Jump to content

Muzyczne Zakupy


ignacy

Recommended Posts

16 minut temu, Greezye napisał:

Daj znać jak wrażenia ;) Spotkałem się już kilka razy z bezpiecznikami do audio (najwięcej w temacie Singxer SA-1). Kusi żeby się przekonać czy to samo placebo. czytałem dużo zaskoczonych opinii o pozytywnym wpływie na sprzęt, ale wiadomo jak to z psychoakustyką jest :D

To już mój bodaj czwarty audiofilski, miałem wcześniej mi.in SR Blue, Verictum X Fuse. Wetknąłem tego Gustarda do Aresa 2 i czuję się jakoś z tym lepiej🙂 Niby można w to wątpić, ale mam wrażenie że jest klarowniej w wybrzmiewanych szczegółach, jakby czyściej na wokalu, tam gdzie w nagraniach były sybilanty nie ma natarczywości. Tak jakby przyjemna kosmetyka. Wg mnie warto, choćby dla poprawy samopoczucia.

Link to comment
Share on other sites

Matrix Audio spdif 2

20211203_195925.thumb.jpg.32054c607ec348591d1fb8c807c7f4dc.jpg

Zamieniłem Singxer su-1 na Matrix spdif2.

Singxer był jaśniejszy, a Matrix jest na pewno cieplejszy, naturajnieszy na swój własny sposób.

Ostatnio z komputerem używałem głównie karty matrixa x-fi i gustarda u12, z su-1 było za jasno i cyfrowo. Su-1 używałem np z laptopem i do porównań.

Potrzebuję czasu na poznanie go i więcej porównań, to co na pewno mogę powiedzieć to to że jest to ciepły, przestrzenny,szczegółowy, nie męczący konwerter.

Te konwertery i porównania pokazały mi też jak istotnym elementem mojego toru jest też matrix X-fi.

 

Tutaj jest parę porównań do singxer su-6:

https://idealitysound.com/matrix-audio-x-spdif-2

https://idealitysound.com/singxer-su-6

Edited by NuYam
  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Matrix Audio spdif 2
20211203_195925.thumb.jpg.32054c607ec348591d1fb8c807c7f4dc.jpg
Zamieniłem Singxer su-1 na Matrix spdif2.
Singxer był jaśniejszy, a Matrix jest na pewno cieplejszy, naturajnieszy na swój własny sposób.
Ostatnio z komputerem używałem głównie karty matrixa x-fi i gustarda u12, z su-1 było za jasno i cyfrowo. Su-1 używałem np z laptopem i do porównań.
Potrzebuję czasu na poznanie go i więcej porównań, to co na pewno mogę powiedzieć to to że jest to ciepły, przestrzenny,szczegółowy, nie męczący konwerter.
Te konwertery i porównania pokazały mi też jak istotnym elementem mojego toru jest też matrix X-fi.
 
Tutaj jest parę porównań do singxer su-6:
https://idealitysound.com/matrix-audio-x-spdif-2
https://idealitysound.com/singxer-su-6
A jak Gustard U12 wypada w porównaniu do innych? Ja kiedyś stwierdziłem większy wpływ konwertera niż DACów na końcowy efekt.

Dzisiaj wpadłem do Biedry wiadomo... po bułki

50% ceny przy kupnie 2 sztuk to... dobra cena. 56d6824a2042e8d14eca55c3c34dd7a4.jpg

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

9 minutes ago, szwagiero said:

A jak Gustard U12 wypada w porównaniu do innych? Ja kiedyś stwierdziłem większy wpływ konwertera niż DACów na końcowy efekt.

Dla mnie gustard u12 wraz z matrix x-fi jest lepszy niż singxer su-1 i matrix x-fi.

Takie połączenie brzmi naturalniej, może nie tak dokładnie, ale nie cyfrowo.

Samodzielnie gustard u12 jest nie wystarczający, singxer jest lepszy, ale wciąz to nie to.

 

Zgrałem sobie muzykę z winyla do pliku i póżniej porównałem w tym samym systemie odsłuchowym.

Z laptopem lepiej zagrał singxer su-1 niż gustard u12.

Wciąż te dwa połączenia to nie było to samo co winyl.

Natomiast podłączyłem stacjonarkę z kartą matrix x-fi i gustardem u12 i było prawie tak samo jakbym słuchał winyla, a na pewno najbliżej.

Jeszcze nie przetesowałem tak marixa spdif 2.

Zacząłem wierzyć, że jest możliwość uzyskania naturalności winyla na pc i dlatego kupiłem następny klocek Matrixa.

 

Dla ciekawości mogę dodać, że Abbas Audio produkował lampowe konwertery usb/spdif, ale nie słuchałem. Teraz oferują tylko pcb.

 

To pełnego obrazu muszę wspomnieć, że używam kabli zasilających Wireworda Electra i Silver Electra, a moim głównym dackiem jest dac diy z tda1541 z wyjściem na lampach.

 

Dla mnie jest część audio odpowiedzialna za źródło do dacka jest na tyle samo ważna co sam dac.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Miałem okazję sprawdzić u siebie Matrixa X-SPDIF2. Charakter zmian po podłączeniu do Bursona 3 xp mocno zależał od kabli coax. W każdym połączeniu dźwięk był faktycznie cieplejszy i bardziej klarowny. Po podłączeniu Melodiki Purple Rain zmiany były największe, średnica się przybliżyła, dzwięk był bardziej dociążony kosztem sceny, na kablu pana Strussa był jakby kompromis, scena niewiele się zmieniła, średnica była ciut cieplejsza i lepsze czarne tło. Generalnie zmiany moim skromnym zdaniem nie byłyby warte 2 tys

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

U mnie Matrix X Spdif 2 jest połączony z Matrixem X Sabre Pro Mqa przez IIS, bo takie połączenie gdzieś przeczytałem, że jest najbardziej rekomendowane, jeżeli chodzi o zmiany w dźwięku. Rzeczywiście konwerter dociąża brzmienie DACa, to prawda, czy jest wart dodatkowych 2k zł? Oczywiście, że tak. To też zależy kto czego oczekuje, bo bez niego DAC też dobrze grał, ale jeżeli chcesz wycisnąć ze swojego systemu maksimum i zależy Ci na każdej nawet minimalnej zmianie, to ten mały klocek może Ci to dać. Dlatego uważam, że jest wart swojej ceny. Warto też go osobno zasilić. U mnie oprócz tego, że jest podłączony do DACa, to jest też podłączony do zasilacza liniowego Keces P8, do którego podłączony jest też wzmacniacz. Kabelki DC  łączące Spdif z Kecesem mam robione na zamówienie. Wszystko razem daje więcej niż zadowolające efekty 👍 Kable zasilające Wireworld Silver Electra, z wtyczkami Silver Clad, podobnie jak kolega @NuYam. Bardzo dobre kable.

Edited by MichalZZZ
  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Qaz12 napisał:

Miałem okazję sprawdzić u siebie Matrixa X-SPDIF2 (...) 

Generalnie zmiany moim skromnym zdaniem nie byłyby warte 2 tys

 

10 godzin temu, MichalZZZ napisał:

... czy jest wart dodatkowych 2k zł? Oczywiście, że tak.

 

Testowałam Matrixa dwa wieczory, u mnie akurat różnica była dość subtelna.

Po przełożeniu ceny na godziny spędzone w pracy wyszło mi że szkoda zachodu.

 

Ale jeśli u kogoś ten przelicznik wypada korzystniej to czemu nie? Na pewno przed zakupem warto sprawdzić i się upewnić.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, domil said:

Testowałam Matrixa dwa wieczory, u mnie akurat różnica była dość subtelna.

Po przełożeniu ceny na godziny spędzone w pracy wyszło mi że szkoda zachodu.

 

Ale jeśli u kogoś ten przelicznik wypada korzystniej to czemu nie? Na pewno przed zakupem warto sprawdzić i się upewnić.

W porównaniach bezpośrednich różnice są rzeczywiście subtelne.

Ale jeśli już słuchamy danego systemu miesiącami i latami to te różnice kształtują system.

To jest hobby i nie ma aż takiego logicznego uzasadnienia na wydawanie dużo i też chciałbym tanio, ale tak nikt nie sprzedaję jeśli chodzi o rzeczywistą jakość, chociaż ja staram się kupować używane.

Sam nawed myśłałem, że to nic nie daję, ale gdy uzunąlem takie właśnie subtelne elementy toru to straciłem satysfakcję z systemu i znomu byłem nie zadowolony.

Więc się absultnie zgadzam, że zmiany są subtelne i że jest drogo, ale od pewnego poziomu audio jest to zmiana wymagana jeśli chodzi o upgrade, bo można się pomylić z oceną całego systemu gdy źródło jest nie wystarczające.

Mi dojście do takiej wiedzy zajęło lata i o wiele więcej pieniędzy niz taki klocek.

Mogę zawsze sprzedać też dobre urządzenie z niedużą stratą i czasami traktują tą stratę jako platną subskrypcję za którą dostaję wiedzę i doświadczenie.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@NuYam , też ciągle coś dokładałam właśnie dla tych drobnych, a ważnych różnic. Utknęłam przy  Matrixie; dlaczego akurat w tym przypadku drobna różnica okazała się mniej ważna? Nie wiem :)

 

Chociaż może jednak coś podejrzewam. Otóż drobną poprawę słyszałam w przypadku fabrycznego kabla USB, a jak spróbowałam z innym, kupionym jakiś czas temu właśnie z powodu tego że dawał pewną subtelną poprawę, zrobiło się... wyraźnie gorzej. I to wcale nie była subtelna różnica. Chyba po prostu obraziłam się na Matrixa, że tak podle zachował się wobec mojej inwestycji :)

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, domil napisał:

Chyba po prostu obraziłam się na Matrixa, że tak podle zachował się wobec mojej inwestycji :)

I słusznie, bo niewychowany. Przychodzi w gości i obraża domowników :P 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Może po prostu Matrix nie pasował do domowników... i co zrobisz. Na siłę nie ma co go trzymać. Mam oba Matrixy (DAC i konwerter) i jestem bardziej niż zadowolony wręcz zachwycony. Na moim kompie konwerter robi robotę a dodatkowo teraz mam Daphile i jest git. Dla mnie idealne połączenie z T1v1.

PS: bardziej boli, że niecały rok temu kosztował "tylko" w maksie 1.5 tys., a nawet ok. 1200 zł.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie, to jest to przede wszystkim kwestia ustalenia budżetu. Inaczej na tego typu gadżety spojrzy ktoś, kto ma do wydania na tor słuchawkowy 5 tys. zł, a inaczej 50 tys. zł.

 

O ile w większym budżecie można sobie pozwolić na szukanie audiofilskiego spokoju ducha (subtelnych różnic i niuansów), o tyle w niższym należy podejść do tematu „ortodoksyjnie pragmatycznie” i alokować środki przede wszystkim tam, gdzie ich użyteczność jest najwyższa i maksymalizować efekt z każdej wydanej złotówki.

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, NuYam napisał:

W porównaniach bezpośrednich różnice są rzeczywiście subtelne.

Ale jeśli już słuchamy danego systemu miesiącami i latami to te różnice kształtują system.

 

Ja mam na odwrót. Jakby się cały czas wsłuchiwać i porównywać bezpośrednio, to mózg wyolbrzymi, albo w ogóle wykreuje znaczną różnice z czegoś czego może nawet tam nie być.

 

Natomiast jak słucham po prostu muzyki i nie myślę o tych różnicach to nawet jeśli jakieś są to przestają mieć jakiekolwiek znaczenie - słuch, tak czy siak się adaptuje i z tej chmury informacji wybiera selektywnie to na co ma widzimisie. Jak mamy dobry nastrój, jest odpowiednia pora, włączymy odpowiednią muzykę to dzieje się magia. A jeśli jesteśmy w słabej kondycji i włączymy muzykę, która nas męczy to konwerter za 10k nie uratuje sytuacji. 

Edited by MrBrainwash
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, MrBrainwash napisał:

Natomiast jak słucham po prostu muzyki i nie myślę o tych różnicach to nawet jeśli jakieś są to przestają mieć jakiekolwiek znaczenie - słuch, tak czy siak się adaptuje i z tej chmury informacji wybiera selektywnie to na co ma widzimisie. Jak mamy dobry nastrój, jest odpowiednia pora, włączymy odpowiednią muzykę to dzieje się magia. A jeśli jesteśmy w słabej kondycji i włączymy muzykę, która nas męczy to konwerter za 10k nie uratuje sytuacji. 

 

To by tłumaczyło u mnie Dni Barwy, kiedy dźwięk ma odpowiednio kremowe nasycenie. Właściwie niezależnie od słuchanej pary - czy to NightHawki, Takstary HF580 stock vs modowane, czy może jeszcze co innego. Oczywiście pewne cechy konkretnej sztuki zostają, ale w dużej mierze właśnie mózg się przyzwyczaja i sobie to wszystko "equalizuje". Przerabiałem to wielokrotnie, że sprzęt za 3000 grał mi bardzo podobnie do tego za 500 czy na odwrót w ten sposób. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Wisting napisał:

Kupiłbym, ale brak wewn. pamięci mnie odstrzaszył.

Nie boisz się awarii urządzenia/oprogramowania i utraty biblioteki ? Ja muzyczkę przechowuję tylko na karcioszce.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy