Jump to content

Wrocławska MiTa kwiecień 2021


Corvin74

Recommended Posts

  • Bywalec

Nie mieliśmy se200 tylko se180. Obok odtwarzacza leży moduł


  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Cześć 

Chciałbym wszystkim obecnym serdecznie podziękować za:

 - atmosferę, prawdziwie przyjacielską 

 - wymianę poglądów, podoba mi się jak w tych samych słuchawkach lubimy je za coś innego :)

 - za to że targacie swój prywatny sprzęt i bez chwili pożyczacie swoje przejściówki czy kable 🏆

Oczywiście wielkie podziękowania dla:

 @kuropza morze kartonów ze słuchawkami i dostawę napojów

@bigmaras za użyczenie słuchawek na odsłuchy

Piotrowi z WBA za wzmacniacz Electron ORT - wielki i mocny

 

Co dla mnie na meet ?

- Nie da się ukryć ale Hifiman Susrvarna.... no są zej....

- Dalej wzdycham do HE1000Se

- Hifiman R10P - kurcze człowiek wygląda w nich głupio, ale grają zacnie

- dalej jestem zauroczony Aeon2C Noir i AQ NighHawk

Nie udało mi się posłuchać kilku słuchawek, ale robiłem za gospodarza i musiałem poświęcić dużo czasu na to aby pogadać z każdym, ale lubię to także się nie przejmujcie 😀

@BitWolf robił zdjęcia, pewnie jak zwykle wyjdą super.

 

Wstawcie swoje wrażenia po meet :) Jestem ciekaw waszych wrażeń i przemyśleń.

Kiedy następny meet we Wrocławiu?

 

Edited by Corvin74
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Po raz kolejny miło było spędzić dzionek słuchając sprzętu za które można byłoby kupić porządne auto w bardzo miłym gronie. W pakiecie nawet była pizza, napoje i odwózka na Dworzec Główny~ 
Tym razem byłem do samego końca, więc miałem szansę siąść na spokojnie i posłuchać więcej niż zwykle, dlatego też teraz lista… a potem oczywiście fotki :D

Denon D7000 - Z początku podłączyłem do lampki i zafundowałem sobie nie lada masaż mózgu. Ilość basu była po prostu przeobłędna. Oczywiście na dłuższą metę to byłoby doświadczenie dosyć męczące ale tak na chwilę to uśmiechnąłem się nie raz.

Fostex TH900 - Tu jest o tyle ciekawa sprawa, że z tą parą miałem okazję się spotkać na pierwszej Wrocławskiej Micie chyba 2 lata temu. Wtedy moją parą były V-Moda Crossfade M100 i pamiętam że uznałem TH900 za całkiem fajne i zabawowe. Natomiast dzisiaj… Góra to morze żyletek i brzytew. Jest V-Shape i jest bardzo ostro.

Focal Clear MG - Oprócz Utopii praktycznie żadne Focale mnie do tej pory nie urzekły i niestety w tym przypadku jest podobnie. Wyższa średnica jest trochę zjechana przez co choć technicznie słuchawki są całkiem spoko tak ogólny odbiór jest po prostu pusty i nudny.

Monoprice 1570 - Miałem poprzednie modele Monoprice i nigdy jakoś specjalnie mi nie podeszły. To się zmieniło przy 1570. Przede wszystkim jest bardzo miło, dosyć scenicznie ale też nie ma przymulonej góry co u mnie zawsze jak najbardziej jest na plus.

Hifiman Arya - Jedne z moich ulubionych Hifimanów. Cenię je głównie za to że ich przekaz jest przede wszystkim bardzo naturalny dla słuchacza… i to w sumie tyle co mogę o nich powiedzieć :D

Hifiman R10D - Zamknięte Hifimany wersja dynamik. O wiele łatwiejsza w napędzeniu niż wersja planarna. Całkiem fajny basik jak i średnica, bolą mnie za to góra i ogólna scena. Miałem odczucie takiego dziwnego rozłożenia gdzie pianino dosłownie wbijało mi się w mózg wydając dodatkowo dziwny rzężący dźwięk którego wcześniej nie spotkałem a wszystko inne było oddalone jednocześnie przy dosyć ograniczonej scenie. Bardzo dziwne uczucie.

Hifiman R10P - Podobne do R10D tyle że są one o wiele bardziej poukładane. Mimo to scenowo także pole dosyć ograniczone gdzie chociażby wokaliści choć są w centrum to bardzo wyciągnięci do przodu. Obie pary są ok, ale osobiście bym ich nie przytulił… już nie mówiąc o ich cenie.

Hifiman HE1000SE - Tę parę miałem już okazję testować chwilę wcześniej razem z Anandami. Obie te pary razem z Aryą są bardzo podobne do siebie tylko że idąc do góry po prostu zyskujecie więcej… w rozdzielczości, detalu jak i scenie. A i ze wszystkich flagowych słuchawek… te są najlżejsze :D

Hifiman Susvara - Absolutna topka. Podobnie jak w przypadku Meze Empyrean czuję, że to już jest taki wysoki poziom, że ciężko mi się w ogóle cokolwiek o nich wypowiedzieć. Jedyne co mogę powiedzieć… najbardziej naturalne doświadczenie muzyki jakie słyszałem kiedykolwiek w słuchawkach.

Grado GW100 - Moje środowisko ogólnie pluje na Grado gdzie ja osobiście nigdy żadnej pary nie słyszałem aż do dziś. GW100 jest dosyć tragiczne w jakości wykonania i ich pady na myśl przywodzą mi Beyery DT440 z 1976-ego roku ale w przypadku samego grania… nie powiem spodobały mi się. Są bardzo przyjemne.

To chyba tyle z nausznych, czas na IEMki:

 

Shure KSE1200 - prawdziwy estat to jednak prawdziwy estat. Wspaniała góra jak i detal i co ciekawe bardzo mięsisty i kontrolowany bas. W moim przypadku góra była już ciut za ostra ale to prawdopodobnie wina tipów.

Kinera Nanna - miałem u siebie jakoś rok temu, znajomy z Ameryki poprosił o porównanie z moimi Solaris 2020 LE i szczerze powiedziawszy za każdym razem wybrałbym Nannę, ponieważ idealnie celuje w moje granie + ma ten swój unikalny smaczek z racji posiadania przetwornika Low Powered Estat… ale to nieważne bo kolejna para zdetronizowała dla mnie wszystko co było na tym meecie.

64Audio U12T - Nigdy wcześniej 64Audio nie słyszałem ani też nie paliłem się do jego słuchania gdyż są po prostu cholernie drogie. Tym razem jednak sprawdziłem U12T. Pomijając stockowy kabelek który w mojej opinii jest po prostu nieakceptowalny przy dokach za $2000… tak granie było po prostu idealne. Bas przepotężny, góra masywnie detaliczna no i właśnie DETAL. Słucham sobie duetu pianina i skrzypiec… i o wiele bardziej byłem w stanie skupić się na pianiście wciskającym pedał aniżeli tych skrzypcach. Dosłownie ta para zmiotła mnie z podłogi, choć już są chwilę dłuższą na rynku… aktualnie to moja topka.

Kinera Baldur - Nawet nie sprawdzałem jeszcze ich ceny czy specyfikacji, po prostu złapałem i odsłuchałem. Bardzo podobne do Nanna, minimalnie brakuje im do nich na górze więc zakładam że nie mają estatów (nadal ich nie sprawdziłem xD) ale ogólnie bardzo przyjemne i godne polecenia, ponieważ też są przeładne.

Fiio FD5 - ergonomicznie mi podeszły ale dźwiękowo już nie. Są pewne ubytki w górnych tonach przez co brzmi to co najmniej dziwnie.

Z rzeczy stacjonarnych jeszcze bardzo spodobał mi się nowy nabytek MP3S czyli JDS Element II. To pokrętło jest po prostu przecudne.

 

To jeszcze jedna oddzielna mini recenzja bo kilka osób było zainteresowanych. Aktualnie nadal jestem w pociągu, do Wawki mam jeszcze jakieś 1.5 godziny. Wszystkie foty obrobione na iPadzie Pro M1 którego mam dosłownie dzień, a post napisany na moim mechaniku połączonym po BT. Muszę przyznać... nawet jeżeli to jest tablet, to także jest kawał naprawdę porządnego sprzętu :D

 

Fotki będą później bo nie mam zasięgu by je wysłać :D

IMG_20210522_203558.jpg

  • Like 3
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, Corvin74 napisał:

Nie udało mi się posłuchać kilku słuchawek,

Tutaj to przydałoby się zrobić weekendowy meet słuchawkowy z grillem :D, piątek, sobota, niedziela(powrót wieczorem) Byłoby czasu i na słuchanie i na gadanie i na jedzenie i picie. Każdy by się nasycił i słuchawkami i rozmową, no i jedzonkiem.

 

 

Edited by Nehero
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

...uuu... a o moich akg cisza. Chyba nie podbiły Waszych uszu moi mili? Konkurencja sroga więc w sumie się nie dziwię :)

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za możliwość udziału w meecie. Było bardzo przyjemnie i można było całkiem sporo sprzętów posłuchać. Najbardziej spodobały mi się hifimany arya i aeony 2 closed noire. Ze źródeł spodobała mi się bardzo dobra synergia między nighthawk a aune s6. Burson conductor szklany póki działał to pokazał przyjemne, klasowe granie. Największe zawody to Focal clear mg i monolith amp. Z budżetowych słuchawek, względem tego czego można było posłuchać to wyróżniły się pozytywnie Sennheiser hd 600 i sigva Phoenix. Podziękowanie dla kolegi, który przekonał mnie do posłuchania shure kse. Bardzo poukładane i fajne granie. Miło było porozmawiać, wymienić poglądy z każdym, kto się tego podjął. Szczególnie organizator wykazał się dobrą organizacją czasu. Szacunek za tak fajnie zorganizowane spotkanie. Do zobaczenia na kolejnych :)

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka

...uuu... a o moich akg cisza. Chyba nie podbiły Waszych uszu moi mili? Konkurencja sroga więc w sumie się nie dziwię
AKG bardzo pozytywnie były odebrane przez większość :)


Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Weird_O napisał:

...uuu... a o moich akg cisza. Chyba nie podbiły Waszych uszu moi mili? Konkurencja sroga więc w sumie się nie dziwię :)

Sorry, oczywiście słuchałem ich na magicznym kablu Argentum, to moim zdaniem jedne z najbardziej niedocenianych słuchawek u nas. Cały czas mi chodzą po głowie... kto wie może sobie kiedyś sprawię?

 

6 minut temu, dex555 napisał:

AKG bardzo pozytywnie były odebrane przez większość :)

Dokładnie TAK - wszystkim się podobały

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Corvin74 napisał:

Kiedy następny meet we Wrocławiu?

Jak dla mnie to może być nawet za tydzień. Właśnie piszę długiego posta, ale nie wiem czy komuś będzie się chciało go czytać :P

Link to comment
Share on other sites

Aa. Zostawiłem kurtkę na wieszaku w salce, gdzie odbywalo się spotkanie

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, dex555 napisał:

Aa. Zostawiłem kurtkę na wieszaku w salce, gdzie odbywalo się spotkanie

Kurtka wisi. Daj znać na PW co z nią zrobić

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję wszystkim organizatorom i uczestnikom za obecność, przyniesiony sprzęt - słuchawki, dac, wzmaki, udostępnioną przestrzeń oraz jedzenie i picie. Gdybym była taka możliwość, to spotykałbym się z Wami co miesiąc.

 

Jako punkt odniesienia dla potomnych: Burson Conductor 3X Performance + HiFiMAN HE-1000se (XLR). 95% odsłuchów to streaming przez Tidala. Niestety zapomniałem zabrać dysk przenośny z koncertami DVD/Blu-ray.

 

Na pierwszy ogień poszły Arya + Burek. O połowę tańszy odpowiednik HE-1000 od razu dał do zrozumienia, że jest odczuwalnie słabszy, generalnie we wszystkim. Bas uderzał podobnie. Skuteczność o 6db mniejsza w Arya to jednak dość sporo. Jak na tak drogie słuchawki spodziewałem się mniejszej różnicy w jakości dźwięku. Nie żałuję dopłaty do droższego modelu. Oczywiście Arya to świetne, lekkie słuchawki. Na pytanie czy opłacalne i akceptowalne pod względem jakości wykonania musicie odpowiedzieć sobie sami. Zdecydowanie warto posłuchać. Zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie już podczas pierwszego zlotu (gdy posiadałem tylko S6 i HD650).

 

Drugie starcie to Susvara + Burek. Wyraźnie cieplejsze od Arya i HE-1000se. Jeśli uznamy, że w HD650 wokalistka śpiewa prosto do ucha, to w HE-1000 śpiewa krok obok, a w Susvarach ~pół kroku. Bardzo żałuję, że nie wziąłem tego dysku z koncertami... Bazując na utworach z Tidala odniosłem wrażenie, że scena w Susvarach jest odrobinę węższa, ale głębsza w porównaniu do HE-1000se. Susvary jako nieco cieplejsze słuchawki zaserwowały przyjemniejszy odsłuch jazzu Emmy Rossum - Sentimental Journey. W basie czegoś brakowało, ale ciężko zdefiniować co to było. Za to dźwięków na sekundę było jakby odrobinę więcej niż w HE-1000se.

Czy Burek był w stanie napędzić Susvary? Na low gain od razu dojechałem do 99. High gain z Tidalem grało bardzo głośno przy 80. Myślę, że ciche (w stylu @EvilKillaruna) oraz normalne odsłuchy koncertów z poprawnie nagraną ścieżką dźwiękową byłyby jak najbardziej możliwe. Jednak posiadam kilka nagrań (DVD/Blu-ray) zawierających po prostu źle nagraną i cichą ścieżkę dźwiękową. Tutaj obawiam się, że do głośnych odsłuchów mogłoby zabraknąć mocy. Lampa lepiej sterowała Susvarami o czym napisałem niżej.

 

Trzecie starcie to Susvara + Burek (DAC) + WBA Electron (amp). Dzięki za kable RCA @Corvin74. Bardzo dobre połączenie tego daca i ampa. Starałem się notować lub zapamiętać godzinę rozpoczęcia odsłuchu, aby nie przedłużać i aby każdy miał możliwość przesłuchania jak największej ilości kombinacji sprzętu. Zacząłem odtwarzanie Emmy Rossum, zamknąłem oczy. Gdybym miał możliwość nielimitowanego odsłuchu tego zestawu to w zasadzie cały świat mógłby przestać istnieć... na kilka dni. Potencjometr musiałem ustawić między 8, a 9. Najlepszy zestaw jaki kiedykolwiek słyszałem podczas odtwarzania Sentimental Journey. Jedyny, który podczas tego zlotu spowodował u mnie ciarki na plecach. Rewelacyjne nasycenie średnicy.

 

Czwarte starcie to HE-1000se + Burek (DAC) + WBA Electron (amp). Szczerze mówiąc już nie pamiętam dokładnie jak to grało, ale nieco podobnie do Susvar. Trochę mniej średnicowo. 7 lamp sprawiło, że wysokie tony nie były już takie agresywne.

 

Kilka ciekawostek dla nieobecnych:

* Na początku obecny był Burson Conductor 3X Reference z przeszkloną górną pokrywą. Jednak szybko zaczął generować szum w słuchawce i niestety nie miałem okazji go posłuchać i porównać do swojego. Ciekawe czy to problem podobny do mojego opisywanego wcześniej w wątku tu na forum.

* Wskaźnik wzmocnienia(?) w lewym kanale w WBA Electron z początku działał poprawnie, z czasem się zatrzymał, a później znów zaczął się poruszać, ale już wychylał się znacznie mniej niż prawy. Szkoda, bo fajnie to wyglądało

* Violectric V590 pro generował zniekształcenia przy wyciszeniu, dotknięciu potencjometru i zmianie głośności. Nie wiem czy ten typ tak ma, czy coś było nie tak z tą konkretną sztuką. Mocy z pewnością mu nie brakowało.

* Generalnie było dość gwarno co potencjalnie mogło nieco utrudniać cichy odsłuch słuchawek otwartych

 

Nie zdążyłem posłuchać tego przenośnego lampowego wzmacniacza od @lsd. Pamiętam z poprzednich zlotów, że grał bardzo dobrze. Dzięki za HE-1000se.

 

DAPy i IEMy to nie dla mnie. Nie słuchałem żadnych, więc nie ma o nich ani słowa.

 

Czy planuję wypożyczyć Susvary i jakiegoś lampowca jak WBA Electron dowiecie się w następnym odcinku (prawdopodobnie w wątku "Dogoniłeś króliczka - pochwal się i pomóż innym").

Edited by jacmiszcz92
  • Like 8
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wieeeeeeeeelkie dzięki dla @Corvin74za ponowną organizację spotkania - jak zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik. Ja o sprzęcie nie będę się zbytnio rozpisywał, bo słuchałem łącznie może z godzinkę, większość czasu spędziłem na pogaduchach ;) @kuropprzywiózł tyle sprzętu, że musiałbym mieć dwa tygodnie urlopu, żeby to osłuchać :D Do "dużych" słuchawek i wzmacniaczy nawet nie podchodziłem - boję się, że wsiąknę w temat i braknie pieniędzy na życie, a narzeczona wykopie mnie z domu.

 

UM Mest fantastyczne, zyskują wg mnie z cieplejszym źródłem. Topowa klasa za (dosyć) uczciwe pieniądze. Wszyscy, którzy je sprawdzili przyznali zgodnie, że są za-je-bi-ste. Dzięki dla @Mayster'a, że nam je użyczył.

Kinera Nanna w swojej cenie bez konkurencji (nie technicznie, ale barwowo).

64audio U12T - być może najbardziej kompletne doki, jakie dotąd słyszałem. Dają wszystko, czego oczekuję od dźwięku. Dzięki Koledze @lsd za polecenie ich do Drum & Bassu, nie spodziewałbym się, że takie "poważne" doki zagrają w tak funowy sposób mój ulubiony gatunek. Niesamowite, jak one potrafią uderzyć basem będąc przy tym jednocześnie szybkimi i znakomicie kontrolowanymi. I jeszcze te dodatkowe filtry... Ehh, gdyby nie ta cena ;)

BGVP DM8 - nie przepadam za multiarmaturami, bo jestem bassheadem ;), ale te były chyba najlepszymi, jakie słyszałem obok Fiio FA9 i Andromeda. Do wokali mogą być strzałem w 10 w przystępnej cenie. 

Z DAPów - oczywiście mój kochany Astell, którego nazwy modelu nawet nie zapamiętałem, ponieważ oczywiście mnie na niego nie stać :D Piękne, rozdzielcze, holograficzne, szerokie i głębokie granie. Ogromne zazdro dla ludzi, którzy mają siano, żeby takiego cudnego DAPa połączyć np. z U12T.

 

 

Godzinę temu, dex555 napisał:

Podziękowanie dla kolegi, który przekonał mnie do posłuchania shure kse.

Cieszę się, że się spodobały ;) Doki z wyższej półki mogą zaskoczyć fanów "dużych" słuchawek ;) Twój kolega też miał niezłą minę, jak przesłuchał UM Mest, które mu poleciłem - dobre dokanałówki naprawdę potrafią zagrać jak kompletny tor high end.

 

Jak zawsze największą wartością było dla mnie zobaczenie znajomych mordek zajaranych tym pięknym hobby, przegadanie wielu tematów przy kawce/piwku. Trzymajcie się, do następnego! ;)

 

Edited by Najner
  • Like 7
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Wieeeeeeeeelkie dzięki dla [mention=78608]Corvin74[/mention]za ponowną organizację spotkania - jak zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik. Ja o sprzęcie nie będę się zbytnio rozpisywał, bo słuchałem łącznie może z godzinkę, większość czasu spędziłem na pogaduchach  [mention=8741]kurop[/mention]przywiózł tyle sprzętu, że musiałbym mieć dwa tygodnie urlopu, żeby to osłuchać Do "dużych" słuchawek i wzmacniaczy nawet nie podchodziłem - boję się, że wsiąknę w temat i braknie pieniędzy na życie, a narzeczona wykopie mnie z domu.
 
UM Mest fantastyczne, zyskują wg mnie z cieplejszym źródłem. Topowa klasa za (dosyć) uczciwe pieniądze. Wszyscy, którzy je sprawdzili przyznali zgodnie, że są za-je-bi-ste. Dzięki dla [mention=42206]Mayster[/mention]'a, że nam je użyczył.
Kinera Nanna w swojej cenie bez konkurencji (nie technicznie, ale barwowo).
64audio U12T - być może najbardziej kompletne doki, jakie dotąd słyszałem. Dają wszystko, czego oczekuję od dźwięku. Dzięki Koledze [mention=14851]lsd[/mention] za polecenie ich do Drum & Bassu, nie spodziewałbym się, że takie "poważne" doki zagrają w tak funowy sposób mój ulubiony gatunek. Niesamowite, jak one potrafią uderzyć basem będąc przy tym jednocześnie szybkimi i znakomicie kontrolowanymi. I jeszcze te dodatkowe filtry... Ehh, gdyby nie ta cena
BGVP DM8 - nie przepadam za multiarmaturami, bo jestem bassheadem ;), ale te były chyba najlepszymi, jakie słyszałem obok Fiio FA9 i Andromeda. Do wokali mogą być strzałem w 10 w przystępnej cenie. 
Z DAPów - oczywiście mój kochany Astell, którego nazwy modelu nawet nie zapamiętałem, ponieważ oczywiście mnie na niego nie stać Piękne, rozdzielcze, holograficzne, szerokie i głębokie granie. Ogromne zazdro dla ludzi, którzy mają siano, żeby takiego cudnego DAPa połączyć np. z U12T.
 
 
Cieszę się, że się spodobały Doki z wyższej półki mogą zaskoczyć fanów "dużych" słuchawek Twój kolega też miał niezłą minę, jak przesłuchał UM Mest, które mu poleciłem - dobre dokanałówki naprawdę potrafią zagrać jak kompletny tor high end.
 
Jak zawsze największą wartością było dla mnie zobaczenie znajomych mordek zajaranych tym pięknym hobby, przegadanie wielu tematów przy kawce/piwku. Trzymajcie się, do następnego!
 
Tak. Kolega bardzo chwalił te słuchawki. Szczególnie bas

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, jacmiszcz92 napisał:

W basie czegoś brakowało, ale ciężko zdefiniować co to było

Albo za mała moc i po prostu Burson nie był w stanie napędzić Susvar w 100% w każdej sytuacji.

 

 I jeśli brakło mocy, to mogły się pojawić właśnie jakieś braki, że nie było idealnie na ostatni guzik.

Albo nie do końca dobra synergia.

 

Gusta raczej odpadają, bo by Ci całość nie pasowała, a nie tylko coś.

 

28 minut temu, jacmiszcz92 napisał:

Violectric V590 pro generował zniekształcenia przy wyciszeniu, dotknięciu potencjometru i zmianie głośności. Nie wiem czy ten typ tak ma, czy coś było nie tak z tą konkretną sztuką. Mocy z pewnością mu nie brakowało.

Oby nie, bo to oznaczałoby, że się stoczyli po wersji V281.

Zniekształcenia to raczej nie to co chcemy widzieć w ultra drogim wzmacniaczu tranzystorowym. Ale miejmy nadzieje, że to po prostu wada egzemplarza. Bo inaczej grono się mocno zawęża. a V281 już nie ma. Nimbus jeszcze droższy o połowę.

Szkoda tylko, że nie ma możliwości zakupu samego wzmacniacza, a tylko razem z DAC-iem trzeba.

I zostaje Benchmark HPA 4, który dziwnym trafem nie ma dystrybutora w polsce.😱 A szkoda, bo to praktycznie uniemożliwia posłuchanie przedzakupowe.

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Przyłączam się do podziękowań za organizację spotkania, mimo że wpadłem i wypadłem niczym duch, powodując częściowe zainteresowanie co poniektórych, zastanawiających się co za persona Was nawiedziła. Nikt szczególny - obserwator i "czytaciel", który po 4 przespanych godzinach, przerywanych próbami ułożenia się w pozycji, która nie powodowałaby promieniowania od miejsca aplikacji pierwszej dawki Comirnaty poczuł, że mały spacerek dobrze mi zrobi pod kątem ostatecznego wymęczenia organizmu (i sukcesu w postaci satysfakcjonującej 9-godzinnej nocy). A że samo osiągnięcie przybycia miało być połączone z możliwością przesłuchania czegoś czego w życiu mieć nie będę... czemu nie? Powracając do tematu, przy testowaniu z Fiio M11:

 

Moondrop Blessing 2 - powiem tak: jeśli tak wygląda sygnatura tego wschodniego producenta, to już go lubię. Bardzo dobra kontrola na przestrzeni pasma. Czuć, że nie jest to wysoka półka w porównaniu do gigantów i ich "budżetowych" modeli, ale w takiej cenie złapać IEMy, które prosto z pudełka nie atakują Cię żyletkami podczas odsłuchów ostrzejszych kawałków to duża zaleta. Dodatkowo bardzo przyjemne basy, grające powyżej linii oczu - wiem, dziwne określenie, ale przy odsłuchu to działa wyłącznie na korzyść, uprzyjemniając obcowanie z modelem i zmuszając do eksperymentowania na różnych utworach. Mam kolejny model do namysłu, choć nadal poluję na kogoś kto mógłby użyczyć mi Starfieldów, ponieważ hype mam na nie przeogromny.

 

AKG K812 z tym fancy braided kabelkiem by @Weird_O
Pierwszy model wokółuszny wrzucony z ciekawości na głowę... i odpłynąłem. Z początku sądziłem, że mam do czynienia z planarami, ale mój błąd uświadomiono mi później, co jeszcze bardziej spotęgowało dobre wrażenie. Tłumienie praktycznie zerowe, waga piórkowa, no i ten kabel... Wiedziałem, że ktoś próbował wycisnąć z nich wszystko co najlepsze i to się udało przy tej konfiguracji: studyjne nagrania Kaleo "Put Sugar On Me" czy "Automobile" zabrzmiały pełne powietrza z pięknie rozmieszczoną sceną. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że to byłaby konfiguracja, którą widziałbym u siebie w domu jakiego raczej nigdy mieć nie będę, w pomieszczeniu, które tylko sobie wyobrażam, podłączone do sprzętu, o cenie którego nie mówi się wyłącznie z uprzejmości.

 

Focal Clear MG - dzięki uprzejmości kolegi @kurop miałem okazję słuchania innego modelu, który nie porwał mnie mając na uwadze koszt jaki przyszły nabywca musiałby za nie wydać. Cleary z drugiej strony tooo już zupełnie inna bestia. Sygnatura którą lubię i na tyle dobrze skomponowana, że można uznać je za model niemal all-around - na neutralnym M11 (wiem, profanacja) zabrzmiały z dobrze zaakcentowanym wokalem, bezpiecznie dociążonym basem, ale odrobinę zbyt iskrzącą górą choć spodziewam się, że po lekkim tuningu EQ można by je uspokoić. Ogółem - polecam.

 

FiiO FD5 - słuchałem już wcześniej, ale powróciłem aby zobaczyć czy wciąż mi się podobają. A i owszem :) Nie tylko z powodu akcesoriów, których ilość w pudełku powoduje maniakalny śmiech moddera, ale również brzmienia, które moim zdaniem jest szersze scenowo od posiadanych FH3, mimo że to pojedynczy dynamik. Brzmienie jest bardziej bezpośrednie, wokale lepiej zaakcentowane, pozwalające skupić się na wykonawcy. Nie skupiałem się na górze pasma, a może po prostu nie wrzuciłem w nie utworów, które wyjątkowo akcentują eski, ale jestem pod wrażeniem tego co można jeszcze wyciągnąć z tak prostej konstrukcji.

 

Hifiman R10P (bądź D, nie spojrzałem, a mogłem ponieważ te dwa modele są pod kątem wykonania niemal takie same) - nie wiem dlaczego, ale podpięte do przytarganego Violectrica zabrzmiały... nie po mojemu. Nie bijcie, proszę, ale to wyglądało dla mnie jak wyrównanie, ale z domieszką basu, który z kontrolą, ale bez uczuć, starał się przykryć całe pasmo. Może już zmęczenie brało górę, ale do tej pory jakoś nie mogę przywołać sobie dokładnej sygnatury - no nie zapada w pamięć.

 

64Audio U12t - po bezosobowych i kompletnie niewartych pieniędzy Nio, mamy obrót o 180 stopni. Dosłownie: pierwsze 64A, które mi się podobają, choć nadal nie wiem co inni mogą w nich widzieć, ponieważ w tych pieniądzach można dostać naprawdę fajne modele. Kabel to zuo w najczystszej postaci, w szczególności w momencie rozpoczynania sekcji formowalnej. Przy pierwszym zetknięciu obserwatorowi wydaje się, że wiązka jest przerwana, albo zaraz to zrobi, cienkie toto, sztywne jak cholera i powiewa taniością. Wrażenie to znika jednak przy pierwszych odsłuchach - jasność przekazu, dobra kontrola, aż chce się słuchać. I eksperymentować, z racji modularnych filterków przy kopułkach.

 

Campfire Audio ARA - eee, powiem tak w skrócie: jeśli posiadacie Andromedy i przymierzacie się do tych, przygotujcie się na podobne brzmienie z dodatkową kroplą w mid-basie. Nie rozumiem fenomenu tych kanciastych żab i całkowicie szanuję pochlebne opinie użytkowników/posiadaczy, ponieważ każdy ma swoje gusta, ale te tony w ogóle do mnie nie przemawiają. Ary troszkę podkoloryzowały brzmienie jednak wciąż były to dla mnie IEMy na dwie piosenki i przeskoczenie do następnego modelu. Dla zainteresowanych: należę do wielbicieli Dorado 2020 ;)

 

FIR VxV - te z kolei bardzo mi się spodobały. Mógłbym je umieścić nawet blisko powyższych Moondropów - przystępne i zdecydowane granie na nieprzyciemniających tipsach. Wymagają lekkiego utemperowania w wyższych rejestrach (podejrzewam, że to kwestia wyłącznie tipsów), poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń, warto było je spróbować. No i te słitaśne loga na poszczególnych kopułkach :D 

 

Dodatkowo wielkie dzięki dla kolegi, który użyczył do testów swojego Shanlinga M8 - człowieku, ta cegła to bestia. Wyciągnęła wszystko co najlepsze z moich FH3 i zainspirowała mnie do kombinowania w EQ posiadanego sprzętu celem uzyskania podobn(iejsz)ego brzmienia. To tylko poddaje w wątpliwość czy kilka miesięcy temu dokonałem właściwego wyboru odnośnie przenośnego grajka, ponieważ w rozważaniach była M6-tka (nie M5-tka jak wspomniałem w konwersacji - za dużo modeli, no i się miesza). Choć biorąc pod uwagę fakt użyteczności w zimie Shanling nie byłby takim złym wyborem, oszczędziłoby się na ogrzewaczach ;) A, i dziękuję za możliwość zapoznania się ze swoją biblioteką utworów: za chwilę wyruszę na poszukiwania kolejnych utworów Sub Focus. Ich "Tidal Wave" zamieszał mi w głowie.

 

Miłego dnia!

Edited by gucio-chan
  • Like 5
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, waski napisał:

Panowie, co to jest za gadżet?

 

20210523_135908.jpg

Nowy nabytek MP3Store - JDS Labs Element II
DAC/Amp 1W @32 ohm i przewspaniałe pokrętło

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, BitWolf napisał:

Nowy nabytek MP3Store - JDS Labs Element II
DAC/Amp 1W @32 ohm i przewspaniałe pokrętło

Ma to sens. Ale z jakiego żródła można muzykę podpiąć ?

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Lord Rayden napisał:

Ma to sens. Ale z jakiego żródła można muzykę podpiąć ?

USB typowo, ale ja osobiście podłączyłem tylko zasilanie i leciałem po RCA IN z moim ZX300

Link to comment
Share on other sites

No to wyleczyliście mnie z Clear Mg, nikomu się nie podobały...
7000 zaoszczędzisz

Wysłane z mojego ONEPLUS A6003 przy użyciu Tapatalka

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Adam 76 napisał:

No to wyleczyliście mnie z Clear Mg, nikomu się nie podobały... 

Nie atakują Cię 64Audio ? :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy