Jump to content

Kable USB (DAC)


mrosin72

Recommended Posts

Dzięki Panowie, o Fidata sobie czytałem, o Wireworldzie, oraz AQ Carbon i Coffe również. Fajne kabelki. Zwłaszcza ten Carbon ma dużo dobrych opinii. Czy ktoś go może tutaj testował? Ciekaw jestem czy jest w miarę elastyczny. 

 

Dzięki również za przypomnienie o Curious cables. Zdaje się jakiś użytkownik nie tak dawno sprzedawał jakiś kabelek USB tej firmy. Muszę go odszukać i  podpytać 👍

 

 

Link to comment
Share on other sites

To jest bardzo fajny kabel (jeżeli chcesz sporo wydać):

http://www.audiophase.pl/audiophase-usb.html

recenzja jest na highfidelity.

Kilka osób w usa zrezygnowało z curious na rzecz audiophase.

 

Jeżeli nie chcesz dużo wydawać to tu jest znacznie tańsza a znakomita alternatywa:

https://www.theabsolutesound.com/articles/oyaide-neo-d-class-a-usb-20-cable

 

no i kabelki usb kolegi @majkel z forum też zacne.

 

Moim zdaniem AQ Carbon jest przereklamowany. Oyaide znacznie lepszy (oczywiście znacznie to rzecz względna bo różnice pomiędzy kablami usb są naprawdę minimalne).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, MichalZZZ napisał:

Dzięki Panowie, o Fidata sobie czytałem, o Wireworldzie, oraz AQ Carbon i Coffe również. Fajne kabelki. Zwłaszcza ten Carbon ma dużo dobrych opinii. Czy ktoś go może tutaj testował? Ciekaw jestem czy jest w miarę elastyczny. 

 

Dzięki również za przypomnienie o Curious cables. Zdaje się jakiś użytkownik nie tak dawno sprzedawał jakiś kabelek USB tej firmy. Muszę go odszukać i  podpytać 👍

 

 

Rzuciłbym okiem jeszcze na XLO UP-4U.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

XLO nie znam kompletnie. Pierwsze słyszę. Bardzo dziękuję, już sobie wyszukuje informacje. 

 

Godzinę temu, mrosin72 napisał:

To jest bardzo fajny kabel (jeżeli chcesz sporo wydać):

http://www.audiophase.pl/audiophase-usb.html

recenzja jest na highfidelity.

Kilka osób w usa zrezygnowało z curious na rzecz audiophase.

 

Jeżeli nie chcesz dużo wydawać to tu jest znacznie tańsza a znakomita alternatywa:

https://www.theabsolutesound.com/articles/oyaide-neo-d-class-a-usb-20-cable

 

no i kabelki usb kolegi @majkel z forum też zacne.

 

Moim zdaniem AQ Carbon jest przereklamowany. Oyaide znacznie lepszy (oczywiście znacznie to rzecz względna bo różnice pomiędzy kablami usb są naprawdę minimalne).

 

Przeoczyłem Twój post, sorki. Ślepy ja. Dziękuję za info. Ten pierwszy mnie zainteresował, ale trochę wykracza poza budżet. Wolałbym się zmieścić w 1500 zł. No chyba, że naprawdę warto, to mogę dołożyć jeszcze 2-3 stówki. 

 

Co do ostatniego zdania w nawiasie, to zdaje sobie z tego sprawę, że mówimy tutaj o marginalnym wpływie na brzmienie jeżeli chodzi o kable USB, ale nawet jeżeli ma to być 1,2,3% to jestem zainteresowany :)

 

 

Edited by MichalZZZ
Link to comment
Share on other sites

Ponizej link na bardzo długi wątek o najlepszych kablach USB. Wyróżnia się Sablon Audio Panatela, miałem go kiedyś kupować, ale odpuściłem na rzecz Curious USB, po czym odpuściłem w stronę kabli bardziej budżetowych Neotech a teraz mam Zavfino USB na miedzi UP-OCC i jest gitara🙂

https://audiophilestyle.com/forums/topic/14124-usb-cable-comparisons/#comments

Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, MichalZZZ said:

XLO nie znam kompletnie. Pierwsze słyszę. Bardzo dziękuję, już sobie wyszukuje informacje. 

 

 

Przeoczyłem Twój post, sorki. Ślepy ja. Dziękuję za info. Ten pierwszy mnie zainteresował, ale trochę wykracza poza budżet. Wolałbym się zmieścić w 1500 zł. No chyba, że naprawdę warto, to mogę dołożyć jeszcze 2-3 stówki. 

 

Co do ostatniego zdania w nawiasie, to zdaje sobie z tego sprawę, że mówimy tutaj o marginalnym wpływie na brzmienie jeżeli chodzi o kable USB, ale nawet jeżeli ma to być 1,2,3% to jestem zainteresowany :)

 

 

Ja mam audiophase - bardzo dobry kabel, ale jeszcze raz podkreślam, różnice nie są fundamentalne.

Te co wymieniłem w poście to wszystkie miałem na dłużej (oprócz kabli Majkela które miałem na krótko na próbę).

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za info. Rozumiem, że te różnice są minimalne i zdaje sobie z tego sprawę 👍

 

Czy zawazyles jakiś wpływ na dolne pasmo przy tym kablu Audiophase? Jak z jego elastycznością? 

 

Na chwilę obecną jestem zainteresowany Fidatą albo Curious, ale tylko dlatego, że póki co miałem na tyle czasu, żeby sobie o nich poczytać. Resztę sobie przeanalizuje wieczorkiem. 

 

 

Czy ktoś z Was miał do czynienia z flagowym modelem Curious Evolved? Ten niebieski... 

Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, MichalZZZ said:

Dzięki za info. Rozumiem, że te różnice są minimalne i zdaje sobie z tego sprawę 👍

 

Czy zawazyles jakiś wpływ na dolne pasmo przy tym kablu Audiophase? Jak z jego elastycznością? 

 

Na chwilę obecną jestem zainteresowany Fidatą albo Curious, ale tylko dlatego, że póki co miałem na tyle czasu, żeby sobie o nich poczytać. Resztę sobie przeanalizuje wieczorkiem. 

 

 

Czy ktoś z Was miał do czynienia z flagowym modelem Curious Evolved? Ten niebieski... 

Audiophase jest znakomity - również jeśli chodzi o dół pasma.

Jeżeli Ci zależy na solidnej podstawie basowej to ten tani Oyaide jest pod tym względem wyjątkowy, ale ma odrobinę wycofaną górę.

  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze co do tego basu Panowie. Kolegów, którzy nie wierzą w granie kabli proszę o nie wyśmiewanie. Sam nie słyszę kabli cyfrowych, ale nie próbowałem jeszcze takich z wyższej półki, a mam taką ochotę. Jestem zdania, że jak wymieniać, to wszystko. Kable zasilające też miały nie grać, a jednak spróbowałem i jestem bardzo zadowolony z efektów, więc na cyfrowe też się otwieram. Do rzeczy - czy Courius USB ma solidna podstawę basową?

 

@prolim, @dj1978 @trez0r, @konrad_a, @Firegon i inni, którzy mieli do czynienia z tym kabelkiem. 

 

 

 

Edited by MichalZZZ
Link to comment
Share on other sites

56 minut temu, MichalZZZ napisał:

Jeszcze co do tego basu Panowie. Kolegów, którzy nie wierzą w granie kabli proszę o nie wyśmiewanie. Sam nie słyszę kabli cyfrowych, ale nie próbowałem jeszcze takich z wyższej półki, a mam taką ochotę. Jestem zdania, że jak wymieniać, to wszystko. Kable zasilające też miały nie grać, a jednak spróbowałem i jestem bardzo zadowolony z efektów, więc na cyfrowe też się otwieram. Do rzeczy - czy Courius USB ma solidna podstawę basową?

 

@prolim, @dj1978 @trez0r, @konrad_a, @Firegon i inni, którzy mieli do czynienia z tym kabelkiem. 

Ja na kablach cyfrowych nie słyszę zmian w tonacji - słyszę w rozdzielczości, precyzji, czystości.

Curious grał lepiej właśnie w tych aspektach.

Zmian na basie nie zauważyłem - chyba że na zasadzie "jest czyściej, więc bas ciut wyraźniejszy" - ale to wg. moich uszu dotyczyło całego pasma.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

To porównanie czytałem, bardziej chodziło mi czy ktoś tutaj na forum testował ten i ten kabelek. Curious zauważyłem, że miało sporo osób, może ktoś z tych osób miał również Audiophase. Ostatecznie muszę wybrać dłuższy 1,5 metrowy odcinek i się zastanawiam, który byłby lepszym dla mnie wyborem. Głównie zależy mi na tym, aby dół pasma był podkreślony :)

Link to comment
Share on other sites

Panowie, podpowiedzcie proszę w czym może być problem. Kupiłem dzisiaj kabelek "Wireworld Chroma 8 USB 3.1 C-C" łączy mi mac'a z Bursonem, a raczej chciałbym aby łączył bo za groma nie chce to działać. Niby i tu usb C... macie może jakiś pomysł co jest grane? 

PS. W systemie nie pojawia się Burson na liście urządzeń. Jak podłączam przez jakiś kablek chyba z DAP'a Lotoo usb c-a i adapter a-c to jest ok, ale takie combo mi się nie bardzo podoba.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, MarcinO1 napisał:

Panowie, podpowiedzcie proszę w czym może być problem. Kupiłem dzisiaj kabelek "Wireworld Chroma 8 USB 3.1 C-C" łączy mi mac'a z Bursonem, a raczej chciałbym aby łączył bo za groma nie chce to działać. Niby i tu usb C... macie może jakiś pomysł co jest grane? 

PS. W systemie nie pojawia się Burson na liście urządzeń. Jak podłączam przez jakiś kablek chyba z DAP'a Lotoo usb c-a i adapter a-c to jest ok, ale takie combo mi się nie bardzo podoba.

Może mac z C musi hosta.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...

Apropo tematu. Tak się zastanawiam, co dokładnie daje intefejs usb (urządzenia jak , SIngxer SU-1/2/6, Gustard U12/16, Matrix X-SPDIF 2 itd.), skoro sygnał do nich i tak trzeba doprowadzić z PC/Laptopa poprzez port usb z płyty głównej komputera i dalej kabel USB, do tychże interfejsów. Jak to ma poprawić sygnał audio płynący z mojego laptopa, czy tam jest bufor który najpierw ładuje cały lub część utworu czy o co chodzi? @majkel może będziesz coś wiedział?

Link to comment
Share on other sites

Jestem przeciwnikiem takich rozwiązań, które i tak nie ogarną wszystkiego tego, co pasowałoby w komputerze i routerze poustawiać... za darmo. Dla mojego DACa jest wystarczające, że się wepnę do portu USB 3.0 laptopa, bo gra jednak nieco lepiej niż z 2.0, ale duża część jakości leży po stronie konwertera oraz "kultury pracy" komputera, co się tyczy głównie systemu operacyjnego i aplikacji zaangażowanych w odtwarzanie muzyki. Jest wątek na ten temat na forum założony przeze mnie, ale on nie wyczerpuje tematu całkowicie. 

 

Konstrukcja takich interfejsów to właśnie podejrzewam jakiś bufor, może separacja galwaniczna po drodze dla linii danych, i taktowanie tego lokalnym zegarem rzekomo wyższej jakości niż w komputerze. Czyli "będzie pan zadowolony". 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio próbowałem Matrix X-SPDIF2, u mnie akurat nie wniósł nic istotnego, ale z założenia to urządzenie służy do konwersji sygnału z USB na inny format. Czyli np można wyjść z laptopa przez USB i wejść SPDIF do DACa.

Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, pabloj said:

Tak się zastanawiam, co dokładnie daje intefejs usb (urządzenia jak , SIngxer SU-1/2/6, Gustard U12/16, Matrix X-SPDIF 2 itd.), skoro sygnał do nich i tak trzeba doprowadzić z PC/Laptopa poprzez port usb z płyty głównej komputera i dalej kabel USB, do tychże interfejsów. Jak to ma poprawić sygnał audio płynący z mojego laptopa, czy tam jest bufor który najpierw ładuje cały lub część utworu czy o co chodzi?

Taki interfejs to zaraz za dackiem najważniejsze urządzenie w torze audio. Ja mam też w komputerze kartę matrixa x-fi, równie istotną. Są też karty Pink Faun Hea do komputera, które od razu wyprowadzają sygnał w spdif/ebu.

Interfejs taki daje przede wszystkim dostęp do wszystkich starszych dacków tylko z wejściem spdif.

Wszystkie dack,które miałem z wbudowanym wejściem usb były też gorsze niż z zewnętrznym konwerterem( dac-80, pathos converto mk1). I podobno rzadko zdarza się, aby któryś miał lepszy wbudowany, może holo may lub emm labs.

Teraz też mam dac, który był tańszy, właśnie przez to, że ma tylko sdif i optyka, a gra bardzo dobrze.

Przy testach różnych dacków zawsze jedna cześć toru jest taka sama i tobie znana więc lepiej porównywać różne urządzenia.

Na dzień dzisiejszy, po przerobieniu paru(gustar u12, singxer su1), mogę polecić matrix spdif2.

To jest zabawa jeśli chce się osiągnąć maksimum z daca i reszta toru jest już dojrzała.

Zrobiłem sobie takie doświadczenie kiedyś. Zgrałem winyla do pliku, a później próbowałem odtworzyć, aby było jak nawierniej do tego co słyszałem jak słuchałem bezpośrednio z płyty. I właśnie tutaj taki konwerter i karta pokazały siłę, że odechciało mi się słuchać winyli, bo uwierzyłem, że cyfra też potrafi.

Zmiany w konwerterach słychać najlepiej, gdy się schodzi w dół, czyli posłuchać razem z nim parę dni, a później bez. Parę razy chciałem sprzedać np gustarda u12, bo myślałem, że nie ma różnicy. Posłuchałem parę dni bez niego i zacząłełem tęsknić. Brakowało mi trafiania w punkt, tego że dżwięki powinny być w odpowiednich miejscach, nie rozlazłe. Pewnie to ten słynny jitter😀Na szczęście nie doszły właściciel nie mógł zainstalować srerowników i odesłał, z czego się ucieszyłem, bo ciężko go znaleźć na rynku wtórnym. Singxery chyba są trochę za jasne i za ofenstwne. Matrix z kolei jest wyważony, ciepły w odbiorze. Gustard  wraz z karta matrix x-fi, brzmi lepiej niż singxer. Sam gustard to też nie to. Z laptopami brzmią lepiej, bo tam jest lepszy prąd. Ja wolę jednak w kombie z x-fi. Mam też srebrny kabel coax i ww starlight usb.

 

 

Edited by NuYam
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, NuYam napisał:

Taki interfejs to zaraz za dackiem najważniejsze urządzenie w torze audio. Ja mam też w komputerze kartę matrixa x-fi, równie istotną. Są też karty Pink Faun Hea do komputera, które od razu wyprowadzają sygnał w spdif/ebu.

Interfejs taki daje przede wszystkim dostęp do wszystkich starszych dacków tylko z wejściem spdif.

Wszystkie dack,które miałem z wbudowanym wejściem usb były też gorsze niż z zewnętrznym konwerterem( dac-80, pathos converto mk1). I podobno rzadko zdarza się, aby któryś miał lepszy wbudowany, może holo may lub emm labs.

Teraz też mam dac, który był tańszy, właśnie przez to, że ma tylko sdif i optyka, a gra bardzo dobrze.

Przy testach różnych dacków zawsze jedna cześć toru jest taka sama i tobie znana więc lepiej porównywać różne urządzenia.

Na dzień dzisiejszy, po przerobieniu paru(gustar u12, singxer su1), mogę polecić matrix spdif2.

To jest zabawa jeśli chce się osiągnąć maksimum z daca i reszta toru jest już dojrzała.

Zrobiłem sobie takie doświadczenie kiedyś. Zgrałem winyla do pliku, a później próbowałem odtworzyć, aby było jak nawierniej do tego co słyszałem jak słuchałem bezpośrednio z płyty. I właśnie tutaj taki konwerter i karta pokazały siłę, że odechciało mi się słuchać winyli, bo uwierzyłem, że cyfra też potrafi.

Zmiany w konwerterach słychać najlepiej, gdy się schodzi w dół, czyli posłuchać razem z nim parę dni, a później bez. Parę razy chciałem sprzedać np gustarda u12, bo myślałem, że nie ma różnicy. Posłuchałem parę dni bez niego i zacząłełem tęsknić. Brakowało mi trafiania w punkt, tego że dżwięki powinny być w odpowiednich miejscach, nie rozlazłe. Pewnie to ten słynny jitter😀Na szczęście nie doszły właściciel nie mógł zainstalować srerowników i odesłał, z czego się ucieszyłem, bo ciężko go znaleźć na rynku wtórnym. Singxery chyba są trochę za jasne i za ofenstwne. Matrix z kolei jest wyważony, ciepły w odbiorze. Gustard  wraz z karta matrix x-fi, brzmi lepiej niż singxer. Sam gustard to też nie to. Z laptopami brzmią lepiej, bo tam jest lepszy prąd. Ja wolę jednak w kombie z x-fi. Mam też srebrny kabel coax i ww starlight usb.

Ważne jest, żeby rozumieć istotę problemu. Twoim problemem jest S/PDIF, że musisz z niego korzystać. Najlepszym rozwiązaniem dla kości DAC jest wejście do niej krótką ścieżką I2S bezpośrednio po zdekodowaniu z innego wysokoprzepustowego formatu, najczęściej USB. Coax to dodatkowe wąskie gardło jako kanał przesyłu, który nota bene jest przeniesieniem wiedzy z obszaru telewizji analogowej, i to tak na siłę. Przekonałem się o tym chociażby w ten sposób, że najlepszy kabel coax, jaki mi się udaje zrobić i posiadać, to nie jest klasyczna żyła + ekran 75 omów, ale bardziej złożona konstrukcja z większą ilością ekranów. Ponadto S/PDIF ogranicza dostępne formaty do maks 24bit/192kHz PCM i DSD 64 (niektórzy bąkają o 128). 

Nic nie zastąpi możliwie najlepszej implementacji dekodera blisko samej sekcji konwertującej sygnał cyfrowy na analogowy, obojętne czy wyłuskany jako PCM czy DSD, bo współczesne DACe łykają i to i to, ale chodzi o zasadę. S/PDIF to jest format stworzony na potrzebę przesyłu na odległość do 10m, czyli bardzo dużą jak na warunki domowe. Natomiast trzeba najpierw dane przepakować do niego, a potem z niego wypakować odbiornikiem do I2S. 

Idąc dalej - jak DAC ma konwerter w środku, to najsensowniej jest zadbać o jego jakość i tu się sporo ugra nieraz. Potwierdzone na XMOSach i Amanero, a i starszych rozwiązaniach. U mnie to dawało lepsze efekty niż wypasione konwertery dostawione z zewnątrz po S/PDIF, nawet z dodanymi zegarami. To się wydaje naturalne, gdyż sygnał z komputera do DACa dociera znacznie bardziej przepustową magistralą USB, a tam następuje przejście na I2S bez żadnych dodatkowych przepakowań na inny format. 

 

Poza tym aplikację samego S/PDIFa też się nieraz da poprawić, np. transformatorem separującym po stronie odbiornika. 

 

Dokładanie czegokolwiek z zewnątrz to jest zawsze najmniej optymalne rozwiązanie, ale czasami nie da się inaczej. Co nie zmienia faktu, że to powinna być ostatnia rzecz do sprawdzenia i ewentualnego zaimplementowania. I potem wychodzi, że im lepiej ogarnięte tematy u źródła, tym mniej sensu mają nakładki nie rozwiązujące problemów w miejscu ich występowania. Zgodzę się z @mrosin72, że nabywanie takich gadżetów powinno mieć uzasadnienie funkcjonalne, ale że audio to hobby i zabawa, to nikt nikomu nie zabroni. ;)

Link to comment
Share on other sites

16 hours ago, NuYam said:

Ja mam też w komputerze kartę matrixa x-fi

Po co karta w kompie jak sygnał ma iść dalej do interfejsu/przetwornika a potem do Daca?

Też mi się trochę nie podoba znowu zwiększanie ilości elementów i kabli w torze, jakbym kupił interfejs/konwerter, czy to Matrixa czy Gustarda, to dochodzi kolejny kabel zasilający do listwy + kolejny kabel usb od komputera do interfejsu. Na logike im więcej kabli i urządzeń tym łatwiej, że system będzie wyłapywał więcej jakichś zakłóceń.

 

Jeśli cały problem rozchodzi się o śmieci z komputera, które wydostają się z portu usb, to czy nie wystarczy po prostu izolator galwaniczny usb? Np taki Topping HS01?

Edited by pabloj
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy