Jump to content
Spawn

Chord Hugo 2 Recenzja - Dźwiękowy imperator

Recommended Posts

Ja bym go nie polecał do jasnych słuchawek, najlepszą synergię uzyskuję się z lekko ciepłymi słuchawkami z trudnym basem.

Z tą ogromną mocą też bym nie przesadzał, chyba że bierzemy pod uwagę tylko przenośne urządzenia to ok.

Z takimi Z1R musi grać bardzo fajnie.

Edited by vonBaron

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, vonBaron napisał:

Ja bym go nie polecał do jasnych słuchawek, najlepszą synergię uzyskuję się z lekko ciepłymi słuchawkami z trudnym basem.

Z tą ogromną mocą też bym nie przesadzał, chyba że bierzemy pod uwagę tylko przenośne urządzenia to ok.

 

 

Tak na obydwa i jest to też zawarte w tekście ;) 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doczytałem, faktycznie ;)

Choć z Dharmami grał o dziwo zaskakująco dobrze ale jednak wysokie tony po czasie zaczęły męczyć ale bas był kapitalny, ciekawe jakby zagrał z Clearami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi Hugo 2 fatalnie zagrał z HFM Edition X. Chudo, bezbarwnie, głównie nacisk na przełom średnio-wysoko tonowy. Naprawdę aż nie chciało się słuchać.

Na szczęście miałem pod ręką Audeze LCD-2C i dopiero dzięki nim mogłem docenić klasę małego Chorda. Stacjonarka zbędna.

Tak że uwaga z czym łączymy, bo można się albo zachwycić albo srogo rozczarować.

Warto jeszcze posłuchać Woo Audio WA8 czy WA11, całkowicie inne brzmienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Hugo2 uwielbiam. W zasadzie jest pozbawiony konkurencji, a jak ktoś chce używać stacjonarnie z innym wzmacniaczem to sprawdza się też idealnie jako DAC.

Lekko syczy przy IEMach ale i tak nie jest źle (Andromedy S). Długo trzyma na baterii. Apt-X też można docenić przy np wieczornym słuchaniu w łóżku - zawsze to wygodniej.

 

Jak miałbym czegoś oczekiwać od nowej wersji to szybkie ładowanie po USB-C, LDAC i możliwość zupełnego wyłączenia led'ów.

2 poziomy jasności to trochę za mało i w przypadku pracy stacjonarnie miło by było móc je zupełnie wyłączyć.

A jakby jeszcze natywnie się dogadywał z Android to byłaby perełka.

 

Podsumowując - sporo stacjonarnych sprzętów go przegania i ciężko go czymś zagiąć. 

 

A do testów A/B jest idealny bo można do niego podłączyć 2 pary słuchawek na raz.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Huh! @Spawn gdybym nie znał qutesta, to cisnąłbym bekę że Cię nieźle poniesło z tymi zachwytami, albo że zostałeś już zawodowym recenzentem do wynajęcia;). A tak to tylko mogę przyklasnąć:angry:.

 

3 godziny temu, vonBaron napisał:

Choć z Dharmami grał o dziwo zaskakująco dobrze ale jednak wysokie tony po czasie zaczęły męczyć ale bas był kapitalny

Dharmy mają przecież wyostrzoną górę nienajlepszej jakości, oderwaną od reszty pasma.

Bas w dharmach kapitalny? To jakiś cud:woot:.

 

Słuchałem qutesta z t90 na tych samych wzmakach co z sabrami i burbrałnami i nie były wcale ostrzejsze czy bardziej dokuczliwe; ale zgadzam się że z jasnymi ostrymi słuchawkami o górze przeciętnej jakości może powstać z nim zestaw dla fakira.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Karmazynowy napisał:

A z D8000? 

Qutest z d8k gra całkiem przyjemnie, hugo także powinien.

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, audionanik napisał:

Huh! @Spawn gdybym nie znał qutesta, to cisnąłbym bekę że Cię nieźle poniesło z tymi zachwytami, albo że zostałeś już zawodowym recenzentem do wynajęcia;). A tak to tylko mogę przyklasnąć:angry:.

 

Nikt nie płaci to korzystam i jestem wrecz bezczelnie obiektywny i szczery opisujac to co slysze ;)

Edited by Spawn
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Spawn Ale otrzymywanie wynagrodzenia za poświęcony czas i trud na stworzenie recenzji nie wyklucza bycia obiektywnym i szczerym w opisywaniu tego co słyszysz. Jedno drugiemu kompletnie nie przeczy. To tylko kwestia tego jak twardy masz kręgosłup i jakimi chcesz kierować się zasadami. Życzę Ci z całego serca, abyś z czasem się o tym przekonał, choć niestety musisz wtedy prócz kręgosłupa mieć twardą jeszcze jedną część ciała ;)

 

To tak na marginesie. Co do samej recenzji oczywiście nie wypowiem się, bo byłoby to z mojej strony niestosowne, zwłaszcza że Hugo 2 sam testowałem i szukam obecnie czasu aby tekst do końca wykończyć. Ale jeśli będzie to dla Ciebie jakimkolwiek wsparciem w tej dyskusji, to zdaje się że odbiór tego urządzenia będzie podobny.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, EvilKillaruna napisał:

@Spawn Ale otrzymywanie wynagrodzenia za poświęcony czas i trud na stworzenie recenzji nie wyklucza bycia obiektywnym i szczerym w opisywaniu tego co słyszysz. Jedno drugiemu kompletnie nie przeczy. To tylko kwestia tego jak twardy masz kręgosłup i jakimi chcesz kierować się zasadami. Życzę Ci z całego serca, abyś z czasem się o tym przekonał, choć niestety musisz wtedy prócz kręgosłupa mieć twardą jeszcze jedną część ciała ;)

 

To tak na marginesie. Co do samej recenzji oczywiście nie wypowiem się, bo byłoby to z mojej strony niestosowne, zwłaszcza że Hugo 2 sam testowałem i szukam obecnie czasu aby tekst do końca wykończyć. Ale jeśli będzie to dla Ciebie jakimkolwiek wsparciem w tej dyskusji, to zdaje się że odbiór tego urządzenia będzie podobny.

 

aż burson cv2+ ucierpiał po zetknięciu z H2? :)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mykupyku Heh, nie nie nie, akurat Hugo 2 okazał się jego chudszym odpowiednikiem :). W recenzji zamierzam Hugo 2 polecić, bo naprawdę robi fajne wrażenie, ale osobiście preferuję sprzęt jednoznacznie stacjonarny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Spawn z tym "ekstremalnym" powstrzymałbym się do podłączenia m-scalera, trochę prostuje pojęcie holografii itd.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, audionanik napisał:

Huh! @Spawn

Dharmy mają przecież wyostrzoną górę nienajlepszej jakości, oderwaną od reszty pasma.

Bas w dharmach kapitalny? To jakiś cud:woot:.

To może u Ciebie tak grają, bo u mnie grają inaczej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, EvilKillaruna napisał:

@Spawn Ale otrzymywanie wynagrodzenia za poświęcony czas i trud na stworzenie recenzji nie wyklucza bycia obiektywnym i szczerym w opisywaniu tego co słyszysz. Jedno drugiemu kompletnie nie przeczy. To tylko kwestia tego jak twardy masz kręgosłup i jakimi chcesz kierować się zasadami. Życzę Ci z całego serca, abyś z czasem się o tym przekonał, choć niestety musisz wtedy prócz kręgosłupa mieć twardą jeszcze jedną część ciała ;)

 

Moim zdaniem niestety jednak wyklucza chocby przez realna grozbe utraty tego czy tez przyszlego wynagrodzenia. Nie mam natomiast nic przeciwko reklamom ktore niczego nie udaja.

 

Godzinę temu, EvilKillaruna napisał:

To tak na marginesie. Co do samej recenzji oczywiście nie wypowiem się, bo byłoby to z mojej strony niestosowne, zwłaszcza że Hugo 2 sam testowałem i szukam obecnie czasu aby tekst do końca wykończyć. Ale jeśli będzie to dla Ciebie jakimkolwiek wsparciem w tej dyskusji, to zdaje się że odbiór tego urządzenia będzie podobny.

 

Serdecznie dziekuje choc nigdy nie odczulem potrzeby wsparcia w tej ani w sumie w zadnej innej dyskusji :)

 

40 minut temu, saudio napisał:

@Spawn z tym "ekstremalnym" powstrzymałbym się do podłączenia m-scalera, trochę prostuje pojęcie holografii itd.

 

Sredni

Dobry

Bardzo dobry

Celujacy

Ekstremalny

Legendarny

Biblijny

Ponadpartyjny

Itd itd.... ;)

 

 

Edited by Spawn

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, vonBaron napisał:

To może u Ciebie tak grają, bo u mnie grają inaczej. 

Pewnie mowa była o stock wersji.

Na padach Dekoni i kablu OCC xlr to już inne znacznie lepsze słuchawki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Spawn napisał:

Moim zdaniem niestety jednak wyklucza chocby przez realna grozbe utraty tego czy tez przyszlego wynagrodzenia. 

 

Nie wyklucza, a to o czym piszesz to jedynie konsekwencja w tych przypadkach, w których pozwalasz sobie na takie podejście. Tak jak mówiłem, kwestia zasad i kręgosłupa.

 

7 minut temu, Spawn napisał:

Nie mam natomiast nic przeciwko reklamom ktore niczego nie udaja.

 

Nie zawsze, ale to są już indywidualne ustalenia, decyzje i ich konsekwencje. 

 

8 minut temu, Spawn napisał:

Serdecznie dziekuje choc nigdy nie odczulem potrzeby wsparcia w tej ani w sumie w zadnej innej dyskusji :)

 

Zatem przyjmij proszę moje przeprosiny z tytułu niepotrzebnie zabranego głosu i śmiecenia w tym temacie. Postaram się na przyszłość już nie wypowiadać :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, EvilKillaruna napisał:

 

Nie wyklucza, a to o czym piszesz to jedynie konsekwencja w tych przypadkach, w których pozwalasz sobie na takie podejście. Tak jak mówiłem, kwestia zasad i kręgosłupa.

 

 

Nie zawsze, ale to są już indywidualne ustalenia, decyzje i ich konsekwencje. 

 

 

Zatem przyjmij proszę moje przeprosiny z tytułu niepotrzebnie zabranego głosu i śmiecenia w tym temacie. Postaram się na przyszłość już nie wypowiadać :).

 

Nie watpie ze gdy w gre wchodza pieniadze kazdy znajdzie jakies odcienie szarosci ktorymi sie wytlumaczy - przed soba samym rowniez. Z definicji tekst napisany za pieniadze to nie recenzja tylko platna promocja.

 

Ja nigdy nie przyjalem pieniedzy za zadny ze swoich tekstow bo prowadze hobbystycznie niekomercyjnego bloga z czego chyba nie kazdy zdaje sobie sprawe bo zostala mi juz zarzucona nieuczciwosc

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Spawn napisał:

Nie watpie ze gdy w gre wchodza pieniadze kazdy znajdzie jakies odcienie szarosci ktorymi sie wytlumaczy - przed soba samym rowniez. Z definicji tekst napisany za pieniadze to nie recenzja tylko platna promocja.

 

Przykro mi, ale prawda jest taka, że każda pozytywna recenzja jest i będzie promocją znajdującego się w niej sprzętu, bez względu na to czy płatną, czy nie oraz niezależnie od intencji jej autora. Jeśli ktoś musi sobie coś przed samym sobą tłumaczyć, to obawiam się, że jest to już kwestia prawdopodobnie jego własnego sumienia.

 

14 minut temu, Spawn napisał:

Ja nigdy nie przyjalem pieniedzy za zadny ze swoich tekstow bo prowadze hobbystycznie niekomercyjnego bloga z czego chyba nie kazdy zdaje sobie sprawe bo zostala mi juz zarzucona nieuczciwosc

 

Nie wiem i przyznam kompletnie mnie to nie interesuje, ponieważ nie wypowiadam się bezpośrednio o innych recenzujących i ich sposobach rozliczania się lub uczciwości. Również hobbystycznie prowadzę swój, często testując sprzęt zabytkowy lub prywatny, ale umiem też cenić i szanować siebie oraz swój czas, gdy jest taka potrzeba. Nie wrzucaj więc proszę wszystkich do jednego worka, odbierając im prawa do uczciwości i wiarygodności, aby przypisać je wyłącznie sobie. Rozumiem, że chcesz się jakoś bronić przed zarzutami i że Cię to irytuje, ale nie wolno robić tego czyimś kosztem, nie ważne czy wprost, czy między wierszami. Pozwól ludziom samodzielnie się o tym przekonać i ocenić swoją wiarygodność, zwłaszcza jeśli spotykasz się z niesłusznymi w Twoim odczuciu zarzutami. Prawda w wielu przypadkach naprawdę sama się obroni. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę jaki realnie macie wpływ na rynek audio, czy tam na decyzje audiofili, nie sądzicie chyba, że ktoś tu na serio rozkminia czy „zarabiacie” :woot: na recenzjach 

(@Spawn no kaman, śmieszków nie czaisz czy jak?).

Przestancie więc już przynudzać tymi patetycznymi wykładami na temat wiarygodności i etyki, bo normalnie zaczyna się z tego robić „Rejs” Piwowskiego.

Recki czyta się głównie dla relaksu i rozrywki; ewentualnie znając już dobrze piszącego oraz sposób w jaki odbiera on dźwięk, mozna je co najwyżej traktować jako wskazówkę czym zainteresować się do przetestowania samemu.

 

@Spawn, piszesz fajne, bo zgrabne, błyskotliwe, ciekawe i często trafne (pomińmy już te staxy:D) recenzje, nie skażone przy tym poczuciem misji, bez nadętych zwrotów i pretensji autora do strugania autorytetu; mogę się przy nich rozerwać...i to wszystko co tak naprawdę mnie w związku z nimi obchodzi.

 

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet Lord Vader słucha Hugo.. i to chyba nawet dwóch :) 

Znalezione obrazy dla zapytania lord vader

 

"Hugo 2 posiada rozdzielczość, przejrzystość, szczegółowość i ogólną precyzję ponownie na poziomem ekstremalnym. Największe wrażenie robi jednak holografia z ogromnymi w skali źródłami na ogromnej przestrzeni bez wyraźnie zaznaczonych granic. Ciężko mówić o graniu planami ponieważ każdy element jest doskonale widoczny w każdym momencie. Separacja z perfekcyjnie czarnym tłem i dużą ilością powietrza wokół każdego dźwięku sprawia dodatkowo wrażenie jakby każdy z nich okupował własną, odrębną przestrzeń jednak jakimś cudem wszystko to razem tworzy harmonijną całość. Jednym słowem - WOW"

 

To co napisałeś, idealnie oddaje pierwsze wrażenie i dosłownie szok. Patrząc na wielkość Hugo 2, nie chce się wierzyć, że jest w stanie tak zagrać. Genialnie wręcz pokazuje dynamikę nagrań. Szczególnie kiedy słucha się utworów, gdzie dużo się dzieje w tle, np. Rogera Watersa, Floydów, jazzowych kawałków, gdzie jest dużo cichych dźwięków, "przeszkadzajek" perkusyjnych, odgłosów, szumu tła np. na koncertach kameralnych (szmery, szepty, szuranie krzeseł, filizanki itd.).

Mimo wszystko polecam połączyć H2 z lekko ciepłym wzmacniaczem słuchawkowym, wzbijamy się wtedy na poziom cenowy bardzo wysoki, ale też jakościowo jest to już prawie kosmos :) 

Super recenzja!

 

P.S. Dodatkowa zaleta jest taka, że z wyjść słuchawkowych (obu) idzie taki sam sygnał jak z RCA, ja podłączałem do niego oba moje wzmacniacze (RCA-RCA i jack-RCA), a można trzy. Wada... dosyć słabe jakościowo gniazda RCA i trochę za małe otwory. Ja preferują kable z zakręcanymi wtykami i przy częstym przepinaniu jest to uciążliwe. Ale wtyki od Tary Labs wchodzą... na styk :) 

Edited by The Grand Wazoo
  • Like 1
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, audionanik napisał:

Recki czyta się głównie dla relaksu i rozrywki; ewentualnie znając już dobrze piszącego oraz sposób w jaki odbiera on dźwięk, mozna je co najwyżej traktować jako wskazówkę czym zainteresować się do przetestowania samemu

To fakt. Też recenzje głównie czytam dla rozrywki. Generalnie wartość poznawcza nieforumowych recenzji jest niezbyt duża, bo mam wrażenie, że recenzent nie chce nadepnąć na odcisk producentowi/dystrybutorowi. Momentami ciężko się te zewnętrzne rozwlekłe recenzje czyta chociaż lepsze takie niż żadne. Ale oczywiście najlepszy jest własny odsłuch.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Spawn
      Japoński Final Audio udowodnił mi już, że potrafi tworzyć słuchawki piękne, niecodzienne, a nawet konstrukcyjnie wymykające się klasycznym definicjom. Model FI-BA-SS to natomiast najbardziej normalne i klasyczne wręcz słuchawki w ofercie producenta z którymi miałem do tej pory przyjemność się zaznajomić patrząc z perspektywy stylu noszenia i oferowanej izolacji. To co natomiast jest zadziwiające, to że zostały zaprezentowane aż w 2011 roku i wycenione wtedy na rozmiękczające kolana 1500 dolarów. Pomimo upływu bardzo długiego czasu od premiery FI-BA-SS nadal są oferowane w sprzedaży i do tego w nieco niższej cenie. Czy przy tak dynamicznie rozwijającym się rynku słuchawek dokanałowych w ostatnich latach stary wyga nadal potrafi czymś zaskoczyć?
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2019/04/final-audio-fi-ba-ss-recenzja-zaginiony.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Oriolus to młodziutka firma rodem z Japonii. Głośno zrobiło się o niej kilka lat temu po wprowadzeniu modelu Oriolus Mk2, który tak się składa jest bohaterem poniższej recenzji. Jako reprezentant modeli hybrydowych czyli połączenia przetwornika dynamicznego z armaturowymi zebrał on pochwały jako modelowy przykład zalet tego rodzaju słuchawek. Oriolus do niedawna był jednak jedną z wielu trudno dostępnych, egzotycznych marek z drugiego końca świata bez europejskiej dystrybucji, czy nawet strony internetowej w zrozumiałym języku. Jako że stały się niedawno dostępne w Polsce, czas nadrobić zaległości.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2019/04/oriolus-mk2-mkii-recenzja-grzeszna.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Kontynuując przegląd słuchawek japońskiego Finala po Piano Forte X tym razem przenosimy się w o wiele bardziej przystępne rejony cenowe tego producenta. Tym sposobem na moim biurku wylądowały wyposażone w pojedynczy przetwornik armaturowy Final F7200. Są to prawdopodobnie najmniejsze słuchawki dokanałowe na świecie, a z całą pewnością jedne z najpiękniejszych. Czy grają równie cudownie jak wyglądają?
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2019/04/final-audio-f7200-trudny-charakter.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Ile czasu zajmuje skonstruowanie czegoś czego jeszcze nie było? 8 lat, tyle dokładnie czasu zajęło firmie Shure skonstruowanie pierwszych dokanałowych, zamkniętych słuchawek elektrostatycznych. W 2016 roku wprowadzone zostały do sprzedaży słuchawki KSE1500 w zestawie wraz z przenośnym wzmacniaczem z funkcją DACa KSA1500 w porażającej cenie 2999$. Nieco ponad dwa lata później zaprezentowany został nowy zestaw, w skład którego wchodzą te same słuchawki KSE1500, tym razem w parze z wzmacniaczem KSA1200 bez funkcji DACa co pozwoliło obniżyć cenę do 1999$. Jako że obiegowa opinia na temat wbudowanego DACa jest taka że jest on co najwyżej przeciętny, usunięcie go nie jest zbyt wielką stratą. W celu wykorzystania pełnego potencjału słuchawek i tak zdecydowanie zalecane jest podłączanie przez wejście liniowe 
       
      Zapraszam do recenzji: http://www.audionervosa.pl/2018/06/shure-kse1500-recenzja-shure-kse1200.html
    • By Spawn
      Noble Audio to amerykańska firma produkująca słuchawki dokanałowe typu custom oraz uniwersalne. Co prawda na naszym rynku nie jest ona specjalnie znana, ale na świecie cieszy się silną renomą pozycjonując na równi z liderami segmentu. Sytuacja w najbliższym czasie może jednak dość znacząco ulec poprawie jako że Noble dorobił się dystrybucji również w Polsce i tym samym została mi zaoferowana możliwość zapoznania się z ich produktami. Wyjątkowo zacznę od środka, czyli od modelu Django. Co prawda może i jest to ledwie środek oferty jednak z 6 przetwornikami armaturowymi na stronę i przy cenie, bagatela 4500 zł ciężko nazwać go średniakiem. Całe szczęście brzmieniu również daleko do przeciętności.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2019/03/noble-audio-django-recenzja-szlachetny.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy