Jump to content
Sign in to follow this  
audioupdate

Kinera NANNA In Ear Monitors

Recommended Posts

Kinera Nanna

 

Wstęp

 

Przyznam szczerze, że kiedy dostałem informację o możliwości przetestowania pierwszych słuchawek dokanałowych, które wyposażone zostały w dwa przetworniki elektrostatyczne, wzbudziło to we mnie ogromne zaciekawienie, gdyż nigdy wcześniej nie miałem takiej okazji, ba, jedyną okazją kiedy miałem coś podobnego w uszach, były to oparte o jeden głośnik elektrostatyczny szerokopasmowy - Shure KSE1500. Tu jednak jest inaczej, ponieważ elektrostatyczny przetwornik w modelu Kinera Nanna występuje podwójnie, jak i jest to tylko jedna z wielu technologii zastosowanych w tych słuchawkach. Takich słuchawek wcześniej świat nie widział, zatem jest to swojego rodzaju pierwsze zetknięcie z kolejnym flagowym modelem marki Kinera opartym o wiele przetworników, w różnych technologiach. Nie mogłem się doczekać.

 

Wewnątrz i zewnątrz

 

Słuchawki przychodzą do nas w sześciokątnym opakowaniu, znanym z innych modeli tej firmy. Duże pudło skrywa w sobie całą masę akcesorii w postaci pięciu par silikonowych końcówek dokanałowych marki Final Audio, dwóch par końcówek wykonanych z pianki, szczoteczki służącej do czyszczenia słuchawek, porządnie wykonanego skórzanego case'a z zamknięciem magnetycznym, przejściówki umożliwiającej podłączenie słuchawek do sprzętów z wyjściem słuchawkowym w rozmiarze 6,3mm, pleciony kabel oraz tytułowe słuchawki, które są przepięknie wykonane.

 

Dopasowanie, czyli wygoda i ergonomia

 

Biorąc pod uwagę ilość możliwości dopasowania słuchawek do ucha, byłoby trudno ich nie dopasować do swojego ucha. To, jak zwykle, mocno indywidualna kwestia, jednak odlewy Kinery zakończone uniwersalną dyszą leżą w moich uszach niezwykle dobrze, komfortowo. Nie czuć ich wagi w uszach, przy dłuższym odsłuchu podczas np. spaceru czy jazdy środkiem komunikacji miejskiej. Kabel również nie generuje niepożądanego efektu mikrofonowego, więc nie słychać go, kiedy odbija bądź ociera się o ubiór słuchacza podczas jakiejkolwiek aktywności, wyłączając oczywiście sport. Reasumując, drugi model flagowy Kinery, Nanna – leżą w uszach niezwykle komfortowo i bardzo sprawnie, nadwyraz dobrze – izolują od hałasów otoczenia. Punkt.

 

Technologia wykonania, czyli co w trawie piszczy

 

Tutaj robi się ciekawie, na początek troszkę podstawowych danych, słuchawki legitymują się pasmem przenoszenia od 5Hz do 50kHz, opornością wynoszącą dość sporo, bo aż 60 Ohm, oraz dynamiką na poziomie 110dB przy podaniu 1mW. Słuchawki są wyposażone w pakiecie w czterożyłowy kabel wykonany z czystej miedzi OCC o czystości 6N i grubości żył 26AWG zakończony wtykami 2 pin w rozstawie 0.78mm. To tyle z podstaw. Najciekawsze, jest jednak to, co Kinera upakowała do środka, bowiem w słuchawkach znajdziemy jeden przetwornik dynamiczny odpowiadający za reprodukcję tonów niskich, jedną armaturę odpowiadającą za tony średnie, oraz dwa przetworniki elektrostatyczne z transformatorem, odpowiadające za tony wysokie i ultra-wysokie pasma elektroakustycznego słyszalnego dla ucha ludzkiego. To absolutnie pierwszy na świecie monitor dokanałowy wykorzystujący cztery przetworniki w trzech różnych technologiach. Coś niesamowitego.

 

Brzmienie

 

Przejdźmy jednak do meritum, najlepsze, starałem się zachować na koniec. Dałem im czas. Nie chciałem pisać pod wpływem emocji, kilka dni jednak wystarczyło, żeby w moim osobistym rankingu znalazły się niebezpiecznie, niestety, niebezpiecznie wysoko. Dźwięk jaki generują te monitory jest absolutnie nieziemski. Scena jest ogromna, głęboka, dźwięk absolutnie plastyczny, oderwany od głowy słuchacza w każdym możliwym kierunku, kiedy trzeba, i tak, potrafią oddać scenę z publiką z przodu, a instrumentami z tyłu głowy. To absolutny ewenement i pisząc to, naprawdę staram się zachować obiektywizm. Dół pasma jest niezwykle szybki ale i głęboki, środek natomiast płynny, podany w absolutnym porządku, niczego tu nie brakuje, każdy szczegół średnicy dolnej czy wyższej, jest wręcz widoczny. Góra, to absolutny majstersztyk, znany z topowych słuchawek wokółusznych, detal nie przytłacza, a sama ilość szczegółów pozostawia ciarki na rękach. Uwielbiam je, i zaręczam, że w cenie 3499pln,- są to słuchawki absolutne. Trzeba ich posłuchać. W spokoju i bez pośpiechu dać się ponieść tej konstrukcji, bo, jej sposób reprodukcji sygnału jest absolutnie kompletny, pełny, emocjonalny.

 

Abstract

 

 

 

 

 

 

H57f05a56942d4233b5bd07ac8c9eb08aG (1).jpg

Hca7698ba310746b789ab126c33edae04E (1).jpg

H435fcd0404f543e7911291f9d9ca05812 (1).jpg

Hd8de244250d9441b8809eaa711a7be0c4 (2).jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to zapowiedź sprzedaży w mp3store?

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, westberg napisał:

Czy to zapowiedź sprzedaży w mp3store?

Już są dostępne ;) 

Moja para już po 3 dniach wygrzewania i żadnego inbalansu na szczęście niema. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nie jestem gotów do pełnej recenzji, bo mam je od zeszłego tygodnia, więc dopiero co wygrzane. 

Ale dla mnie to jest prawdziwy andromeda killer, tyle tylko że jest znacznie bardziej wymagający od źródła, chociaż przy tym nie szumi na niczym. 

Niesamowita scena, pierwszy raz coś takiego słyszałem w iem'ach bez względu na cenę. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, stefanbat napisał:

Jeszcze nie jestem gotów do pełnej recenzji, bo mam je od zeszłego tygodnia, więc dopiero co wygrzane. 

Ale dla mnie to jest prawdziwy andromeda killer, tyle tylko że jest znacznie bardziej wymagający od źródła, chociaż przy tym nie szumi na niczym. 

Niesamowita scena, pierwszy raz coś takiego słyszałem w iem'ach bez względu na cenę. 

 

 

Eeeetam Andromedy. Mnie interesuje jak grają w porównaniu do Oriolus Percivali, na przykład.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem Nanny przez kilka dni. Również nie zauważyłem żadnych problemów. Wręcz przeciwnie.

Może to były jakieś pierwsze sztuki, o których piszę tamten klient.

 

Skoro już wtrąciłem się w wątek to też dodam kilka słów od siebie. 

W tej cenie to rewelacyjne słuchawki. Ostatecznie nie zostały u mnie bo zdecydowałem się na FirAudio M4.

 

Ale uwaga.  Nanna gra podobnym brzmieniem co FirAudio M4, jest tez bardziej wymagająca jeśli chodzi o prąd. Potrzeba przynajmniej 30% więcej mocy do jej napędzenia.

                      FirAudio w porwaniu do Nanny  wydaje mi sie, że jest bardziej subtelny, aksamitny i szlachetniejszy. Ale to sa bardzo delikatne różnice. Można rzec, że dla większości pomijalne                        choć nie do tego stopnia aby je pominąć.

 

Wybrałem FirAudio bo są to dla mnie najwygodniejsze słuchawki jakie miałem. Poza tym dźwięk płynie i jest bardzo ale to bardzo naturalny.

 

Natomiast jeśli ktoś dysponuje budżetem ok. 3000 złotych to nie ma się co zastanawiać. Nanna to doskonały wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miło, że kinery pojawiły się w końcu w Polsce, bo jednak czasem brakuje doków do rzetelnego wyboru sprzętu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy