Jump to content
Bednaar

SMSL sAp-II

Recommended Posts

12 godzin temu, audionanik napisał:

Wpadłem se do Earstream. Minęła godzinka, może dwie i zrobilimy z @majkelem hajend z sapa2:D:

 

Wystarczyła wymiana czipa na namaszczony oraz dolutowanie jednego konda (też na taki namaszczony rękami Majkela).

Nooo teraz toto grooo!!!

:D

A coś więcej jak to teraz grooo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, ma_x_ym napisał:

A coś więcej jak to teraz grooo?

Dżizas! Tyle czasu na forum i nie wiesz jak gro hajend???:D;)

Lepsza głębia i holografia. Pełniejsze barwy i precyzja w artykulacji; wzmak zrobił się mniej obcesowy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, audionanik napisał:

wzmak zrobił się mniej obcesowy.

A mój już taki zostanie, czasem nawet bywa opryskliwy, jak nie ma dnia ;)

Edited by Bednaar

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, neonlight napisał:

A jaki koszt apgrejdu? :)

To zależy jak długo Majkel trzyma nad nim ręce-które-leczą i jak mocno się skoncentruje podczas namaszczenia.

Godzinę temu, Bednaar napisał:

A mój już taki zostanie, czasem nawet bywa opryskliwy, jak nie ma dnia ;)

Oj tam...delikatne te melomany jak audiofile prawie.;)

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, audionanik napisał:

To zależy jak długo Majkel trzyma nad nim ręce-które-leczą i jak mocno się skoncentruje podczas namaszczenia.

To może inaczej, ile kosztuje takie dopięte na ostatni guzik.. namaszczenie, jak Twojej sztuki?  :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, audionanik napisał:

Oj tam...delikatne te melomany jak audiofile prawie.;)

Ale ta opryskliwość tylko na płytach w rodzaju Sons Of Kemet "Your Queen Is A Reptile" czy Electric Masada "At The Mountains Of Madness" 👿

Lepsza głębia i holografia - to by było dla mnie najbardziej pożądane. Ale jestem leniwym melomanem i zostanie tak, jak jest ;)

A do w pełni audiofilskiego opisu hajendu brakuje akapitów o transjentach, mikrodetalach i planktonie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się mogę zdobyć na stwierdzenie, że w oryginalnym dźwięku wzmacniacza brakowało oddechu. Sposób przekazywania muzyki przypominał w nim występ kilkuletniej dziewczynki, którą trochę zjada trema i chce jak najszybciej zejść ze sceny, przez co skraca głoski i ogólnie lekko się dusi, bo nie ma kiedy wziąć większego łyku powietrza w tym sklejonym potoku sylab. Ogólnie jest to granie w miarę trafione tonalnie, ale matowe i płaskie, na twarz. Modyfikacje pozwalają pozbyć się tych przypadłości. Dokładność konturów i kształtów źródeł dźwięku też poszła do przodu, żeby nie powiedzieć, że te aspekty pojawiły się jako kolejny element prezentacji.

 

Jeszcze nieco na temat zasilacza. Próbowaliśmy takiego w miarę przyzwoitego liniowego w miejsce impulsowego od kompletu. Ten ostatni daje wrażenie większej szczegółowości przez nieco większą obecność wysokich tonów, ale wsłuchanie się choćby w głosy ludzkie pokazuje, iż jest to efekt doklejenia zakłóceń z przetwornicy do szybkich transjentów. Dźwięk z zasilacza impulsowego jest poza tym lekko wygładzony i nabłyszczony, po prostu mniej naturalny i de facto uboższy.

Edited by majkel
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites


To o zasilaczu to akurat mogę sprawdzić. Oczywiście jestem zielony w temacie elektroniki, na co więc trzeba zwrócić uwagę przy kupowaniu takiego zasilacza liniowego, żeby pasował do SAP-2?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, audionanik napisał:

Dżizas! Tyle czasu na forum i nie wiesz jak gro hajend???:D;)

Lepsza głębia i holografia. Pełniejsze barwy i precyzja w artykulacji; wzmak zrobił się mniej obcesowy.

Z tym hajendem to ciężki temat :)

No to trzeba sprawdzić. Majkel zerknij na PM.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Bednaar napisał:

A do w pełni audiofilskiego opisu hajendu brakuje akapitów o transjentach, mikrodetalach i planktonie ;)

@majkel nie wspomniał o planktonie i mikrodetalach; ale uważam że i tak dał radę.

 

Co do liniowego zasilacza, który testowaliśmy, to kosztuje mało, za to waży kilkanaście razy tyle co sap dzięki czemu wyraźnie obniża tonację dźwięku, ale jednocześnie nie pogrubia dźwiękowej kreski. Stanowi też dobry materiał do przeróbek i namaszczania, co na pewno jeszcze nastąpi.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, audionanik napisał:

 

 

Co do liniowego zasilacza, który testowaliśmy, to kosztuje mało, za to waży kilkanaście razy tyle co sap 

 

OK, a jakie powinien mieć napięcie (24 V?), natężenie, moc (?) Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę?

Kosztuje mało - to bardzo cenna uwaga :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.04.2019 o 11:39, ma_x_ym napisał:

Z tym hajendem to ciężki temat :)

No to trzeba sprawdzić. Majkel zerknij na PM.

Byłem dziś w Earstream; no i @majkelowi urodziły się jeszcze ostatnie pomysły na przeróbki sapa. Zagrało to tak dobrze, że teraz i mój ma te same mody. Teraz jeszcze ostatnie namaszczenie i pojedzie do Ciebie świetnie grający wzmak za psi piniądz.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja bardzo dziękuję za dobre informacje :) Przebieram nogami....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest opcja wymienienia tych modów czy trzeba byłoby zamawiać usługę u kol. Majkela?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, docentore napisał:

Jest opcja wymienienia tych modów czy trzeba byłoby zamawiać usługę u kol. Majkela?

Raczej wysłać do @majkela trzeba. On na koniec tak jakoś przykłada ręce do wzmaka i patrzy się dziwnie...coś jak ślimak na swoją ofiarę...i dopiero potem wzmak dobrze gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym to nie wyjdzie taniej samemu, bo:

- tam skąd biorę kondensatory do zasilaczy, wysyłka 18€ bez względu na ilość

- inny kondensator, wysyłka 2GBP j.w.

- zasilacze kupuję tanio jako stały nabywca

- op-ampy, jak kupuję po więcej, a tak kupuję, to mam taniej, pomijając, że wysyłka darmowa od 200zł stamtąd

- porządne podstawki ze złoconymi nogami na powyższe też nikt nie sprzedaje po jednej sztuce, a i wysyłka dochodzi

Na podobnych zasadach jeszcze parę innych elementów wchodzi w grę, a ja to mam na stanie, b używam do różnych rzeczy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, audionanik napisał:

Raczej wysłać do @majkela trzeba. On na koniec tak jakoś przykłada ręce do wzmaka i patrzy się dziwnie...coś jak ślimak na swoją ofiarę...

 

Mam w akwarium takie drapieżne ślimaki helenki, one czasem łapią krewetki - więc wiem, co masz na myśli ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, majkel napisał:

Poza tym to nie wyjdzie taniej samemu, bo:

- tam skąd biorę kondensatory do zasilaczy, wysyłka 18€ bez względu na ilość

- inny kondensator, wysyłka 2GBP j.w.

- zasilacze kupuję tanio jako stały nabywca

- op-ampy, jak kupuję po więcej, a tak kupuję, to mam taniej, pomijając, że wysyłka darmowa od 200zł stamtąd

- porządne podstawki ze złoconymi nogami na powyższe też nikt nie sprzedaje po jednej sztuce, a i wysyłka dochodzi

Na podobnych zasadach jeszcze parę innych elementów wchodzi w grę, a ja to mam na stanie, b używam do różnych rzeczy.

 

dobra, idzie pm.

 

PS. Są ludzie, którzy mają zapas części własnych ;)

Edited by docentore

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.04.2019 o 09:08, majkel napisał:

Ja się mogę zdobyć na stwierdzenie, że w oryginalnym dźwięku wzmacniacza brakowało oddechu. Sposób przekazywania muzyki przypominał w nim występ kilkuletniej dziewczynki, którą trochę zjada trema i chce jak najszybciej zejść ze sceny, przez co skraca głoski i ogólnie lekko się dusi, bo nie ma kiedy wziąć większego łyku powietrza w tym sklejonym potoku sylab. Ogólnie jest to granie w miarę trafione tonalnie, ale matowe i płaskie, na twarz. Modyfikacje pozwalają pozbyć się tych przypadłości. Dokładność konturów i kształtów źródeł dźwięku też poszła do przodu, żeby nie powiedzieć, że te aspekty pojawiły się jako kolejny element prezentacji.

 

Jeszcze nieco na temat zasilacza. Próbowaliśmy takiego w miarę przyzwoitego liniowego w miejsce impulsowego od kompletu. Ten ostatni daje wrażenie większej szczegółowości przez nieco większą obecność wysokich tonów, ale wsłuchanie się choćby w głosy ludzkie pokazuje, iż jest to efekt doklejenia zakłóceń z przetwornicy do szybkich transjentów. Dźwięk z zasilacza impulsowego jest poza tym lekko wygładzony i nabłyszczony, po prostu mniej naturalny i de facto uboższy.


Od jakiegoś czasu mam smsl'a po przeróbkach. Chciałbym coś dodać do powyższego opisu wpływu zmian dokonanych przez @majkel, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Chyba pierwszy raz w swojej audio podróży spotkałem się z sytuacją, w której to co opisuje autor pokrywa się z moimi odczuciami w 100%. 
SMSL gra nadal mocno, ale już nie nachalnie, to co mi nie pasowało w średnicy (sucho jakoś momentami było), teraz jest nasycone i wyraziste. Dobrą robotę robi zasilacz, ale to nie najlepsza wiadomość dla mnie, bo jak się człowiek sam przekona o wpływie zasilania na efekt końcowy, to nie ma już ratunku. Zastanawiam się już nad kolejnym apgrejtem...
Najbardziej jednak cieszy mnie fakt, że o ile w wersji sklepowej SMSL grał mi "lepiej" z Focalami Listen, to teraz zdecydowanie preferuję Meze - wraz z Tooping D10 i SMSL to moje ulubione połączenie ostatnio. 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ma_x_ym napisał:

Dobrą robotę robi zasilacz, ale to nie najlepsza wiadomość dla mnie, bo jak się człowiek sam przekona o wpływie zasilania na efekt końcowy, to nie ma już ratunku

 

Najbardziej to mnie zainteresowało. Nie planuję oddawać swojego SAP-2 do przeróbek w środku. ale myślę o zmianie zasilacza. Jaki konkretnie masz, jakie ma parametry? Podejrzewam, że liniowy, ale jakie ma napięcie (24 V?), natężenie, moc? Nie wiem po prostu, jak należy dobrać zasilacz do wzmacniacza, żeby temu drugiemu nie zrobić kuku, nie znam się na elektronice.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Bednaar napisał:

jakie ma napięcie (24 V?), natężenie, moc

Masz napisane na tabliczce znamionowej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzn. tego się domyśliłem ;) ale czy dobrze kumam, że aby był jakiś progres, to np. natężenie musi być wyższe od tego podanego na tabliczce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Bednaar napisał:

czy dobrze kumam, że aby był jakiś progres, to np. natężenie musi być wyższe od tego podanego na tabliczce?

Nie, wystarczy nie niższe. W resztę trzeba autentycznie wierzyć i się żarliwie modlić - tutaj rola namaszczacza jest bardzo istotna.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, czyli jednak dam sobie spokój - jak na moje nieaudiofilskie uszy nawet niezmodyfikowany i ze stockowym zasilaczem gra bardzo ładnie, zarówno z AKG K530, jak i z rekablowanymi KPP z iFi Audio Ear Buddy. Będę po prostu oszczędzać na jakieś lepsze słuchawki, ale zamknięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy