Jump to content
Spawn

Zakres ludzkiego słuchu a wiek czyli jak bezpiecznie używać słuchawek

Recommended Posts

Fajny wykład,  jeszcze należy uwzględnić osobnicze uwarunkowania. Każda osoba inaczej "starzeje się" dźwiękowo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Jaro54 napisał:

Fajny wykład,  jeszcze należy uwzględnić osobnicze uwarunkowania. Każda osoba inaczej "starzeje się" dźwiękowo. 

Trochę uwzględnia.

 

29 minut temu, Spawn napisał:

Nie ma to znaczenia czy słuchacie na słuchawkach dokanałowych, nausznych, zamkniętych, otwartych czy głośnikach. Jeśli przekraczacie ilość decybeli w czasie to uszkadzacie sobie słuch.

Chyba nie do końca.

Mi pani laryngolog powiedziała, że słuchanie na słuchawkach nawet cicho jest bardzo szkodliwe dla słuchu, oczywiście im głośniej tym gorzej; na wszystkich słuchawkach, jednak dokanałówki są najbardziej efektywne w dziele destrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, audionanik napisał:

Trochę uwzględnia.

 

Chyba nie do końca.

Mi pani laryngolog powiedziała, że słuchanie na słuchawkach nawet cicho jest bardzo szkodliwe dla słuchu, oczywiście im głośniej tym gorzej; na wszystkich słuchawkach, jednak dokanałówki są najbardziej efektywne w dziele destrukcji.

 

Powiem szczerze że zgłębiałem temat jakiś czas temu i nie ma żadnych badań czy dowodów na to że któreś są bardziej lub mniej szkodliwe. Jedyne co można znaleźć to że słuchawki ogólnie są niebezpieczne bo pozwalają bezkarnie słuchać głośniej niż byśmy to robili z głośników. Sprawa rozchodzi się o to że możesz sobie ustawić 100 decybeli na słuchawkach i nikt Ci nie zabroni natomiast 100db na głośnikach oznacza że słuchają z Tobą wszyscy sąsiedzi a domownicy muszą Ci wrzeszczeć do ucha abyś ściszył. Powiem więcej, aparaty słuchowe które mają poprawić komfort życia a nie pogłębiać schorzenie to są w zasadzie też słuchawki dokanałowe. Słuchawki typu custom szczelnie wypełniające ucho też powstały dla muzyków właśnie po to aby nie tracili słuchu podczas koncertów.

Edited by Spawn
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się wydaje, że głównym problemem niesłyszenia iluś tam kHz są słabe bułowate słuchawki, tudzież budżetówki, lub po prostu ciemne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Spawn napisał:

Powiem szczerze że zgłębiałem temat jakiś czas temu i nie ma żadnych badań czy dowodów na to że któreś są bardziej lub mniej szkodliwe. Jedyne co można znaleźć to że słuchawki ogólnie są niebezpieczne bo pozwalają bezkarnie słuchać głośniej niż byśmy to robili z głośników. Sprawa rozchodzi się o to że możesz sobie ustawić 100 decybeli na słuchawkach i nikt Ci nie zabroni natomiast 100db na głośnikach oznacza że słuchają z Tobą wszyscy sąsiedzi a domownicy muszą Ci wrzeszczeć do ucha abyś ściszył. Powiem więcej, aparaty słuchowe które mają poprawić komfort życia a nie pogłębiać schorzenie to są w zasadzie też słuchawki dokanałowe. Słuchawki typu custom szczelnie wypełniające ucho też powstały dla muzyków właśnie po to aby nie tracili słuchu podczas koncertów.

Masz rację ja od dawna słucham na słuchawkach a mimo wieku wg badania audilogicznego mam słuch 28-30 latka. Tako rzecze mój laryngolog :). Kwestia na czym się i co się słucha. Wszyscy kierowcy z "masżerami "pleców  mają dość wcześnie problem ze słuchem. Również niezdrowe są słuchawki zbyt nisko schodzące, infradźwięki 5-6 Hz zaburzaj pracę mózgu

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, audionanik napisał:

Mi pani laryngolog powiedziała, że słuchanie na słuchawkach nawet cicho jest bardzo szkodliwe dla słuchu, oczywiście im głośniej tym gorzej; na wszystkich słuchawkach, jednak dokanałówki są najbardziej efektywne w dziele destrukcji.

Ale niby dlaczego? Jakieś uzasadnienie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie Profesorze @Spawn:P Proszę o poradę. Dobra, na poważnie. Jak, technicznie, zmierzyć zakres słyszalnych częstotliwości, osobno dla lewego i prawego ucha? Mam sporo więcej lat i pewne podejrzenia odnośnie prawego ucha.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi wyszło, że słyszę od 21Hz do ok 15,8kHz. Sprawdzane na Oppo PM-3 i AKG K701. Jedne dobrze reprodukowały dół, drugie górę, więc pomiar wiarygodny ;) 

 

Edit: 

tamte wyniki z Macbookiem Pro za źródło. Z podpiętym dac+amp na PM-3 słyszałem już od 15Hz, a na K701 od 22Hz. Natomiast górny zakres się nie zmienił.

Edited by adriano2510

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jaro54 napisał:

Masz rację ja od dawna słucham na słuchawkach a mimo wieku wg badania audilogicznego mam słuch 28-30 latka. Tako rzecze mój laryngolog :). Kwestia na czym się i co się słucha. Wszyscy kierowcy z "masżerami "pleców  mają dość wcześnie problem ze słuchem. Również niezdrowe są słuchawki zbyt nisko schodzące, infradźwięki 5-6 Hz zaburzaj pracę mózgu

Z tym to jest prawda zagrożenia są i to dość duże

 

http://nop.ciop.pl/m6-3/m6-3_2.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Rafacio napisał:

Ale niby dlaczego? Jakieś uzasadnienie?

Mnie nie pytaj ja badań nie robiłem.

Ostatnia osobą, która wygłosiła mi tę tezę była pani audiolog, wcześniej trzy laryngolożki (co za słowna konstrukcja:woot:). Wspominały coś o wentylacji ucha i odległości źródła dźwięku...

 

 

4 godziny temu, Spawn napisał:

Słuchawki typu custom szczelnie wypełniające ucho też powstały dla muzyków właśnie po to aby nie tracili słuchu podczas koncertów.

To prawda, muzycy w filharmonii też coraz częściej używają na próbach aktywnych ochronników słuchu, gdyż wielu po latach pracy ma niedosłuch (choroba zawodowa filharmoników); nawet kiedyś tu o tym pisałem.

 

4 godziny temu, Spawn napisał:

Powiem więcej, aparaty słuchowe które mają poprawić komfort życia a nie pogłębiać schorzenie to są w zasadzie też słuchawki dokanałowe.

...nie no, ale one nie dają ściany dźwięku prosto w ucho, tylko wybiórczo podciągają te zakresy częstotliwości z otoczenia na które słuch jest mniej wrażliwy/upośledzony. Okazuje się bowiem, że mózg (czy też nerw) niepobudzany w tych zakresach traci zdolność ich "słyszenia" i nawet jeśli rzęski by zaczęły działać to już po ptokach. Tak mi wykład pani w białym kitlu kiedyś robiła (niby czterdziecha, ale klasyczna uroda, wcięcie w talii, długie nogi, biust czwórka w ataku...itd to słuchałem grzecznie jak uczeń).

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, audionanik napisał:

Mnie nie pytaj ja badań nie robiłem.

Ostatnia osobą, która wygłosiła mi tę tezę była pani audiolog, wcześniej trzy laryngolożki (co za słowna konstrukcja:woot:). Wspominały coś o wentylacji ucha i odległości źródła dźwięku...

Prosty i klasyczny przykład to ten z wojska, przy wybuchach ładuków podstawą jest otwieranie ust i w miarę możliwości zatkanie uszu. Skutek jest zawsze ten sam, w mniejszym lub większym stopniu rozrywamy błonę bębenkową, która niestety nigdy się nie zrośnie i nie rozciągnie jak przed.

1 godzinę temu, audionanik napisał:

Okazuje się bowiem, że mózg (czy też nerw) niepobudzany w tych zakresach traci zdolność ich "słyszenia" i nawet jeśli rzęski by zaczęły działać to już po ptokach. Tak mi wykład pani w białym kitlu kiedyś robiła (niby czterdziecha, ale klasyczna uroda, wcięcie w talii, długie nogi, biust czwórka w ataku...itd to słuchałem grzecznie jak uczeń).

Tak to prawda, żywy przykład mam obok siebie, leży i ogląda film, którego ja nie mogę oglądać (wykastrowane niskie tony i niemiłosiernie podbite wysokie). Przyczyna: dziedzicznie brak wykształconych rzęsków (jakiś tam konkretny gen). W życiu codziennym też inaczej postrzegamy dźwięk, np w samochodzie: pad tylnego łożyska, dla mnie i większości ludzi to terkotatnie, cykanie, dla niej skrzypienie. Czasami nie możemy się dogadać. mimo zakładanych nieraz aparatów nie słyszy świerszczy a odczuwa, że wiatr jest mocniejszy (dźwiękowo)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, audionanik napisał:

... Okazuje się bowiem, że mózg (czy też nerw) niepobudzany w tych zakresach traci zdolność ich "słyszenia" i nawet jeśli rzęski by zaczęły działać to już po ptokach. Tak mi wykład pani w białym kitlu kiedyś robiła (niby czterdziecha, ale klasyczna uroda, wcięcie w talii, długie nogi, biust czwórka w ataku...itd to słuchałem grzecznie jak uczeń).

A jak długo miałoby być to niesłyszenie? 

W 2009 jesienią, całkowicie straciłem zakres 500Hz-4kHz w lewym uchu. Po dwóch miesiącach (po przypadkowym odstawieniu leków) zacząłem odzyskiwać słuch i do wiosny 2010 prawie wrócił do stanu sprzed tej historii. Uszkodzenie było neurologiczne (czyli teoretycznie nieodwracalne), a nie przewodzeniowe. Oczywiście nie znaleziono przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, necrosinner napisał:

Prosty i klasyczny przykład to ten z wojska, przy wybuchach ładuków podstawą jest otwieranie ust i w miarę możliwości zatkanie uszu. Skutek jest zawsze ten sam, w mniejszym lub większym stopniu rozrywamy błonę bębenkową, która niestety nigdy się nie zrośnie i nie rozciągnie jak przed.

Od tego mamy trąbki słuchowe jeśli one są zapchane to nie ma wymiany ciśnienia i to jest przyczyną

Pójdziesz na pływalnie zanurkujesz 1 m głębiej i ci pęknie błona bębenkowa.

Dlatego osoby z zapaleniem ucha maja zakaz wstępu na pływalnie

Edited by Frenchcore

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, adriano2510 napisał:

Mi wyszło, że słyszę od 21Hz do ok 15,8kHz. Sprawdzane na Oppo PM-3 i AKG K701. Jedne dobrze reprodukowały dół, drugie górę, więc pomiar wiarygodny ;) 

 

Edit: 

tamte wyniki z Macbookiem Pro za źródło. Z podpiętym dac+amp na PM-3 słyszałem już od 15Hz, a na K701 od 22Hz. Natomiast górny zakres się nie zmienił.

Nie wiem, co jest grane, ale ja słyszę od 9hz-18,5khz, nietoperz, czy co? :ph34r::D Pytanie, czy słyszysz te 15hz, czy czujesz, bo to jest różnica? :) W zamkniętych, z racji większego ciśnienia, będziesz odczuwał niższy dźwięk, aniżeli go słyszał.

 

Edited by neonlight

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sluchawki to nie sa liniowe urzadzenia pomiarowe i w skrajnych pasmach to sa juz rozne dziwnosci w postaci gorek, dolin i rollofów wiec nie interpretujcie tego az tak mocno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, neonlight napisał:

ale ja słyszę od 9hz-18,5khz, nietoperz, czy co?

Nietoperz skrzyżowany ze słoniem (infradźwięki):D

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, neonlight napisał:

Nie wiem, co jest grane, ale ja słyszę od 9hz-18,5khz, nietoperz, czy co? :ph34r::D Pytanie, czy słyszysz te 15hz, czy czujesz, bo to jest różnica? :) W zamkniętych, z racji większego ciśnienia, będziesz odczuwał niższy dźwięk, aniżeli go słyszał.

 

 

Dobra, przyznam się :D Też miałem wrażenie, że słyszę od ok 10Hz, oczywiście na zamkniętych Oppo. Napisałem trochę wyżej, gdyż myślałem, że mi nie uwierzycie. Hmmm te 10Hz może i czuję, ale np 14Hz już chyba słyszałem. To nie był już taki równomierny dźwięk, a raczej miał taką paraboliczną fakturę, pojawiał się i znikał w równomiernych ostępach czasu. 

 

Mnie to zmartwiły górne rejestry :( Jestem młodym facetem, wiek studencki. W internetach piszą, że powinienem słyszeć nawet 17-18kHz. Mi od 16kHz już kompletnie góra zanika. W młodości byłem bassheadem, wincyj basu, wincyj basu i jeszcze głośniej. Teraz nie słucham głośno, ale tamten okres mógł zrujnować mi słuch... Btw ciekawa przemiana na przestrzeni kilku lat, z basheada do miłośnika K701, gdzie na ilość basu nie narzekam :P 

 

Uszy dokładnie umyję i jeszcze raz przystąpię do testu ;) 

 

Edited by adriano2510
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poniżej ok 120hz nasz słuch ma dość stromy spadek wrażliwości na coraz niższe częstotliwości. Te poniżej 100 coraz bardziej czujemy ciałem/czaszką niż słyszymy. W tym rejonie mózg raczej rozpoznaje częstotliwość podstawową (wysokość dźwięku) po jego wyższych składowych, harmonicznych (barwie).

Jak zatem wyjaśnić Wasze „słyszenie” infradźwięków? Ano powyższym - czyli albo na słuchawki leci nieczysta sinusoida, albo ( najpewniejsze) same słuchawki sieją harmonicznymi:D

Edited by audionanik

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, adriano2510 napisał:

 

Dobra, przyznam się :D Też miałem wrażenie, że słyszę od ok 10Hz, oczywiście na zamkniętych Oppo. Napisałem trochę wyżej, gdyż myślałem, że mi nie uwierzycie. Hmmm te 10Hz może i czuję, ale np 14Hz już chyba słyszałem. To nie był już taki równomierny dźwięk, a raczej miał taką paraboliczną fakturę, pojawiał się i znikał w równomiernych ostępach czasu. 

 

Mnie to zmartwiły górne rejestry :( Jestem młodym facetem, wiek studencki. W internetach piszą, że powinienem słyszeć nawet 17-18kHz. Mi od 16Hz już kompletnie góra zanika. W młodości byłem bassheadem, winyj basu, wincyj basu i jeszcze głośniej. Teraz nie słucham głośno, ale tamten okres mógł zrujnować mi słuch... Btw ciekawa przemiana na przestrzeni kilku lat, z basheada do miłośnika K701, gdzie na ilość basu nie narzekam :P 

 

Uszy dokładnie umyję i jeszcze raz przystąpię do testu ;) 

 

Bo z tego się wyrasta i później w muzyce liczy się coś więcej niż tylko bass :D?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, adriano2510 napisał:

Dobra, przyznam się :D Też miałem wrażenie, że słyszę od ok 10Hz, oczywiście na zamkniętych Oppo. Napisałem trochę wyżej, gdyż myślałem, że mi nie uwierzycie. Hmmm te 10Hz może i czuję, ale np 14Hz już chyba słyszałem. To nie był już taki równomierny dźwięk, a raczej miał taką paraboliczną fakturę, pojawiał się i znikał w równomiernych ostępach czasu.

Tzn. że nie słyszysz tych 14Hz, tylko zdudnienia o wyższej częstotliwości, modulowane jeszcze niższą częstotliwością (to pulsowanie). Nie chodzi tu nawet o Twoją zdolność słyszenia tej wysokości dźwięku, ale raczej o to, co się dzieje w komorze akustycznej tworzonej przez słuchawki na głowie.

 

Jeśli chodzi o górę: kiedyś (jak miałem 15-20 lat) to było jakieś 19kHz, teraz ledwo dociągam do 15kHz (już ze sporym spadkiem); o 16kHz mogę zapomnieć. :( Sprawdzane na generatorze funkcyjnym, plus różne słuchawki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też mam już ścianę przy 15-16kHz, ale z racji wieku specjalnie się tym nie przejmuję. Zwłaszcza, że ze słuchania muzyki czerpię dużo przyjemności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze jest być młodym, na K701 jako tako ściana robi się przy 19kHz. Głównie z tego względu nigdy nie odnajdywałem się w recenzjach słuchawkowych. Połowa sprzętu, jaka przez moje ręce przeszła, dla mnie jawnie świszczała, ale o sybilantach w sieci nic. 

Edited by Yenna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy