Jump to content
Szczuupak

Koss Porta Pro porysowany pałąk

Recommended Posts

Jako, że to mój pierwszy post witam wszystkich użytkowników forum.

 

Jakiś czas temu zamówiłem Koss Porta Pro X z Massdropa. Po przyjściu paczki wszystko było ok, do czasu gdy zabrałem sluchawki na plażę. Po powrocie z plaży, postanowiłem jeszcze z nich pokorzystać. Przygotowując słuchawki do nałożenia na głowę rozłożyłem pałąk i zauważyłem, że wraz z przesuwaniem się plastikowych elementow na pałąku powstają rysy - widziałem jeszcze fragmenty startej farby. Wygladało na to, że pod tymi plastikowymi elementami coś utknęło - może ziarnka piasku? Jak rozumiem nie jest to normalny efekt użytkowania, bo wcześniej tak nie było. Tu wystarczyło raz rozłożyć słuchawki i obserwować jak na całej długości powstaje rysa. 

 

Pogrzebałem i podmuchałem trochę w tej przestrzeni pomiedzy pałakiem a plastikowym elementem, wygląda że już nic tam nie rysuje. Generalnie jest to defekt stricte kosmetyczny ale jakby dało radę znaleźć jakieś proste rozwiązanie to bym się podjął naprawy. Co polecacie? Czy w ogóle da radę wymienić pałąk bez uszkodzenia słuchawek? A może spróbować pomalować jakimś czarnym sprayem? Dzięki

 

62038167_368963000411549_4928282403006316544_n.jpg

62085967_303849037188136_5216657755779104768_n.jpg

Edited by Szczuupak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładne to to czarne ...ale szczerze pozostaje Ci ściągnąć czerń - bo czym kolwiek nie pomalujesz to efekt będzie mizerny. Takie malowania to albo farba do wygrzania (proszkowa) albo chemia. Teraz powstały rysy, i przy malowaniu będą widoczne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, espe0 napisał:

Ładne to to czarne ...ale szczerze pozostaje Ci ściągnąć czerń - bo czym kolwiek nie pomalujesz to efekt będzie mizerny. Takie malowania to albo farba do wygrzania (proszkowa) albo chemia. Teraz powstały rysy, i przy malowaniu będą widoczne. 

Dokładnie, albo kolego @Szczuupak olewasz rysy, albo delikatnie papierem ściernym do gołego. Na drugi raz będziesz wiedział, że nie zabiera się drobnego sprzętu na plażę,

gdzie piasek lata (dosłownie) w powietrzu. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 99% jest "na stałe", ale mogę się mylić. Zawiń szczelnie lewą i prawą stronę folią, i... działaj, powodzenia. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do pałąka, to ja bym czarnym niezmywalnym flamastrem zamalował rysy. 2 minuty roboty i powinno na trochę starczyć. W razie jak się znowu zrobią, to operację powtórzyć.

 

Jakbyś jednak chciał malować, to muszle/głośniki, bez większego problemu odpinają się od pałąka, są na zatrzaski.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało mi się rozmontować całkowicie pałąk. Roboty tak naprawdę na 20-30 min, zajęło mi więcej, bo zastanawiałem jak to rozmontować bez popsucia.

 

 Najpierw zdjąłem przetworniki, potem należało odkleić te poduszeczki przylegające do głowy. Następnie przewiercić nity (chyba to są nity, ale jakieś dziwne bo puste w środku) i pałąk uwolniony. Poszukam teraz jakiegoś warsztatu malującego proszkowo, żeby mi pomalowali te elementy. Dzięki wszystkim za pomoc :)

 

 

62404343_438660556931491_1580165923292053504_n.jpg

64264175_677071892705517_185756755731415040_n.jpg

Edited by Szczuupak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje i szacun za determinację, ale koszt malowania proszkowego wyniesie pewnie tyle, co nowe słuchawki.  ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, neonlight napisał:

Gratulacje i szacun za determinację, ale koszt malowania proszkowego wyniesie pewnie tyle, co nowe słuchawki.  ;)

 

Dzięki. Muszę się rozeznać na rynku, szczególnie znaleźć taki warsztat co maluje taką drobnicę. Cenniki są najczęściej na 1m2 materiału (25zł). Jeżeli faktycznie tak drogo wyjdzie to po prostu złoże słuchawki ponownie i przeboleję ich defekt :)

Edited by Szczuupak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej tak jak koledzy powyżej radzili, zetrzeć teraz dokładnie czarną farbę. Koss Porta Pro classic z pałąkiem w srebrnej wersji też ładnie wyglądają i już nie będzie obawy, że coś się porysuje. ;)

Edited by Bernie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed malowaniem proszkowym i tak musisz to wyczyścić albo delikatnie papierem wodnym ok p1000 /p1500 żeby głębszych rys nie narobić, albo chlorkiem metylenu. 

Tak przygotowany pałąk w malarni proszkowej powinni Ci pomalować "przy okazji czegoś" za przysłowiowy czteropak jak z majstrem pogadasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy