Jump to content
  • 0

Alternatywa dla Fidelio X2


Question

Cześć. Kilka lat temu posiadałem L2, których brzmienie niezwykle mi odpowiadało. Niestety, nie leżały dobrze na mojej dużej głowie. Pałąk dosyć mocno mnie uciskał. Zastanawiałem się wtedy nad X2, ale mój rozsądek nie pozwolił mi wówczas przekroczyć bariery 1000zł za słuchawki Philipsa. Kilka miesięcy temu udało mi się je dorwać nowe za niecałe 600zł i jestem nimi naprawdę zachwycony. Mięsisty bas, sporo detali, są bardzo wygodne, do tego wyglądają rasowo. Nie są jednak bez wad.. Góra potrafi czasami trochę zakłuć, bardzo rzadko, ale jednak. Do tego średnica jest lekko wycofana. Wokale nie brzmią aż tak rewelacyjnie, jak bas/perka. Słuchawek używam podłączonych do pianina cyfrowego i słuchania muzyki, głównie funku, R'n'b, czasem jazzu (duuużo muzyki fortepianowej).

 

Przechodząc do meritum: jakie słuchawki, o podobnej scenie, z równie obfitym basem, ale minimalnie mniej wycofanym środkiem i minimalnie przytemperowanej górze, możecie polecić? Senki HD650 często są przedstawiane jako alternatywa, ale jestem sceptyczny po odsłuchu HD600 (kompletnie mi nie podeszły, może z braku odpowiedniej amplifikacji).

 

Kolejne pytanie może się Wam wydać absurdalne, ale.. jakie słuchawki zamknięte mogą się chociaż zbliżyć do sceny i charakterystyki X2? Posiadam Takstar Pro82, których używam w zasadzie tylko do gry na pianinie (nie jestem w stanie słuchać na nich muzyki, coś jest mocno nie-tak z basem, tak jakby zalewał resztę pasma) i w stosunku do X2 niestety mają bardzo wąską scenę, na plus jest ich komfort, ale przede wszystkim - jednak odcinają od odgłosów z otoczenia. W Fidelio dociera do mnie sporo hałasu zza okna, a nawet dźwięk wciskanych klawiszy. Czy istnieje bardziej zamknięta wersja alternatywa dla X2? Rozumiem, że z fizyką może być ciężko wygrać, ale jednak naiwnie na to liczę. Będę wdzięczny za rady.

Link to post
Share on other sites

21 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Nie wiem, w jakim budżecie się poruszamy, ale od siebie polecam DT1770Pro. Izolacja świetna, z wygodą nie powinno być problemu, dźwięk taki, jak opisujesz tj. mięsisty bas, dźwięczna i względnie bliska średnica, wysokie wyraźne, ale niewyeksponowane. Jeszcze pytanie, czy dziurka w pianinie i pozostałych sprzętach je dobrze wysteruje?! ;)

Edited by neonlight
Link to post
Share on other sites
  • 0

Miałem kiedyś DT990Pro, słuchałem 880 (bez pro) i jakoś mnie nie urzekły. Chociaż bardzo wygodne były. Poszukam DT1770Pro do odsłuchu, jak tylko się skończy ta cała epidemia. 

 

Wzmacniacze słuchawkowe nawet w najlepszych pianinach cyfrowych są bardzo słabe. Ja mam taką konfigurację: laptop z DAW (gram tylko na wtyczkach fortepianowych) --> interfejs audio --> Art Headamp 4 Pro. Nie jest to żaden audiofilski sprzęt, ale różnica w stosunku do dziury w lapku, czy nawet tel (LG V10) jest zauważalna, na plus.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Co było nie tak z HD600? Podłączałeś je do swojego zestawu?

 

Ja słuchan ostatnio na zmianę X2, R70x i  HD58x, nie narzekam na ilość basu w dwóch pozostałych choć jest go wyraźnie mniej i nie ma takiej górki. Wokale jak dla mnie najlepsze w R70x ze względu na ogólną prezentację z dużą otwartścią, choć wydaje mi się, że HD600 i H650 mają tu więcej magii. Hd58x są tuż za nimi z dobrym nasyceniem. Bas najlepszy jak dla mnie w HD58x pod względem róźnicowania, zejścia w dół do niższych rejestrów i klasy. HD600 miały fajny bas ale nie schodził nisko i tak grał po swojemu. Hd650 pod względem basu były dla mnie trudne do okreslenia, w jednych utworach brzmiał nieziemsko, w innych nic specjalnego, a w dużej liczbie przypadków w tak mało zwarty sposób co mi przeszkadzało. 

 

Jak nie posłuchasz sam to się nie dowiesz. Lubiłem bardzo L2, a DT się pozbyłem. HD58x mi bardzo odpowiadają teraz. Grają równiej, bardziej neutralnie niż X2. 

 

Ciężko będzie znaleźć otwarte z taką ilością basu co X2. 

Edited by MrBrainwash
Link to post
Share on other sites
  • 0
49 minut temu, ABCharlie napisał:

Miałem kiedyś DT990Pro, słuchałem 880 (bez pro) i jakoś mnie nie urzekły.

A co Ci się konkretnie w nich nie podobało?

Link to post
Share on other sites
  • 0

DT990Pro - wysokie tony kłujące uszy, ale to jednak było kilka lat temu i może od tamtej pory trochę ogłuchłem 🙂 Pro82 czy X2 też podobno mają ostrą górę i o ile częściowo to odczuwam w X2 (ale to już bardziej "czepianie się" na siłę), to 990Pro zapamiętałem jako dosłownie bolesne w tym obszarze.

 

HD600 i DT880 (bez pro) - miałem je jednocześnie na testy na 1 wieczór, ale niestety to mało obiektywne testy były, m.in. z uwagi na źródło. HD600 podpięte do LG V10 grały cudownie, ale już przy pianinie wygrały z nimi Takstary PRO82 i to mocno. Fakt, nie miałem wtedy interfejsu i wzmacniacza, podpiąłem je bezpośrednio do stage piana. Dźwięk Senków wydawał mi się bez życia, zamulony, trudno to opisać. Tylko właśnie podejrzewam, że to kwestia braku wzmocnienia. Czyli chciałem poszaleć V8 na słabej instalacji LPG zamiast wysokooktanowej bezołowiówce. Ciekawy jestem trochę, jak by było teraz. DT880 nie chciały dobrze zagrać ze smartfona nawet, przy pianie podobna historia, jak z HD600. Ja wiem, że to nie ta klasa, ale czy to możliwe, że PRO82 mają więcej detalu? Czy po prostu Beyery i Senki nie zostały należycie napędzone wówczas.

Edited by ABCharlie
Link to post
Share on other sites
  • 0

Jedno jest pewne, jakich klasowych słuchawek byś nie podłączył pod pianino, to i tak będzie kup.a. Zarówno Beyer'y jak i Sennheiser'y,

to słuchawki pod dobry tor, z byle czego nie zagrają. Chcesz dobrej średnicy i łagodnej góry, to HD650 wpisują się idealnie, tyle że bas

jest bardziej punktowy, niż mięsisty, no i musiałbyś podpiąć jakiś DAC-AMP, żeby zagrały, jak trzeba. ;)

Link to post
Share on other sites
  • 0

Jeżeli ogólnie Ci się podobają, spróbuj lekkiego EQ. Tu masz link do ustawień Oratory'ego1990: https://www.dropbox.com/s/b09edinwg6tw5vi/Philips Fidelio X2HR.pdf?dl=0. Właściwie eliminują to o czym piszesz, oczywiście oprócz izolacji. Ja lubiłem oryginalne brzmienie i znacznie mniej zdjąłem z 5500Hz, ale ogólnie robią się bardziej poukładane. Jeżeli korzystasz z APO/Peace to nawet mogę Ci wyeksportować ustawienia. 

Sprawdzić możesz za darmo, a jak nadal będziesz czuł braki, to kupisz inne ;) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie demonizowałbym aż tak tego źródła. Przetwornik D/A w moim interfejsie audio jest przyzwoitej jakości. Co do wzmacniacza, szału nie ma: https://muzyczny.pl/154604_Art-HeadAMP-4-Pro-wzmacniacz-sluchawkowy.ht ale podaje więcej papu na słuchawki, niż wyjście słuchawkowe w moim interfejsie audio (tam powyżej 50% na potencjometrze pojawiają się słyszalne zniekształcenia). Mógłbym sobie nawet kupić jakiś lepszy wzmacniacz, w mp3store polecano mi SMSL SAP II Pro, ale jakoś wątpię, czy będzie różnica na + w stosunku do tego Arta. Podaję mu sygnał liniowy z interfejsu audio i nawet przy wysokich poziomach głośności nie ma słyszalnych zniekształceń, ani słyszalnego szumu. 

 

1 godzinę temu, ForeseenQuasar napisał:

Jeżeli ogólnie Ci się podobają, spróbuj lekkiego EQ. Tu masz link do ustawień Oratory'ego1990: https://www.dropbox.com/s/b09edinwg6tw5vi/Philips Fidelio X2HR.pdf?dl=0. Właściwie eliminują to o czym piszesz, oczywiście oprócz izolacji. Ja lubiłem oryginalne brzmienie i znacznie mniej zdjąłem z 5500Hz, ale ogólnie robią się bardziej poukładane. Jeżeli korzystasz z APO/Peace to nawet mogę Ci wyeksportować ustawienia. 

Sprawdzić możesz za darmo, a jak nadal będziesz czuł braki, to kupisz inne ;) 

Próbowałem odwzorować te ustawienia EQ w swoim DAW na podstawie tej tabelki, ale wykres wyszedł jakiś zupełnie inny (patrz załącznik) :) Podziel się proszę ustawieniami.

 

Dobra, jak się skończy ten koronawirus, to sobie zorganizuję Senki HD650 i może DT1770Pro do odsłuchu.

 

IMAG1975.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 0

Tutaj masz linki do APO i Peace jakbyś potrzebował: https://sourceforge.net/projects/equalizerapo/ https://sourceforge.net/projects/peace-equalizer-apo-extension/
A tutaj mój preset. Oryginalny ma jeszcze mniej na 5,5kHz: https://we.tl/t-MpwBfzIuHo

Link to post
Share on other sites
  • 0

Dzięki za ustawienia. Trochę zbyt radykalne te EQ jednak, jeśli chodzi o mnie. Póki co zdjąłem sobie ~3db w okolicach 60Hz do słuchania muzyki i jest odrobinę lepiej. W DAW do ćwiczenia na fortepianie też zapiąłem EQ, ale tam górkę, która wydaje mi się, występuje między 40Hz a 200Hz zdjąłem w najniższym punkcie prawie o 7db.

 

Jeżeli wierzyć temu testowi https://diyaudioheaven.wordpress.com/headphones/measurements/brands-philips/fidelio-x2hr/ to różnica wynikająca z używania wzmacniacza z wysoką impedancją na wyjściu może zauważalnie podbić bas. Wzmacniacz, z którego korzystam, ma na wyjściu 47 Ohm. Philipsy mają 32 Ohm.. Temat impedancji źródła był dla mnie do tej pory nieznany. Dobrze, że na to trafiłem, bo rozważałem SMSL SAP II Pro, a sprawdziłem i okazuje się, że też ma na wyjściu 10 Ohm. O ile wiele teorii w audiofilskiej społeczności traktuję jako totalne vodoo, to tutaj jednak pomiary są dosyć jednoznaczne. Zamiast słuchawek planuję jednak zakup wzmacniacza.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

Hej, posiadam Philips x2hr 32 ohm. Mam pianino elektroniczne. Slysze tak sobie od 8Hz do 18kHz (test z youtube bez DAC). Uwazam x2hr za fantastyczne sluchawki warte obecnych 650 zl. Jednakze, po podlaczeniu do pianina denerwowalo mnie klucie w wyzszej tonacji. W miedzy czasie ekspolorowalem sluchawki firmy Superlux i odkrylem hd668B (za 120 zl) jako bardzo dobrze brzmiace z moim pianinem, ale piekelnie niewygodne i brzydkie. Na rtings.com znalazlem inne sluchawki, lepiej zrobione, o podobnej sygnaturze i odrobine wiekszej impedacji - mianowicie DT990 Pro 80 ohm (650 zl, a nawet byly po 530 zl). I to byl strzal w dziesiatke - pianino brzmi świetnie, moge grac godzinami, a do tego 80 ohm to jest na tyle duzo aby nie dac sie zdominowac i na tyle malo, aby byc latwo wysterowanymi. Osobicie wole x2hr od dt990 pro do muzyki - sa o wiele jasniejsze, bardziej detaliczne, a basik jest gleboki z dobrym uderzeniem. I teraz mala sprzecznosc, z x2hr doskonale slysze rozne instrumenty w pianinie oraz to gdzie byl mikrofon podczas nagrywania i jak rezonuja struny - prawie odczucia jak na zywo przy akustycznym intrumencie - oczywiscie bez przeszywajacego cialo dzwieku. Natomiast przy dt990 pro musze sie domyslac niuansow, a mimo to wole dt990 (bo uzywam tylko jednego instrumentu, nie gram porownawczo). To tyle.

 

 

Teraz pytanko od mojej strony, czy warto kupic Philips L2? Napalilem sie, bo sa kompaktowe, z mikrofonem, maja super design i podobno brzmia rewelacyjnie. Czy moze wiecie, jak sie maja do tego Philips M1 - czyli L2 w wesji bluetooth? Dodam tylko, ze mam Sony wh1000mx2 i wlos mi na glowie zjerzyl jak uslyszalem, jaka kaszane te sluchawki serwuja po bluetooth (a ANC jest przereklamowany, chyba tylko do latania samolotem to sie nadaje), a po kablu nie jest lepiej, przybasowane niewiadomo co z nienaturalna barwa glosu.

Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie wiem, które lepsze, ale L2 to bardzo fajne słuchawki. Niebywale szczegółowe i rozdzielcze, ze sprężystym basikiem, scena mogłabh być lepsza, ale nie jest źle. Czasem za nimi tęsknie bo też podobała mi się ich kompaktowość. Gdyby nie to, że mam dużo za dużo słuchawek to może bym zapolował na używkę. 

Link to post
Share on other sites
  • 0

Fidelio L2 to mój pierwszy zawód słuchawkowy po nader optymistycznej recenzji Fatso sprzed kilku lat :D

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

Witam Panowie. 
Od kilku dni testuje zakupione x2hr. Moje spostrzeżenia na temat brzmienia tych słuchawek pokrywają się z obserwacjami autora. Słuchawki testuje niestety na sprzęcie który mam w domu tj. amplituner Yamaha R-N602 i Pianocraft RDX-E700. W każdym przypadku słuchawki grają bardzo dynamicznie ale i basowo. Po odjęciu znacznej ilości basu na eq brzmienie robi się bardziej wyrównane, wokale brzmią zdecydowanie naturalniej ale ciagle przy perkusji za dużo mi dołu a za mało środka. 
Czy któryś ze wzmacniaczy słuchawkowych wzmocniłby środek odejmując dół? 
naczytalem się sporo superlatyw na temat x2. Niewątpliwie zagrają z każdej dziurki ale ilość basu jest przy tym tak ogromna ze rozsadza czachę. 
 

 

Link to post
Share on other sites
  • 0

Musisz mieć źródło z niska rezystencją na wyjściu najlepiej <1 Ohm a do tego equalizer parametryczny. Innego sposobu nie ma.... yyy to znaczy jest - zmień słuchawki. HD650 mająnmniej basu i więcej środka tak dla przykładu. 

 

Screenshot_20210528-201811_Qudelix.jpg

Po za tym z czasem (prawdopodobnie pod wpływem wyrobienia sie padów) się trochę odmulają. Na początku odbierałem je trochę jako mułki, po paru latach nie jestem wstanie tak o nich powiedzieć. 

Edited by MrBrainwash
Link to post
Share on other sites
  • 0
28 minut temu, Hustler napisał:

@PeWu_88 Żaden wzmacniacz nie zmieni brzmienia bardziej niż equalizer.

Heh, aż nie wiem co odpisać. Nie można się nie zgodzić z Tym co napisałeś tylko kłóci mi się to z tym wszystkim czego się do tej pory naczytałem (zarówno w temacie stereo jak i słuchawek). A co z poszukiwaniem „synergii”. To jakiś mit? Czy wzmacniacze słuchawkowe poprawiaja tylko dynamikę, separacje czy scenę?
Przecież gdyby eq rozwiązywał wszystkie problemy to po co by były te wszystkie żonglerki sprzętem. Rozwiń proszę temat.

Edited by PeWu_88
Link to post
Share on other sites
  • 0
27 minut temu, PeWu_88 napisał:

Heh, aż nie wiem co odpisać. Nie można się nie zgodzić z Tym co napisałeś tylko kłóci mi się to z tym wszystkim czego się do tej pory naczytałem (zarówno w temacie stereo jak i słuchawek). A co z poszukiwaniem „synergii”. To jakiś mit? Czy wzmacniacze słuchawkowe poprawiaja tylko dynamikę, separacje czy scenę?
Przecież gdyby eq rozwiązywał wszystkie problemy to po co by były te wszystkie żonglerki sprzętem. Rozwiń proszę temat.

 

#toskomplikowane  xD

 

EQ nie rozwiąże wszystkich problemów, bo część z nich jest urojona, a część nierozwiązywalna. Zamiast zmuszać słuchawki by grały inaczej niż grają lepiej je wymienić ja takie które w wiekszym stopniu się nam podobają. EQ używasz bo to jest prosty i darmowy sposób by trochę poprawic/dopasować sobie granie danego modelu (i często to daje wymierne skutki). Balans tonalny jest czynnikiem który najlepiej jest wychwytywany przez słuch i używając EQ adresujesz kroki w stronę naistotniejszej rzeczy na którą masz wpływ. 

 

Z szukaniem synergii sprzętowej jest jak szukaniem lekarstwa na raka w "medycynie naturalnej". 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 0
5 godzin temu, PeWu_88 napisał:

Heh, aż nie wiem co odpisać. Nie można się nie zgodzić z Tym co napisałeś tylko kłóci mi się to z tym wszystkim czego się do tej pory naczytałem (zarówno w temacie stereo jak i słuchawek). A co z poszukiwaniem „synergii”. To jakiś mit? Czy wzmacniacze słuchawkowe poprawiaja tylko dynamikę, separacje czy scenę?
Przecież gdyby eq rozwiązywał wszystkie problemy to po co by były te wszystkie żonglerki sprzętem. Rozwiń proszę temat.

W zasadzie kolega @MrBrainwash dobrze to nakreślił. Ja tylko dodam, że sam na początku zabawy z audio (a były to wtedy kolumny stereo) też od razu odrzuciłem wszelką korektę brzmienia jako coś niedobrego i degradującego dźwięk. Nawet przez pewien czas posiadałem minimalistyczny wzmacniacz Denon PMA-350SE bez żadnej regulacji tonów czy tzw. konturu. Potem miałem inne sprzęty wyposażone już w te pokrętła i sam się przekonałem, że w moim przypadku są przydatne, nie degradują dźwięku i przy cichym słuchaniu Loudness był włączony praktycznie zawsze. Oczywiście pewnych rzeczy się nie przeskoczy i z małych monitorów nie wykrzesa się nisko schodzącego basu, choćby nie wiem jak kombinować z EQ, bo fizyki się nie oszuka.

 

Odnośnie wzmacniaczy to ja obecnie korzystam głównie z Arcam rHead i nie odczuwam, aby w jakiś sposób ograniczał moje słuchawki czy też miał znaczący wpływ na ich brzmienie. Sprzętu trochę przetestowałem, ale tak szczerze pisząc był to raczej mój kaprys niż realna potrzeba i zawsze uważałem porównywanie słuchawek za znacznie ciekawsze niż porównywanie źródeł czy wzmacniaczy.

Edited by Hustler
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Wyntel
      Dzień dobry, kupię słuchawki Philipsa fidelio x2hr, ewentualnie x3 jeżeli będą w dobrej cenie. 
      Pozdrawiam. 
    • By Dejvid1189
      Witam serdecznie,
       
      jakiś czas temu udało mi się kupić w bardzo okazyjnej cenie słuchawki Fidelio X2. Słuchawki grają super, ale przeglądam różne strony i opinie, że da się z nich wyciągnąć więcej. Chciałbym je czymś napędzić i wydaje mi się, że wybór Fiio btr5 będzie dobrym rozwiązaniem. Słuchawki głównie będą używane do słuchania muzyki z telefonu z Tidala, będą także podłączane do telewizora oraz do PS4. Do PS4 i TV nie wiem jeszcze w jaki najlepszy sposób podłączyć, czy USB czy bluetooth. 
       
      Druga kwestia czy kabel będzie mial duży wpływ na jakość dźwięku po podłączeniu Fiio btr5. Obecnie uzywam kabla Prolink Futura Ultra. Oryginalnego kabla nie mam, ale czytałem że nie był najlepszy i zalecano wymianę na inny.
       
      Czytałem też, że lepsze rezultaty daje w btr5 wyjście 2,5mm, więc może da się słuchawki podpiąć jakimś kablem, z jednej strony z wyjściem 2,5mm i 3,5mm z drugiej strony.
       
      Jak Wy byście to widzieli? Jak to wszystko dobrać, żeby bardzo dobrze to ze sobą wszystko zagrało?
       
      Z góry dziękuję za pomoc, ja niestety jestem Januszem w tych sprawach i dopiero trochę staram się podedukować. Proszę zatem o wyrozumiałość
       
    • By MTZcustom
      Przedmiotem naprawy są słuchawki taty, otwarte Pillipsy z 2003 roku. Grają w sposób, który może się podobać i można je polecic jako entry level do hi-fi
      Przypadłością tego modelu jest pałak z szajs-plastiku, który się łamie na potęgę. Ten pacjent byl owinięty grubą warstwą taśmy izolacyjnej 😛 Połówkę, którą się dało uratować zalałem doszczętnie 2 składnikowym JB Weld, a z drugiej strony to samo + zrobiłem rekonstrukcję kształtu z użyciem poxiliny. Trzyma się, nie łamie i zdaje egzamin. Słuchawki grają jak należy i są wygodne mimo unieruchomionego pivota, bo paski ze stali sprężynowej są wystarczająco elastyczne. Później szlif, polerka i czas na lakier!  Całość pomalowałem niezawodnym Bollem do zderzaków plastikowych nadając słuchawkom prawie że massdropowy sznyt 😛 wisienką na torcie są wybite w aluminiowych tabliczkach znamionowych (pamiątce z poprzedniej pracy) oznaczenia "lewa, prawa"







    • By Karmazynowy
      Jakoś tak mam szczęście do wykopywania nowych Filipsów, wklejam parę fotek.
      Póki co informacji w zasadzie brak, cena po przeliczeniu z fotki poniżej to ok 1000$ ale nie wydaje mi się, żeby to było MSRP. Prawdopodobnie będą w tej samej cenie, czyli coś koło 300€. Pady chyba nadal mocowane na stałe. Waga 530g.
       
      http://www.head-fi.org/t/723025/philips-fidelio-x2
       
      http://www.ep-schroeder-werdohl.de/philips-x2-00-fidelio?utm_campaign=website&utm_source=sendgrid.com&utm_medium=email
       

       
      Jak Philips zastosuje na X taką magię jaką zastosował w L2 to może być fajnie.
    • By Perul
      Na sprzedaż mam w tej chwili już unikatowe słuchawki Philips Fidelio X1.
      Mam je od nowości i bardzo o nie dbałem. Są praktycznie w stanie jak nowe, bo używane łącznie przez te kilka lat, jakieś 100 godzin.
      Niestety nie mam zbytnio warunków na słuchanie otwartych słuchawek, do tego co i raz pojawiają się u mnie kolejne słuchawki, stąd tak niski "przebieg" tych X1.
      Mam do nich spory sentyment, bo jako jedne z niewielu droższych słuchawek kupiłem jako nowe, do tego bardzo odpowiada mi ich granie, zwłaszcza podłączone do czegoś mocniejszego, wtedy średnie tony są zdecydowanie mniej wycofane. 
      Niedawno modyfikowałem ich młodszego brata Fidelio L2 i o ile z telefonu (v30) L2 podobały mi się bardziej (bo są mniej wymagające), o tyle ze wzmacniacza byłby to X1.
      Ten egzemplarz X1 nigdy nie był rozbierany ani modyfikowany  (mam również drugie X1, które do tego służyły, a te były jako referencja).
      Chciałbym za nie 700zł.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy