Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×
Superata

Soundman1200 - pożegnanie

Rekomendowane odpowiedzi

nie jest miło logować się ponownie na forum z tego powodu; będzie brakować mi jego kończącego wypowiedź ,,he he" :(

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast słów...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w głębokim szoku...

Niech spoczywa w spokoju

 

Wysłane z telefonu

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno mi w to uwierzyć, jeszcze pamiętam jego wpisy z listopada, po których myślałem, że wrócił po przerwie. Później cisza. Do teraz :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezmiernie przykra wiadomość. Spoczywaj w pokoju!!!!

Wydaje nam się, że znamy człowieka, spotykamy się z nim, rozmawiamy, kolegujemy się a tak naprawdę nic o nim nie wiemy.  Przykre.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

R.I.P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przykra wiadomość, bardzo go lubiłem.

Póki forum będzie stać jeszcze nie jeden będzie czerpać z postów, które po nim zostały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Soundmana znałem słabo, ale forum zdecydowanie miało więcej kolorów z nim na pokładzie. Wymieniliśmy się też kilkoma wiadomościami, w jednej sprawie mocno mi pomógł. Szkoda człowieka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

  • Like 1
  • Thanks 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda. Nie znałem osobiście, ale sprawiał wrażenie miłego człowieka wnioskując po naszych kontaktach na forum. Nie zauważyłem w jego przypadku, by szukał u innych poklasku, nie zauważyłem snobizmu, obrastania w audiofilskie piórka, nie widziałem by kogoś obrażał. To przykład prawdziwego pasjonata - gatunku wymierającego.

Edytowane przez Arthass
  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takich sytuacjach nigdy nie wiem co napisać  ....moje pierwsze Th900 były od niego, odebrane osobiście ...... Miało być kilka minut a przegadaliśmy kilka godzin ...... 

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle nie mogę w to uwierzyć, jego pasji i miłości do każdych nowych słuchawek będzie mi brakowało, nie zawsze się z nim zgadzałem, ale wiedziałem że się pojawi z czymś nowym i rozkręci dyskusję, pozytywny pasjonat.  Ciężko się z tym pogodzić, że go już nie ma, Tomek Beyerki zostaną ze mną....

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To m.in. dzięki niemu zainteresowałem się i kupiłem Fostex TH900. Tak niestety jest, że dopiera jak kogoś nie ma, to zdajemy sobie sprawę ile straciliśmy. I tak jest w tym przypadku. 

 

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to już jest, że mamy smutne czasy, zatomizowane społeczeństwo, rozluźnione więzy rodzinne i społeczne. Człowiek jest wykorzeniony. Kiedyś ludzie byli osadzeni w jakieś społeczności, często spędzali tam całe życie, byli związani z innymi ludźmi, więzy rodzinne były silniejsze, bo też często mieszkało się w jednym miejscu. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od Tomka odkupiłem LCD-3 i HD800s.

I po jego opisach kupiłem T1v2.

Miał chłopak język i dar przekonywania. :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Compton dokładnie, wszyscy dobrze go zapamiętamy! Mam od niego Fostexy TH610 "he he"

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Saiya-jin napisał:

Tak to już jest, że mamy smutne czasy, zatomizowane społeczeństwo, rozluźnione więzy rodzinne i społeczne. Człowiek jest wykorzeniony. Kiedyś ludzie byli osadzeni w jakieś społeczności, często spędzali tam całe życie, byli związani z innymi ludźmi, więzy rodzinne były silniejsze, bo też często mieszkało się w jednym miejscu. 

Ale przecież w teorii dzięki internetowi poznaje się więcej osób niż kiedyś. Nie mówię o tzw. mediach społecznościowych bo one służą głównie do chwalenia się głupotami ale różne fora, kiedyś listy dyskusyjne... W jakiś sposób poznaje się sporo ludzi, choć może wirtualnie. No ale bywają też zloty, spotkania przy okazji imprez, koncertów, targów, wystaw. Sam tak poznałem sporo osób lubiących muzykę elektroniczną i Tangerine Dream. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbarwniejsza postać tego forum . Niech Ci ziemia lekką będzie . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że Tomek tych wszystkich ciepłych wspominek przeczytać nie może.

Gdyby wiedział jakie uczucia u Nas wzbudzał nie zostawiłby może braci forumowej. 

 

Klasyk na myśl mi przyszedł:

”Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...”

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Lord Rayden napisał:

Ale przecież w teorii dzięki internetowi poznaje się więcej osób niż kiedyś. Nie mówię o tzw. mediach społecznościowych bo one służą głównie do chwalenia się głupotami ale różne fora, kiedyś listy dyskusyjne... W jakiś sposób poznaje się sporo ludzi, choć może wirtualnie. No ale bywają też zloty, spotkania przy okazji imprez, koncertów, targów, wystaw. Sam tak poznałem sporo osób lubiących muzykę elektroniczną i Tangerine Dream. 

Lordzie, ale nie o to chodzi, w dzisiejszych czasach ludzie są omamieni i żyją pod presją zdobywania kariery, przy czym kompletnie zapominają o sprawach najważniejszych,

czyli o więzach rodzinnych, przyjacielskich, o pielęgnowaniu uczuć do najbliższych im osób.

 

Dzisiaj uczucia są traktowane po macoszemu, jako dodatek, a nie główny powód, dla którego żyjemy. Niestety, w tych materialistycznych czasach, to status majątkowy

świadczy o wartości jednostki, a nie to, czy postępuje ona zgodnie z zasadami moralnymi.

 

Dlatego dobrzy ludzie, żyjący zgodnie z zasadami współżycia społecznego, na ogół są ofiarami systemu i w momencie, kiedy dzieje się im krzywda, są pozostawieni

samym sobie, są wręcz traktowani, jako słabsza jednostka, tzw. odpad ewolucji. I co najgorsze w tym wszystkim, to to, że świat cały czas zmierza w niewłaściwym,

destrukcyjnym kierunku.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lord Rayden napisał:

Ale przecież w teorii dzięki internetowi poznaje się więcej osób niż kiedyś. Nie mówię o tzw. mediach społecznościowych bo one służą głównie do chwalenia się głupotami ale różne fora, kiedyś listy dyskusyjne... W jakiś sposób poznaje się sporo ludzi, choć może wirtualnie. No ale bywają też zloty, spotkania przy okazji imprez, koncertów, targów, wystaw. Sam tak poznałem sporo osób lubiących muzykę elektroniczną i Tangerine Dream. 

To są powierzchowne znajomości imo.

 

Co do gonienia za karierą po części się zgodzę, ale jest to też wina kompletnego wyzysku ze strony państwa i pracodawców. Wystarczy przypomnieć, że rzymscy niewolnicy byli często traktowani niemal jak członkowie rodziny, mieli dach nad głową, jedzenie i oczywiście się mnożyli. Podobnie w koloniach Ameryki, gdzie co prawda los niewolników nie był wesoły, ale... czarny ogrodnik Jeffersona miał ośmioro dzieci. Ile dzisiaj dzieci utrzyma "wolny" Polak z mediany zarobków w Polsce? Przecież jeszcze mój pradziadek miał dziesięcioro dzieci. Przed wojną wystarczyło, że mężczyzna pracował i był w stanie utrzymać całą rodzinę.

Nic dziwnego, że dzisiaj wszystko zmierza w złym kierunku, że liczy się tylko kasa, że kobiety wybierają dzianych gości i że inne wartości tracą na znaczeniu.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności