Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×

Rekomendowane odpowiedzi

Pomysł na napisanie tej recenzji zrodził się przypadkiem, gdyż oddałem swoje customy na zmianę silikony na akryl, więć nie mam przez chwilę swoich słuchawek, a wiadomo jadąc do pracy i z pracy bez muzyki tak się nie da żyć. 
A RHA CL2 jest świeżą konstrukcją, z którą trzeba się zapoznać bardzo dobrze, więc pomyślałem że swoje uwagi napiszę w postaci recenzji, tak aby więcej ludzi mogło się zapoznać z tymi słuchawkami, ale oczywiście odsłuch na własne uszy, przy swojej muzyce jest najważniejszy.

RHA CL2 jest słuchawką dokanałową, gdzie zastosowano przetwornik planarny, jest to poniekąd niespotykane rozwiązanie na rynku, aby umieścić taki przetwornik w słuchawkach dokanałowych. CL2 są wyposażone w 10 mm przetworniki planarne, jak taka konstrukcja się sprawdza w dokach i jaki jest dźwięk w stosunku do słuchawek wokółusznych czy nausznych opartych o te samą technologię, no i jaki te słuchawki dają dźwięk, o tym jest ta recenzja.

 

DSC_5622.png

 

Budowa i wyposażenie.
Słuchawki są prawie takie same jak poprzedni model z serii CL, czyli obudowa jest ceramiczna, jedną małą różnicą jest że nie mają wgłębienia przy wtyku MMCX. Wgłębienie te było przeznaczone dla kabla żeby siedział mocniej, ale powodowało to że kabel nie obracał się, przez co trudniej dopasować słuchawki do ucha, gdyż kabel przeskadzał. w CL2 mamy tą niedogodność usuniętą i bardzo dobrze, już nie mam problemów z poprawnym ułożeniem słuchawek w małżowinie.
W zestawie mamy bardzo bogate wyposażenie, a najważniejsze są trzy rodzaje kabla. Jeden jest to miedziany zakończony jackiem 3,5 mm, drugi jest posebrzany zakończony jackiem 2,5 mm dla wyjść zbalansowanych. A trzeci jest kablem do połączeń za pomocą Bluetootha, którego kładzie się na szyji, ten kabel jest wyposażony w mikrofon i pilot. Wszystkie kable są bardzo dobrej jakości, a przy tym są przyjemne w dotyku oraz miękkie. Kabel Bluetoothowy jest to odpinana wersja kabla znanego z modeli MA650 i MA750 wireless. Jaki wpływ na brzmienie mają poszczególne kable będzie niżej.

Oprócz kabli mamy także pięć par tipsów, z tego niektóre są po dwa razy i trzy pary pianek Comply TSX400, a także pokrowiec na słuchawki, kabel USB C do ładowania słuchawek, przejściówkę lotniczą.

 

 

DSC_5639.jpgDSC_5648.jpgDSC_5649.jpgDSC_5660.png

 

 

 

Dźwięk
Słuchawki zostały przetestowane na odtwarzaczach Aune M1s, Fiio X5 III oraz połączeniem Bluetooth ze smartphona. Cechą, która słyszymy odrazu jest granie gęstą średnicą, a skraje pasma są w cieniu, czyli typowe granie "A", ale typowe granie przetwornika planarnego. 
Szczegóły pasm zaprezentuję na przykładzie dołączonych kabli, gdyż kablami można modyfikować brzmienie, a tutaj zarówno miedziany jak i posebrzany mamy już w pudełku.

 

Na kablu niezbalansowanym (miedziany) punkt ciężkości jest oparty na niskiej średnicy i wysokim basie, do tego te skraje razem ze środkiem średnicy jest bardzo gęsty, co tworzy bardzo duży wolumen dźwięku. Niski bas jest tylko tłem, jest on w cieniu. Na wysokiej średnicy jest dołek, brak w niej również zadziorności, co bardzo dobrze słychać na instrumentach skrzypcowych, shimisen'ie czy na wysokich dźwiękach pianina np. utwór "Waltz" ze "Śpiącej królewny" Czajkowskiego, gdzie niskie partie fortepianu są mocniejsze zaprezentowane niż wysokie, a utwór polega na walce między wysokimi partiami a niskimi. Wysokie tony już nie są schowane, ale też nie narzucają się, stanowią bardzo dobre dopełnienie do reszty oraz są bez sybilizacji, czy ostrości. Dźwięk w całym pasmie nie są twarde, ani tak bardziej w kierunku lekko zmiękczenia, także attack i decay nie jest jakoś specjalnie szybki, ale też nie jest jakoś specjalnie wolny. Rodzielczość i szczegółowość jest na bardzo wysokim poziomie, słychać każdy najsłabszy dźwięk, który jest odseparowany od innego. Mimo gęstego wysokiego basu i średnicy daje nam dokładnie wgląd w każdy instrument, każde uderzenie w perkusje, czy gitarę wszystko będzie podane jak na dłoni bez żadnego zmęczenia, bez żadnej technicznego sposobu prezentacji dźwięku, tylko w sposób bardzo muzykalny. Osoby szukające Audeze LCD-2, LCD-3 w wersji przenośnej będą bardzo usatysfakcjonowane, gdyż one tak właśnie grają.
Mi na tym kablu nie podobała się elektronika, brak niskiego basu np. w OST'cie z "CLimax'a", czy utwory symfoniczne, a także muzyka około rockowa i metalowa, gdyż brak mi było wygaru i ostrości.

 

Kabel zbalansowany wyrównał balans tonalny, już nie było tak wielkiego nasycenia niskiej średnicy i wysokiego basu, niski bas i wysoka średnica stały się bardziej wyraźne, był już pokazany pazur na wysokiej średnicy, przez co elektronika oraz rock/metal zyskały, gdyż już nieobecny wygar jaki był na kablu miedzianym pojawił się. Jedynie co mi nadal nie pasowało to utwory symfoniczne np. "Nier Orchestral Arrangement Album" brak mi było dużego wolumenu na basie, mimo że średnica i wysokie były w porządku.
Nie jestem fanem używania połączenia zbalansowanego w słuchawkach dokanałowych, gdyż zawsze jest problem z holografią, a mianowicie środek pozostaje bez dźwięków, a z jednej wokalistki robi dwie wokalistki, czy z gitary, która umiejscowiona jest na środku, też takie połączenia robią dwa instrumenty, a nie jeden. I także było w tym przypadku.

 

Kabel Bluetooth bym tutaj umiejscowił jako fajny dodatek, gdyż wysoką fakturowość, szczegółowość, jakość dźwięku traci bardzo na tym kablu, zostaje tylko bardzo dobra rozdzielczość, którą oceniam podobną do Noble Audio Katana, czyli owiele wyższą niż Campfire Andromeda, CA Harmony 8.2.
Ale każde słuchawki nie ważne czy to będą wysokie Noble Audio, Andromedy stracą dużo jeśli użyje się jakiegokolwiek kabela Bluetooth, gdyż dac i wzmacniacze nie są w nich za dobre. Tak jak wspomniałem jest to fajny dodatek, kiedy chcemy wziąść słuchawki na jakiś marszobieg, cz na siłownie.

 


Scena i holografia
CL2 grają wszerz, jest tutaj bardzo dobra gradacja planów, w głąb już nie jest tak dobrze jak wszerz, gradacja nadal jest, ale nie ma już głębokiej sceny. Tak jest na utworach studyjnych, gdyż na koncertowych scena się zwęża, dziwne jest to dla mnie, gdyż zawsze było na odwrót, gra bardziej on face, ale gradacja planów jest bardzo dobra i się wyrównuje granie wszerz i w głąb.

 

 

Szczegółowość i rozdzielczość
To jest bardzo wysoki atut tych słuchawek, posiadają jedną z najlepszych rozdzielczości i holografii jakie słyszałem na poziomie flagowych Noble Audio. A dodatkowo wszystkie dźwięki są podawane w sposób niemęczący.

 

 

W porównaniu z Campfire Andromeda, gdzie w obu użyłem tego samego kabla od Andromed grają dźwiękiem bardziej nasyconym na średnicy, jest on miększy oraz mają większą rozdzielczość. Natomiast Andromedy mają więcej wysokich tonów i niskiego basu, także kontury dźwięków są bardziej zaznaczone, no i mają jak dla mnie owiele lepszy pazur na wysokiej średnicy oraz są szybsze. Wspomniany soundtrack z "Nier'a" na Andromedach gra dla mnie tak jak powinien.

 

 

Podsumowanie
RHA CL2 są bardzo dobrymi słuchawkami dla kogoś kto szuka nasycone, bardzo rozdzielczego dźwięku zwłaszcza na średnicy, fani słuchawek Audeze i nie tylko powinni przesłuchać te słuchawki, a być może nie będą szukali dalej dokanałowych. Nie spodobają się osobą, które lubią mieć pazura na wysokiej średnicy oraz bardziej zaznaczonego niskiego basu i wysokich tonów.

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jakich tipsach słuchałeś? Pianki? Testowałeś posrebrzany z przejściówką na 3,5 mm?

 

Całkiem fajnie się zapowiadają. Unikatowa propozycja, więc trzeba będzie w przyszłości posłuchać.

Edytowane przez Methuselah

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tipsach od Final Audio. Pianek nie lubię, gdyż spowalniają attack i decay, oraz zmiękczają dźwięk. Kabel zbalansowany z przejściówką na 3,5 mm można testować tylko wtedy, kiedy przejściówka jest wykonana z takiego samego kabla, w innym przypadku zawsze jest ingerencja w brzmienie. Ale tak jak napisałem testowałem posebrzany od Andromed i sygnatura była taka sama jak na tym od RHA, tylko trochę więcej szczegółów było.

Edytowane przez misiekkb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, misiekkb napisał:

Na tipsach od Final Audio. Pianek nie lubię, gdyż spowalniają attack i decay, oraz zmiękczają dźwięk. Kabel zbalansowany z przejściówką na 3,5 mm można testować tylko wtedy, kiedy przejściówka jest wykonana z takiego samego kabla, w innym przypadku zawsze jest ingerencja w brzmienie. Ale tak jak napisałem testowałem posebrzany od Andromed i sygnatura była taka sama jak na tym od RHA, tylko trochę więcej szczegółów było.

 

Dzięki, przeoczyłem tę wzmiankę. No cóż, to trzeba zapamiętać by z hybrydą pokroju Affinity czy Ref.8 sprawdzić. Type E Finala trochę dół i górę temperują, więc tu też jakieś pole do modyfikacji powinno być. Jak wypadły te RHA o podwójnej gęstości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj posłuchałem sobie Archive na kablu zbalansowanym na tipsach biflange i nadal jest bardzo nasycona średnica i wolumen jest bardzo duży, gdzie na Andromedach czy customach CA Fibae3 dźwięki mają dużo mniejszy rozmiar i wagę, ale mają więcej niższego basu i lepszy wygar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.10.2018 o 15:21, misiekkb napisał:

zmianę silikony na akryl

Dlaczego zdecydowałeś się na taką zmianę? Osobiście planuję mocno iść w silikony jako opcja zapewniająca lepszy fit i lepszą izolację, zaskoczyła mnie Twoja decyzja?

 

Dzięki za świetną recenzję i interesuje mnie, dlaczego nie pojawiło się w niej hasło o neutralności? Reklamowane przez nich pomiary pokazują dość "neutralny" płaski horyzont, ciekawy jestem jak jest w rzeczywistości.

 

A najciekawsze, jak wypadnie ich porównanie z IER-Z1R :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego zmieniłem silikon na akryl. Ponieważ silikon (a miałem z tych twardszych) jest bardzo delikatny i nie wytrzymał mi mojego kabla, a mam średniej wagi kabel, do takich 8 żyłowych 24 awg to zupełnie można zapomnieć o silikonie. Też wolę silikon jeśli chodzi o wygodę, gdyż jest bardzo przyjemny dla ucha, nie to co akryl. Więć nie chce mi się co kilka miesięcy bawić z robieniem nowych obudów do customów.

CL2 jak dla mnie nie grają neutralnie, grają "A". Może na jakimś srebrnym kablu by zagrały neutralnie, a tak to bardzo bym chciał je przesłuchać na srebrze, gdyż taki kabel może być najlepszy dla nich wyciągnie subbass oraz wysokie, trochę odejmie nasycenia na średnicy i wysokim basie, do tego będzie trochę twardsze brzmienie, ale pozostawi ich bardzo dobrą rozdzielczość i szczegółowość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności