Jump to content
  • 1

Meze Empyrean vs. ZMF Verite Closed vs. Sony MDR-Z1R


Question

Witam serdecznie,

 

Przymierzam sie powoli do zakupu nausznych muzykalnych słuchawek z nieco cieplejszą barwą, mogą być nawet lekko przyciemnione, ale i z dynamiką, dużą trójwymiarową sceną i możliwie najlepszym zejściem. Góra z obecnymi detalami, ale też nieco wygładzona, w sensie nie za ostra, przyjemna w odsłuchu - nie jestem fanem OSTRYCH górnych dźwięków. Na pewno odpadają wszystkie słuchawki, które idą w strone jasności. Nie lubię takiego brzmienia. Bass jak wspomniałem możliwe jak najlepszy, bo na nim mi zależy najbardziej, ale też nie taki, żeby urywał głowe i nic poza nim nie było słychać. Wszystko w granicach rozsądku.

 

Budżet ~12k.

 

Muzyki jakiej słucham, to wszystkiego po trochu, ale przedewszystkim rap i rock, troche pop, elektronika, bardzo lubie też klasyczną gitarę. Jestem też ostatnio odkąd sie zainteresowałem audio otwarty na inne gatunki muzyczne. Można powiedzieć, że poznaje muzyke na nowo.

 

Do rzeczy.

 

Wytypowałem 3 słuchawki, na których chce się skupić. Niestety nie mam jak ich odsłuchać, dlatego będę się opierał na opiniach w sieci. Czy ktoś tutaj miał/ma i porównywał ze sobą któreś z poniższych słuchawek? Przy czym nie ukrywam, że najbardziej mnie interesują dwie pierwsze pozycje, niemniej nie skreślam też ostatniej pozycji o czym później.

 

- Meze Empyrean
- ZMF Verite Closed
- Sony MDR-Z1R

 

Które z nich będą najbliżej moich dźwiękowych wymagań i które mogą mieć najlepszą synergie z moim systemem?

 

Źródło którym będą napędzane słuchawki, to Burson C3XP + Pathos Aurium. Oba te urządzenia zasilane liniowym zasilaczem Keces P8 + kabel zasilający Wireworld Silver Electra (niestety przez nieszczesny covid wciąż czekam na dostawe tych rzeczy). Cały tor słuchawkowy będzie jeszcze systematycznie rozbudowywany.


Natomiast słuchawki, które posiadam to :

 

- ZMF Atticus
- Audeze LCD-2 Classic
- AudioQuest Nighthawk Carbon
- Meze 99 Classics
(mam jeszcze potwornie skrzypiące ATH DSR9BT, swoją drogą fajne do elektroniki, ale to słuchawki bluetooth i nijak sie mają do tematu)

 

I tutaj też prosiłbym jeżeli to możliwe o porównania, np. ZMF Atticus vs. Verite. W sensie czy będzie to duży progres mając na uwadze moje wymagania dzwiękowe. Bo np. jeżeli zdecydowałbym sie na ZMF Verite, to najpierw musiałbym sprzedać Atticusy. Zresztą podobnie, jeżeli zdecydowałbym sie na Meze Empyrean, wted też musiałbym sprzedać albo Atticusy albo LCD2C. NightHawki są nie do ruszenia, bo tak uwielbiam ich brzmienie oraz wygode, że zostaną ze mną na zawsze. LCD2C i Atticusy też bardzo lubie i ciężko byłoby mi sie ich pozbywać, więc musiałbym mieć pewność, że ma to wszystko sens.

 

Natomiast co też jest ważne i może pomóc, to co mi sie podoba, a co mniej w moich słuchawkach - LCD2C i Atticusy mają po jednej małej wadzie, gdyby nie to, byłyby naprawde genialne. Mianowicie w LCD2C nie słysze głębi, dzwięk jest płaski, natomiast scena na boki bardzo dobra, przyzwoity dół, nie męcząca aczkolwiek obecna góra z detalami, kapitalna średnica i fajna barwa. Atticusy natomiast mają mało z detalu, poza tym są to bardzo przyjemne relaksujące ciepło-brzmiące słuchawki. Gdyby LCD2C miały głębie a Atticusy ciut więcej detalu, to byłoby cudownie.

 

Najwiekszą niewiadomą są dla mnie Sony, bo z ZMF czy Meze mam już jakieś doświadczenie (choć zdaje sie ciężko jest porównywać Meze Classics z Empyrean, bo to zapewne dwa inne światy). Na początku nie byłem sceptycznie nastawiony do Sony, ze względu na fakt, że nie jestem fanem tej marki, ale po przeczytaniu kilku recenzji się nimi zainteresowałem. Paru ludzi porównuje je do Hawków, pisząc, że jest to podobne przyciemnione brzmienie, ale jakby z wyższej półki. Osobiście jestem wielkim fanem brzmienia Hawków i po takich opiniach nie mogłem przejść obojętnie obok Sony.

 

Jeszcze słowo co do wygody, bo to też ma znaczenie, choć nie tak duże jak brzmienie ;) ZMF i Audeze swoje ważą, ale LCD2C sa wygodniejsze od Atticusów przy dłuższym przesiadywaniu. Atticusy są wygodne, ale po około 3 godzinach spędzonych przed kompem zaczynam czuć ich gabaryty. Jeżeli miałbym wskazać najwygodniejsze słuchawki, to zdecydowanie byłyby to NightHawki i Meze Classics. Mogę w nich pracować kilka godzin i w ogóle ich nie czuje na głowie. Jak mniemam najwygodniejsze z tych co chce kupić będą Meze Empyrean.

 

Z rzeczy mniej ważnych ale wciąż ważnych, to bardzo sobie cenie jakość wykonania.

 

To w zasadzie tyle i aż tyle. Przepraszam za przydługawy tekst, ale wszystko co jest w nim zawarte jest dla mnie ważne. Z zakupem mi sie absolutnie nie śpieszy, wszystko na spokojnie będę sobie analizował.

 

Mam nadzieje, że te moje powyższe wypociny są dla Państwa w miare zrozumiałe.

 

Bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam,


Michał.
 

Link to post
Share on other sites

19 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Panie, w takich pieniądzach pytasz się pan innych?

Tu potrzebny jest odsłuch, i to własny!

Co z tego, że ja polecę jedno a kolega drugie?

A trzeci napisze, że jedno i drugie jest do bani?

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ słuchałem w ubiegłym roku, m.in. wypożyczonych Meze Empyrean (wersja Copper), ZMF Verite Closed oraz ZMF Eikon. Niestety, nie miałem nigdy możliwości posłuchania do tej pory Sony MDR-Z1R, chociaż planuję to zrobić za jakiś czas. 

 

Uwzględniając powyższe aspekty takie jak odpowiednio budowana, sferyczna, trójwymiarową, budowaną przed "oczami", z precyzyjnym umiejscowieniem na niej źródeł pozornych sceną, przyjemną, lekko ocieploną barwą dźwięku, lekkim przyciemnieniem średnicy, ale w żadnym wypadku nie spowitą w mroku oraz gładkimi, pozbawionymi ostrości sopranami wybór padłby zdecydowanie na ZMFy VC. Słuchawki nie do końca wpasowały się w moje preferencje (trochę za spokojne - nie aż tak jak Meze Empyrean, ale bardziej od planarnych, potężniej brzmiących D8000, od których miały odrobinę mniejszą czystość dźwięku przy bezpośrednich porównaniach), ale jak najbardziej doceniałem ich walory. Bas jest akustyczny, przypominający mi trochę ten z Hawków, chociaż o równiejszym zejściu do subbasu, a także lepszej czystości szczegółowości oraz detaliczności. Według mnie powinien być jak najbardziej satysfakcjonujący, z bardziej miękkim impaktem niż na D8k, ale nadal jak najbardziej satysfakcjonującym.

 

Prezencja sceny w dużej mierze przypomina mi tą, z jaką mam przyjemność obcować na MDR-CD3000 (słuchawki o sygnaturze neutralno-jasnej) i robi świetnie wrażenie ze względu na bardzo dobrze, naturalnie oddaną pogłosowość warunków pomieszczenia nagraniowego i można się tam wręcz przenieść. Średnica jest równa, bez dołków (jak w Eikonach po 1kHz), dobrze dociążona, z odpowiednią ilością powietrza (osobiście preferuję trochę więcej) pomiędzy źródłami pozornymi, a wokale nie popadają w nadmierne pogłębienie, czy przesłodzenie. Jest naturalnie, nie giną wyższe harmoniczne, które są istotne w oddaniu brzmienia m.in. gitar (osobiście uwielbiam ten instrument), jak i innych chordofonów z równowagą w podkreślaniu wybrzmień strun, jak i pudeł rezonansowych (D8k bardziej akcentowały wybrzmienia strun, Meze Empyreany akcentowały mocniej wybrzmienia pudeł rezonansowych w Kwintetach gitarowych Boccheriniego w wykonaniu Pepe Romero, które mam na winylu). 

 

Sama scena jest natomiast dużo większa (szczególnie na szerokość), bardziej sferyczna od tej jaką prezentowały Meze Empyreany, z bardzo dobrze oddaną jej głębią. Dla mnie były to słuchawki zrównoważone brzmieniowo, których dźwięk nie męczy przy dłuższych odsłuchach i nigdy nie staje się napastliwy. Z posiadającym dużą detaliczność, świetną dynamikę Bursonem powinny według mnie tworzyć świetny duet. W przypadku ergonomii... czułem te słuchawki na głowie bardziej niż inne z moich pozostałych, ale przynajmniej nie miałem problemu, jak na Meze Empyreanach, w których głębokich padach przegrzewały się moje uszy. W tym względzie było dużo lepiej.

 

Polecałbym zapytać o VC @radzik55, który używał ich z Bursonem i posiada je do tej pory w nieco innej konfiguracji. Jest z nich bardzo zadowolony i jak najbardziej to rozumiem. Żałuję, że nie miałem do czynienia z Z1R, bo mógłbym też trochę więcej powiedzieć oraz doradzić. Meze Empyreany dla mnie to przede wszystkim spójność dźwięku i duża naturalność tembru Jestem przekonany, że niezależnie od wyboru, będziesz zadowolony z zakupu. Jakbyś miał okazje posłuchać MDR-Z1R, byłbym bardzo wdzieczny za podzielenie się wrażeniami! Życzę miłego wieczoru! 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • 0

ale jeśli chcesz pozostać przy podejmowaniu decyzji na podstawie cudzych opinii, to polecam Final Audio D8000 z komisu. Pochodzą z dobrych rąk. Negocjuj cenę i tak sporo zaoszczędzisz z przeznaczonego budżetu a potem się ciesz brzmieniem, które będzie dla Ciebie prawdopodobnie najlepszym jakie dotychczas słyszałeś (reklamacji na tą opinię nie uznaję😉). Możesz też dużo o nich poczytać, odrzuć z marszu wszystkie negatywne opinie, bo pochodzą od przypadkowych słuchaczy ze słabym torem😉

Edited by dj1978
  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

@dj1978 jak najbardziej jest to również dobra opcja :) 👍 Muszę przyznać, że przewinęło się u mnie trochę modeli słuchawek... i raczej zastępstwa dla nich u siebie nie dostrzegam. Być może Abyssy 1266 mogłyby stanowić ich ekwiwalent lub szczytowe Hifimany. Tego jednak nie wiem, bo niestety nie miałem jeszcze możliwości ich wypróbować. Poza tym bardzo dobrze skalują się z resztą toru. 

Link to post
Share on other sites
  • 0

@Tytus1988

Dzień dobry. Z tego co pamiętam, to znasz dobrze tez Nighthawki. Rozumiem, że to inna półka, ale tonalnie, ktore z powyższych mogą być do nich najbardziej zbliżone? Meze czy ZMF ? Porównanie basu o którym wspomniałeś powyżej już znam - dziękuję. To możemy wykreślic, bo tutaj napisales, że Verite C ma pod tym wzgledem pewne podobieństwa do Hawków. Tutaj zostawiam plusika przy ZMF. A jak inne rzeczy?

Link to post
Share on other sites
  • 0

Ja bardzo cenię Sony MDR-Z1R, bardziej niż CD3000 i D8000 (mam się w tym tygodniu dowiedzieć, czy to wciąż aktualne), tylko że ich nie polecam, bo na ile znam Pathosa z opisów, to on nie da się popisać tym Sony maestrią i starannością w artykułowaniu wszystkiego, co powyżej basu. Szkoda tych słuchawek na takie otoczenie i oczekiwania, choć z basem u nich raczej bogato. Pod rap mógłby podejść.

Link to post
Share on other sites
  • 0
3 godziny temu, MichalZZZ napisał:

@Tytus1988

Dzień dobry. Z tego co pamiętam, to znasz dobrze tez Nighthawki. Rozumiem, że to inna półka, ale tonalnie, ktore z powyższych mogą być do nich najbardziej zbliżone? Meze czy ZMF ? Porównanie basu o którym wspomniałeś powyżej już znam - dziękuję. To możemy wykreślic, bo tutaj napisales, że Verite C ma pod tym wzgledem pewne podobieństwa do Hawków. Tutaj zostawiam plusika przy ZMF. A jak inne rzeczy?

ZMF, one są bardziej stonowane, choć trudno opisać poradzić, bo sporo zależy od padów, w Meziakach dwa rodzaje, a Verite to już zawrót głowy.

Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ Dobry wieczór!!! :) Posiadam Nighthawki od około trzech lat. Nie ukrywam, że pytanie dość trudne, ale całościowo uznałbym brzmienie NH oraz Meze Empyreanów za bardziej zbliżone do siebie, odznaczające się podobną analogowością, podobnym zmatowieniem barw, chociaż u ME dużo bardziej rozdzielcze, szczegółowe (prawie jak D8k) oraz ciemniejsze, gęstsze, niezwykle esencjonalne, głównie na średnicy, z jeszcze mniej obecną w przekazie górą pasma, a także samą ilością powietrza wokół źródeł pozornych, gorszą niż na Hawkach nośnością dźwięku oraz jego narastaniem i atakiem. Przez to miałem czasami wręcz wrażenie kompresji, a przekaz był dla mnie mniej angażujący niż na Hawkach, potrafił z czasem męczyć monotonnością, powolnością i niezadowalającym mnie drajwem. 

 

Przekaz na Meze był jeszcze bardziej organiczny od tego na NH, średnica w systemie stacjonarnym, gdzie słuchałem ich podłączonych pod wzmacniacz lampowy z lampami Siemensa sprawiała wrażenie wręcz dopalonej (dla porównania na słuchanych wcześniej CD3000 było za ostro i za jasno, ze zbyt dużą ilością blasku na górze w tej samej konfiguracji), nadmiernie pogłębionej, ale o lepszej plastyczności niż na NH. Wielkość sceny i jej prezencja dość zbliżona między nimi a Audioquestami z odrobinę lepszę od nich holografią na Meze. Przyznaję, że to mnie trochę rozczarowało, bo spodziewałem się w tym aspekcie więcej, szczególnie po słowach Pana z salonu audio, z którego je wypożyczyłem. Czasami miałem nawet wrażenie jeszcze większej kameralności, bliskości niż na słuchawkach od Audioquesta. 

 

ZMF Verite porównywałem głównie z pozostałymi słuchawkami, w tym ATH-AWAS, FAD D8000, Focale Utopie, a Nighthawkami krótko. Mimo swojej gęstości porównywalnej z NH, nie brakowało im odpowiedniej ilości przydechu, a scena była większa zarówno pod względem głębi, szerokości i wysokości niż na Hawkach. Miała bardziej koncertowy charakter, z dalszym pierwszym planem, zdecydowanie lepszą holografią i obrazem muzycznym budowanym przed słuchaczem. Całościowo strojenie odebrałem u mnie w systemie jako bardziej neutralne od tego z Nighthawków oraz Meze Empyreanów.  Soprany są bardziej obecne w przekazie od Hawków, mające więcej blasku niż u wspomnianych słuchawek, a średnica odrobinę barwniejsza, posiadająca lepsze różnicowanie źródeł pozornych od wspomnianych wcześniej.

 

Zastrzegam, że opinia o ME, jak i VC opiera się tylko na wypożyczonych egzemplarzach oraz moim torze. Z innymi nie miałem do czynienia. Słuchałem ich tylko u siebie. Nie wiem, jak wypadłyby w innym torze, z lepszym okablowaniem, np. Argentum (ME wydawały się na to dość czułe, chociaż zmiany przy zmianie kabli w komplecie były dość subtelne) i czy brzmienie nie ulega pewnym zmianom w trakcie użytkowania. Tak jak wspominał @saudio w przypadku VC jest dużo możliwości dostosowywania ich brzmienia za pomocą padów, nadając im charakter bardziej basowy (Eikon) po lżejsze, bardziej sceniczne (Verite).

 

@majkel mam nadzieję, że będę miał okazję posłuchać w przyszłości Z1R. W przypadku D8k jestem ciekaw Twojej opinii. Z BB zagrały świetnie :) 

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ cała przyjemność po mojej stronie. Można byłoby się pokusić w tym wypadku o porównanie obrazu muzycznego na tych parach słuchawek z jednej strony do zajęcia miejsca blisko sceny w niewielkim, zadymionym klubie jazzowym (Meze Empyrean), z bardzo zmysłowymi wokalami żeńskimi (głos sopranistki Montserrat Figueras w albumie Music from the Armada Years przez to za bardzo mi nie odpowiadał przez takie pogłębienie, posłodzenie, choć miał swój uwodzicielski urok), a z drugiej strony do zajęcia bliższych środka miejsc w filharmonii (ZMF Verite Closed). Zapomniałem dodać, że wspomniane słuchawki nie dodają dodatkowego pogłosu, jak miewają to czasami Nighthawki.

 

Poza tym naturalność tembru, wszelkich odgłosów zwierząt, natury w nagraniach (m.in. poniższym, podobał mi się cały album i ogólnie w tych bardziej rozjaśnionych wypadały ciekawie, bez przejawiania nawet najmniejszej skłonności do sybilowania), czy organiczność, wzorowa zdolność oddawania brzmienia oklasków bez nawet najmniejszego, nienaturalnego zabarwienia sopranowego zrobiły na mnie ogromne wrażenie, zasługujące na najwyższe uznanie. Gdyby przekaz był bardziej napowietrzony, nośny, dynamiczniejszy, z dużo lepszym atakiem oraz lepiej kontrolowanym basem (jest potężniejszy, wręcz trzewny w porównaniu z tym z Hawków), nie wykluczam, że mogłyby się nad nimi poważnie zastanowić. Być może Burson będzie w stanie zapewnić im to, czego nie potrafił mój tor mobilny oraz stacjonarny. Jednak przypuszczam, że i tak takiej wspaniałej, wieloplanowej, ekspansywnej sceny jak na ZMF Verite nie uda się osiągnąć. Poza tym ZMFy postrzegam jako łatwiej skalujące się z torem oraz dające satysfakcjonujące rezultaty w większej ilości konfiguracji toru. Mam nadzieję, że niezależnie od podjętej decyzji w sprawie słuchawek, ich dźwięk będzie sprawiał dużo radości :) 

 

 

Edited by Tytus1988
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
  • 0

Jesteś przesympatycznym i bardzo pomocnym użytkownikiem, jestem Ci bardzo wdzięczny za te opisy. Gdybym mógł sie jakos odwdzieczyć, chetnie bym to zrobił :)

 

Pewnie będę jeszcze czytal, to co nspisales powyzej wiele razy, ale zarys i wyobrazenie tego wszystkiego mam juz w glowie.

 

Raz jeszcze Ci dziękuję.

 

 

 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ bardzo dziękuję za miłe słowa!!! :) Z przyjemnością służę radą, szczególnie jeśli mam do czynienia z tak miłą osobą :) Za podziękowanie będzie wystarczyło w zupełności zadowolenie z zakupionych słuchawek oraz podzielenie się wrażeniami. To sprawi mi największą radość :) 

 

Polecam się na przyszłość i serdecznie pozdrawiam! :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 0
Posted (edited)

Dobry wieczór @Tytus1988,

 

Jeśli można, interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Mianowicie piszesz, że zamknięte Verite mają wiekszą scene tak wzdłuż jak i wszerz aniżeli otwarte Empyrean. Zazwyczaj jest na odwrót, to otwarte słuchawki teoretycznie mają w tej materii więcej do zaproponowania. Czy to w takim razie oznacza, że Empyrean pod względem scenicznym są przecietnymi słuchawkami, czy Verite C tak dobrymi ?

Edited by MichalZZZ
Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ dobry wieczór! :)

 

Ten egzemplarz Empyreanów, który miałem wypożyczony przed rokiem charakteryzował się głęboką sceną, ale odbieraną jako wąska. Nie wykluczam, że inne sztuki, w innych torach, na lepszym kablu, mogą w tym względzie więcej pokazać. Pan Bartek słuchał testówki na AVS 2019 testówkę (chyba przy dCS Bartoku), która oferowała według niego wspaniałą holografię i przy jednym kawałku był przekonany, że muzyka dobiega z sąsiedniego pokoju. Po zdjęciu słuchawek z głowy zorientował się, że było to zarejestrowane w materiale muzycznym, jaki odtwarzały te słuchawki. Będę miał możliwość za jakiś czas ponownie wypróbować Empyreany, ale tym razem od Kolegi z forum na kablu Argentum. Przypuszczam, że może być ciekawie.

 

ZMF VC kreowały ją natomiast wybitnie jak na słuchawki zamknięte, szczególnie w torze stacjonarnym. Spośród moich, z jakimi je porównywałem, jedynie ustępowały w tym względzie K1000 oraz najwyżej odrobinę D8000. Od pozostałych (Focal Utopia, W5000, a szczególnie Hawków) oferowały większą scenę. Scenicznie mógłbym je uznać za wybitne i za konkurentów uznać ewentualnie posiadane przeze mnie od grudnia Sony MDR-CD3000.  

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

No to znów będę Cie prosił, żebyś mnie koniecznie oznaczył jak dojdą do Ciebie Empyreany, abyś opisał swoje wrażenia :) Będziesz miał okazje je porównać bezprośrednio do Sony MDR-Z1R ?

Link to post
Share on other sites
  • 0

@MichalZZZ nie wykluczam, że się uda :) Rano zacznę działać w tej sprawie, bo tak byłoby z pewnością najlepiej, aby dokonań głębszej oceny. Niezwłocznie dam znać, jak będzie u mnie jedna oraz druga para. Pozdrawiam! :) 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 0
Posted (edited)

Hej, jest opcja, że szarpne sie na dwie z trzech tych słuchawek. I jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Najpierw czekam jednak na efekt końcowy systemu, czyli, kiedy dojedzie do mnie nowe zasilanie + interkonekty XLR, bo narazie Burson z Pathosem podlaczony jest przewodami RCA Signature od Pana Jakuba Łopatko. Zasilanie jest już kupione, natomiast XLR będę miał wypożyczony niedługo na testy Tellurium Q Ultra Black II i zobaczymy jak to będzie grać. Biore tez pod uwage wyższy model Tellurium Q Black Diamond. Oprócz tego Wireworld Gold Eclipse 8 i Black Cat 3202. Z wyprobowaniem ostatniego XLRa będzie ciężko, więc pewnie sie zdecyduje na króryś z modeli Tellurium bądz Wireworlda. W następnej kolejności będą słuchawki. Nie potrzebuje tak dużo sluchawek, więc któreś będę chciał sprzedać. Wystawie albo ZMF Atticus albo Audeze LCD2C (albo te i te, choć tutaj byłoby mi troche żal, bo te i te bardzo lubie) oraz na pewno sprzedam Meze 99 Classics, bo mi leżą w pudle w ogóle już praktycznie nie wyciagane. Po wpisach @Tytus1988 myśle, że Sony MDR-Z1R i Meze Empyrean będę chciał mieć w swojej kolekcji. Niemniej jednak mam na tyle czasu, że absolutnie nie skreślam też jeszcze Verite C. Spróbuje je też wypożyczyć na odsłuchy. W każdym razie chciałbym mimo wszystko mieć jakies ZMFy, bo szalenie mi sie te sluchawki podobają. Ich charakter brzmienia tez mi odpowiada, wiec jeżeli sprzedałbym Atticusy, to chciałbym Verite. Wtedy chyba Empyrean + Verite. Jak widac opcji jest kilka i koniec końców wszystko zależy, ktore się najlepiej zgrają z moim systemem. Wydaje mi się jednak, że synergia będzie dobra bez względu na to jakie słuchawki wybiore. Zawsze moge grać albo z Aurium, albo z Bursona i to jest w tym wszystkim bardzo fajne :)

Edited by MichalZZZ
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy