Jump to content
Mihu83

Myszka bezprzewodowa do 300 - 350 zł

Recommended Posts

Panowie,

potrzebuję kupić drugą myszkę bezprzewodową do PC.

Najlepiej gdyby myszka była niezbyt duża, długo trzymała na jednym ładowaniu/bateriach oraz nadawałaby się do okazjonalnego grania.

Ważne żeby miała boczne przyciski - cofnij/ponów.

 

W tej chwili mam MX Anywhere 2s, która pójdzie do użytku z laptopem.

 

Rozglądałem się trochę i trudno się na coś zdecydować.

 

Myślę nad następującymi modelami:

- MX Master 2s - trochę duża i nie bardzo mi się widzi ułożenie przycisków cofnij/ponów ale i tak kusi.

- Corsair Harpoon Wireless - miałem wersję przewodową, rozmiar idealny ale krótko trzyma bez kabla i boczne gumy szybko się wycierają... tak przynajmniej było w wersji na kablu.

- Razer Atheris - niby ok ale jakoś nie mam zaufania do Razera.

- Logitech G603 - nawet, nawet ale mogłaby być odrobinę mniejsza

- Logitech G305 - mniejsza ale brzydka jak diabli i wykonana tak sobie

- Microsoft Precision - cena trochę z tyłka i podobno problemy z softem i tworzywem z którego jest wykonana. Jedynie wygląd ok, przynajmniej dla mnie.

 

Jest jeszcze coś ciekawego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Logitech M705 Marathon

Mam takie dwie. Rewelacja.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, chico99 napisał:

Logitech M705 Marathon

Mam takie dwie. Rewelacja.

Ha, tym Marathonem przypomniałeś mi o M720 Triathlon, który podoba mi się znacznie bardziej ale opinie ma mieszane, zresztą M705 również.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, chico99 napisał:

Logitech M705 Marathon

Mam takie dwie. Rewelacja.

Potwierdzam - najlepszy szczur.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, krzysztof A napisał:

Rapoo kojarzę z całkiem niezłych klawiatur. Jak ci się sprawuje ta mycha?

11 minut temu, vonBaron napisał:

Mam Logitech G603 już ponad rok, dopiero jakieś 2 miesiące temu zmieniłem w niej baterie.

Cały czas rozważam tą myszkę ale nie wiem czy nie będzie zbyt duża. Niestety, mam małe dłonie.

MX Master też trochę duży ale wygląda na wygodniejszą opcję.

 

Hm, może zamówię obie i odeślę tą, która mi nie przypasi...albo obie😁

 

Harpoon jest najlepszy kształtem i wielkością ale aku to tragedia, chyba max 60 godzin na jednym ładowaniu.

Edited by Mihu83

Share this post


Link to post
Share on other sites

Służy mi ona tylko do przeglądania internetu. Nie gram w gry ani nie siedzę godzinami przed komputerem. Na tyle ile jej używam to jest bardzo wygodna. Idealnie leży w dłoni i akumulatorki długo trzymają. Chciałem na początku kupić tego logitecha Mx a podobno to rappo jest jego bardzo dobra podróbka. Naprawdę polecam. No i cena z ali bardzo dobra. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

603 to optymalny wybór. Dobry sensor i cena. Na baterii (1 lub 2 w zależności czy waga komuś przeszkadza) trzyma wieki. Żaden późniejszy model nie trzyma nawet połowy z tego na aku/baterii, a różnica w sensorze pomijalna, o ile nie jesteś zawodowym graczem w CS.

Edited by Mripper

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja od niedawna jestem przeciwnikiem myszek Logitecha. Używam myszki przewodowej do obróbki graficznej i oczywiście na co dzień, a moją ostatnią była L G302 za 2 stówki. W ciągu dwóch lat rozkręcałem ją 3 razy bo lewy spust się wyrabiał i klikał podwójnie, więc prostowałem blaszki, za 3-m razem blaszka spustu się złamała a ja przez pół dnia musiałem obsługiwać komputer z klawiatury. Potrzebowałem coś na szybko i znajomy polecił mi firmę CA, zresztą miał myszkę tej firmy biurku. Kupiłem na szybko ten model  https://www.komputronik.pl/product/421387/ca-gaming-ocelot-ca1034.html i teraz konkluzja... myszka za 50zł jest wykonana lepiej, jest cięższa i lepiej leży w dłoni niż niejedna mysz Logitecha za 4 razy tyle, którą miałem i generalnie podchodząc bardzo sceptycznie do takich chińczyków i zwracając uwagę na jakość tego co kupuje, jestem mega pozytywnie zaskoczony. Wnętrzności ponoć również bardzo dobre jak w "markowych" myszkach w dużo wyższej cenie. To tak dla refleksji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od dawna nie pieję nad myszkami czy też ogólnie sprzętem od Logitecha. Od dłuższego czasu widać, że jakość leci w dół, zresztą dotyczy to też wielu innych firm.

Tak czy siak, chyba sprawdzę najpierw MX Mastera... z czystej ciekawości, a później się zobaczy.

p.s.
Kształtem podoba mi się jeszcze FUNC MS3 ale od dawna nie można jej dostać.

Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dzisiaj wjechał MX Master 2s.

Wstępne wrażenia bardzo pozytywne, zobaczymy jak będzie dalej.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też korzystam z MX Master 2s od ponad roku. Poniżej kilka moich przemyśleń po dłuższym okresie użytkowania.

Pod wieloma względami jest to świetna myszka.

  • długi czas pracy na akumulatorze,
  • możliwość podłączenia po usb, odbiornik nano, bluetooth,
  • możliwość sparowania do 3 urządzeń bezprzewodowo,
  • możliwość zmiany trybu pracy rolki,
  • super wykonanie i wygląd,

Jednak ma też swoje mankamenty. Dla jednych będą to detale, a innych może to mocno irytować.

  • chwyt myszy jest dość dziwny, w moim przypadku na myszy spoczywają głównie palce a oparcie nadgarstka wymusza już na biurku / podkładce,
    Pod tym względem moim zdaniem zdecydowanie lepiej wypadał leciwy MX-518, który był dłuższy i cały ciężar dłoni spoczywał jednak na myszce. Swoją drogą korzystam z niej na codzień w pracy od ~10 lat i nie wygląda jakby miała się wkrótce rozpaść 😉
  • twardość i głośność przekaźników jest zdecydowanie zbyt duża jak na mój gust, od momentu zakupu ich właściwości się nie zmieniły, więc już raczej tak pozostanie
    tutaj znów + dla MX-518
  • twardość i głośność pracy rolki w trybie fixed - osobiście wolałbym bardziej miękki przeskok

Swoją drogą Logitech niedawno wznowił produkcję MX-518 z nowymi bebechami: https://www.logitechg.com/pl-pl/products/gaming-mice/mx518-gaming-mouse.html

Szkoda, że nie w wersji bezprzewodowej bluetooth, ale myślę że nadal to solidny wybór.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Logitecha MX Master 2S od około 1,5 roku (a jakże - musi być TOP - taki ze mnie cham i prostak😂).

Przez ten czas mysz ładowałem może ze trzy (jeśli nie dwa razy - już nawet nie pamiętam😁). Funkcjonalnie, do czego mógłbym się przyczepić, to umieszczenie przycisków wstecz i do przodu. Poza tym, odnoszę wrażenie, że poprzedniczka (również topowym model - MX Performance) jakby szybciej otwierała aplikacje w momencie, gdy klikałem po kolei (wszystkie na raz). Tutaj się muszę naklikać. Poza tym, mimo, że zawsze mam czyste dłonie, jak zasiadam do laptopa, już lewy przycisk myszy mam lekko "wyświechtany" (podobnie było w MX Performance).

Tak czy inaczej - mysz ze spokojnym sumieniem mogę polecić. Przede wszystkim z uwagi na fakt, iż akumulator nie wymaga częstego ładowania. To jednak ogromna wygoda.

Edited by wulkan
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, krzysztof A napisał:

I jak wybrałeś już coś z czego jesteś zadowolony? 

Napisał 14. sierpnia, że kupił:

W dniu 14.08.2019 o 22:22, Mihu83 napisał:

 

Dzisiaj wjechał MX Master 2s.

Wstępne wrażenia bardzo pozytywne, zobaczymy jak będzie dalej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mihu83-> Muszę Cię trochę zmartwić... https://www.spidersweb.pl/2019/09/logitech-mx-master-3-opinie.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, wulkan napisał:

Mihu83-> Muszę Cię trochę zmartwić... https://www.spidersweb.pl/2019/09/logitech-mx-master-3-opinie.html

Oj tam, oj tam, kupi się i Master 3 ale dopiero jak cena trochę spadnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Testowałem przez chwilę G603 i ogólnie spoko myszka ale... z dwoma akusami trochę ciężka. Z ciężarem wiąże się też inna kwestia - przez brak gumowania na bokach myszy, nie ma dobrego chwytu i mycha ucieka z ręki.

Kolejna sprawa - dla mnie trochę za długa, no i doopa słabo wyprofilowana. Master jest niby sporych rozmiarów ale jakoś lepiej leży w łapie.

 

Z ciekawości wziąłem na testy Mastera 3... może Master 2s poleci na sprzedaż.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam  jeszcze protoplastę Mastera - Performance MX - siódmy rok jej leci i nie chce paść. No dobra -  raz dałem do czyszczenia do studenta bo klik przestał działać ;)

 

Fantastyczny sprzęt i nie wyobrażam sobie nie kupić któregoś z masterów jak w końcu wyzionie ducha. Nie mogę już żyć bez dwutrybowego scrolla ;)

Edited by zdzichon
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Mihu83 napisał:

Z ciekawości wziąłem na testy Mastera 3... może Master 2s poleci na sprzedaż.

Od dziś użytkuję mysz Logitech MX Master 3, a Mastera 2S wystawiłem na Allegro na sprzedaż.

Faktycznie, jak piszą w recenzjach, poprawili doskonałość.

Boczne przyciski, podstawowe kółko przewijania, a przede wszystkim fakt, że Master 3 sunie po blacie biurka w "oleisty" wręcz sposób. Tu naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać ;) Przynajmniej ja powrotu wstecz nie widzę.

11 godzin temu, zdzichon napisał:

Ja mam  jeszcze protoplastę Mastera - Performance MX - siódmy rok jej leci i nie chce paść. No dobra -  raz dałem do czyszczenia do studenta bo klik przestał działać ;)

 

Fantastyczny sprzęt i nie wyobrażam sobie nie kupić któregoś z masterów jak w końcu wyzionie ducha. Nie mogę już żyć bez dwutrybowego scrolla ;)

Miałem około cztery lata mysz Logitech MX Performance (przed Masterem 2S). Mile tego futrzaka wspominam. To była kiedyś ceniona mysz, ale zaczęła mi dziwnie przerywać i byłem zmuszony do zakupu innej myszy. Mój wybór padł na Mastera 2S, którego używałem 20. miesięcy.
Cóż mogę Ci doradzić... Jeśli stać Cię, warto kupić Mastera 3. Jeśli nie, dobrym wyborem będzie Master 2S.

Edited by wulkan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By espe0
      W końcu się udało i jest:
       
      Recenzja KEF Space One Wireless
       
      Kupione na amerykańskim newegg za $150 + tax. Szip free. Na złotówki równo 600zł (z piwkiem dla znajomka co ogarnął przesyłkę)
       
      Na sam początek powiem że kupiłem w ciemno (słuchając tylko m500, m200 i kilkunastu kolumn tej firmy)

      Zestaw:
       
      Na sam początek pokrótce o pakowaniu:
      Mocno premium, mocno Porsze i tyle
      Odpakowując słuchawki czułem się jak mój pies co dostał nowe smaczki.
      Taki zestaw pakowania (pewno drogi) daje dużo radości kupującemu i jest odwrotnie proporcjonalny do tego w czym sprzedają Grado
       
      W zestawie: 
      -Słuchawki
      -kable (z mic i nie)
      -stylowe etui
      -przejściówka do samolotu
      -kabelek do ładowania
      -zapach luksusu
       
      Jakość:
       
      Mocno premium, aluminium, skóra (eko) i tylko trochę plastiku!
      Słuchawki nie potrafią zaskrzypieć! - bomba - znów tu nie jest premium - tu jest SUPREME!
      Serio nie ma się do czego przyczepić, w newralgicznych miejscach jest samo alu. Spasowanie elementów to też najwyższy poziom.
      Wyglądają jak dzieło sztuki użytkowej.
      Jak szedłem do sklepu to dziewczę na koniu jechało to i koń się obracał.
       
      Dźwięk:
       
      Pierwsze co rzuca się w uszy i pozostaje to 100 procentowe poczucie że KEF odrobił lekcję z elektroniki i aplikacji/doboru modułów.
      Dźwięk od razu prezentuje maksymalną synergię samych słuchawek i elektroniki (wzmaków, daców, odbiorników itp).
      W ślepym teście słuchacz nie poczuje że słucha bez kabla ! (wow!). Brak tu jakiejkolwiek kompresji czy ziarna.
      Mało tego, przy dosyć wysokim strojeniu dźwięku przełom średnicy i wysokich i samych wysokich są wręcz wisienką na torcie umiejętności poprawnego dekodowania BT
      Napomnę również że poczucie synergii sprawia że przekaz sam w sobie jak na tę kwotę to półka wyżej niż mainstream. Słychać że to granie premium a nie granie byle grać.
       
      Od pierwszych nutek słyszymy dźwięk piekielnie szybki, jasny, klarowny, przestrzenny, wzorowo poukładany w szerz i wgłąb oraz co?:
       
      Dyscyplina Panie, dyscyplina!
       
      Dynamika jak za co najmniej tysiaka/dwa więcej (mówię o cenie producenta), to w połączeniu z dyscypliną i szybkością daje to scenę większą niż by mogło się wydawać.
      Jest wiele warstw stereofonicznych gdzie każda jest wstanie odwzorować charakter instrumentu czy efektu.
      Piękna barwa perkusji, gitar i dętych. Wokale bardzo naturalne bez sybilacji i mimo bogatej średnicy delikatnie oddalone.
      Jak ktoś potrafi słyszeć drewno gitary, czy altówki - to tu usłyszy na pewno!
      Bez problemu możemy śledzić poszczególne instrumenty, nawet jak jest ich dużo i gęsto. Słuchać nawet specyficzne echa na poszczególnych warstwach, 
      co daje przyjazne śledzenie planktonów, aury nagrania i innych magicznych przeszkadzaczy i innych dziwadeł. Dźwięk dosłownie iskrzy na boki.
       
      LOUDER! - to pierwsze moje słuchawki które permanentnie podgłaśniam - więcej voluma - więcej rock'n'rolla!
       
      No właśnie gęste rock'n'rolle to miód na uszy  - szybkość i rozwarstwienie stereo jak i segregacja warstw daje kapitalne odseparowanie riffu od solo.
      Ale czy tylko rock?? ojojoj jazz, ojojoj elektronika - po prostu coś pięknego - jak panny na festiwalu w zwiewnych bluzeczkach bez stanika mmm...
      Ogólnie to nie faworyzują gatunków czy nagrań. Są bardzo bezpieczne nawet dla gorzej masterowanych nagrań. Ba! nawet mono na nich fajnie brzmi
       
      Ogólnie jestem czepialski - słuchawek w których mi coś nie pasuje, nie słucham - tu jest wręcz odwrotnie KEF znalazł punkt G w moich uszach.
       
      Dźwięk c.d. (po wygrzaniu):
       
      Bas:
      KEFy m200 miały taki bas że psy z budy wyciskało. Tu jest milej, subniskie, niskie i wysokie niskie są ładnie wyważone i nie starają się dominować nad całym pasmem.
      Są typowo KEFowe: miękkie choć zdyscyplinowane (choć nie tak zróżnicowane co w moich Sundarach). Da się bez problemu śledzić bas mimo braku jego dominacji.
      Jest szybki i potrafi nieźle zapulsować a tam gdzie ma, zejść naprawdę nisko. Bas po prostu jest i jest dobry. Słuchawki nie są wg mnie przez to strojone na outdoor.
       
      Średnica:
      Mocno rozbudowana, bardzo bezpiecznie strojona w stronę jaśniejszą z przyjemnym "spawem" z pasmem sopranowym.
      Razem z wysokimi robią bardzo przyjemny efekt delikatnie ocieplonej Krystalizacji - taka kryształowa perła.
       
      Sopran:
      Początkowo miał trochę barwę teslowych przetworników typu T1 - takie wręcz młotkowe. Przeszło  trochę zostało - ale samo dobro.
      Nie sybilują. Są świetnie wyważone - potrafią ładnie zaiskrzyć efektami z wręcz hrabiowską manierą. Są przecholernie szybkie.
      Słychać miotełkę perkusyjną naprawdę bardzo detalicznie.
       
      Cóż dodam od siebie:
      -dobra bateria
      -nie faworyzują nagrań
      -ani gatunków
      -ANC dobre ale degraduje scenę - nie używam to nie piszę
       
      Z minusów:
      -są trochę ciężkie (czego nie czuć), przy schylaniu albo patrzeniu w gwiezdny bezkres potrafią się zsunąć
      -mikro usb zamiast C
       
      Sory za składnię - piszę jak myślę.
       
    • By OverMan
      Witam.
       
      Tak jak w temacie bezprzewodowe wokółuszne/nauszne do 800zł (1000zl w przypadku pojawienia sie duzo lepszego wyboru do tej kwoty) wygodne z żywotną baterią a najlepiej mozliwoscią otwarzania przez aux (ostatecznie usb w czasie ładowania).
       
      Do słuchania wszystkiego ale głównie wszelkich rodzajów rocka.
       
      Szczegółowe z dobrą sceną. Robiąca wrażenie przestrzeń. Budowa nie ma znaczenia, do słuchania głownie w mieszkaniu.
       
      ANC nie jest priorytetem, wygoda oraz dobre, przyjemne brzmienie duzo wiekszym.
       
      Spontanicznie do gier / filmów.
       
      Obecnie używam Takstar PRO 82, chciałbym aby poza rozwinięciem o BT słuchawki były sporym upgradem brzmieniowym.
       
      Z góry dziękuje za sugestie i podpowiedzi, pozdrawiam. 
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy