Jump to content

SMSL sAp-II


Recommended Posts

Wreszcie po wielu perypetiach dotarł dziś do mnie SMSL sAp-II i na gorąco chciałem się podzielić z Wami pierwszymi spostrzeżeniami. 

Źródło: Marantz MCR-503, słuchawki AKG K530LTD i interkonekt Melodika Purple Rain. Pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka: ale maleństwo, mniejsze od telefonu, jak to zagra? I zagrało, ale jak? Rewelacja! Świetna przestrzeń, separacja kanałów i rozdzielczość. Bas tylko trochę mniej dociążony niż w Rotelu, ale ogółem bardziej neutralne brzmienie, a przy tym wciągające, ciepłe. Kiedys miałem Holdegrona, ale przy SMSL to pomyłka - Holdek prawie nie miał basu i siekł mocno górą po uszach. Generalnie jestem bardzo zadowolony z zakupu - i to są pierwsze wrażenia, a podobno sprzęt potrzebuje wygrzania... ciekawe, jak wtedy będzie grał. Dam znać za jakiś czas.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wpadłem se do Earstream. Minęła godzinka, może dwie i zrobilimy z @majkelem hajend z sapa2:   Wystarczyła wymiana czipa na namaszczony oraz dolutowanie jednego konda (też na taki namas

Od jakiegoś czasu mam smsl'a po przeróbkach. Chciałbym coś dodać do powyższego opisu wpływu zmian dokonanych przez @majkel, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Chyba pierwszy raz w swojej audio podróż

To zależy jak długo Majkel trzyma nad nim ręce-które-leczą i jak mocno się skoncentruje podczas namaszczenia. Oj tam...delikatne te melomany jak audiofile prawie.

Posted Images

10 godzin temu, Bednaar napisał:

a podobno sprzęt potrzebuje wygrzania.

Ja mówię "sprzęt" nie na uszy, tylko na co innego:ph34r:...no ale jak już Ci się uszy ułożą do sapa to jakaś errata będzie mile widziana:D.

 

Bo chyba go chcę, ale jeszcze nie mam pewności.

Link to post
Share on other sites

Też nie wierzę w wygrzewanie, chyba, że chodzi o lampy :)

Generalnie musze po prostu odsłuchać więcej płyt, na razie niestety nie mam na to czasu.

Zobaczę też, jak reaguje na zmianę interkonekta (obecnie Melodika Purple Rain, podłacze też solidną taniochę: Prolink Exclusive).

PS. na razie miałem do czynienia z jedynym wzmakiem słuchawkowym: Holdegron wersja podstawowa. SMSL gra od niego dużo przyjemniej, przede wszystkim porządnie wybrzmiewa bas i perkusjonalia (talerze, czynele itp.), jest lepiej zarysowana przestrzeń i nie atakuje słuchacza taką natarczywą ilością informacji z góry pasma, jak Holdek.

Edited by Bednaar
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Też miałem Holdegrona i to dwie wersje:D.

19 minut temu, Bednaar napisał:

PS. na razie miałem do czynienia z jedynym wzmakiem słuchawkowym

To akurat może być atutem, bo daje szanse na kontakt z rzeczywistością, którego próżno szukać u znawców;).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Mnie bardziej interesuje sama muzyka, sprzęt to tylko narzędzie - ale ma podawać muzykę w sposób jak najbardziej przyjemny dla uszu.

Link to post
Share on other sites

Mały update: sAp-II jest wrażliwy na okablowanie. Do tej pory używałem Melodika Purple Rain, wczoraj jednak podłączyłem na próbę Prolink Exclusive. Z jednej strony dźwięk stał się szybszy i bardziej homogeniczny, ale z drugiej strony uboższy barwowo, np. zniknęło przyjemne dla moich uszu podkolorowanie góry, w ogóle rozdzielczość i stereofonia siadły. Prolink jednak w pewnym stopniu degraduje dźwięk. Reasumując, wracam do interkonektu Made In Poland - i to nie z przyczyn patriotycznych :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Kolejny update po 2 tygodniach osłuchania się z SMSL sAp-II. Krótka charakterystyka brzmienia: ten wzmacniacz podaje dźwięk w sposób bezpośredni, dźwięk jest obfity, nasycony detalami, przestrzenny i bardzo dynamiczny. Oczywiście taki nadmiar informacji bywa czasem męczący, zatem po tych początkowych "achach" i "ochach" łyżeczka dziegciu: wzmacniacz odradzam osobom szukającym dźwięku relaksującego, spokojnego, miękkiego - sAp-II to całkowite zaprzeczenie dźwięku lampowego (choć momentami nie brakuje mu ciepła - ale to wszystko zależy od realizacji nagrania, bo wzmak jest bardzo neutralny). Przypominam jednak, że mówimy o sprzęcie za 349 zł - za tę cenę grzech nie kupić, chociażby dla próby - zawsze przecież jest 14 dni na ewentualny zwrot. U mnie zostaje na stałe - właśnie tego szukałem.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Ja też - podobnie jak Ruscy ;) A jednak go dorwałeś. Aż się dziwię, że to jeszcze nie jest forumowy hit na poziomie Moonlighta czy innego Zenka ;) Po raz setny napiszę - najlepszy zakup audio w moim życiu.

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Bednaar napisał:

 się dziwię, że to jeszcze nie jest forumowy hit

Nie dziw się, jakby to gówienko wyglądało... takie dyndające na ickach za cztery tysie? No jak?

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

@audionanik U mnie dynda na ickach za stówę :)

 

Ps. no a jak w porównaniu np. z tym Arcamem rHead, co to mu służy za podstawkę?

Edited by Bednaar
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bednaar napisał:

@audionanik U mnie dynda na ickach za stówę :)

Cienias jesteś; u mnie na ickach za 129pln.

 

Godzinę temu, Bednaar napisał:

Ps. no a jak w porównaniu np. z tym Arcamem rHead, co to mu służy za podstawkę?

Arcam jest bardziej wyrafinowany od pasa w górę, ale to tak po audiofylsku;), ponaciągany kosztem i naturalności, i neutralności. Mam często jazdę na takie audiofilskie granie, więc arcam na pewno zostaje.

Sap2 jest rzetelniejszy, bardziej czerstwy, naturalny i neutralny. Nie jest tak delikatny i audiofylski, ale absolutnie nie brakuje mu precyzji, a przynajmniej nie pocienia głosów (arcam tak, mimo lekuchno ocieplonej, a raczej osłodzonej średnicy).

Sap2 pro, to najlepszy tani wzmak jaki słyszałem i lepszy od wielu takich za kilka tysięcy (nie będę z litości wymieniał:D).

Tak coś czułem...ale cholera nie planowałem już żadnych wzmakozakupów...a tu masz babo placek.

 

PS. gdyby kosztował 5-6 tysi, to może oczekiwałbym tylko bardziej audiofilskiej, wyrafinowanej, lekkiej góry.:D

Link to post
Share on other sites

Cieszy mnie to, co piszesz. Tez uważam, że to najlepszy tani wzmak, jaki słyszałem, tzn. słyszałem jeszcze tylko Holdegrona :)

A co do moich icków - kupiłem jakiś rok temu za 99 zł, teraz są już za 115 :)

Link to post
Share on other sites

Nie rozśmieszaj mnie, prosiaczek jest sporo słabszy jakościowo od sapa2.

Możesz też pożyczyć starego headonika od @majkela jest optymalny dla z1r.

Edited by audionanik
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Spawn napisał:

@audionanik tak sobie dumalem, do jakiego ampa jak podlacze z1r ale widze ze skoro Ty masz cos takiego to prosiaczek tez da rade :D

 

Cena to jednak magiczna rzecz - wzmak za 349 PLN "nie może" dobrze grać ;)  

@bendezar audionanik na pewno zna odpowiedź - mnie się po prostu trafiło ziarno jak tej ślepej kurze, drugi (po podstawowym Holdegronie) w życiu wzmak słuchawkowy, jaki słyszałem. Dlatego rozumiem, że dopiero opinie osoby osłuchanej ze spora ilością modeli mogą zwiększyć zainteresowanie tym wzmacniaczem - i piszę to bez cienia złosliwosci, po prostu realistycznie stwierdzam fakt.

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, bendezar napisał:

A jak się ma Sap2 do Sap9?

Sap9 pomijając bas jest bardzo oszczędny i punktowy, podobnie jak holdegron. Sap2 jest zdecydowanie lepszym wzmakiem; w dodatku można się pobawić czipami, bo jeden z nich (opa2604) siedzi na podstawce.

Obydwa sapy mają 10ohm na wyjściu, ale soniaczom (64ohm) jakoś to nie przeszkadza, zwłaszcza w przypadku dwójki. Przy nausznikach o niższej impedancji trzeba już to brać pod uwagę - z hexami była trochę kupa.

 

23 minuty temu, Spawn napisał:

 

Ty to jesteś jednak zgrywus, proponowac mi wzmaki bez lamp....

Ano, jestem:D, nie przeczę.

A serio, przy z1r to z lampami wróżę Ci masę przygód zakończonych frustracją i powrotem z podkulonym ogonem do półprzewodników. Sap2 może być dla Ciebie zbyt dosadny, ale lekko aksamitny headonik z audiofilskim sznytem pozwoli zapomnieć o żarówach.

U mnie pewnie też się kiedyś skończy headonikiem, jak znudzę się eksperymentami, i zmiękczę @majkela.

 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, audionanik napisał:

Sap9 pomijając bas jest bardzo oszczędny i punktowy, podobnie jak holdegron. Sap2 jest zdecydowanie lepszym wzmakiem; w dodatku można się pobawić czipami, bo jeden z nich (opa2604) siedzi na podstawce.

Obydwa sapy mają 10ohm na wyjściu, ale soniaczom (64ohm) jakoś to nie przeszkadza, zwłaszcza w przypadku dwójki. Przy nausznikach o niższej impedancji trzeba już to brać pod uwagę - z hexami była trochę kupa.

Pamiętam, że kiedyś polecałeś do Hawków Sap9. Sap2 będzie lepszy? No i Hawki to 25 Ohm? 

Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, bendezar napisał:

Pamiętam, że kiedyś polecałeś do Hawków Sap9. Sap2 będzie lepszy? No i Hawki to 25 Ohm? 

Hawki lubiłem z wieloma wzmakami, było tego sporo. Nie zauważyłem negatywnego wpływu tych 10ohm na hawki poza może delikatnym wygładzeniem; ale bardziej maślane były np na geek out.

Nie słyszałem nh na sap2.

Aha, tylko że on ma dowalony wysoki gain (tak gdzieś razy 8-9) więc na hołkach nie dałoby się go słuchać powyżej 8godz. a i tak byłoby pewno za głośno.

Edited by audionanik
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy