Jump to content

Ibasso DX160 Recenzja - Mała sensacja


Recommended Posts

W dniu 7.10.2020 o 23:06, lobuz1 napisał:

Dziękuję za informację. Chyba pójdę w inne brzmienie bo M11 pro ma ten sam moduł wzmacniacza co w moim module fiio am3d (co podobno wpływa na neutralność) i trochę wyższy dac- brzmienie powinno być własnie podobne. Mam ochote zakupić z ciekawości budżetowe HiBy R5. Sam nie wiem- kupiłem Q5s bo chciałem go też stosować do domowego, stacjonarnego audio. Nie chce mi się go wyciągać, chciałem coś mocniejszego, stacjonarnego i zamówiłem Topping A90. Słuchawki Fiio FA9 jak dla mnie to petarda. Tak sobie wymyśliłem, żeby zakupić jakiś dap o innym brzmieniu i używać solo (jak gdzieš wychodze z domu i nie chcę nosić kanapki) i może podłączać też czasami do fiio q5s. 
 

@Akustik

widzę, ze masz ibasso dx160- czy technicznie jest możliwe podłączenie go do Fiio Q5s za pomocą usb otg

Fiio M11 i M7 działa podobno bez problemu:

 

 
w M7:
 


 

Tak, jest to możliwe. Musiałem kupić ibasso dx160 i Hiby R5, aby się o tym przekonać 🤐

Edited by lobuz1
Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Ibasso wie jak robić dobrze brzmiące odtwarzacze i udowodniło mi to wielokrotnie goszcząc na moim biurku. Wydawać by się mogło, iż sugerując się nazewnictwem i ceną, dzisiejszy bohater to przedstawici

Każda fajna dziurka potrzebuje gry wstępnej. ❤️

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Posted Images

Witam mam pytanie odnośnie dx160 używam go od roku, ale tylko SE 3,5 teraz zamówiłem słuchawki Audio-Technica ATH-MSR7b , które posiadają kabel zbalansowany .Nigdy nie używałem  gniazda 4,4 w dx160 .Czy to gniazdo też potrzebuje tkzw. wygrzewania.

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, sar44 napisał:

Witam mam pytanie odnośnie dx160 używam go od roku, ale tylko SE 3,5 teraz zamówiłem słuchawki Audio-Technica ATH-MSR7b , które posiadają kabel zbalansowany .Nigdy nie używałem  gniazda 4,4 w dx160 .Czy to gniazdo też potrzebuje tkzw. wygrzewania.

 

Zalezy czy wierzysz/słyszysz róznicę w wygrzewaniu elektroniki. Jeśli tak to 4,4mm równiez trzeba wygrzac bo przy wyjsciu niezbalansowanym 3,5 część wnętrzności odtwarzacza nie jest wykorzystywana i aktywuje się dopiero przy balansie 4,4mm. Śmieszkujący koledzy przestaną śmieszkować jak kiedyś rzeczywiście róznice uslyszą np jak kupią w końcu dobre słuchawki ;)

Edited by Spawn
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, sar44 napisał:

Boże co za ****o chodziło mi o to czy "zmienia" się dźwięk. Podobno coś takiego istnieje.

Wsadź sobie suszarkę w zadek i przełączaj raz ciepło raz zimno zahartujeszsię i będzie jeszcze weselej.

Przepraszam wszystko wiedzących.

 

Uniosłeś się jakby ci ktoś auto zarysował celowo. 

Krzywda się stała? 

Małe dziecko, zażartować nie idzie. 

 

 

Link to post
Share on other sites
Boże co za ****o chodziło mi o to czy "zmienia" się dźwięk. Podobno coś takiego istnieje.
Wsadź sobie suszarkę w zadek i przełączaj raz ciepło raz zimno zahartujeszsię i będzie jeszcze weselej.
Przepraszam wszystko wiedzących.
 
Dziękuję za poradę, rozumiem, że zastosowałeś u siebie? Jak widać jednak nie wniosło to pozytywnych efektów, także nie skorzystam z Twojego sposobu.
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, spark13 napisał:

Nie ma powodu do śmiechu.

Przecież Sony stworzyło parę lat temu audiofilską kartę pamięci. 

 

I co o niej mówili, że ładniej bity układa? Nie, powiedzieli że taka karta wytwarza mniejszy szum elektryczny podczas odczytu danych co w zależności od zastosowania może mieć wpływ na sąsiednie elementy. Czy to słychać, nie wiem bo nie testowałem wiec nie wiem czy jest z czego śmieszkować. 

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Witam taka mała ciekawostka.Ostatnio kumpel pochwalił się,że nabył A&K sr25 + Hifiman Sundara,więc była okazja do porównania z moim Dx160 +ATH MSR7B po balansie i jego zestawu po SE 3,5mm.

Słuchaliśmy tych samych nagrań w jakości FLAC 24/96 na obu dapach.

Metallica Black Album , Nirvana Nevermind i Jean Michel Jarre Magnetic Fields.

I ze smutkiem musiał stwierdzić ,że mój dwa razy tańszy zestaw wcale nie ustępuje kroku droższemu,ale jeśli chodzi o wygląd i wykonanie to jego zestaw bije na głowę.

Fakt też jest taki że nasze uszy mają pomiędzy 45-48 lat może dlatego już ciężej usłyszeć jakieś znaczące różnice i niuanse.

 

 

Link to post
Share on other sites

Ja widzę sprawę o tyle podobnie, że drastycznej różnicy w SQ pomiędzy SR25 a DX160 jednak nie słychać (różnicy wyrażonej w cenie). Jednak scenicznie SR25 jest wyraźnie lepszy (głębia).

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Starsze uszy znaczy lepiej wyszkolone uszy. Poza tym SR25 nie jest w stanie samodzielnie wycisnąć pełni możliwości z Sundar. Zwłaszcza po se. Wzmak zalecany - sam korzystałem z Aune B1. Różnica "w powietrzu" wyraźnie słyszalna.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Witam takie małe pytanko odnośnie filtrów cyfrowych czy zwracacie na nie uwagę i jakie najczęściej używacie.

Jaki filtr dla Was jest najbardziej detaliczny "audiofilski" 

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, sar44 napisał:

Witam takie małe pytanko odnośnie filtrów cyfrowych czy zwracacie na nie uwagę i jakie najczęściej używacie.

Jaki filtr dla Was jest najbardziej detaliczny "audiofilski" 

Z góry dziękuję za odpowiedzi

 

Zaglądnij do recenzji na "kropce" lub Audionervosa i tam znajdziesz opis filtrów. Właściwie o ile mi wiadomo to filtry nie wpływają ilość detali a raczej na ograniczenie wysokich tonów lub niskich. 

 

Link to post
Share on other sites

NOS- brak filtrów (zazwyczaj używam). Te z „fast roll off” gdy chcesz bardziej wyrazistej góry. Filtry ze „slow fast roll” lekko uspakajają górę. Ciężko mówić o „audiofilskim” filtrze bo zmiana jest niewielka i czasami niezauważalna. Ja używałem (z tego co pamiętam) DX160 z ‚short delay fast roll off’- było bardziej rześko, lekko i przyjemnie :).

Edited by lobuz1
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Spawn
      Niefortunny trend pozbawiania smartfonów wyjść słuchawkowych pomógł rozkwitnąć nowej gałęzi małych daców popularnie nazywanych donglami. Mamy dostępnych już sporo urządzeń tego typu, ale tym razem mamy do czynienia z propozycją od jednego z prawdziwych potentatów przenośnego świata audio. Recenzję niesamowitego Astell&Kern SP2000 mam już za sobą, a jako że lubię kontrasty to postanowiłem zająć się również najmniejszym i najtańszym źródłem tegoż producenta, a mianowicie Astell&Kern PEE51. Ile cech charakteru tej koreańskiej marki udało się zawrzeć w tak małych gabarytach? Okazuje się, że nadzwyczaj dużo.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2021/04/astell-pee51-recenzja-muzyczna-esencja.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Sytuacja bardzo niecodzienna ponieważ po całej gamie słuchawek dynamicznych, plenarnych, elektrostatyczych, armaturowych i hybrydowych w różnych konfiguracjach w moje ręce trafiły słuchawki nie posiadające żadnego z wymienionych przetworników. Cóż więc takiego siedzi w HEDDphone One? Ano siedzi przetwornik o nazwie Air Motion Transformer, a w skrócie AMT. Nie jest to co prawda nowość na skalę światową ponieważ bywa on stosowany w kolumnach, a i bywał nawet w słuchawkach jednak niezmiernie rzadko. Kolejną zaskakującą rzeczą jest to iż nie jest on jedynie tweeterem tak jak zazwyczaj, a pełni on rolę przetwornika pełnozakresowego. Sam przetwornik AMT jak i zasada jego działania to moim zdaniem fascynująca technologia, a jeszcze ciekawsze są jego soniczne właściwości.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/11/heddphone-one-recenzja-transformator.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Audeze dało się poznać jako jednego z głównych popularyzotorów na nowo odkrytej technologii plenararnej, która w bardzo krótkimi czasie dosłownie zawojowała rynek. Jedną z jej wad jest jednak to, że słuchawki tego typu są zazwyczaj duże, ciężkie i wcale nie takie łatwe do napędzenia. Zupełnie co innego oferują jednak Audeze LCDi4 czyli flagowy, dokanałowy model z technologiami wyjętymi żywcem z najwyższej linii słuchawek wokółusznych tegoż producenta. Tanio niestety nadal nie jest, bo kosztują aż dwanaście tysięcy złotych. Całe szczęście, grają tak jak i kosztują czyli nieziemsko.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/10/audeze-lcdi4-recenzja-jedyne-takie.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Słuchawki magnetostatyczne często określane jako plenarne na stałe wbiły się w słuchawkowy krajobraz. Goszczę u siebie nie lada ich okaz, gdyż wycenione na (uwaga!) piętnaście tysięcy złotych Final D8000 robią wrażenie nie tylko ceną, wagą, ale na szczęscie również i dźwiękiem. Japoński Final udowodnił mi już nie raz, że jest producentem śmiałym, nie bojącym się eksperymentów i zawsze oferującym coś nowego i nietuzinkowego. Tak samo jest i w tym przypadku.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/09/final-d8000-recenzja-mocny-przekaz.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Japoński Stax stał się na przestrzeni lat wręcz synonimem słuchawek elektrostatycznych wyrabiając sobie bardzo słusznie niemałą legendę. Pierwsze słuchawki elektrostatyczne wypuścił już w 1960 roku i nie, że swoje pierwsze tylko w ogóle były to pierwsze słuchawki elektrostatyczne w historii. Pomimo różnych zawirowań na przestrzeni tych 60 lat nowe modele przez tego producenta nadal są produkowane. Bohater dzisiejszej recenzji pod nazwą SR-L700mk2 to pozycja, jeśli się nie mylę z raptem zeszłego roku i jest to rewizja modelu, który ujrzał światło dzienne kilka lat wcześniej. Pomimo iż L700 to zaledwie trzeci w hierarchii model to zastosowany przetwornik powstał przy użyciu tych samych metod co we flagowych SR-009, uznawanych przez wielu za najlepsze słuchawki na świecie. Mamy tutaj więc do czynienia z nie lada arystokratyczną znakomitością. Interesująca była by konfrontacja z posiadającym już swoje lata modelem SR-007 Omega, ale niestety nie udało mi się pozyskać go do testów, zresztą z opisywanymi SR-700mk2 również oficjalny dystrybutor nie miał nic do czynienia. Dla porządku już na wstępie zaznaczę więc iż kiedy będę nawiązywał do brzmienia poprzednich modeli Stax to mam na myśli serię Lambda ponieważ jedynie tę serię poznałem posiadając samemu kilka modeli.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/09/stax-sr-l700mk2-recenzja-powabna.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
       

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy