu (patrz Dan Clark - pierwsze Aeony już były bdb przecież). 

 

A milka zawsze na propsie ;)

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Undertaker napisał:

Ciekawe czy ktoś kiedyś rozwiąże jednoznacznie zagadkę audio, mianowicie czy te pomierzone sprzęty już są obiektywnie "najlepsze" i nie potrzeba żadnych dodatków.

Dla mnie sytuacja jest o tyle prosta, że wychodzę z takiego założenia: najpierw budujmy/kupujmy sprzęt do którego nie można się przyczepić pod kątem obiektywnych standardów, a potem możemy zacząć sobie kombinować z psychoakustyką. :)

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Głównie chodzi zapewne o stabilność przebiegu dostarczanego prądu/napięcia względem tego co w danej chwili 'wymaga' wzmacniacz.

 

Ale brak informacji w instrukcjach i etykietach zasilaczy co do tego jak dobrze sobie radzą w tej materii. Nie wiem nawet czy w ogóle istnieje metodologia pomariowa pokazująca tego rodzaju 'sprawność'.

Edited by pabloj
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy