Jump to content
  • 0

Słuchawki do 1kzł, wokółuszne z nieco wzmocnionym basem


Question

Dzień dobry,
Od pewnego czasu rozglądam sie za słuchawkami, które zastąpiłyby moje wysłużone Koss Porta Pro. Tym razem chciałym kupić słuchawki wokółuszne, do użytku wyłącznie domowego. Zasilane byłyby ze stacjonarnego PC lub smartfona (znacznie rzadziej ale nie chciałbym rezygnować z tej opcji). Co do ceny, max +/- 1000zł. Nie chiałbym iść w kierunku studyjnych monitorów z neutralnym dźwiękiem, bardziej zależy mi na atrakcyjnym dźwięku V jednak bez beatsowej przesady czy męczących wysokich tonów.
Zapoznałem się z recenzjami bardzo wielu słuchawek, jednak bez ich osobistego przetestowania. Biorę pod uwagę zakup 2-3 par i po przestestowaniu pozostawieniu wybranej pary. Chciałbym też aby kabel był odłączany a słuchawki pozbawione wszelkiego rodzaju dodatkowych systemów jak wyciszanie otoczenia czy live stage.

Mam chyba dość duże uszy: wysokość to ok. 6.7mm
Muzyka, której słucham to przeważnie rock, pop, czasem poważna, sporo vlogów z YT.
Muzyka pochodzi głownie z Tidal'a, nie ma problemu, żeby uruchomić program w opcji hi-fi.


Obecnie najbardziej skłaniam się ku trzem modelom:

-SENNHEISER Momentum M2 AEG: tak, wiem to w zasadzie przenośne słuchawki ale wydaje się, że wiekszość moich oczekiwań spełniają
-Takstar pro82: ten chiński wynalazek zdecydowanie chcę przetestować :) Brakuje mi tu fajniejszych, bardziej z klasą materiałów, jeśli jednak dźwięk i wygoda byłyby ok - nie ma problemu.
-Philips SHP9500: myślałem też o tych, ale znalazłem kilka opinii, które wskazywały na to, że tak niska cena nie bierze się znikąd i ma pokrycie w jakości dźwięku
-Master Dynamic MH40: ok te są czwarte ale też je rozważam. Dźwięk podobno fajny, lekko podkręcony. Sporo pary idzie jednak w wyszukany design i bardzo dobre materiały, co odbija się znacząco na wadze.

 

Inne słuchawki, które brałem pod uwagę ale po przejrzeniu wielu recenzji wstępnie odrzuciłem to (choć całkowicie nie przekreślam):
-Bowers & Wilkins P7
-Audio-Technica ATH-MSR7
-FOSTEX T50RP MK3
-JBL Synchros S700
-AKG K550 MKII
-Brainwavz HM5
-V-Moda Crossfade M100
-Audio-Technica M50x
-AKG K550 MKII

Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam Rafał

 

Edited by amber
Link to post
Share on other sites

10 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Bosshifi B8. Tanie wygodne, dobrze wykonane i lepiej grające od 82Pro co najmniej o klasę. Kabel odpinany, ten stockowy bardzo dobrej jakości 

Link to post
Share on other sites
  • 0
8 minut temu, amber napisał:

Dzięki za sugestię; brałem je mocno pod uwagę, ba wczoraj zrezygnowałem z zakupu na aukcji chwilę przed jej zankończeniem pod wpływem jednej z recenzji gdzie mocno zjechano te słuchawki za jakość dźwięku.

 

I.. to był błąd, słuchawki są bardzo dobre, warto się o tym przekonać na własnych.. uszach ;).

Link to post
Share on other sites
  • 0
Dnia 3.02.2018 o 22:06, amber napisał:

Dzięki za sugestię; brałem je mocno pod uwagę, ba wczoraj zrezygnowałem z zakupu na aukcji chwilę przed jej zankończeniem pod wpływem jednej z recenzji gdzie mocno zjechano te słuchawki za jakość dźwięku.

 

Jeżeli ten gościu, w styczniu 2018, jako słuchawki za 40$ najbardziej poleca Koss Porta Pro to jest to człowiek o bardzo specyficznym słuchu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 0

Nie skreślałbym ATH MSR7. Choć zyskują na podniesieniu jakości źródła (jakiś ciepły DAC/amp), to paradoksalnie nie tracą wiele ze źródłami słabszej jakości. Podłączam do zwykłego chińskiego telefonu i dają radę. Charakterystyka - lekkie V. Spróbowałbym na Twoim miejscu. Mając pieniądze tylko na słuchawki tych bym stanowczo nie odrzucał (to znaczy dac-e, wzmacniacze - na to nie wydajesz).

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By _Error_Ann_
      Zamierzam kupić swoje pierwsze, lepsze jakościowo słuchawki. Niestety kompletnie się na tym nie znam, lecz po przeszukaniu internetu padło teraz na wybór pomiędzy Sennheiser HD58x Jubilee (ok. 800 zł), a Beyerdynamic DT 990 Edition 32 Ohm (ok. 670 zł).

      Interesuje mnie zwłaszcza stosunek jakości do ceny oraz najważniejsze pytanie - czy słuchawek Sennheiser HD58x będę w stanie używać bez żadnego wzmacniacza (skoro to 150 Ohm'ów)? Bo nie zamierzam żadnego kupować. Oraz czy uda mi się słuchać na nich muzyki na telefonie bez żadnych przeszkód takich jak spadek jakości/głośności? Jestem bardziej przekonana do HD58x, ale ostateczny zakup zależy od odpowiedzi na powyższe, najistotniejsze dla mnie pytania. Dodatkowo chciałam zapytać o wygodę - które z nich lepiej leżą? 

      Na marginesie - słucham wielu zróżnicowanych gatunków muzyki. Od klasycznej, przez rock i metal, blues, muzykę elektroniczną, vaporwave, jazz, lata 50'-90', muzykę symfoniczną i filmową, alternatywną, orientalną... i wiele innych, nie idzie tego zliczyć. Wyczytałam, że to może być istotną kwestią, więc na zapas wolę ją zawrzeć

      Proszę o wszelkie uwagi, rady i doświadczenia osób, które miały styczność z tymi słuchawkami. 
      Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi! 
    • By ArtuRRo
      Cześć
       
      Sprzedaję dwie pary słuchawek Bang&Olufsen - bezprzewodowe H9i i przewodowe H6 v2.
       
      B&O H9i (ANC, wymienna bateria) kupione tu w połowie marca 2020r. od kolegi rymcymcym - Link.
      Gwarancja 12 miesięcy więc jeszcze do 20 lutego 2021. Faktura zakupu w iSpot.
      Pełen sklepowy komplet, 
      + nowe, oryginalne pady od B&O do modelu H7/H9 - nie używałem, bo nie potrzebowałem, poza tym trzeba je jakoś dostosować bo mają inne mocowanie. 
      + etui do przewożenia/przenoszenia
      Stan bardzo dobry, skórki nieuszkodzone.
      Cena 900,00 PLN z wysyłką paczkomatem.
       

       

       

       
       
      B&O H6 2 generacja kupione tu w marcu 2018r. od kolegi Yedi.
      Pełen komplet czyli słuchawki i kabelek z pilotem do iPhona, iPada, iPoda,
      + etui do przewożenia/przenoszenia
      Stan bardzo dobry, skórki nie popękane.
      Cena 450,00 PLN z wysyłką paczkomatem.
       

    • By tybysh
      Witam. Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć, że poniższy tekst nie jest recenzją lecz opisem moich subiektywnych wrażeń z obcowania ze słuchawkami Beyerdynamic TYGR 300 R. Nie posiadam kwalifikacji ani doświadczenia w tej kwestii ale postaram się przybliżyć Wam trochę ten sprzęt. Beyery kupiłem dla siebie, nikt mnie nie prosił o recenzję, starałem się być na tyle rzetelny na ile potrafiłem. Dodam, że tylko raz w życiu jakieś słuchawki zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie od pierwszego odsłuchu (Smabat ST-10), przeważnie długo przyzwyczajam się do nowego brzmienia.
       
      Przepraszam również za skopane formatowanie tekstu...
       
      Wstęp W internecie można wyczytać, że człowiek zmienia swoją osobowość raz na siedem lat, ja raz na siedem lat zmieniam swoje główne słuchawki - w 2013 r. kupiłem DT-150, teraz przyszła pora na coś nowego. Jak wiadomo DT-150 wymagają w miarę dobrego wzmacniacza, używam ich więc ze swoim torem stacjonarnym. Niestety z biegiem lat, po całym dniu w pracy nie mam ochoty siedzieć na niewygodnym krześle i słuchać muzyki z komputera - chciałbym położyć się na kanapie, podłączyć słuchawki pod telefon lub adapter BT i odpocząć. Po kilku tygodniach wewnętrznej walki doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmarnować pieniądze na puszki, które zagrają ze wszystkiego. Podłączone do "ziemniaka" mają pokazać dużą scenę, w sposób otwarty, z przyjemną podstawą basową, bez męczenia, bez analizy bo i tak po 10 minutach zasnę. Pod uwagę brałem: 1. DT-990 Edition 32 Ohm - zawsze podobał mi się wygląd tych słuchawek, długi kabel mnie nie odstraszał (nie widzę problemu ze wstawieniem gniazd gdy gwarancja wygaśnie), bałem się natomiast agresywnej góry, którą straszą w internecie. Cena w okolicach 650 zł była do zaakceptowania ale musiałem szukać dalej. 2. Phillips Fidelio X2HR - trafiłem na nie przypadkiem, można je kupić na allegro za 700 zł, spełniają chyba wszystkie moje założenia ale...Coś mi w nich nie pasowało, widziałem na YT materiał, w którym opisywane są ich wady i zraziłem się do nich - szkoda, bo w chwili powstawania tego tekstu jedna sztuka trafiła do komisu za 400 zł i bardzo mnie kusiła. 3. Ibasso SR-2 - hype na te słuchawki dopiero się zaczyna ale niestety 2000 zł to na chwilę obecną za wysokie progi jak dla mnie, może za 7 lat... 4. TYGR 300 R – zrobiło się o nich głośno dzięki Zeosowi oraz DMS, który stwierdził, że to 80℅ DT 1990 za połowę ceny, że grają jak głośniki, mają świetne pozycjonowanie itp. Problem z nimi polega na tym, iż w naszym pięknym kraju nie można kupić ich osobno, jedynie w zestawie z mikrofonem Beyerdynamic FOX w cenie powyżej 1100 zł. Oficjalny sklep Beyerdynamic sprzedaje je za 140 EUR, niestety nie wysyła ich do Polski. Dla odważnych - są firmy specjalizujące się w pośrednictwie, np. MyGermany.com Osobiście zdecydowałem się kupić zestaw za 1219 zł aby go odebrać akurat na swoje urodziny i spróbować sprzedać mikrofon w późniejszym terminie. Dane techniczne i budowa. Typ słuchawek: otwarty Typ przetwornika: dynamiczny Impedancja:32 Ω Dynamika (SPL): 96 dB @ 1mW @ 500 Hz T.H.D. < 0.2% @ 1mW @ 500Hz Pasmo przenoszenia: 5 Hz - 35 kHz Maksymalna moc wejściowa: 100 mW Siła nacisku słuchawek: 2.9N Waga bez kabla: 290 g Pałąk – obicie wygląda na skórę (ale nie wiem czy naturalną), w tym modelu zrezygnowano z zapinania na guziki, wprowadzono rzepy – może to i lepiej, w moich starych DT-150 wspomniane elementy metalowe zmieniły odcień i nie prezentują się już zbyt okazale. Widełki/muszle – klasyczna budowa Beyerdynamica. Widełki są metalowe, muszle plastikowe, maskownica z tyłu wydaje się być z metalu. Regulacja pałąka nie jest idealnie płynna, nie ma wyczuwalnych kliknięć, zmieniając ustawienie na głowie często jedną stronę miałem wysuniętą na 3/7 kropek a drugą na 4/7. Generalnie mam głowę średnich rozmiarów i najwygodniej jest mi przy ustawieniu 5/7 (choć daję radę już przy 3/7) – słuchawki wtedy jeszcze nie spadają z głowy a ucisk od pałąka jest niski. Kabel wchodzi do lewej muszli, wychodzi górą i pod opaską trafia do prawej muszli. Oznakowanie kanałów znajduje się po wewnętrznej stronie słuchawek, nad dumnym napisem „MADE IN GERMANY”. Pady – wydaje mi się, że pady nie są szczytem jeżeli chodzi o wygodę, nie są tak fajne jak w niektórych słuchawkach (np. z memory foam), liczyłem na mniejszą twardość ale nie ma to raczej przełożenia na dyskomfort. TYGR 300 R nie ściskają głowy zbyt mocno. Wydaje mi się, że ucho nie zawsze w całości mieści się w środku ale nawet gdy małżowiny dotykają padów nie robią tego agresywnie, nie zwracam na to uwagi. Przetwornik od zewnątrz zakryty jest nowym materiałem od Beyerdynamic, tzw. „acoustic fleece”, na Head-Fi zidentyfikowano już numer tej części i ludzie zamawiają wkładki za kilka euro aby tuningować swoje beyery. Kabel - ma 1.6 metra długości co osobiście uważam za ideał do użycia z torem stacjonarnym jak i przenośnym. Przewód niestety jest dosyć gruby, nie zaglądałem co ma w środku ale sugerując się bardzo podobnym sznurem od DT-150 mogę gdybać, że w środku znajdują się bardzo cienkie kabelki. Producent mógłby pokusić się o trochę lżejszy materiał, zwłaszcza że słuchawki same w sobie są lekkie. Kabel jest przytwierdzony na stałe, bez przeróbek nie posłuchamy tych beyerków z torem zbalansowanym. Wtyczka 3.5 mm posiada gwint, na który nakręcimy dodany w zestawie adapter na 6.35 mm. Czy słuchawki są ładne? Ocenę pozostawiam Wam. Osobiście podobają mi się ale zrezygnowałbym z napisu „TYGR300R” oraz białego „Y” na muszlach. Słuchawki są pozycjonowane jako gamingowe, jeżeli ktoś szuka wizualnej elegancji to niech szuka dalej. Ja? /Patrzy na swoje DT-150/ wygląd to podstawa ale ważne jest również brzmienie;) Jeszcze przed odbiorem swojej nowej zabawki przygotowałem listę utworów do porównania z DT-150 ale zrezygnowałem z tego pomysłu. Nie powinno się zestawiać konstrukcji otwartej z zamkniętą, dodatkowo nie posiadam w domu ani jednej pary słuchawek w fabrycznym stanie (nie licząc TYGRów) więc mogłoby to kogoś wprowadzić w błąd. Ostatnim powodem była trudność w ocenie, nie byłem w stanie dokładnie określić tych różnic co chwila zmieniając nauszniki. Zamiast tego zdecydowałem się po prostu przesłuchać tyle ile się da na Tidalu i postarać się jakoś wyczuć przekaz dźwiękowy. Głównych odsłuchów dokonywałem na swoim sprzęcie stacjonarnym – DAC raczej niewysokich lotów ale przejrzysty, wzmacniacz DIY dobrej jakości i sporej mocy. Odsłuch prowadziłem również bezpośrednio ze swojego telefonu Xiaomi Mi Note 10 Pro – poziom głośności był satysfakcjonujący ale dla miłośników hałasu może brakować z 10-15 % mocy. BTR1K również poszedł w ruch, wydaje mi się, że jeżeli chodzi o głośność to również sytuacja wygląda jak w przypadku telefonu, natomiast jakość dźwięku była słyszalnie lepsza. Gier nie próbowałem, kto kupuje gamingowe słuchawki aby grać w gry;) Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że największą frajdę ze słuchania miałem na torze stacjonarnym, BTR1K to jeszcze nie szczyt technologiczny a nic lepszego niestety nie mam. Opis wrażeń dźwiękowych. Więc jak moim zdaniem wygląda sygnatura dźwiękowa TYGR 300 R? Scena jest stosunkowo szeroka, nie ma tu wrażenia grania w głowie, na lepszym sprzęcie pewnie jeszcze urośnie. 300tki wydają się otaczać głowę dźwiękami na planie półkola, z wyraźną separacją lewej i prawej strony oraz środka. Potrafią rzucić muzykę w taki sposób, że wydaje się płynąć lekko nad słuchaczem. Nie jest to płaskie granie, pewna głębokość sceny występuje. Producent określa te słuchawki jako otwarte, ja mam wrażenie, że grają jakby były w połowie zamknięte. Nie czuję w nich tyle powietrza ile bym chciał w tego typu konstrukcji. Mam problem z oceną separacji. Gdy dźwięków w muzyce jest zbyt wiele, szczególnie w viking metalu, zlewają się one ze sobą i muszę się mocno skupić aby je oddzielić. Nie chcę tu winy zrzucać na słuchawki, być może to wina mojego DACa oraz słabej jakości adaptera BT - mam jednak przeczucie, że jest to limit tego przetwornika i tyle. Nie są gorsze w tym aspekcie od DT-150 czy HD 650 (z pamięci) ale nie jestem też w stanie stwierdzić czy są lepsze - ogranicza mnie reszta toru, dlatego ten tekst jest bardziej moją opinią niż recenzją. Dolne rejestry są ciepłe, mają odpowiednie uderzenie, czasem bębny mają bardzo mocne wypełnienie, mi się ono podoba ale dla innej osoby może być zbyt przesadne i zaokrąglone. Stopka perkusji jest dobrze słyszalna ale nie jest absolutnie pogrubiona, nie przeszkadza w odbiorze muzyki. Subbas jak na słuchawki otwarte jest zadowalający, midbas nie wydaje się specjalnie mulący ale czasem czuć, że ma fajny ciężar. Generalnie jakość niestety jest sporo gorsza niż w DT-150. W muzyce dla bassheadów TYGR 300 R się nie wyrabiają, przetwornik o wiele szybciej się „poddaje” niż w DT-150. Najniższy bas, jak ma to przeważnie miejsce w słuchawkach otwartych, nie jest najmocniejszą stroną przedstawienia ale nie ma tu powodów do narzekań. Nie ma co liczyć na siłę i wypełnienie podobne do konstrukcji zamkniętych ale jeżeli na playliście jest coś innego niż tylko "extreme bass test" raczej nikt nie powinien narzekać. Astral Projection słucha się na TYGRach świetnie, gdyby jednak ten bas brzmiał z taką potęgą i zejściem jak na DT-150... Jak widać nie można mieć wszystkiego, przynajmniej nie w tym przedziale cenowym. Wokal chwilami wydaje się być lekko wycofany, do tego potrafi balansować na granicy syczenia ale jej nie przekracza. Gitary elektryczne są doświetlone, posiadają odpowiednią ilość powietrza, nie są schowane na drugim planie, nie kłują w uszy ale też nie zawsze posiadają ten ostatni procent „dopalenia” i energii, która jest w DT-150 na skórzanych padach z aliexpress. W niektórych utworach czuć bliskość i bezpośredniość instrumentów strunowych, zwłaszcza gdy pojawiają się dokładnie po lewej lub prawej stronie ale w ogólnym rozrachunku odbieram ich przekaz jako lekko oddalony od głowy, nie nudny ale nie angażujący, przyjemny ale nie wywołujący euforii i tupania nogą. Kiedyś posiadałem Sennheisery HD555 i odczuwałem na nich efekt, który mógłbym określić jako mgłę zakrywającą muzykę. TYGR 300 R absolutnie nie cierpią na tą przypadłość, mam skojarzenie z kremem do opalania - zamierzony efekt będzie osiągnięty ale bez zbędnych poparzeń. To taka pomarańcza wśród cytrusów (a w niektórych gatunkach muzycznych niestety tylko przejrzała mandarynka z pestkami), zawsze fajnie ją zjeść ale czasem mam ochotę na grejpfruta... W szybszym, bardziej złożonym i cięższym metalu przy dużym poziomie głośności nie potrafią grać z zachowaniem czarnego tła, nie mają tej „magii” z DT-150. Talerze perkusji są trochę schowane, nie mają jakiejś specjalnej precyzji, potrafią się zlać w jednorodny potok cykania – oczywiście w ekstremalnych warunkach (metal). Generalnie czuję, że technicznie jest to ten sam lub bardzo podobny przetwornik co w DT-150 tylko inaczej ustawiony. Nie ma jakiegoś specjalnego efektu „wow” jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do grania dynamików w przedziale 500 -1500 zł. Nawet przez chwilę nie dostałem „żyletkami po uszach” a jednocześnie nie odczułem również zamulenia czy przytłumienia dźwięku (a taki negatywny efekt można uzyskać próbując domowymi sposobami przyciąć górę). Oglądanie filmów i seriali na tym sprzęcie jest bardzo przyjemne, potrafią otoczyć dźwiękiem prawie ze wszystkich stron. Oglądałem na nich jeden z odcinków Last Kingdom, odgłosy mieszkańców wioski były łatwe do zlokalizowania, bijący z dala dzwon alarmowy ostrzegający przed niebezpieczeństwem zdawał się dobiegać z kościoła, który znajduje się niedaleko mojego domu. Słuchając ich bezpośrednio z Xiaomi Mi Note 10 Pro występuje tendencja do szelestów przy ludzkiej mowie, nie jest to bolesne ale odczuwalne - zwłaszcza oglądając na YT kanał Business Blaze (swoją drogą polecam). Im gorsza jakość tym efekt się nasila. Na lepszych źródłach problemu nie ma, w moim przypadku oczywiście. Sygnatura brzmieniowa w skrócie – od dołu ciepła, ku górze przejrzysta. Podsumowanie. Do samego końca nie byłem pewny czy nie robię błędu płacąc za słuchawki warte 700 zł ponad 1200 zł. Jeżeli nie uda mi się sprzedać mikrofonu to właśnie tą cenę powinienem brać pod uwagę przy ocenie TYGR 300 R. Osobiście boli mnie świadomość, że mógłbym je mieć za 700 zł a przepłacam z powodu niezrozumiałej polityki Beyerdynamic. Co jest moim zdaniem największym atutem TYGR 300 R (oprócz przyzwoitego dźwięku i wysokiej wygody)? Nie potrzebują toru stacjonarnego aby porządnie grać. Podejrzewam, że BTR3K lub BTR5 wyciągną z nich 100%. Na spokojnie można kupić same słuchawki i korzystać z nich z telefonu. Lekka waga TYGRów sprawia, że po chwili zapominam o nich, po prostu słyszę muzykę i zajmuję się swoimi sprawami - według mnie są to bardzo dobre słuchawki do spędzania całego dnia przy komputerze ale dla kogoś chcącego "usłyszeć głos Boga" z pewnością bym ich nie polecił. Te słuchawki po prostu są poprawne, z ciekawym sposobem kreowania dźwięku - tylko tyle i aż tyle. Szukałem dla siebie słuchawek do codziennego użytku i je znalazłem, czy są warte 1200 zł? Nie wiem, moim skromnym zdaniem są warte 600 zł a kolejne 600 zł ewentualnie rekompensują małym apetytem na moc. Nie potrzeba do nich elektrowni ale jakościowo źródło musi być dobre, różnice między sansa clip+, dziurką z telefonu czy BTR1k słychać bez problemu. Jeżeli macie kupić je w zestawie z mikrofonem, którego nie będziecie używać to na Waszym miejscu bym jednak poczekał na zmianę sytuacji na rynku, może Beyerdynamic udostępni możliwość kupna TYGR 300 R oddzielnie na terenie Polski, może pojawi się ciekawa konkurencja w tym przedziale cenowym... wstrzymajcie się. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
    • By FiVu
      Cześć, ostatnio zacząłem rozglądać się za słuchawkami TWS. Szukam czegoś co mógłbym mieć na dłużej, nie chcę jakiś "wynalazków" które będą mnie denerwować niestabilnym połączeniem czy niskim komfortem użytkowania mimo tego, że z punktu widzenia audiofila będą grały lepiej. Oczekuje dobrej jakości dźwięku i po prostu radości z użytkowania takich słuchawek.
      Czytam ostatnio trochę i w niższej półce cenowej najczęściej polecane są chyba Edifier X3 (jest promocja na 67zł) i te też biorę pod uwagę, ale jeśli wprost proporcjonalnie do wyższej ceny dostanę coś odpowiedniego lepszego to jestem w stanie dołożyć do tych 150-200zł. 
      Z racji tego, że posiadam smartfon Huawei P30 myślałem czy najlepszą opcją nie byłoby kupno używanych FreeBuds 3 lub 3i. Co myślicie?
       
      Słuchawki będą głównie używane w podróży, w mieście i w domu do słuchania raczej muzyki popularnej, rapu, rocka i wszelkiej maści elektronicznych brzmień. Nie zależy mi na jakiejś super izolacji, nawet w komunikacji miejskiej lubię słyszeć co się dzieje wokół mnie.
       
       
    • By Rakos
      Witam wszystkich forumowiczów!
      Aktualnie posiadam trochę grosza i mam możliwość zakupu zestawu mobilnego do 1500 złotych (ewentualnie do 1800 złotych, gdy naprawdę będzie warto dopłacić).
      Początkowo rozważałem zakup BTR5 + ISN H40, ale może coś znajdę innego, co bardziej przypadnie mi do gustu. Nie oczekuję raczej konkretnej odpowiedzi odnośnie polecanego zestawu, a raczej oczekuję nazwy produktów, które mogą mi się potencjalnie spodobać.
      Czego oczekuję?
      ciepły, intymny, niemulący bas bogatą, rozdzielczą, łagodną średnicę złoty środek między ciemnością a jasnością. Może nawet być trochę jaśniejsza powyżej tego "złotego środka" (z autopsji wiem, że nienawidzę nosowości). priorytetem w sumie jest holografia sceny, a także rozdzielczość PS w większości siadały mi słuchawki na planie V Mam nadzieję, że pomożecie.
      Pozdrawiam was cieplutko!
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy