Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×
KaszaWspraju

Audeze LCD2 Classic "Budżetowy" high end.

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, audionanik napisał:

Aleś się uwziął na tego sabra. Dużo zależy od jego aplikacji, a potencjał ma ogromny.

Co do samych audeze, to są koszmarnie przeszacowane. Tytułowych lcd2classic akurat nie znam, ale jeśli grają słabiej od standardowych lcd2, to lipa po całości. Ponadto egzemplarze różnią się między sobą (taki meksykański żarcik). Np @rezystor ma świetny egzemplarz lcd2; nawet @majkel mógłby z nim żyć:woot:.

Co do żarciku to ,,gdzieś tam'' stało że owszem różnią się ale między rocznikami,jak zapewne inne słuchawki które znasz[rocznik/seria]]Ponoć egzemplarze z tego samego rocznika są powtarzalne.Nie wiem nie porównywałem to moje 1-sze lcd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli lipa jednak..szkoda:huh:

Mała scena nadal, obcięty bas na dole, góra za słaba...Jednak do prawdziwych LCD 2 nie mają startu....koniec pięknej pieśni, nie da się za 2 tys jednak zakupić topowca...:P

Słabe do Rocka...to mnie dobiło całkiem...he,he.

Edytowane przez Soundman1200
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Tommy66 napisał:

Co do żarciku to ,,gdzieś tam'' stało że owszem różnią się ale między rocznikami,jak zapewne inne słuchawki które znasz[rocznik/seria]]Ponoć egzemplarze z tego samego rocznika są powtarzalne.Nie wiem nie porównywałem to moje 1-sze lcd.

Nie chcę Cię marwić (sam lubię dźwięk niektórych audeze), ale awaryjność, brak powtarzalności i niechlujność wykonania była tu (i nie tylko) wałkowana na wiele sposobów.

Chłopaki wklejali nawet zdjęcia.

Jeżeli w "fabryce" nie potrafią nawet prosto przykleić fazora, to nie  "rocznik" czy tam seria decydują rozbieżnościach brzmieniowych raczej.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spawn planary pewnie wróciły ze względu na dostępność magnesów. Do tego w audio coś innego zawsze łatwiej sprzedać, a jak już się klientom wciśnie, że jest się twórcą technologii to już ogólnie łał :). Nie ma sensu oceniać technologii przez pryzmat jednej czy dwóch firm. Jakby usunąć STAX-a i Sennheisera z elektrostatów to też różowo by nie było.

 

Jeśli chodzi o Sabre to trzeba się raczej zastanowić po cholerę producenci z niskiej półki rzucają sobie kłody pod nogi. Dobrze by było, aby jeszcze umieli czytać notę katalogową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te pierwsze LCD były lepiej robione coś mi się wydaje, miałem takie LCD2 z 2013r, a już były używane z rok albo więcej i grały że hej...

Potem nastała era popytu i pewnie jakość poszła sobie na wolne...he,he.

Choć z 5 Audeze co miałem żadne mi nie padły ...no ale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, audionanik napisał:

Nie chcę Cię marwić (sam lubię dźwięk niektórych audeze), ale awaryjność, brak powtarzalności i niechlujność wykonania była tu (i nie tylko) wałkowana na wiele sposobów.

Chłopaki wklejali nawet zdjęcia.

Jeżeli w "fabryce" nie potrafią nawet prosto przykleić fazora, to nie  "rocznik" czy tam seria decydują rozbieżnościach brzmieniowych raczej.

O awaryjności wiem.Mam nowe to się nie martwię.O słuchawkach czytam parę lat.Mnie się podobają i nie poradzę.Trafiły w mój gust choć nie od razu.Na co najlepszym dowodem jest to że jeszcze je posiadam.Mam z Pre tak że stratny bym nie był.Pozatym innym chyba się też z jakich powodów podobają bo na rynku wtórnym zero.

Godzinę temu, Soundman1200 napisał:

Czyli lipa jednak..szkoda:huh:

Mała scena nadal, obcięty bas na dole, góra za słaba...Jednak do prawdziwych LCD 2 nie mają startu....koniec pięknej pieśni, nie da się za 2 tys jednak zakupić topowca...:P

Słabe do Rocka...to mnie dobiło całkiem...he,he.

Tomasz ja słucham na nich rocka głównie starego bo stary jestem może dlatego je preferuję w tym gatunku,ale Ty ich nie skreślaj tak łooo bo @KaszaWspraju pisze coś o vocalach że fajne,mogą Ci spasować w D.P :P

Edytowane przez Tommy66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nsknie sledzilem sytuacji rynkowej neodymu ale sluchawki dynamiczne tez uzywaja magnesow i wychodzily caly czas ;)

Edytowane przez Spawn
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, nsk napisał:

Jeśli chodzi o Sabre to trzeba się raczej zastanowić po cholerę producenci z niskiej półki rzucają sobie kłody pod nogi. Dobrze by było, aby jeszcze umieli czytać notę katalogową.

Samo wspomnienie o Sabre, że się go użyło, działa jak znaczek CE, świadectwo koszerności, poświęcenie, nobilitacja, itp., i producenci głównie dlatego po niego sięgają. Zapewne też wchodzi tu ekonomia wraz z relacją między "osiągami" DACa, jego ceną i wartością dodaną postrzeganą przez klientów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spawn ja wiem, że to brzmi śmiesznie, ale jak się jest firmą krzak na początku to wszystko jest problemem. Jakby planary dało się produkować w tej samej cenie w większych ilościach co dynamiki to może i by nie znikły z rynku i duże firmy nie miałyby tych problemów.

 

@majkel ja proponuję producentom, aby zamazali kostki i walnęli tekst "custom DAC". To jest dopiero petarda do reputacji :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, audionanik napisał:

Nie chcę Cię marwić (sam lubię dźwięk niektórych audeze), ale awaryjność, brak powtarzalności i niechlujność wykonania była tu (i nie tylko) wałkowana na wiele sposobów.

Chłopaki wklejali nawet zdjęcia.

Jeżeli w "fabryce" nie potrafią nawet prosto przykleić fazora, to nie  "rocznik" czy tam seria decydują rozbieżnościach brzmieniowych raczej.

LCD2C nie można zarzucić niechlujnego wykonania, powtarzalność wyjdzie  w praniu za parę miesięcy.

 

Cytuj

Słabe do Rocka...to mnie dobiło całkiem...he,he.

Pisałem Hard Rock, to rocka są ok.

Edytowane przez KaszaWspraju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LCD2> LCD2C i to znacznie, ale to dobre słuchawki, które zyskają z czasem. Sami się przekonacie. Niestety ich uniwersalność jest znacznie mniejsza niż LCD2, za to znacznie lepsza wygoda.Jednak dla siebie...pewnie kupiłbym HD600 z dobrym ampem i dac :) choć dla mnie LCD2 to najlepsze co słuchałem - oczywiście dla mnie. Idealnie barwowo weszły w moje upodobania. 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda trochę że jak widać LCD2 C nie są tak uniwersalne jak się spodziewałem, po pierwszy zachodnich relacjach takie się zapowiadały, do każdego gatunku muzyki...

Głównie na to narzekałem przy LCD2 a również LCD3 że w pewnych gatunkach muzycznych były jakby do nich stworzone, w innych wypadały słabo, gdzie właśnie dobrze napędzone średniaki jak HD600, DT150, K701 sprawdzą się lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę potwierdzić że do ciężkiego grania to one się niezbyt nadają, no chyba że ktoś lubi mocno gęste i ciemne granie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

słuchałem ich w tygodniu i nijak poza wyglądem nie łapią za serce. Dźwięk taki trochę honky tonky na średnicy. Jest sygnatura Audeze, ale całościowo słabo. Pręży muskuły to Audeze, wielkie te słuchawy, ciężkie a w zasadzie tylko koloryzacja średnicy czasem czaruje jeśli ktoś lubi orto podbarwienia. Wolne granie, duszne, bez przenikliwości. Po anerykańsku wszystko...

Nawet dla porównania LCD XC założyłem i wyraźniej tam wszystko wypadało ale za to najbardziej brakowało spójności między średnicą a dołem. Twarde te XC-ki. Piękne, to fakt. Ale całościowo przerost formy nad treścią.

Wyszedłem z salonu ze swoimi DT150 po modach bez kompleksów :)

 

Źródłem był Moon 230 HAD

BB39FC57-C024-4BE2-B860-B39DEE1F0D81.jpeg

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Synthax napisał:

 

Nawet dla porównania LCD XC założyłem i wyraźniej tam wszystko wypadało ale za to najbardziej brakowało spójności między średnicą a dołem. Twarde te XC-ki. Piękne, to fakt. Ale całościowo przerost formy nad treścią.

 

Źródłem był Moon 230 HAD

 

Mały OT - Moon 230 HAD (Sabre 9018), to niefortunne połączenie do LCD-XC (słuchałem). One potrzebują bardziej nasyconego źródła (cały czas słucham;)).

Za to do LCD 2C powinnien Moon pasować, jeśli nie urzekły, to faktycznie subiektywnie może "coś tam nie grać"

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Synthax napisał:

Myślisz że byłem za surowy?:)

Nie koniecznie, bo LCD 2C dla wielu mogą być szczytem tego co zakładali na głowę i rzeczonych "wad" nie usłyszą (a może odbiorą to jak zalety:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
W dniu 21.04.2018 o 10:07, Synthax napisał:

Witajcie,

słuchałem ich w tygodniu i nijak poza wyglądem nie łapią za serce. Dźwięk taki trochę honky tonky na średnicy. Jest sygnatura Audeze, ale całościowo słabo. Pręży muskuły to Audeze, wielkie te słuchawy, ciężkie a w zasadzie tylko koloryzacja średnicy czasem czaruje jeśli ktoś lubi orto podbarwienia. Wolne granie, duszne, bez przenikliwości. Po anerykańsku wszystko...

Nawet dla porównania LCD XC założyłem i wyraźniej tam wszystko wypadało ale za to najbardziej brakowało spójności między średnicą a dołem. Twarde te XC-ki. Piękne, to fakt. Ale całościowo przerost formy nad treścią.

Wyszedłem z salonu ze swoimi DT150 po modach bez kompleksów :)

 

Źródłem był Moon 230 HAD

 

 

Jeśli "Honky Tonky" w średnicy to szkoda - to coś czego nie mogłem wytrzymać w LCD2 (bambus). Zupełnie inne granie niż to czego uświadczyłem w LCD2 Rev 2 - te pierwsze porównania Classików do Rev 2 bez fazorów to coś przez co napaliłem się na ich zakup.

Co do XC to posłuchałem nowych (2017/18) bezpośrednio w budce Audeze w Berlinie i było bardzo średnio - grafiki pokazywały zbliżone brzmienie do X'ów a w praktyce bardzo cienko - pamiętam, że w starszych XC lubiłem tę górkę w wysokich częstotliwościach a tutaj niby równiej a brzmienie w ogóle nie angażujące. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odsłuchy w sklepach i na wystawach się nie liczą.

 

@KaszaWspraju jak a jest różnica według Ciebie między M1060 a LCD-2 (F, nie F, pre 2016, post 2016)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.04.2018 o 10:07, Synthax napisał:

Witajcie,

słuchałem ich w tygodniu i nijak poza wyglądem nie łapią za serce. Dźwięk taki trochę honky tonky na średnicy. Jest sygnatura Audeze, ale całościowo słabo. Pręży muskuły to Audeze, wielkie te słuchawy, ciężkie a w zasadzie tylko koloryzacja średnicy czasem czaruje jeśli ktoś lubi orto podbarwienia. Wolne granie, duszne, bez przenikliwości. Po anerykańsku wszystko...

Nawet dla porównania LCD XC założyłem i wyraźniej tam wszystko wypadało ale za to najbardziej brakowało spójności między średnicą a dołem. Twarde te XC-ki. Piękne, to fakt. Ale całościowo przerost formy nad treścią.

Wyszedłem z salonu ze swoimi DT150 po modach bez kompleksów :)

 

Źródłem był Moon 230 HAD

 

 

W punkt, identycznie je odebrałem, XC są o półkę, półtorej lepsze. Już nawet Sine podobały mi się bardziej od LCD-2C.

 

40 minut temu, Compton napisał:

Odsłuchy w sklepach i na wystawach się nie liczą.

 

@KaszaWspraju jak a jest różnica według Ciebie między M1060 a LCD-2 (F, nie F, pre 2016, post 2016)?

 

Kasza miał M1060?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miał i LCD2 też, F lub bez F.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że niektórzy dalej chcąc kupić ferrari kierują się wielkością bagażnika czy zużyciem paliwa... To nie są słuchadełka referencyjne, przenośne czy do zastosowań profesjonalnych typu studio, dj. Więc czynienie im zarzutu, że brakuje detalu, sceny, równości w brzmieniu są bez sensu. Ocena tych słuchawek powinna dotyczyć tego czy robią dobrze to do czego zostały stworzone, czyli długich odsłuchów, gdzie człowiek się chilluje i chce uzyskać muzykalność, która przenosi emocje z utworu na użytkownika. To tyle teoria.

 

W praktyce bas jest mięsisty, z niezłym kickiem, z odpowiednią ilością - nie wylewa się też do średnicy, nie jest przeważający i męczący. Średnica gęsta, przyjemna, bliska. To taki odpowiednik hd650/600 tyle, że planarny. Mi detalu w niej nie brakuje. Góra jest mimo wszystko dość detaliczna, w 90% kawałkach usłyszymy wszystko co w innych słuchawkach, aczkolwiek światło jest o 2 odcienie niższe. Mój egzemplarz gdzieś pikuje i powoduje, że pewien zakres staje się metaliczny, na granicy piercingu, to powoduje duży kontrast z całą charakterystyką i prezentacją. Na szczęście nie jest to zbyt częste ;-), ale z automatu wyłączam taki utwór ;(. Słuchawki sprawdzają się bardzo dobrze w wolnych kawałkach, opartych o bas - np: elektronika. Do jazzu, akustycznej, klasycznej się po prostu nie nadają. Ale to też nie jest tak, jak wielu by chciało nam wmówić, że nie da się na słuchawkach czegoś słuchać, da się, tylko są lepsze i tańsze słuchawki do takich zastosowań.

 

Wyceniane są na 2.5k zł, a lcd-2 na 4-4,5k zł więc myślę, że niektórzy przedmówcy mogli być dla tych słuchawek troszkę niesprawiedliwi porównując je bez tego odniesienia. Jakby nie było za 2k zł różnicy można nabyć dt1990 ;-).

 

Szukasz dużego dźwięku, walnięcia, mięsa, gęstości i emocji? Chyba tańszych nie znajdziesz, które to zapewnią.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że niektórzy dalej chcąc kupić ferrari kierują się wielkością bagażnika czy zużyciem paliwa... To nie są słuchadełka referencyjne, przenośne czy do zastosowań profesjonalnych typu studio, dj. Więc czynienie im zarzutu, że brakuje detalu, sceny, równości w brzmieniu są bez sensu. Ocena tych słuchawek powinna dotyczyć tego czy robią dobrze to do czego zostały stworzone, czyli długich odsłuchów, gdzie człowiek się chilluje i chce uzyskać muzykalność, która przenosi emocje z utworu na użytkownika. To tyle teoria.
 
W praktyce bas jest mięsisty, z niezłym kickiem, z odpowiednią ilością - nie wylewa się też do średnicy, nie jest przeważający i męczący. Średnica gęsta, przyjemna, bliska. To taki odpowiednik hd650/600 tyle, że planarny. Mi detalu w niej nie brakuje. Góra jest mimo wszystko dość detaliczna, w 90% kawałkach usłyszymy wszystko co w innych słuchawkach, aczkolwiek światło jest o 2 odcienie niższe. Mój egzemplarz gdzieś pikuje i powoduje, że pewien zakres staje się metaliczny, na granicy piercingu, to powoduje duży kontrast z całą charakterystyką i prezentacją. Na szczęście nie jest to zbyt częste ;-), ale z automatu wyłączam taki utwór ;(. Słuchawki sprawdzają się bardzo dobrze w wolnych kawałkach, opartych o bas - np: elektronika. Do jazzu, akustycznej, klasycznej się po prostu nie nadają. Ale to też nie jest tak, jak wielu by chciało nam wmówić, że nie da się na słuchawkach czegoś słuchać, da się, tylko są lepsze i tańsze słuchawki do takich zastosowań.
 
Wyceniane są na 2.5k zł, a lcd-2 na 4-4,5k zł więc myślę, że niektórzy przedmówcy mogli być dla tych słuchawek troszkę niesprawiedliwi porównując je bez tego odniesienia. Jakby nie było za 2k zł różnicy można nabyć dt1990 ;-).
 
Szukasz dużego dźwięku, walnięcia, mięsa, gęstości i emocji? Chyba tańszych nie znajdziesz, które to zapewnią.
Holki? Mezze 99? Wielogodzinne odsłuchy w Audeze? To chyba wyłącznie po solidnym treningu mięśni szyji. Swoją drogą do czego żeśmy doszli że za cenę absolutnego topu jeszcze kilka lat sprzedaje się takie słuchawki i jeszcze ich ktoś broni...


Sent from my LG-H930 using Tapatalk

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Dawindyk napisał:

Holki? (...)Swoją drogą do czego żeśmy doszli że za cenę absolutnego topu jeszcze kilka lat sprzedaje się takie słuchawki 

Żeśmy doszli do absolutnego topu.

 

51 minut temu, Dawindyk napisał:

...i jeszcze ich ktoś broni... 

Spokojnie, takie dziwactwa wyprawiają tylko ci co nie ogłuchli do reszty. Pozostali zachowują się poprawnie.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Gourney
      Cześć

      Jakiś czas, dzięki uprzejmości (pomocy) kolegi @Inszy, któremu w tym miejscu serdecznie dziękuję, nabyłem z eBay tytułowe słuchawki. Powód? Jest jeden, doskonale wszystkim znany, choć nie nazywam go audionervosą, ale ciekawością. Skutek jest jednak ten sam...?. Przez pewien czas miałem Audeze iSinie 10, które uważam za świetne słuchawki, choć swój potencjał pokazują dopiero z dedykowanym urządzeniom Apple kablem Cipher. Przypadkiem natknąłem się na wzmiankę o konkurencyjnej konstrukcji dokanałowych słuchawek nausznych z przetwornikiem planarnym od Monoprice i ... poszło?.

      Co otrzymujemy? Dość typowy (choć, biorąc pod uwagę obecny trend we wzbogacaniu zestawu akcesoriów, z którymi sprzedawane są słuchawki, trzeba byłoby powiedzieć, że jednak nieco ubogi) zestaw – słuchawki, odpinany kabel, sztywne, obite skóropodobnym materiałem etui z logo producenta, trzy pary tipsów, pianki, dwie pary ear-hook, dwie pary zausznic (przeźroczyste i czarne), a wszystko zapakowane w niewielkie tekturowe pudełko.

      Na pierwszy ogień idą akcesoria, bo to dla mnie ewenement. 

      Zacznę może od kabla, którego...nie da się wygodnie używać z Monolithami. Jest wprawdzie solidnie wykonany (oplot ze sznurowadła, solidne wtyki MMCX i mini jack), jest wyposażony w chin slider, ale – po pierwsze – kabel jest generalnie gruby, ciężki i sprawia toporne wrażenie. Nie plącze się, jest przyjemny w dotyku, ale gdy mamy słuchawki w (na) uszach ciągnie całą konstrukcję w dół. Po drugie – wtyk mini jack jest tyleż solidny, co ogromny. Gdzieś wyczytałem, że producent użył w M300 tego samego kabla co w M1050. Fajnie, tyle, że ten model to sporych rozmiarów nauszniki, a nie niewielkie w sumie „nauszne” doki. Słowem – nie polecam, tym bardziej że cała wygoda słuchawek jest dyskusyjna, o czym dalej. 
       
      Etui – solidnie wykonane, pojemne, ale jest małe „ale”. Słuchawki się w nim nie mieszczą (sic!). Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której producent dodaje do słuchawek akcesorium, które jest dla nich zupełnie bezużyteczne. Można wprawdzie na siłę wepchnąć w nie M300, ale ponieważ - jak wspomniałem etui jest sztywne, to całość wygląda tak, jakby się chciało zmieścić w nim za dużo, a po drugie jest problem z jego domknięciem na magnetyczne zatrzaski. Nie wspomniałem chyba o jeszcze jednej siekawej właściwości tego cuda. Otóż zmieszczą się w nim same słuchawki, nic poza tym. Konia z rzędem temu, kto wepchnie tam jeszcze opisany wcześniej kabel i, przykładowo, zausznice. Na szczęście peli case 1010 załatwia sprawę (o ile wymieni się kabel na bardziej kompaktowy), a samo etui może posłużyć do innych słuchawek z naszej kolekcji – ja trzymam w nim customy z całym oprzyrządowaniem (czyścikiem, tabletką, kablem) i miejsca zostaje jeszcze sporo.
       
      Tipsy – kolejna porażka. Te silikonowe są, na moje oko, przeciętnej jakości materiału. Jednak problem nie w ich wykonaniu, a w rozmiarach. Oznaczone są jako S, M, L, ale już S-ki to dla mnie M/L, a dalsze rozmiary są chyba dla słoni. I od razu zaznaczę, że mam spore uszy (na zewnątrz i wewnątrz), ale i one mają swoją tolerancję. Jedynie pianki dołączone do słuchawek wchodzą bez problemu do uszu, ale...no właśnie...słuchawki mają tulejkę o średnicy 6 mm, pianki mają cienkie ścianki, więc można to wszystko zmieścić w uszach, tym niemniej, ze względu na wspomniane cienkie ścianki, nie ugnieciemy pianek jak każdych, nawet dużych, Comply. Z kolei gdyby pianki miały grubsze ścianki, to byłby problem jak z tipsami. Załatwiam obecnie inne tipsy (Spiral dot – ciekawe, czy je naciągnę na tulejkę), w necie polecano pianki marki Dekoni, które też pewnie zamówię. Sprawdziłem, że mogłyby teoretycznie pasować jeszcze tipsy Symbio dostępne na eBay, ale one chyba mają „podbitkę” z pianki i nie wiem na ile będą elastyczne. Z tipsami trzeba kombinować, bo stockowo jest „tak se”.
       
      Earhooksy i zausznice – jeden rzut okiem wystarcza żeby dojść do wniosku, że łatwo je uszkodzić (połamać), zwłaszcza te drugie, o czym zresztą w internetach marudzą posiadacze. Ponadto są zagięte pod nienaturalnym dla mnie kątem, co powoduje, że ich założenie za ucho wymaga wprawy. Ułatwieniem jest to, że można je swobodnie obracać wkoło słuchawki, wydaje mi się, że w przypadku iSine była jakaś blokada.
       
      Podsumowując – akcesoria (w zasadzie w całości) do poprawy.
       
      Czas na słuchawki – i tu znowu rzut okiem powoduje powstanie nieodpartego wrażenia, że gdzieś się już to widziało. Nie ma co ukrywać, że M300 wzorują się dość mocno na iSine. Efektem jest wzornictwo będące wariacją na temat kształtu planarów od Audeze. Nie mnie oceniać takie praktyki, więc ograniczę się do stwierdzenia, że same M300 wyglądają OK, choć bardziej przemawiały do mnie iSine (małe Tie-Fightery). Jak wspomniałem wygoda słuchawek jest sprawą dyskusyjną, a to ze względu na rozmiar tulejki, który nawet dla moich uszu stanowi nie lada wyzwanie (a miałem w uszach nie jedną pokrakę – triple, soniacze, bez urazy drodzy posiadacze?). Problem z wygodą tych słuchawek generalnie jednak wynika z ich nietypowej konstrukcji i odczuwalnego ciężaru. Niemniej jednak, jak już nauczymy się obchodzić z akcesoriami do trzymania ich w(na) uszach, pod warunkiem, że wszystkiego od razu nie zniszczymy, to słuchawki siedzą dość pewnie i nie zdarzyło mi się żeby wypadły.
       
      Zostaje opis wrażeń dźwiękowych, w którym postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy ten aspekt wynagradza dotychczasowe narzekania. Tą część pozwolę sobie zamieścić za jakiś czas, a to ze względu na to, że w sprzęcie przenośnym sporo się u mnie dzieje (tak, tak – ciekawość) i nie mam chyba obecnie źródła, którego charakterystykę mam rozpoznaną tak dobrze, jak bym sobie tego życzył. Taczki 6g nie liczę – podpiąłem pod nią M300, mogę powiedzieć tyle, że jakoś tam grają, ale to nie jest źródło, które pokazuje potencjał słuchawek. A jakiś potencjał mają...?. Także tego, cierpliwości.
       
      Pozdrawiam
      Gourney
    • Przez Superata
      W związku z dostępem do lepszych cen , razem z Nami możecie cieszyć się możliwością atrakcyjnego zakupu produktów tej marki.
      Na razie zapisy.  Później będziemy informować odnośnie wpłat i realizacji. Realizacja może wiązać się z czasem oczekiwania , ale ceny powinny rekompensować.
       
      Zapraszamy
      Audeze jeszcze nie mieliśmy w promocji więc przyszedł czas na uzupełnienie oferty.
      Audeze Isine - słuchawki lekko namieszały na rynku ze względu na konstrukcję i szokują wyglądem!
      Jak grają macie link tu: Isine 20
      Link do produktów - już można zamawiać w uwagach jak zawsze nick z forum i hasło: Promocja
      http://www.mp3store.pl/search/simple/isine/0
       

      Modele douszne SRP Promo Audeze iSine 10 1695 1250 Audeze iSine 10 Cipher Lightning 1945 1350 Audeze iSine 20 2645 1850 Audeze iSine 20 Cipher Lightning 2895 2000 Audeze LCDi4 12000 8400 Modele nauszne     Audeze SINE 2195 1500 Audeze SINE Cipher Lightning 2495 1700 Audeze LCD-2 Shedua zamsz 4750 3399 Audeze LCD-2 Shedua skóra 4750 3399 Audeze LCD-2 Rosewood skóra 5495 3699 Audeze LCD2-Rosewood zamsz 5495 3699 Audeze LCD-3 zamsz 8950 6499 Audeze LCD-3 skóra 8950 6499 Audeze EL-8 Closed Back 3495 2669 Audeze EL-8 Open Back 3495 2669 Audeze EL-8 Titanium LTN Closed 3795 2699 Audeze LCD-X skóra 7995 4500 Audeze LCD-X zamsz 7995 4500 Audeze LCD-XC zamsz 8495 5899 Audeze LCD-XC skóra 8495 5899 Audeze LCD-4 18995 14500 Audeze LCD-MX4 14000 9800 Wzmacniacz     Audeze Deckard 3495 2350  
      Zapisy i wpłaty do końca października.  Realizacja początek listopada.
      Nie gwarantujemy realizacji wszystkich zamówień ze względu na możliwą ograniczną ilośc u dostawcy.
      Wtedy kolejna realizacja w kolejnym.  Realizujemy oczywiście w kolejności chronologicznej.
       
      1-
      2-
      3-
       

    • Przez oblivion
      Focal clear (1m10s), Audeze LCD-MX4 (6:58), MrSpekaers Aeon Flow (13:37),  Abyss Diana(3000$ planary, 26:15), Fostex TH900mk2 Emerald Green (33m6s), ZMF Auteur (42,28), Ultrasone eidion 8 ex (46,26), ATH-ADX5000 (2000$, 1:04:00), Final D8000 (1;08'20) Klipsch Heritage HP-3 (1000$ biodyna, 1:09:22), bezpośrednio potem całkiem ładny stacjonarny klocek.
      https://www.youtube.com/watch?v=YjF38V8Oyjk
       
    • Przez D@rkSid3
      Zapraszamy na wrzesień z Audeze!
       
       
      Tylko od 6 do 9 września, wybrane modele w wyjątkowych cenach:
         
       
      Audeze EL-8 Open - 2950
      2450 zł (Fabrycznie nowe)
       

       
      Audeze LCD XC - 7850
       6850 zł (Fabrycznie nowe)
       
       
       

       
       
      Audeze LCD3 - 8950
      7450 zł (Poprezentacyjne)
       
       
      Aby nabyć słuchawki w promocyjnej cenie skontaktuj się z nami mailowo (na adres sklep@audiomagic.pl) lub telefonicznie (pod numerami 22 250 12 34 lub 690 870 890).
       
                                                                                                                                                                                                                                                     
       
       
       
       
        Uwaga, ilość sztuk mocno ograniczona!

      Dodatkowo, tylko teraz do zakupionych słuchawek możesz dobrać elektronikę firmy Cayin lub Fiio by otrzymać dodatkowy rabat!


              Firma Audeze dostarcza wysokiej klasy słuchawki oraz akcesoria do nich, które pozwalają na jeszcze dokładniejsze odwzorowanie dźwięku.

      W trosce o dostarczenie najwyższej jakości urządzeń dobiera najlepiej sprawdzające się materiały. Sprzęt audio jest projektowany w oparciu o najnowsze badania oraz innowacyjne rozwiązania, co pozwala na uzyskanie przestrzennego dźwięku z mocnym basem z zachowaniem odpowiedniego odwzorowania niskich i wysokich tonów.

      Stylowa seria słuchawek LCD charakteryzuje się miękkim i dokładnie wykończonym pałąkiem oraz możliwością regulowania wielkości słuchawek za pomocą specjalnie stworzonego i gładko wykończonego prętu. Modele LCD-2, LCD-3 oraz LCD-XC posiadają wykończenie drewniane, które pochodzi z najwyższej jakości drzew obrabianych ręcznie. Płaska membrana zapewnia doskonały dźwięk, a wyprofilowane gąbki nauszników sprawiają, że trafia on prosto do ucha.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności