Jump to content

Bluetooth - czy źródło ma znaczenie?


g_betiuk

Recommended Posts

Witajcie,

Takie pytanie (tylko nie śmiejcie się - wiem, że pewnie głupie/naiwne): czy w przypadku słuchawek BT źródło (telefon/DAP) ma jakiekolwiek znaczenie dla jakości dźwięku (pomijając kwestię kodeka), czy tylko robi za transport, a właściwe przetwarzanie c/a i wzmocnienie jest już domeną wyłącznie słuchawek? Od jakiegoś czasu korzystam z zestawu S10+Galaxy Buds, ale chciałbym jednak wrócić do czegoś lepszego. Na razie kupiłem Sony A100, które ze starymi SoundMagicami PL50 brzmi całkiem przyzwoicie, jednak podoba mi się swoboda, jaką zapewnia brak kabla i dlatego oglądam się za Sony WF-1000XM3. Pytanie tylko: czy to ma sens? Czy będzie różnica w brzmieniu między telefonem a DAPem na słuchawkach BT (zakładając obsługę tego samego kodeka, tutaj najlepszym jest chyba LDAC)?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

To tylko moja opinia, ale wydaje mi się, że ma znaczenie. Układy elektroniczne bluetooth od różnych producentów różnią się od siebie fizycznie i od strony software, co musi mieć jakieś przełożenie na dźwięk(pytanie w jakim stopniu). Dodatkowo położenie nadajnika w urządzeniu może również wpływać na siłę sygnału i jego jakość. Obsługa kodeków też pewnie nie jest do końca zero-jedynkowa(działa/nie działa)

Link to comment
Share on other sites

Źródło ma znaczenie, nie tylko układy BT, jakość plików, kodek, choc są producenci - "czarodzieje" np FLARE, którzy mimo kodeka aptX brzmią lepiej niż niejeden sprzęt z LDAC. Bebechy w module BT w tym przypadku robią robotę. Poodbna sytuacja jest  z wszystkimi modułami BT typu Fiio BTR3/5, Shanling UP2/4. ES1000. Nie tylko użyte częścielektroniczne ale ich implementacja robi różnice w brzmieniu.

Wźródlee też wybierasz kodek, więc kwestia bebechów, ich skomponowania ma też zasadnicze znaczenie. Np jeśli sprzętowo nie jest dekodowany plik MQA to szkoda go słuchać, bo nie wypadnie lepiej od flac-a 44,1/16. Programowo jeśli mnie pamięć nie zawodzi tylko max do czwartej warstwy dekoduje się, sprzetowo całość czyli do ósmej warstwy i wtedy MQA brzmi lepiej od w/w flac-a

Edited by Jaro54
Link to comment
Share on other sites

Eee, a to nie jest jak z kablami cyfrowymi? Jeśli to słuchawki odpowiadają że konwersję do analogu, a taki przypadek jest podany w pierwszym poście to przecież to są ustandaryzowane kodeki i przesył cyferek. Albo docierają, albo nie i wtedy się gliczuje. Jeśli już to zasięg i nic nadajnika może mieć znaczenie w źródle.

 

Flare to są słuchawki BT jak rozumiem? No to widać po prostu są niezłe a w innych to jakość słuchawek stanowi wąskie gardło a nie kodek. B&W p7w też brzmiały super na aptx bo to były dobre słuchawki. Czemu miałyby brzmieć źle skoro dla większości ludzi MP3 320 brzmi bardzo dobrze, a aptx ma dużo większy bitrate?

Edited by zdzichon
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, zdzichon napisał:

Eee, a to nie jest jak z kablami cyfrowymi?

 

Niestety nie. Kabel cyfrowy nie ingeruje w przesyłane pliki, nie ubywa ani jeden bit sygnału. Natomiast kodeki bluetooth dokonują stratnej kompresji sygnału. Układy od różnych producentów mogą to robić lepiej lub gorzej.

Link to comment
Share on other sites

Żaden ze mnie elektronik, nie znam się to się stanowczo wypowiadał nie będę, ale przecież producenci sprzętu tych kodeków nie piszą. Taki LDAC to własność Sony, kupujesz licencję i tyle. Czemu miałby działać inaczej na różnych sprzętach, poza sytuacjami gdy sygnał jest po prostu za słaby, giną pakiety i dźwięk zaczyna po prostu rwać?

Link to comment
Share on other sites

Wchodzicie na grząski temat. Na tym forum jest spora grupa użytkowników wyznających gorsze i lepsze "1" zależnie od przewodnika w kablu USB, czy tam koloru oplotu.

 

A w temacie:

1. Kodek to kodek i nie powinno być tutaj różnic. Chyba, że jakiś niedeterminizm się tam pojawia (implementacje chyba nie są otwarte, bo wtedy nie byłoby licencji?), ale "na koniec" i tak powinno wyjść na to samo.

2. Zaintrygowany tematem na szybko wygooglałem i wychodzi, że np. LDAC ma jakiś maksymalny bitrate, ale zależnie od urządzenia może on być ograniczony od góry. Stąd śmiało mogą wynika różnice. https://www.soundguys.com/understanding-bluetooth-codecs-15352/

3. Kiedyś trafiłem na materiały (niestety teraz nie mogę znaleźć) z grafikami sugerującymi, że całe to bezprzewodowe audio jest głupio zrobione. Otóż cyfrowy sygnał idzie najpierw na DAC w urządzeniu, a następnie wyjściowy analog jest zamieniany na cyfrę i pchany do BT. Nie ufam temu na 100%, ale coś by to wyjaśniało.

 

Co do modułów o których wspomniał @Jaro54 to jest to oczywiste. Za BT odbiornika zaczyna się taka sama zabawa, jak w przewodowej sytuacji. I może to być wpływ użytych komponentów, albo EQ.

Link to comment
Share on other sites

A propos jakości BT i różnic między źródłami. Nie robiłem wnikliwych testów, ale w zeszłym roku miałem przez jakiś czas flagowe słuchawki bezprzewodowe Sony - WH100XM3 i WF1000XM3. Pędziłem je głównie z Huawei P30 i P30 Pro prze LDAC i z najwyższym bitrate 990 kbps. Pomijając okresowe problemy z samym połączeniem, grało to wszystko bardzo dobrze. Aż spróbowałem odpalić po BT ZX300. Nie trzeba mieć złotych uszu, których na pewno nie mam, żeby usłyszeć różnicę na plus dapa Sony.  Przede wszystkim w dynamice. Czemu tak jest? Nie mam pojęcia, ale nie mam też wątpliwości, że te różnice są. Żadnych EQ, żadnych efektów.

Edited by all999
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, zdzichon napisał:

Żaden ze mnie elektronik, nie znam się to się stanowczo wypowiadał nie będę, ale przecież producenci sprzętu tych kodeków nie piszą. Taki LDAC to własność Sony, kupujesz licencję i tyle. Czemu miałby działać inaczej na różnych sprzętach, poza sytuacjami gdy sygnał jest po prostu za słaby, giną pakiety i dźwięk zaczyna po prostu rwać?

Ale ten sygnał przed dotarciem miele procesor i reszta elektroniki źródła, pewnie stąd różnice

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, espe0 napisał:

Gdyby nie było różnic to do cholernie dobrych i drogich słuchawek wystarczyłby seniorfon z biedronki.

A mają chociaż aptx te seniorofony?  Oczywiście mówisz o cholernie drogich słuchawkach BT które same obrabiają sygnał ze źródła? Bo o takich to mowa.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, zdzichon napisał:

seniorofony

Użyłem przenośni... Tego dziadostwa po drodze jest mnóstwo, a działa to tak jak nasze zestawy audio i kable i poszczególne klocki w nim użyte. nie będziesz miał dobrego dźwięku z kabla chinch z biedronki, i również mogę to porównać do podłączania radia kuchennego do wzmaka lampowego.

Wszystko po drodze ma znaczenie. każdy jeden moduł, jego zasilanie i połączenie.

 

Data-Payload-Processing-through-Bluetooth-Physical-Layer.jpg

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, zdzichon napisał:

I to są wszystko osobne, fizyczne elementy? Myślałem że samo kodowanie odbywa się programowo w głównym procesorze, stąd kodeki.

 

Raczej nie, a przynajmniej nie oprócz modulacji i kształtowania implsu RF.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W dniu 16.03.2020 o 21:27, markp napisał:

 

Niestety nie. Kabel cyfrowy nie ingeruje w przesyłane pliki, nie ubywa ani jeden bit sygnału. Natomiast kodeki bluetooth dokonują stratnej kompresji sygnału. Układy od różnych producentów mogą to robić lepiej lub gorzej.

To czemu kable cyfrowe tak mocno się od siebie róznią jakością dźwięku ?

 

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, markp napisał:

Tylko wyznawcom audio-voodoo. Nie przeczytałem nigdzie potwierdzenia tych rewelacji w ślepym teście.

Posłuchaj tych samych utworów na tych samych słuchawkach z różnymi kodekami, a potem dyskutuj. 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Jaro54 napisał:

Posłuchaj tych samych utworów na tych samych słuchawkach z różnymi kodekami, a potem dyskutuj. 

Mowa była o przewodach do przesyłania sygnału cyfrowego, gdzie różnic w dźwięku nie ma prawa być. Jeśli mogą to poproszę o dowód.

Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, kazikson91 napisał:

Mowa była o przewodach do przesyłania sygnału cyfrowego, gdzie różnic w dźwięku nie ma prawa być. Jeśli mogą to poproszę o dowód.

A dlaczego nie ma prawa? To tak jakbyś powiedział, ze urządzenia różnych producentów z tymi samymi bebechami muszą grać identycznie, a tak nie jest. Kwestia jakości przewodnika, wykonania przewodu (luty, itp) 

Link to comment
Share on other sites

Z samej zasady działania. W skrajnym przypadku jeśli dane będą znacznie uszkodzone np przez złej jakości przewód to nie będzie się to objawiało mniej namacalnym wokalem żeńskim tylko trzaskami/przerwaniami. Ciekawi mnie co takiego jest w audio niesamowitego, że potrzeba cudownego przewodu za kilka tysięcy jak np w przemyśle do przesyłu 100Gb/s czy nawet 200Gb/s używana jest zwykła miedź. W porównaniu do audio technologia kart sieciowych jest technologią kosmiczną a jakoś operuje na taniej słabo grającej miedzi i działa.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, kazikson91 napisał:

Z samej zasady działania. W skrajnym przypadku jeśli dane będą znacznie uszkodzone np przez złej jakości przewód to nie będzie się to objawiało mniej namacalnym wokalem żeńskim tylko trzaskami/przerwaniami. Ciekawi mnie co takiego jest w audio niesamowitego, że potrzeba cudownego przewodu za kilka tysięcy jak np w przemyśle do przesyłu 100Gb/s czy nawet 200Gb/s używana jest zwykła miedź. W porównaniu do audio technologia kart sieciowych jest technologią kosmiczną a jakoś operuje na taniej słabo grającej miedzi i działa.

Porównaj rozrzut cen kabli sieciowych. Też są tam ceny "audiofilskie". Jak wszędzie jak da się złupić klienta to się łupi. Oczywiście są różne rodzaje przewodników, te nazwane przez ciebie miedziane zwykle są różnej jakości, co innego monokryształ, a co innego odlew nawet 7 czy 9N. Na tak różnych materiałach usłyszysz różnicę. 

Edited by Jaro54
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, kazikson91 napisał:

Mowa była o przewodach do przesyłania sygnału cyfrowego, gdzie różnic w dźwięku nie ma prawa być. Jeśli mogą to poproszę o dowód.

 

Zrób kopię płyty CD-audio używając zwykłego softu, wypal na pierwszej lepszej nagrywarce DVD-RW. Odsłuchaj obie płyty.

Powinny zagrać identycznie przecież to cyfrowa kopia ...

Edited by chico99
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Jaro54 napisał:

Oczywiście są różne rodzaje przewodników, te nazwane przez ciebie miedziane zwykle są różnej jakości, co innego monokryształ, a co innego odlew nawet 7 czy 9N. Na tak różnych materiałach usłyszysz różnicę.

 

Nie przy przesyle sygnału cyfrowego. Jeśli kabel nie jest uszkodzony to przesyłany sygnał jest zgodny co do bita.

 

6 godzin temu, chico99 napisał:

Zrób kopię płyty CD-audio używając zwykłego softu, wypal na pierwszej lepszej nagrywarce DVD-RW. Odsłuchaj obie płyty.

Powinny zagrać identycznie przecież to cyfrowa kopia ...

 

A jaką masz pewność, że ta kopia jest zgodna co do jednego bita? Zrób kopię pliku i wtedy porównaj.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy