Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×
  • 0
beastofmisery

AKG K550 mk3 vs HIFIMAN HE-400i

Pytanie

No więc stoję przed dylematem AKG K550 mk3 vs HIFIMAN HE-400i.

 

Wybór będzie napędzany z Aune X1S.

 

Dobór muzyki to klasyczny rock lat 60 i 70, muzyka klasyczna (nieorkiestrowa, bardziej fortepian, klawesyn, wiolonczela, ogólnie rzecz biorąc soliści).

 

Z tym że AKG mam opcję kupić nowe za 900zł i jeden użytkownik z forum sprzedaje HIFIMAN  w tej samej cenie 2-letnie używki.

już nieaktualne, słuchawki Hifiman sprzedane....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0

Oczywiście że HiFiMany.

Poszukaj może ktoś będzie sprzedawał HE-4XX.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

K550 to jednak super scenowy przekaz ale niemal zupełnie bez basu, jest ale bardzo delikatnie dawkowany.

O ile do klasyki to nie przeszkadza a nawet jest zaletą to już do Rocka będzie raczej go za mało.

Lepiej brać HE400i...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0
2 godziny temu, Soundman1200 napisał:

K550 to jednak super scenowy przekaz ale niemal zupełnie bez basu, jest ale bardzo delikatnie dawkowany.

O ile do klasyki to nie przeszkadza a nawet jest zaletą to już do Rocka będzie raczej go za mało.

Lepiej brać HE400i...

Chyba nie słyszałeś K550 MK II. To inne granie od K550. Te słuchawki mają bas. Więc K550 III też będą go miały. 

 

Poza tym K550 II/III to słuchawki zamknięte a HE400i otwarte. W przypadku AKG radziłbym szukać używek. 900 zł to raczej się przepłaca.  Tak 500 - 600 zł to niezła cena. 

Co do HE400i to nie mam o nich dobrego zdania - u mnie były za ciepłe. Ale może inne egzemplarze grają inaczej ?

Edytowane przez Lord Rayden

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0
25 minut temu, Lord Rayden napisał:

Chyba nie słyszałeś K550 MK II. To inne granie od K550. Te słuchawki mają bas. Więc K550 III też będą go miały. 

 

Poza tym K550 II/III to słuchawki zamknięte a HE400i otwarte. W przypadku AKG radziłbym szukać używek. 900 zł to raczej się przepłaca.  Tak 500 - 600 zł to niezła cena. 

Co do HE400i to nie mam o nich dobrego zdania - u mnie były za ciepłe. Ale może inne egzemplarze grają inaczej ?

Lordzie, miałem dłuższy czas AKG 550MK2, bardzo je chwaliłem poza ciut mało głębokimi padami i niestety właśnie słabym basem...

Mocniej mówiąc to najmniej basowe zamknięte słuchawki co słyszałem...moje K701 przy nich to potwory basowe...

Dziwna sprawa z tymi K550, żeby tak basu miały więcej,byłby niemal ideał, a tak tylko ciekawostka...szkoda AKG.:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0
12 minut temu, Soundman1200 napisał:

Lordzie, miałem dłuższy czas AKG 550MK2, bardzo je chwaliłem poza ciut mało głębokimi padami i niestety właśnie słabym basem...

Mocniej mówiąc to najmniej basowe zamknięte słuchawki co słyszałem...moje K701 przy nich to potwory basowe...

Dziwna sprawa z tymi K550, żeby tak basu miały więcej,byłby niemal ideał, a tak tylko ciekawostka...szkoda AKG.:(

Mnie tam na nich basu nie brakuje. Jakby brakowało to zawsze mogę Perulowi podesłać. Przy AKG to raczej narzekaliśmy na nieco za mało góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

A mi góry w K550 akurat nie brakowało, to była ich mocna strona...tak samo jak średnica...żeby tylko nie pofolgowali na basie,żeby był poziom jak w K701, byłyby idealne zamknięte...

A tak dla mnie dziwny ruch AKG, czemu zamknięte mają mniej basu niż otwarte, tego świat jeszcze nie widział i zagadka dla Sherlocka....he,he.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

No cóż, AKG uważa je za referencyjne.... A my się czepiamy.

K550 i K550 II to różne światy..K551 też. 

Edytowane przez Lord Rayden

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0

Sam mam teraz MKII i tez w życiu bym nie powiedział że mają mało basu, dla mnie mają bas i to konkretny. A w ogóle można im zrobić bas moda, sam nie próbowałem ale ponoć da się dużo dołu wyciągnąć w ten sposób. Dla mnie to byłyby już potwory pewnie po takim modzie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 0
19 godzin temu, Soundman1200 napisał:

A tak dla mnie dziwny ruch AKG, czemu zamknięte mają mniej basu niż otwarte, tego świat jeszcze nie widział i zagadka dla Sherlocka....he,he.

Widział. K27x mają mniej basu niż K24x.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez fallow
      @zibra myślę, że jestem w stanie już coś odpowiedzieć. Mam z nimi lekką zagwózdkę i chciałem je dobrze poznać nim wydam osąd. Przyznam, że największą od jakiegoś czasu z moją przygodą w świecie "aktualnych IEMów". 
       
      Jak one grają? Coż to "AKG house" signature. Jak by nie było. Nie da się od tego odejść. Dźwięk jest przede wszystkim czysty, klarowny, przejżysty, bas całe szczęście nie jest przesadzony - trochę bałem się tego patrząc na design 1+4...Dynamic + 4 x BA. Właściwie to stop. Co się dzieje z tym światem? Przecież już lata temu pisaliśmy na tym forum z Getzem (ktoś go jescze pamięta) jak to kiedyś w E500 póżniej SE530 i dzisiaj 535 czy Triple.fi 10 Pro brano dwa przetworniki Knowlesa, ustawiana je plecami do siebie aby znosiły się rozonanse, póżniej Q-Jays jako pierwszy wykorzystał firmowo już robione tak przetworniki (podwójne) zamknięte firmowo w jednej zlanej obudowie, co skutecznie pozwoliło zmniejszyć rozmiary a stosować ten sam trick co inżynierowie Shure i UE. 
       
      Przecież lwia część tych dzisiejszych wieloprzetwornikowych konstrukcji BA wciska kit użytkownikom i liczbe driverów (w większości przypadków) nalezy podzielić przez 2. Nie jest inaczej w przypadku AKG N5005 (tak jak i w znakomitej większości dzisiejszych flagowców). Mamy tu klasyczną konstrukcje bas - przetwornik armaturowy, średnica - podwójny przetwornik BA, wysokie - podwójny przetwornik BA. Dodatkowo mamy konstrukcje gdzie jest prawdopodobnie podwójny reflex - na pewno jeden w separowanej komorze przetwornika dynamicznego, być może (trudno wynioskować nie mając dobrych zdjęć od środka) drugi średnio tonowego. Kanał basu jest prowadzony do samej tulejki i ograniczany filtrami w każdym razie, kanał średnie wysokie dostaje najpierw dźwięk z przetwornika średnio-tonowego, następnie z wysoko-tonowego. Ostatecznie te dwa "finalne" kanały mieszają się w kanale słuchowym. 
       
      Czego nie lubię w hybrydach i gdzie często jest popełniany błąd - ano w tym, że odpowiedź przetwornika (i charakterystyka) dynamicznego jest inna niż BA. Często w takich konstrukcjach słychać, że zakres za który odpowiada przetwornik daynamiczny "oddstaje", jest opóźniony, albo przyspieszony względem BA. Całe szczęście tutaj tego nie ma. Gdy w takich SE846 cały filtr akustyczny dla przetwornika basowego miał cel wzmocnić niskie częstotliwości czyniąc z niego wręcz sub-woofer zapomniana o synchronizacji z resztą pasma. To mnie bardzo denerwowało w SE846. Na dłuższą metę nie mogłem tego słuchać. Tutaj zadbano o to, aby ta synchronizacja była bezbłędna. 
       
      Triple.fi 10 Pro, które miałem do porównania odstaje całkowicie od Solarisa, Andromedy i N5005. Totalnie nie ta liga. Mimo, że i tak uważam iż są to naprawdę nawet dzisiaj bardzo dobrze brzmiące słuchawki w kwocie do 1K PLN. Słaby komfort można łatwo zniwelować flip-flap modem i zakładać jest OTA. 
       
      Andromeda to zupełnie inne granie niż N5005. Na pierwszy rzut ucha, Andromeda gra z większą ilością detali, wysokich, znacznie większą Vką, wyciąga niuanse in your face. Kiedy człowiek się wsłucha wychodzi na to, że N5005 mają zdecydowanie bardziej spójny przekaz, koherentny niż Andro. Dla mnie stety, niestety znacznie bardziej dojrzały. Andro odbieram trochę jako słuchawki popisowe, młody świeży design bez audiofilskiego kunsztu. Nie przecze, mogą się bardzo podobać. Mnie się podobają, to takie rozwinięcie Triple.fi 10 Pro, które bardzo lubię.
       
      Co do samej klasy, smaku, wysublimowania dźwięku i czystości, naturalnego tembru - słychać, że Andor w porównaniu do N5005 koloryzują, wprowadzają dużo swojego. Mają więcej wysokoich i powietrza, N5005 z filtrem high boost mają go już tylko trochę mniej, jednakże N5005 grają dla mnie mimo wszystko czyściej. Na pewno bardziej spójnie, zdecydowoanie mniej widowiskowo. Jeżeli komuś podobały się K3003 to z filtrem "mid-high boost" będzie zadowolony, N5005 to wówczas jest rozwinięcie K3003.
       
      Poza tym, trzeba lubić jednak szkołę AKG. To na pewno nie jest widowiskowe brzmienie. Nic z tych rzeczy. Może się wielu nie podobać. Najbardziej liniowa charakterystyka jak mówi Sean Olive - naukowiec z AKG, który przebadał kilka segmentów użytkowników przy projektowaniu N5005 i stwierdził bardzo ciekawe rzeczy (za pomoca metodologii i badań) np. ze nie ma korelacji miedzy subiektywna percepcja jakosci brzmienia a ch-ka przenoszenia czy cena, po tych tysiącach próbek doszedł do czegoś co zwią Harman Target Curve Responsne. (mozna w necie znalezc jego prezentacje na ten temat oraz opis jak stworzyli N5005) Zaimplementowali to w N5005, najblizej tej krzywej nie jest Reference Filter tylko wlasnie Mid High Boost. Uznali, ze Reference bedzie ustawiony lzej, bo spodoba sie wiekszej ilosci ludzi, pewnie mieli racje, jest lagodniejszy. 
       
      To tytle N5005 vs Andromeda. Nie wspominam o wygodzie, nie ma w ogole o czym mowic. Toporny i duzy slabo wykrojony design Andro versus wygoda rodem z Westone. N5005 sa male i chowaja sie w uchu. 
       
      N5005 > Andromeda jak dla mnie, jezeli pragnie sie wytwornego wysublimowanego brzmienia, otherwise - Andromeda jeżeli fun. 
       
      Sprawa jest znacznie trudniejsza z Solarisem. Tutaj mam nie lada zagwózdkę, ponieważ Solaris to dla mnie wyraźnie dojrzalszy projekt niz Andromeda. Dla mnie półka wyżej.
       
      Brzmieniowo Solaris daje więcej funu i impaktu na basie, to na pewno. Brzmienie jest bardziej dociążone (AKG będą pewnie lubić fani Etymoticów czy Shure sprzed czasow SE846, ale spokojnie, basu jest zdecydowanie wiecej niz na ER4  (ER4XR nie znam)), poza tym brzmienie jednych i drugich jest dość podobne. Solarisy na pewno są i będą bardziej strawne dla większości użytkowników. Dają więcej "rumble" i "stereotypowego funu". Dla mnie natomiast funem jest nie lupniecie a dzwiecznosc srednicy i wysokich, ich czystosc, ilosc detali. Dzieki filtrom N5005 moge wlasciwie ustawic tak jak lubię, Solarisy są o krok dalej od moich osobistych preferencji ale mimo wszystko wydaje mi się, że ich góra prezentuje całościowo poziom oczko wyżej, nad czym bardzo ale to bardzo ubolewam, bo to szalenie ważny dla mnie zakres). Nie jestem tego jeszcze pewwien, muszę lepiej je porónać. i N5005 i Solaris jak dla mnie ma lepiej ułożoną (równiej) górę niz Andromeda.
       
      Średnica najbardziej pasuje mi na N5005 - nie jest gruba, nie ma wjazdu niskiego basu na srednice czego absolutnie nie znosze (ech Xelento, ech Westone, ech SE846 i wiele innych, viva Etymotic i tak dalej)
       
      Ogolnie mam zagwodke na ten moment co prezentuje calosciowo wyzsza klase N5005 czy Solaris, chyba jednak ciut wyzej jest Solaris. Andromeda stawiam nizej niz jednen i drugie.
       
      Stwierdzam, ze jezeli mam problem z wybraniem lepszego N5005 i Solaris, to ...no co tu poczac, N5005 999 USD a Solaris 1499 USD hmmm :)) Wybieram N5005, podoba mi sie jeszcze niezaprzeczalnie, ze moge kurde uzyc tych latwo wymienialnych filtrow i jak mi odbije to ztunowac sobie brzmienie oraz nie pogardze bluetoothem w zestawie czy kabelkiem zbalansowanym. No bardzo ladnie.
       
      Solari jest dupny, to chyba największe IEMy jakie mialem w uchu. Pod tym katem N5005 sa znacznie bardziej komfortowe. Nie ma o czym w ogole mowic, moje uszy sa wrazliwe i Andromeda w swojej topornosci mnie po prostu denerwuje - nie jest dla mnie wygodna. AKG N5005 sa ultra blisko SE535 czy Westone z jednym zastrzezeniem, nie osiagnalem dobrego fitu na standardowych tipsach, nawet niezle bylo na Spin Fitach ale dopiero Comply 500tki sprawily ze fit mam dobry. 
       
      Jak to jest jeszcze z tym basem w N5005. Jest to poziom "referencyjny", nie jest go tak jak sie dzis czesto robi, troche wiecej niz neutralnie zeby bylo dobrze i milo, nie.... stety/niestety zalezy dla kogo. Tak wyraznie ma Solaris i tak ma Andromeda. Natomiast w kwestii czucia basu, tekstury, ADSR - zwlaszcza decay, czuc ze jest to dynamiczny przetwornik - tak jak w Solarisie. Odbiera sie ten bas mniej pudelkowo niz bas z BA. Bardziej organicznie, ale ilosciowo to najmniejszy poziom z tych 3. 
       
      No i tak sie te N5005 przedstawiaja. Mysle, ze AKG nimi swiata nie zwojuje, raczej to produkt by miec cos topowego w swojej ofercie a nie by sprzedac naklad produkcyjny. Zeby pokazac, ze sie ma. Nie beda sie podobac wielu uzytkownikom. Na pewno. 
       
      Polecam fanom brzmienia niepodkoloryzowanego , fanom czystosci, purystom. Ci powinni byc zadowoleni. Jezeli tak jak w Grado, jest frajda i radoscia dla Ciebie kiedy dzwieczna srednica (mi high i high boost filter) dzwieczy Ci w uchu, masz naturalny tembr, dokladnosc i czystosc i to Cie napedza - to moze byc ten kierunek.
       
      Jak chcesz lupniecia, Vki, ciemnego przekazu, sluchawek "do rocka" - to na pewno nie te sluchawki.
       
      Tyle.. mam nadzieje, ze komus kto mysle o N5005 pomoze.
       
      Dobranoc  
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności